Dodaj do ulubionych

'zwolnienie' od szefa do profesora

19.11.07, 21:55
hej,

potrzebuje pisemko usprawiedliwiajace na uczelnie, ze musialam byc w
pracy...

szef zostawil mi 'wolna reke' - mam je sama stworzyc a on je tylko
podpisze :/
moze mi ktos pomoc jak to powinno wygladac?

z rzeczy waznych: pismo jest do promotora, ze w dniu takim i takim
musialam byc w pracy. nie wiem czy mam drukowac na papierze
firmowym, co pisac w naglowku, jaka forme pisania przyjac?

sprawa pilna - we wtorek musze je miec wydrukowane i podpisane.
z gory dzieki za podpowiedzi i pomoc :)
Obserwuj wątek
    • minasz Re: 'zwolnienie' od szefa do profesora 19.11.07, 23:17
      ale gowniarstwo
    • pawel1940 Re: 'zwolnienie' od szefa do profesora 19.11.07, 23:30
      A to przepraszam kogos na uczelni obchodzi w ogole? Nie wiem jak tam u Ciebie,
      ale u mnie zwykle jest tak, ze albo toleruja prace albo nie, ale nigdy zadne
      pisemko nic w tym wzgledzie nie zmienia...
      • minasz Re: 'zwolnienie' od szefa do profesora 19.11.07, 23:33
        teraz tacy studenci- ostatnio słyszałem jak panienka ze 3 razy powtarzała ze
        wybiera sie na urlop dziekanacki hehehe
        • pawel1940 Re: 'zwolnienie' od szefa do profesora 20.11.07, 00:51
          Pokolenie gimnazjum na studiach... To dopiero czasem parodia. Przychodza na
          zajecia, cierpliwie siedza, sluchaja, notuja, po zakonczonych zajeciach ida do
          domu i na tym ich obowiazek wzgledem studiow sie konczy ;-).

          Ja niby tez dopiero koncze studia, ale rany... U nas to wygladalo dokladnie
          odwrotnie.
    • nuova Re: 'zwolnienie' od szefa do profesora 20.11.07, 01:09
      Powinno wyglądać schludnie.








      Pomogłam.
    • akkknes Re: 'zwolnienie' od szefa do profesora 20.11.07, 08:51
      no niestety, skonczylam 8letnia podstawowke i 4letnie liceum - ale
      widac ze odpisuje mi wlasnie pokolenie 'gimnazjalne' tudziez roboli,
      ktorzy zeszli z nocnej zmiany i jak na 'gowniarstwo' przystalo,
      gada byle gadac...

      a jesli juz to jest tak wazne, to niektorzy profesorowie
      uwzgledniaja tylko 2 nieobecnoscie na seminarium... a ja wlasnie
      jestem z tych ambitnych, ktrozy wola sobie to usprawiedliwic, niz
      chodzic i udawac ze notuje i na tym konczyuc edukacje.

      za 'schludnosc' tez 'dziekuje' :/ taka 'pomoc' na pewno kazdemu sie
      przyda - mam tylko nadzieje ze zawsze jestes tak pewna swoich
      decyzji...
      • pawel1940 Re: 'zwolnienie' od szefa do profesora 20.11.07, 10:01
        > no niestety, skonczylam 8letnia podstawowke i 4letnie liceum - ale
        > widac ze odpisuje mi wlasnie pokolenie 'gimnazjalne' tudziez roboli,
        > ktorzy zeszli z nocnej zmiany i jak na 'gowniarstwo' przystalo,
        > gada byle gadac...

        No, poziomem jezykowym i merytorycznym to przebilas nas wszystkich. Gratulacje ;-).
        • minasz Re: 'zwolnienie' od szefa do profesora 20.11.07, 10:15
          i jaka nienawisc głupiej biurwy do ludzi ciezko pracujacych
          :)
          • akkknes Re: 'zwolnienie' od szefa do profesora 20.11.07, 11:42
            po prostu na chamstwo odpowiadam chamstwem...!
            • pawel1940 Re: 'zwolnienie' od szefa do profesora 20.11.07, 14:14
              A znasz przyslowie uderz w stol, a nozyce sie odezwa? Jestes pewna, ze powyzsze
              uwagi byly adresowane wprost do Ciebie?

              Tak na marginesie proponuje sie dookreslic plciowo w profilu:

              > akkknes napisał:
              • minasz Re: 'zwolnienie' od szefa do profesora 20.11.07, 15:40
                a po co faceci az tak głupawi nie sa
      • nuova Re: 'zwolnienie' od szefa do profesora 20.11.07, 13:59
        > mam tylko nadzieje ze zawsze jestes tak pewna swoich
        > decyzji...

        nie zawsze, ale dązę do doskonałości, bo jestem tylko ułomną istotą ;)
    • trusia29 Re: 'zwolnienie' od szefa do profesora 22.11.07, 20:15
      Kończysz studia, pracujesz a dwóch zdań nie potrafisz sklecić????
      Wstyd po prostu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka