tracy1980
01.12.07, 16:37
czy Wasi faceci też zachowują się jakby mieli co najmniej lekką hipochondrię?
Mój od tygodnia na zwolnieniu chorobowym, katar, kaszel, lekka gorączka,
normalne objawy, ja bynajmniej nawet do lekarza z takimi nie chodzę. On za
namową mamusi poszedł do lekarza dwukrotnie (za drugim razem- po antybiotyki).
Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale ja widzę, że on czuje się co najmniej
dobrze, wczoraj knajpa, dziś też chce mnie wyciągnąć gdzieś, ale zapowiada, że
on "chory do pracy szedł nie będzie" i w poniedziałek NA KONTROLę DO LEKARZA
się wybiera! AAA! Najgorsze jest to, że jego sytuacja w pracy nieciekawa jest,
więc obawiam się, że w końcu mogą go wylać. Boże, ale mi sie dureń trafił...