Dodaj do ulubionych

Rozbicie wewnetrzne

20.11.07, 15:23
Potrzebuje sie wygadac. Mozecie mnie zjechac, mozecie mi pomoc...
Jestem z facetem od 3 lat. Kocham Go. Jednak ostatnio poznalam innego. Milo
nam sie rozmawialo. Wymienilismy sie numerami telefonu.Tyle. Dowiedzialam
sie,ze on jest mna zainteresowany. Na poczatku mnie to nie ruszylo. Zaczal
pisac smsy...Mile...No i nie wiem kiedy, ale zaczelam o nim myslec.
Codziennie. Czekam na smsy (pierwsza nie pisze, on pisze tez bardzo
rzadko)...Sama nie wiem dlaczego tak jest. Kocham mojego faceta i brzydze sie
zdrada...Dlaczego do cholery on jest w moich myslach..buuuu...:(
Obserwuj wątek
    • minasz Re: Rozbicie wewnetrzne 20.11.07, 16:10
      bo jestes kur-wa :)
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Rozbicie wewnetrzne 20.11.07, 16:23
        cholera, a moze jednak wcale nie wysubtelniales...
        • butterflymk Re: Rozbicie wewnetrzne 20.11.07, 16:24
          nie po prostu minasz jest jak zwykle super elegancki
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Rozbicie wewnetrzne 20.11.07, 16:26
            ale czasem bywa tak ze nieszczesna dusza sie zali, minasz lekko jej dopiecze,
            dusza minasza nie zna i daje sie wciagnac w pyskowke i... jest wesolo. z kolei
            jak kolega minasz zaczyna atak z grubej rury od slow na k. to nikt go powaznie
            nie potraktuje.
            • butterflymk Re: Rozbicie wewnetrzne 21.11.07, 10:52
              podejrzewam że raczej nikt minasza poważnie nie traktuje
              bo już sią dał poznać z tej strony...
              ale masz rację, ja lubie jak się cos dzieje fajnego...
              tyle że bez przesady, nie musi od razu bluzgac i to tak okropnie...
      • zwroclawianka Re: Rozbicie wewnetrzne 21.11.07, 10:50
        minasz napisał:

        > bo jestes kur-wa :)

        jasne, a Ty jak walisz se konia patrząc na jakąś babę na monitorze
        to jesteś prostytutek. albo "to tylko seks" :)
    • basiar78 Re: Rozbicie wewnetrzne 20.11.07, 18:33
      bo podswiadomie masz gdzies swojego obecnego faceta. jesli wszystko byloby ok w
      Twoim zwiazku ten nowy nie zwrócilby Twojej uwagi.
      • babilonczyk Re: Rozbicie wewnetrzne 20.11.07, 22:36
        Racja. Gdyby z facetem układało się dobrze, to nie kręciłoby Cię zainteresowanie
        ze strony innego faceta.
        Chociaż jak dla mnie to wcale nie znaczy, że masz swojego chłopa w d..e
    • pawel1940 Re: Rozbicie wewnetrzne 20.11.07, 23:12
      No wlasnie i dlatego mam zasade nie mieszac sie w zwiazki :P
      Bo potem kobiety same nie wiedza czego chca i wychodzi klops.

      Jak dla mnie to postaraj sie naprawic zwiazek z obecnym chlopakiem, nie ma
      lekko, samo to nie przyjdzie, ani z tym, ani z nastepnym. Postaraj sie. Mysle,
      ze to mu sie od Ciebie nalezy. Zastanow sie dlaczego tamten Cie kreci. A potem
      zacznijcie od rozmowy.

