06.12.07, 17:31
Nie wiem co się ze mna dzieje...
za tydzień w sobote i niedziele mam 2 bardzo ważne i trudne egzaminy
(prawo) no i mój problem polega na tym, że ja juz chyba zatraciłam
umiejetność nauki!!!
Dodam, ze studjuje jeszcze jeden kierunek (dziennie) no i tam nie
musze robic absolutnie nic...wiec to mnie chyba tak straszliwie
uwsteczniło.
Np dziś siedze cały dzień w domu, wstałam o 9 i do tej pory
pouczyłam sie może solidną godzinę...a teraz mam straszliwe wyrzuty
sumienia, ciągle siedze przed komputerem,albo łaże po domu bo nie
moge się wogóle skoncentrować, a siedzenie bezczynnie nad ksiązką i
myślenie np o następnych wakacjach jeszcze bardziej mnie dobija!!!
Pomocy podpowiedzcie mi jak mam sobie zorganizowac nauke, no i macie
może jakies sposoby na lepszą koncentracje, nie wiem moze coś z
apteki
bo jestem juz całkowiecie zdesperowana...i wkurzona na siebie
straszliwie, ponadto dobija mnie mnogość tej nauki!!!
Jednym słowem: MASAKRA!!!
Obserwuj wątek
    • happy_time Re: Pomocy!!! 06.12.07, 19:45
      Tez tak mam. Dzisiaj mialam kolokwium, a zaczelam sie uczyc dopiero dzisiaj
      rano. Jak mi poszlo kolokwium to raczej szkoda pisac ;) Na brak koncentracji
      pomaga lecytyna, tauryna, wapn sa takie preparaty do kupienia w aptekach. Moze
      to tez byc spowodowane brakiem jakieś witaminy itp. MOzesz tez kupic sobie taki
      mix witamin jak centrum itp. I nie zapominj o zdrowym jedzeniu i swieżym
      powietrzu :) Bo zakladam, ze to nie leistwo tak jak u mnie :)
      Pozdrawiam i powodzenia na egzaminach :)
      • aga.m1986 Re: Pomocy!!! 06.12.07, 19:51
        ojj to chyba jednak lenistwo... od czasu kiedy założyłam ten wątek
        nie usiadłam przy książkach...:((((
        ciagle wynajduje sobie jakies zajęcia, byle nie nauka...
        dzieki wybiore sie do apteki po jakieś "wspomagacze",
        pozdrawiam
        • maladiablica1 Re: Pomocy!!! 06.12.07, 19:55
          Też tak mam a egzamin 18.12 a ja jestem w lesie.
        • kalina.tt Re: Pomocy!!! 06.12.07, 20:01
          Ja sobie za dawnych czasów ciągle wróżyłam, czy zdam, czy bardzo dobrze zdam czy
          gorzej jeden pasjans, drugi pasjans i w kółko Macieju. Potrafiłam tak zbałamucić
          dwie godziny. Potem na naukę nie było czasu :)
          • maladiablica1 Re: Pomocy!!! 06.12.07, 20:06
            to pewnie jakiś wirus przedegzaminacyjny, ja od 2 dni obiecuje
            sobie, że wkuwam na maxa a tu nic - a potem uprawiam loterie czego
            sie uczę a czego nie skutek jest różny.
            • kalina.tt Re: Pomocy!!! 06.12.07, 20:08
              maladiablica1 napisała:

              > to pewnie jakiś wirus przedegzaminacyjny, ja od 2 dni obiecuje
              > sobie, że wkuwam na maxa a tu nic - a potem uprawiam loterie czego
              > sie uczę a czego nie skutek jest różny.


              Ja studiowalam 17 lat temu, dobrze, że wtedy nie było netu, ale w ramach relaksu
              grałam a moim starym Commodore C-64. Oczywiście czas relaksu był czterokrotnie
              dłuższy od czasu nauki :)
              • maladiablica1 Re: Pomocy!!! 06.12.07, 20:11
                Ja miałam 13 letnią przerwe w nauce - teraz jestem na III roku i
                może na poczatku wszystko przychodziło mi zbyt łatwo. I roczek
                poszedł gładko a na II miałam już lekko problem bo sie rozleniwiłam
                a teraz to mam chyba jakiś kryzys
                • pawelkal99 Re: Pomocy!!! 06.12.07, 20:14
                  a moze warto zastanowic sie i docenic to ze ma sie szanse studiowac,
                  uczyc i ze niestety nie kazdy moze. Wielu zdolnych ludzi nie ma
                  szans, taka jest prawda.

                  Pozdrawiam.
                  • maladiablica1 Re: Pomocy!!! 06.12.07, 20:24
                    Masz rację wielu zdolnych ludzi nie może studiowac bo ich na to nie
                    stac, to jest przykre.
                    Ja nawet kiedyś obserwowałam moich kolegów i koleżanki z grupy /
                    jestem troche starsza od nich więc mam inne spojrzenie na świat -
                    większośc sie chwali, że rodzice za to płacą itp, czasem to żal ich
                    słuchac
                    • klapoucha1 Re: Pomocy!!! 06.12.07, 20:47
                      ha!skąd ja to znam,te przechwałki innych jak im lekko,podczas gdy ja leciałam po zajęciach do pracy,co by na to zarobić.Może to jest dobry pomysł-uświadomić sobie jak ja mam dobrze,że mogę poświęcić się nauce,a nie ciężkiej pracy po której i tak będę musiała losować rachunki jakie zapłacę w tym miesiącu.Aczkolwiek doskonale rozumiem ten mechanizm wynajdywania sobie wszelkich zajęć,żeby tylko nie przysiąść nad tym właściwym.Może to zwykłe problemy z koncentracją?Może kiepska organizacja?Zrób sobie plan nauki i go realizuj.Zacznij od czegoś pobudzającego-jakiś rysunek dotyczący tematu,wykresy,podkreślanie itp.Pochwal się komuś ważnemu i bliskiemu,że chcesz dobrze zdać te kolosy,żebyś miała motywację,aby nie było wstydu-rodzicom,przyjacielowi,chłopakowi,wykładowcy.Zwodnicze,ale zaplanuj nagrodę za pozytywny wynik-zakup upragnionego drobiazgu,spotkanie z sympatią,impreza,wielki i kaloryczny deser lodowy-to może być motywacja.Zmęcz się fizycznie-człowiek jest tak zaprogramowany,że odpoczynkiem po wysiłku fizycznym jest umysłowy i odwrotnie(bez przesady,żebyś nie padła spać). I pomyśl,że ja Ci zazdroszczę-z powodów osobistych,a potem braku finansów przerwałam edukację na absolutorium przed licencjatem,i wciąż nie mam funduszy.I mimo,że połykam książki jedna za drugą,jestem na bieżąco w kulturze,to czuję się jak ostatni tuman i brak wykształcenia mnie boli.
                      • maladiablica1 Re: Pomocy!!! 06.12.07, 21:08
                        I pomyśl,że ja Ci zazdroszczę-z powodów osobistych,a potem braku
                        finansów przerwałam edukację na absolutorium przed licencjatem,i
                        wciąż nie mam funduszy.I mimo,że połykam książki jedna za
                        drugą,jestem na bieżąco w kulturze,to czuję się jak ostatni tuman i
                        brak wykształcenia mnie boli.
                        DZIĘKI ZA TE SŁOWA- dają niezłego kopa !!!
                        Ja wierzę,że marzenia się spełniają więc może z czasem i Twoja noga
                        powróci na uczelnie i tego właśnie życze.pozdrawiam

    • modliszka24 Re: Pomocy!!! 06.12.07, 21:06
      moja siostra ma to samo czy to przemęczenie tą pogodą wszystko robi to co nie
      trzeba
      • aga.m1986 Re: Pomocy!!! 06.12.07, 22:12
        Dzieki wszystkim
        Od jutra postaram się zmobilizować!!!
        do klapoucha1 : mam nadzieje, że jeszcze uda Ci się wrócić do
        szkoły, na naukę nigdy nie jest za późno.
        Ale fakt faktem: jestem przemęczona może wyda się wam to
        nieprawdsopodobne (bo niektórzy dziwnie patrzą jak to mówię) ale ja
        studjuje dziennie: 3 rok-pisze prace licencjacką+prawo zaocznie II
        rok no i do tego pracuje, co prawda u znajomych więc bardzo idą mi
        na ręke, no ale zawsze...
        Wiecie nauka zawsze przychodziła mi z łatwością, ale naprawde prawo
        to coś zupełnie innego...
        No trudno: od jutra kujonie
        Jeszcze raz wszystkim dziękuje za podniesienie na duchu:)
        Pozdrawiam
        • echtom Re: Pomocy!!! 07.12.07, 07:12
          A może spróbuj się pouczyć w jakiejś zacisznej bibliotece, gdzie nie
          będzie Ci przeszkadzał komputer ani setki innych rozpraszaczy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka