24.07.03, 18:02
Witajcie,
czy byliście kiedykolwiek u tarocistki? i jak? sprawdziło się choć trochę?
noszę się ostatnio z zamiarem udania sie do takowej... może lepiej nie? sama
nie wiem, słyszałam, ze to przywołuje moce piekielne i takie tam...

pozdrawiam gorąco,
negra
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: tarot 24.07.03, 18:06
      lepiej nie idź
      dowiesz się
      i co (z tą wiedzą) zrobisz ?

      strach się bać !!
      • Gość: Iza Re: tarot IP: 81.210.53.* 24.07.03, 18:46
        Moce piekielne ?
        Gdzieś ty to wyczytała? W Bravo?
        Nie polecam pani Marii Bigoszewskiej, która ogólnie uważana jest za dobrą
        wróżkę w Warszawie, ale niestety w moim przypadku, nic się nie sprawdziło.
        I strasznie dużo kosztowało.
        Słyszałam, że jest Sandra na Nowogrodzkiej teraz przyjmuje, ale nie byłam, a
        drugi raz nie chciałabym ryzykować.
        Może ktoś poleciłby sprawdzoną wróżkę i nie za drogą.
        Pozdrawiam.
        • dorotka1970 Re: tarot 24.07.03, 18:53
          Gość portalu: Iza napisał(a):

          > Może ktoś poleciłby sprawdzoną wróżkę i nie za drogą.

          Polecilabym ci Pania Pelegrini,
          ale juz jej nie ma wsrod nas... :-( [i][i][i]

          Byla super. I mnie sie sprawdzilo jak na razie :-)
          Ale moze po prostu chcialam, zeby sie sprawdzilo, a kazdy jest kowalem
          wlasnego losu?... Ktoz to wie...

          Pozdrawiam,
          Dorotka :-)
          --------
          Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
          • Gość: Iza Re: tarot IP: 81.210.53.* 24.07.03, 19:11
            Byłam u Pellegrini, jeszcze za jej żywota.
            Dużo gadała, zwłaszcza nie na temat, o różnych przypadkach i klientach.
            Byłam wtedy w ciąży i ciekawa byłam, czy to syn czy córka.
            Odpowiedziała, że wydaje jej się, że to syn, ale niech pani jeszcze wyciągnie
            kartę. Wyciągnęłam, a ona rozbawiona dodała: no jest pani niemożliwa, bo teraz
            wychodzi, że córka.
            Zakończyła wizytę stwierdzeniem, że wszystko jest w porządku, żadnej choroby
            nie widzi.
            Uwierzyłam oczywiście.
            Tyle że później dwa miesiące spędziłam w szpitalu i oboje z dzieckiem mało nie
            umarliśmy.
            • dorotka1970 Re: tarot 24.07.03, 19:14
              No to wychodzi na to, ze jednak "kazdy kowalem..." itd. A przypadki
              zawsze "chodza po ludziach".
              daj sobie spokoj z wrozkami w takim razie.

              Mam nadzieje, ze juz wszystko z Wami ok?...

              Pozdrawiam,
              Dorotka
              --------
              Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
              • Gość: Iza Re: tarot IP: 81.210.53.* 24.07.03, 19:25
                Wszystko na szczęście skończyło się dobrze.
                Myślę, że trzeba chyba trafić na własną dobrą wróżkę, tak jak na fryzjera.
                Jedynym plusem wizyt u dwóch wróżek, było chyba to, że sama sięgnęłam po karty
                tarota i okazało się, że rzeczywiście mówią.
                Ale sobie raczej nigdy nie wróżę, bo jakoś nie specjalnie mnie do tego ciągnie.
                Czasem daję się namówić koleżankom, które traktują to jak świetną zabawę.
                Miałabym ochotę choć raz wybrać się do jakiejś naprawdę dobrej wróżki, która
                umiejętnie zagląda w przyszłość.
                Być może ta przyszłość jest dla nas w pewnym momencie zakryta.
                Bo chyba znacznie gorzej trafić do takiej, co to nastraszy bóg wie czym, a
                potem trudno tym się nie denerwować.
                Pozdrawiam, również.
                • dorotka1970 Re: tarot 24.07.03, 19:46
                  Gość portalu: Iza napisał(a):

                  > Bo chyba znacznie gorzej trafić do takiej, co to nastraszy bóg wie czym, a
                  > potem trudno tym się nie denerwować.