      Oczywiscie jesli za jakis czas dalej na punkcie tamtego bedziesz miec duzo
      wiekszego bzika no to jasne, ze nic wiecej Ci nie pozostanie niz tylko zakonczyc
      obecny zwiazek. Tylko skad wiesz czy z tym drugim bedzie lepiej?
    • myshorrek Re: Rozbicie wewnetrzne 21.11.07, 08:57
      Mowicie,ze powinnam rozwiazac problem w zwiazku, ale... mi sie w zwiazku uklada
      bardzo dobrze. A mimo wszystko (nie wiem dlaczego!) mam ochote na ten dreszczyk,
      ktory ma daja smsy od tego drugiego...Nie rozumiem siebie. Moze po prostu jestem
      zla kobieta..:/
      • zbychooo Re: Rozbicie wewnetrzne 21.11.07, 09:15
        Zorganizuj trójkącik, będzie super a problem sam się rozwiąże ;D
    • aserath Re: Rozbicie wewnetrzne 21.11.07, 09:06
      od razu że zła kobieta...
      czasem taki pieprzyk w postaci adoratora jest potrzebny - ale tylko dla silnych
      kobiet. Silna kobieta mając adoratora czuje się jeszcze silniejsza, jeszcze
      piękniejsza, wie, że jest z obecnym partnerem bo go kocha i bo chce z nim być, i
      wie, ze gdyby tylko chciała to mogłaby być z kimś innym...
      a słaba kobieta to zaraz ma wyrzuty sumienia, ryczy i nie wie co zrobić. I
      pierdzieli jej sie na wszystkich frontach....
      • ucieczka_w_senon Re: Rozbicie wewnetrzne 21.11.07, 09:50
        Prawda jest taka ze Wy Kobiety same nie wiecie czego chcecie!!Mowisz
        kocham?!a myslisz o innym no to brawo...Silne Kobiety hmmm sa silne
        dopuki ktos ich nie kopnie w tylek za przeproszeniem(a jak sie juz
        to stanie)to myslicie sobie i co teraz...jednak moj chlopak byl
        fajny a ten puscil mnie kantem.Rada pomysl kilka razy a nie udawaj
        silnej Kobiety.Jednak to prawda ze Facecie zakochuja sie inaczej niz
        Wy kobietki Bo Kobiety kochaja tak samo.
        • ucieczka_w_senon Re: Rozbicie wewnetrzne 21.11.07, 09:52
          tam mialo byc udawajcie* dla jasnosci
    • karka831 Re: Rozbicie wewnetrzne 21.11.07, 10:13
      Tytul watku to 'rozbicie wewnetrzne' czyli autorka watku zapewne sama nie wie
      czego chce... Znam taki stan gdy sama nie wiem o co chodzi, gdy nie potrafie
      siebie zrozumiec. Drogi myshorrku mysle, ze powinnas na sokojnie przeanalizowac
      swoj zwiazek. Mowisz,ze go kochasz-zapewne tak jest, ale z drugiej strony, cos
      musi 'utykac' skoro zaczynasz myslec o innym. Moze Twoj obecny partner nie daje
      Ci CZEGOS, co znajdujesz w tym, o ktorym myslisz? Nie warto zapetlac sie w takie
      sytuacje, lepiej cos naprawiac (jesli zalezy) niz wciaz probowac. Bo jak juz
      ktos wczesniej zauwazyl-skad wiesz,ze ten drugi jest taki idealny?
      Pamietaj-kazdy na poczatku pokazuje swoje lepsze oblicze. Powodzenia:)
    • modliszka24 Re: Rozbicie wewnetrzne 21.11.07, 15:13
      moze podswiadomie szukasz czegos innego pewnie jestes mloda i nie znaczy to ze
      obecny partner bedzie tym ostatnim
      • ucieczka_w_senon Re: Rozbicie wewnetrzne 21.11.07, 21:58
        Mloda czy nie powinna porozmawiac z chlopakiem i nie ranic go
        jeszcze bardziej bo to wlasnie teraz robi przykre jest to
        strasznie...
    • misiu.stefan Do myshorrka 22.11.07, 15:40
      Doskonale Cię rozumiem - jestem w tej samej sytuacji.

      Moja rada - nie idź dalej.
      Szkoda stracić kochanego faceta (i do tego on kocha Ciebie).

      Dlatego ten nowy chodzi Ci po głowie bo po prostu chciałabyś przeżyć
      miłość (znów się zakochać, tak jak dawniej z Twoim obecnym
      chłopakiem).

      Pozdrawiam!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka