Hipochondria poziom zaawansowany... Chciałam się zapytać, czy bralyscie kiedyś leki, które same w sobie mogą być groźne, których ulotka długa na kilka metrów przeraża bardziej niż sama choroba, która maja niby leczyć. Jak sobie z tym radziliście - balyscie się, czy liczylyscie na wyzdrowienie? Ja do tej pory to tylko antybiotyk dosłownie kilka razy w życiu, a i tak czytam ulotki nawet suplementów obsesyjnie. Przyznam się tez, ze nawet pigułek anty nigdy nie brałam w obawie przed skutkami ubocznymi

Tak wiem, beznadziejny przypadek ze mnie, a chyba muszę wziąć pewien lek, który mnie przeraża