                  I tu moim zdaniem trafilas w sedno z wrozkami! Idziemy tak naprawde po to,
                  zeby ktos nam powiedzial, ze wszystko bedzie dobrze :-)
                  Czego wszystkim zycze :-))

                  Pozdrawiam,
                  Dorotka
                  --------
                  Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
                  • Gość: Iza Re: tarot IP: 81.210.53.* 24.07.03, 20:17
                    Gdzieś czytałam, że komuś pseudo wróżka podała datę śmierci i niestety ta
                    osoba w owym dniu po kilku latach popełniła samobójstwo, nie wytrzymując
                    napięcia.
                    Może i chcemy usłyszeć, że wszystko dobrze, bo kto by nie chciał, ale pod
                    warunkiem, że rzeczywiście wszystko będzie dobrze. Po to idzie się do wróżki,
                    żeby mądrze doradziła, biorąc pod uwagę to, że owa wróżka może zajrzeć w naszą
                    przyszłość, co nas czeka, gdy zdecydujemy się na to, czy na tamto.
                    Wolałabym idąc do wrózki nie usłyszeć również żadnych kategorycznych
                    stwierdzeń, że ktoś umrze, utopi się, zostanie okradziony itd. Jeżeli widać w
                    kartach coś niedobrego, można przecież delikatnie ostrzec przed tym.
                    Tylko ja nigdy nie odważyłabym się na miejscu wróżek ani ostrzegać ani
                    utwierdzać, że wszystko dobrze, bo w obu przypadkach można się pomylić.
        • Gość: Yes Re: tarot IP: *.devs.ac-net.pl 24.07.03, 21:55
          Pismo Swiete w wielu miejscach wyraznie mowi o wszelkich wrozbach, magii,
          wywolywaniu duchow:
          Np. Ks.Kaplanska 19:31 Nie bedziecie sie zwracac do wywolujacych duchy ani do
          wrozbitow. Nie bedziecie zasiegac ich rady, aby nie splugawic sie przez nich.

          To nie sa zabawy; wystepujac przeciwko woli Boga, jak myslicie na kogo, na
          czyje dzialania sie otwieracie? To jest jak zaproszenie, to jest igranie z
          silami demonicznymi
          • aankaa apage, Satanas 24.07.03, 21:58
          • Gość: iza Re: tarot IP: 81.210.53.* 24.07.03, 22:58
            Zdecydowanie idź do kościoła i leż krzyżem, bo na leczenie już za późno.

            • Gość: Yes Re: tarot IP: *.devs.ac-net.pl 25.07.03, 00:33
              jakie madre.... baw sie dalej, lekcewaz i wysmiewaj ostrzezenia, odmroz sobie
              nawet uszy na zlosc... szerokiej drogi
              • dorotka1970 Re: tarot 25.07.03, 11:43
                Gość portalu: Yes napisał(a):

                > jakie madre.... baw sie dalej, lekcewaz i wysmiewaj ostrzezenia, odmroz
                sobie
                > nawet uszy na zlosc... szerokiej drogi

                Jestes w stanie sobie wyobrazic, ze ktos nie wierzy w Boga? Nie? To wspolczuje
                ograniczinej wyobrazni...

                --------
                Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
                • dorotka1970 Milao byc "ograniczonej" oczywiscie n/t 25.07.03, 11:43

                  • Gość: Yes Re: Milao byc 'ograniczonej' oczywiscie n/t IP: *.devs.ac-net.pl 25.07.03, 14:24
                    nie ma potrzeby mi wspolczuc, to ja tobie wspolczuje, bo jestes latwiejszym
                    celem
                    PS. Ze wzgledu na poziom twoich wypowiedzi, malej litery uzywam celowo i
                    swiadomie
                    • dorotka1970 Re: Milao byc 'ograniczonej' oczywiscie n/t 25.07.03, 14:58
                      Gość portalu: Yes napisał(a):

                      > nie ma potrzeby mi wspolczuc, to ja tobie wspolczuje, bo jestes latwiejszym
                      > celem
                      -
                      • Gość: Yes Re: Milao byc 'ograniczonej' oczywiscie n/t IP: *.devs.ac-net.pl 25.07.03, 15:35
                        tak, to zupelnie nielogiczne wnioskowanie:
                        nie wierze ===> nie istnieje
                        • dorotka1970 Re: Milao byc 'ograniczonej' oczywiscie n/t 25.07.03, 18:05
                          Gość portalu: Yes napisał(a):

                          > tak, to zupelnie nielogiczne wnioskowanie:
                          > nie wierze ===> nie istnieje

                          Przeczytaj jeszcze raz:
                          "-
                          • Gość: Yes Re: Milao byc 'ograniczonej' oczywiscie n/t IP: *.devs.ac-net.pl 25.07.03, 19:48
                            A ty juz wiecej nie czytaj, bo zwoje mozgowe ci sie przepala, a i tak nie
                            zrozumiesz, ze on nie potrzebuje twojej wiary w niego aby istniec, ze to nawet
                            lepiej, bo bez tej wiary i wiedzy jestes calkowicie odkryta, bezbronna;
                            jakosci myslenia wspolczuje
                            • dorotka1970 Re: Milao byc 'ograniczonej' oczywiscie n/t 26.07.03, 17:58
                              Gość portalu: Yes napisał(a):

                              > A ty juz wiecej nie czytaj, bo zwoje mozgowe ci sie przepala, a i tak nie
                              > zrozumiesz, ze on nie potrzebuje twojej wiary w niego aby istniec, ze to
                              nawet
                              > lepiej, bo bez tej wiary i wiedzy jestes calkowicie odkryta, bezbronna;
                              > jakosci myslenia wspolczuje

                              Mozesz mi przyblizyc swoj problem? Probujesz mnie obrazic dla sportu czy taka
                              juz twoja natura? Jedno i drugie budzi we mnie niesmak.
                              Nie czuje sie ani odkryta ani bezbronna, za to bardzo szczesliwa. Nie
                              zabraniam ci wierzyc w Boga, a takimi tekstami raczej nikogo nie nawrocisz.
                              Allah pewnie tez nie potrzebuje mojej wiary, by zaistniec. Kosmici tez jej na
                              pewno nie potrzebuja. Czy to czegos dowodzi?
                              I w dalszym ciagu nie otrzymalam od ciebie odpowiedzi na pytanie, czy jestes w
                              stanie sobie wyobrazic, ze ktos nie wierzy w Boga?

                              --------
                              Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
    • Gość: suri niebezpieczne zabawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 11:50
      zwlaszcza z tarotem. mam nastawienie sceptyczne, na studiach wylozono mi zasade
      konstruowania zdan w horoskopach i innych przepowiedniach, ktore sa sprzeczne
      logicznie a przez to dowolne w interepretacji.

      niebezpieczenstwo z wrozbami jest takie, ze nie wiemy w jakim stopniu to co
      uslyszymy zdeterminuje nasze dzialania.

      paradoksalnie jako osoba sceptyczna do tej pory pamietam jedna srednio
      przyjemna wrozbe, i moze wlasnie przez jej swiadomosc mam wrazenie, ze
      sie "spelnia"....
      • Gość: wow! Re: niebezpieczne zabawy IP: 81.210.53.* 25.07.03, 15:52
        Nic w życiu nie jest bezpieczne i jak wszędzie nawet przy wróżbach, po obu
        stronach, trzeba mieć trochę rozumu.
        Jak widać są też tacy, co to muszą skończyć studia, żeby dowiedzieć się, jak
        wyglądają nielogiczne zdania i co najważniejsze, jak się je tworzy.

        To dopiero jest wiedza tajemna!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka