03.11.07, 14:36
Mój problem może wydawać się nieco dziwny. Poznałam ostatnio fantastycznego
faceta. Tyle, że różni nas przeszłość. Dokładniej to, że ja zawsze byłam
singielką i tak naprawdę nie byłam w poważnym związku, a on ma za sobą już
trzy związki. Z ostatnią dziewczyną mieszkał przez dwa lata i twierdzi, że
kochał te dziewczyny.
A ja...no właśnie. Jestem zazdrosna o przeszłość. Nie mogę się pogodzić z tym,
że on kogoś już kochał.
Poza tym szczerze mi wyznał, że nie chce mieć już dziewczyn, a kobieta, z
którą będzie to ta, która zostanie jego żoną. No i cóż. Ja wieczny singiel,
który nie potrafi stworzyć związku i on, który ma tak poważne podejście. Ja,
która się boi odpowiedzialności i on, który do niej dąży. I wreszcie ja, która
nie przeżyła jeszcze takiej prawdziwej miłości i on, który twierdzi, że kochał
już trzy dziewczyny. Różni nas jeszcze jedno. Dla niego seks występuje tylko w
połączeniu z miłością. Ja ponieważ nigdy nie kochałam wzajemnie i nie byłam w
tak poważnej relacji mam do tego nieco inne podejście. Potrafię te sfery
oddzielić. I teraz czy to ma szanse wypalić?
Czy może jesteśmy zbyt różni od siebie?
Obserwuj wątek
    • green-aria Re: Różnice 03.11.07, 14:44
      Oczywiście,że to ma szanse wypalić.U mnie było podobnie,on od
      poczatku traktował nasz związek bardzo serio,a ja no cóż... raczej
      niezobowiązujaco i krótkoterminowo.Ale życie pisze różne
      scenariusze,w końcu ja też dojrzałam ,pokochałam .Jesteśmy
      szczęśliwym małżeństwem z pięcioletnim stażem.
      • ka.szpirowska Re: Różnice 03.11.07, 14:47
        U mnie dochodzi jeszcze ta irracjonalna zazdrość o przeszłość.
        Ponieważ nie byłam nigdy w stałym związku nie potrafię sobie tego jakoś
        wyobrazić i mam wrażenie, że skoro się kogoś kochało to będzie się zawsze o tej
        osobie już zupełnie inaczej myślało i te ciepłe uczucia zostaną.
        • hmatisse Re: Różnice 03.11.07, 14:57

          Zgadza się, zawsze już ciepłe zostaną. Ale uwierz mi, facet, który
          potrafi ciepło mówić o tym, że przeżył trzy związki i że kochał
          kobiety, z którymi był, to skarb. I wolałabym takiego niż faceta,
          który opowiada, że jego byłe to głupie doopy i że popełnił błąd.
          Widzisz tę różnicę?
        • qw994 Re: Różnice 03.11.07, 15:00
          mam wrażenie, że skoro się kogoś kochało to będzie się zawsze o tej
          > osobie już zupełnie inaczej myślało i te ciepłe uczucia zostaną.

          Guzik prawda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka