Dodaj do ulubionych

jak byscie postapiły?

20.11.07, 16:13
mam pytanie do was
otóz mieszkam z chłopakiem i jego mamą...i dzis dowiedziałam sie ,że ma pozyczyc jej 2 tys zl ...nic mi nie mowil,mieszkam z nim rok..razem trzymamy pieniadze,owszem on zarabia duzo wiecej niz ja,bo ja studiuje,,
ale jak sadzicie zgodzic sie by pozyczył?
z drugiej strony ona nie daja nic mu pieniedzy,bardzo sie nie lubimy, i wiem,ze pieniadze chce dla swojego drugiego syna..
Pozdrawiam!
S
Obserwuj wątek
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: jak byscie postapiły? 20.11.07, 16:14
      nie wiemy co bysmy zrobily bo przede wszystkim nie wprowadzilybysmy sie do mamy
      chlopaka, nawet lubianej.
      • saramolenda Re: jak byscie postapiły? 20.11.07, 16:16
        niestety zdarza sie,ze nie ma innego wyjscia:((
        i musimy troche pocierpiec..
    • butterflymk Re: jak byscie postapiły? 20.11.07, 16:18
      nie bądź bezczelna, dlaczego miałby jej nie pozyczyć skoro pozycza
      swojej mamie i swoje srodki?
      mieszkacie u mamy zesztą i ona za czynsz pewnie nie bierze...
      poza tym nawet gdyby... to jest mama
      • saramolenda Re: jak byscie postapiły? 20.11.07, 16:21
        oj niee my za czysz jej dajemy polowe;)
        po 2 ona kase ma;-)takze dziwne dla mnie..
        i jestem wkur..bo powinien ze mna omowic to
        nie sadzisz?
        • butterflymk Re: jak byscie postapiły? 20.11.07, 16:37
          no pewnie że tak,
          ale to jest powód którego możesz robic mu problemy i dyskusje
          ja bym mojej mamie nieba uchyliła i to samo bym chciała
          zeby robił mo partner dla swojej...
          • saramolenda Re: jak byscie postapiły? 20.11.07, 16:42
            u nas jest dlugga historia;)
            duzo zlego zrobila itp..
            moja mame obrazila;-)miedzy innymi,dlatego jestem tak zla..i nie wiem jak zareagowac..2tys to nie 100zl..dla mnie to duze pieniadze.a po 2 wiem,ze nie odda..a ja licze kazdy grosz do wynajecia mieszkania ..
        • kitek_maly Re: jak byscie postapiły? 20.11.07, 21:35
          saramolenda napisała:

          > oj niee my za czysz jej dajemy polowe;)
          > po 2 ona kase ma;-)takze dziwne dla mnie..
          > i jestem wkur..bo powinien ze mna omowic to
          > nie sadzisz?

          a niby dlaczego ma Cię pytać o zdanie??
          to jest tylko i wyłącznie jego kasa.
          nie jesteście małżeństwem i nie macie wspólnoty majątkowej.
    • tezromantyczka Re: jak byscie postapiły? 20.11.07, 16:44

      Nie jesteście małżeństwem, mieszkasz u jego matki, nie masz prawa
      się wtrącać.
      • panistrusia Re: jak byscie postapiły? 20.11.07, 17:57
        Ale skoro mają wspólny budżet, to mogłaby być zapytana ewentualnie poinformowana
        o tym, dlaczego chłopak tak bardzo chce tę kasę pożyczyć.

        Do autorki wątku: Chyba najwyższa pora ustalić zasady dotyczące podziału
        pieniędzy w Waszym związku.
        Tylko radzę skupić się rzeczywiście na pieniądzach a nie na sympatii bądź jej
        braku do teściowej.
        No chyba że rzeczywiście chodzi o to, że toczysz z teściową walkę o wpływ na
        "chłopaka".
      • nadinka_nadinka Re: jak byscie postapiły? 20.11.07, 20:44
        tezromantyczka napisała:

        >
        > Nie jesteście małżeństwem, mieszkasz u jego matki, nie masz prawa
        > się wtrącać.

        a to, ze maja wspolny budzet to bez znaczenia?

        do autorki watku:
        nie zgodzilabym sie. po pierwsze budzet jest wspolny i nie uzgadnial z toba tego
        wydatku. po drugie: po co jej te pieniadze? nie zarabia? nie wystarcza jej do
        pierwszego? zarabia i wystarcza, ale nagle zachorowala/pekla jej rura w lazience
        itp.? jezeli nie to coz, na kaprysy trzeba zarobic, zwlaszcza, ze wam chyba tez
        sie nie przelewa skoro nie mozecie mieszkac sami.
    • cloclo80 Re: jak byscie postapiły? 20.11.07, 20:21
      Absolutnie nie dawać pieniędzy.
      Jedynym usprawiedliwieniem dla przekazania waszych pieniędzy może być choroba
      kogoś w rodzinie, a to jak wnoszę nie ma miejsca.
    • sabriel Re: jak byscie postapiły? 20.11.07, 20:59
      Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem co ty masz tu do gadania,z twoich pożycza?
      Mieszkasz z jego matką(zakładam że mieszkanie jest raczej jej) i nie podoba ci
      się, że syn pożycza własnej matce pieniądze.
      A gdyby sytuacja była odwrotna-twoja matka potrzebowała by kasy, byłabyś
      zadowolona gdyby twój facet kręcił nosem ,że chcesz udzielić pożyczki i to w
      dodatku z własnych pieniędzy? Sorry,ale ja bym taką osobę pognała gdzie pieprz
      rośnie.
      • saramolenda Re: jak byscie postapiły? 21.11.07, 07:20
        po1 nie jest to jej mieszkanie,wspolne narazie,szukalismy mieszkania i ona zaproponowala ze pomieszka z rok z nami...juz 3 lata siedzi..dlatego ja postanowilam z moim chlopakiem o szukaniu innego..
        po2 mamy z chlopakiem wspolne pieniazki,po3 gdyby byla chora itp jak mowicie spoko pozycz,ale tak ona ma pieniadze,nie jest biedna,kupila np kurtke za500zl ze skory w ktorej byla raz..-nie moja sprawa,ale te pieniadze mogla zaoszczedzic,a ona o tak wydaje ...i dlatego nie wiem co mam odpowiedziec,przepraszam,ze pisze haotycznie,ale zmykam na uczelnie:)
        Pozdrawiam!
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: jak byscie postapiły? 21.11.07, 10:59
          saramolenda napisała:

          > po1 nie jest to jej mieszkanie,wspolne narazie,szukalismy mieszkania i ona zapr
          > oponowala ze pomieszka z rok z nami...juz 3 lata siedzi..dlatego ja postanowila

          Co to znaczy wspolne? Formalnie kto jest wlascicielem? Cala wasza trojka? On z
          matka? To ze dorzucacie sie do czynszu nie czyni z was wlascicieli.

          > po2 mamy z chlopakiem wspolne pieniazki,

          pieniazki to sa co najwyzej w grze monopoly.
    • modliszka24 Re: jak byscie postapiły? 21.11.07, 14:57
      nie mozesz stawac pomiedzy nimi bo mozecie sie przez to klocic jsa bym sie
      zgodzila w koncu to jego mama
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka