Dodaj do ulubionych

Czy to miłe czy raczej straszne?

12.12.07, 18:55
Bo mnie przeraziło. Jest pewien facet, któremu się spodobałam.
Okazuje to na każdym kroku, ale ja go trzymam na dystans, bo w moim sercu jest
ktoś inny. ;) Już wcześniej zauważyłam u niego jakieś dziwne symptomy tego
zauroczenia. Dziwne opowieści jakie mi wkręcał aby mnie sobą zainteresować,
mówienie mi rzeczy najważniejszych chociaż, że wcale mnie tak naprawdę nie zna
albo to, że napisał dla mnie utwór muzyczny.

I teraz. Ja nie chciałam mu powiedzieć gdzie mieszkam, mimo że mieszkamy na
tym samym osiedlu. Ponieważ widzę jak on się angażuje i ile czasu poświęca na
moją osobę mimo, że wytwarzam ten dystans, po prostu nie chciałam, bo miałam
przeczucie, że na razie tak będzie lepiej. Nie chce potem nic odkręcać,
dlatego nie chcę wchodzić zbyt głęboko w tą znajomość. On ma inne oczekiwania
niż ja. Ja jestem zauroczona zupełnie innym facetem.
No i przesłał mi dziś zdjęcie. Otworzyłam je, a na zdjęciu był domofon z moim
nazwiskiem.

Nie wiem dlaczego. Moja pierwsza reakcja to było przerażenie.
Może przesadzam, ale czuję jakby ktoś wchodził z butami w moją prywatność,
mimo że go nie zapraszam.

Może on myślał, że to miłe i romantyczne, ale ja się zdenerwowałam.
Aż nie chce mi się do niego odzywać. Bo niby jak mam to skomentować?

Wam też to się wydaje dziwne czy całkiem normalne?
Obserwuj wątek
    • nuova anormalne n/t 12.12.07, 18:59

      • avital84 Re: anormalne n/t 12.12.07, 19:00
        To znaczy też byś się wkurzyła?
        • nuova Re: anormalne n/t 12.12.07, 19:09
          avital84 napisała:

          > To znaczy też byś się wkurzyła?

          Ja już sie wystraszyłam czytajac twojego posta :/
    • ewa_err Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 19:02
      Tez bym sie przerazila. Dziwny koles. Trzymalabym sie od niego z
      daleka. I zmienila teraz swoj stosunek do niego. Tzn. wyraznie
      pokazala mu ze mi sie to nie podoba.
      • avital84 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 19:05
        Dzięki. Szukałam tylko potwierdzenia tego, że moja reakcja jest naturalna. Tak
        właśnie będę musiała zrobić chyba.
        • klapoucha1 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 19:15
          wyślij mu zdjęcie jego domofonu z nazwiskiem z podpisem-'moi koledzy
          też wiedzą,gdzie mieszkasz'.przypuszczam,że może wtedy spuścić z tonu
    • wiarusik Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 19:12
      A później w gazecie będzie artykuł:"23 letnia Łodzianka znaleziona
      martwa w sadzawce" he he...>:]
      • wiarusik Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 19:13
        A tak poza tym jest takie przysłowie:"samochwała w sadzawce leżała";)
        • kitek_maly Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 22:04
          Ty to jesteś zdrowo postrzelony.
    • carlabruni Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 19:15
      ja bym sie jego obawiala. pozdrawiam serdecznie.
    • xtrin Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 19:20
      Dla mnie lekko przerażające. Być może - najprawdopodobniej - nie miał żadnych
      złych intencji, raczej chodziło o wesołe, żartobliwe powiedzenie "mam Cię!", ale
      można to też odbierać jako swoistą groźbę.
      Na Twoim miejscu powiedziałabym mu wprost, że przesadził.
      • wiarusik Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 19:21
        Ja boję się avital.Ona zna moje nazwisko i może wszystko sprawdzić w
        książce telefonicznej...:\
      • avital84 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 19:23
        Pewnie nie miała być to groźba, bo niby między nami wszystko jest ok.
        Bardziej to drugie. Nie mniej jednak zaskoczyło mnie to negatywnie.
        Wiem, że on czegoś chce. Kiedy zrozumie w końcu, że ja tego nie
        odwzajemniam...to właśnie. Po tym się troszeczkę przestraszyłam.

        Może udać, że się wyjeżdża gdzieś na bardzo długi czas? Jakaś praca w innym
        mieście albo Socrates? ;P
        • wiarusik Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 19:25
          Nie drażnij go,bo wylądujesz w sadzawce;)
          Lepiej daj mu czego chce.Nażre się i pójdzie sobie:)
        • nemo1968 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 20:22
          To mu powiedz wprost, ze jestes zauroczona innym i na pewno poza
          powierzchowną znajomoscią jakich masz setki nic z tego nie bedzie.
          Że jezeli on ma do ciebie jakikolwiek szacunek, to powinien to
          zrozumiec i nie robic klopotu tobie i sobie. Kawa na ławę :). Bo
          grasz nie fair, podoba ci sie tamten, ale akceptujesz adorowanie
          przez tego. Stawiaj sprawę jasno.
          Przeciez sama tez chcialabys, zeby z tobą postepowano OK.
          Pozdrawiam :)
          • wiarusik Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 20:24
            Bo avital to prowincjuszka i nie wie jak się zachować w
            towarzystwie;)
            A właściwie jak kazdego prymitywa,bawią je takie chamskie zabawy
            innymi;)
    • qw994 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 20:08
      Ja bym była wściekła.
      • simply_z Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 12.12.07, 23:47
        hmm ja bym sie przestraszyla ale moze ma takie troche dziwne
        poczucie humoru..?
    • lenka2001 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 01:32
      Ja bym się cholernie przestraszyła, że może gdzieś czyhać, śledzić mnie czy coś.
      Pewnie Twoje uniki i małe zainteresowanie odbiera jako zabawę w " kotka i myszkę".
      Powiedz mi wprost żeby na nic nie liczył, bo jesteś zakochany w kimś innym.
      P.S Ryzykowanie pogrywasz Avi podając nazwisko komuś obcemu w necie- odważna
      jesteś;)
      • lenka2001 zakochanA n/t ;) 13.12.07, 01:33
    • kitek_maly Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 01:46
      mi by przeszły ciarki po plecach, jak bym to zobaczyła ;-)
      • avital84 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 01:52
        Nie odezwałam się jeszcze do niego. Ale jedno jest pewne. Mam szczęście do
        świrów. A ten Model mam nadzieję w sumie, że nie odpisze.
        Po prostu humor mi się poprawił niesamowicie, bo dziś się utwierdziłam w tym, że
        jest skończonym idiotą. Pamiętasz tą internetową jego miłość. Otóż okazało się,
        że laska ma go naprawdę w głębokim poważaniu i się z niego nabija. Widać
        wszystkie dziewczyny urabia tak samo. Zdjęcia i popisy przed kamerką. Żenada!!!
        Ale za to jest mi lepiej. Chociaż może nie powinno. ;)
        • kitek_maly Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 01:56
          :-)
          nie widzę w tym nic niestosownego, że czujesz pewną... hmm
          satysfakcję?.. tak naprawdę można by rzec, że dostał to, co mu się
          należało. :-)
          • avital84 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 02:00
            Tylko trochę ta satysfakcja jest zachwiana przez fakt, że on myśli, że mi tak
            zależy po tym liście i mam go za takiego fajnego i dobrego. ;P
            Muszę pomyśleć nad tym jak to obrócić jeszcze na moją stronę. Jak widzisz takie
            zabawy wychodzą mi całkiem przednio, więc niech już się boi. ;)
            • kitek_maly Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 02:04
              Jak widzisz takie
              > zabawy wychodzą mi całkiem przednio, więc niech już się boi. ;)

              masz na myśli naszego forumowego żuczka, który usycha z tęsknoty i
              nie może się pogodzić z tym, że dostał kosza? ;-))

              odkujesz się jeszcze. tylko wymyśl coś naprawdę dobrego ;-))
              • avital84 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 02:10
                Nie, nie. Ja do żuczka nic nie mam poza tym, że jest upierdliwy.
                Nie sprawia mi to satysfakcji raczej.

                Również sądzę, że się odkuję. ;) Chłopak się nie pozbiera. ;)
                Mam ochotę się trochę ponabijać. Szkoda, że wysłałam ten list, bo nie wiadomo
                jak się zachowa. Czy będzie ściemniał czy odpuści. ;P
                Bez tego zabawa byłaby prostsza, ale z drugiej strony mogę to wykorzystać. ;)
                Coraz gorsze pomysły mi przychodzą do głowy. ;P
                • kitek_maly Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 02:15
                  > Nie, nie. Ja do żuczka nic nie mam poza tym, że jest upierdliwy.
                  > Nie sprawia mi to satysfakcji raczej.

                  w sumie racja. hehe nie wiem skąd mi się to wzięło, że on 'żuczek',
                  ale zawsze mi się tak kojarzy :-D ale chyba pasuje, nie? taki mały,
                  upierdliwy żuczek ;-)

                  > Również sądzę, że się odkuję. ;) Chłopak się nie pozbiera. ;)
                  > Mam ochotę się trochę ponabijać. Szkoda, że wysłałam ten list, bo
                  nie wiadomo
                  > jak się zachowa. Czy będzie ściemniał czy odpuści. ;P

                  aleeee z drugiej strony, gdybyś nie wysłała listu, dalej byś się w
                  to wkręcała i to jeszcze mocniej. teraz masz chociaż świadomość na
                  czym mniej więcej stoisz ;-)

                  > Bez tego zabawa byłaby prostsza, ale z drugiej strony mogę to
                  wykorzystać. ;)
                  > Coraz gorsze pomysły mi przychodzą do głowy. ;P

                  jakie, jakie?? ;-)
                  • avital84 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 02:21
                    Oj to późna pora chyba...ale coś w stylu niepokalanego poczęcia. ;P
                    No może bez przesady, ale chociaż chciałabym mu może jakoś namieszać w głowie
                    tak żeby myślał, że wszystkie jego kamerkowe koleżanki się zgadały.
                    Albo...najprostsze...w tych okolicznościach. Rozkochać i porzucić. ;P Może z tym
                    rozkochaniem będzie trudno z uwagi na ten list, bo coś widzę, że tu trzeba od
                    innej strony, ale pomyślę nad tym.
                    Koleś zwyczajnie pewnie każdego dnia pokazuje się w kamerce innej. Dlatego jest
                    taki zajęty. ;) Szkoda, że nie wykorzystałam okazji i nie nagrałam tego. Już
                    byłby gwiazdą youtube. ;P

                    Ja się zbieram do spania. Coś mnie zmuliło. Pewnie przez sen przyjdzie mi jakis
                    rozsadny pomysł do głowy.

                    Dobranoc. :)
                    • kitek_maly Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 02:28
                      Szkoda, że nie wykorzystałam okazji i nie nagrałam tego. Już
                      > byłby gwiazdą youtube. ;P

                      oj szkooooda :-) ale może jeszcze będzie ku temu okazja ;-)
                      kombinuj, bo ten pan zasłużył sobie na coś specjalnego.

                      też zmykam, dobranoc.
    • pawel1940 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 03:13
      A tak z innej beczki, jak tam list? ;-)
      • avital84 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 12:05
        On teraz kręci teledysk w Hiszpanii, więc się nie spodziewam, ze odpisze przed
        wtorkiem, ale tu jest moja odpowiedź:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=73237253&a=73252635
    • cioccolato_bianco Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 09:07
      jak dla mnie to jakas niezdrowa obsesja. z drugiej strony, skoro
      wiesz ze facet jest toba zainteresowany, a ty juz kogos masz, to
      powinnas mu to jasno i wyraznie powiedziec
    • modliszka24 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 09:18
      ja ci radze żebyś Ty i Twój facet z nim porozmawiali bo to złe zauroczenie
      • mini_kks Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 12:18
        Tak, tylko że jeśli facet zamiast głowy ma ceber, to nie zrozumie. Wiem, bo sama
        mam takiego. Rok temu na jakiejś imprezie z nim zatańczyłam, chyba w zamroczeniu
        dałam mu mój numer a on już na drugi dzień wiedział, gdzie daaawno temu
        mieszkała moja rodzina...
    • elektrokapusciocha Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 11:26
      avi, faktycznie to troche niepokojace... obsesja troche traci.

      A co do modela to... moze sie przynajmniej nauczysz, ze faceci rozbierajacy sie
      przed kamerka, majacy ladne buzie a puste glowy to niekoniecznie to czego szukasz :)
    • prom_do_szwecji Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 13:00
      miałam takiego jednego, bossssssssski był ;)
      ale miał na mój temat większą wiedzę niż ktokolwiek inny, bo mnie
      gruntownie sprawdził.
      Uciekaj
      • dziewczynaartura Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 15:07
        jeny kobieto,dalej cie nie znudzila ta lanserka
        wlasnej osoby:P
        stajesz sie wtorna
        pachnie to wszytsko jakims koszmarnym
        niedowartosciowaniem w realu[i nie mowie o tym watku
        wylacznie,to tylko kolejny przyklad]
        ad rem-ze zdjecia jestes ladna ,ale zadna nadzwyczajna
        [a propos kto tu narzekal na photoshop P]-a nie pisze
        zeby ci jechac czy z zadrosci[to akurat w realu bysmy
        musialy skonfrontowac:D,niezlych zdjec tez mam troche
        na podoredziu btw czy to jednak o to chodzi?]-tylko
        jestes w sumie strasznie infantylna jak na moja
        rowiesniczke
        po prostu przeraza mnie twoja netowa[nad] aktywnosc i
        problemy
        pewnie ze nie musze czytac i komentowac ale jakos tak
        wyszlo,sorry winnetou

        • avital84 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 15:11
          Już się przyzwyczaiłam, że nie omieszkasz zamieścić swojego komenta.
          Jakoś mi to zwisa i powiewa. Nie piszę nigdzie, że jestem jakaś piękna i
          nadzwyczajna. A poza tym nie napisałam nigdzie, że to moje zdjęcie.
          Ci, którzy znają mnie lepiej doskonale wiedzą jak wyglądam i kim jestem.
          Miłego dnia.
        • wiarusik Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 15:40
          Masz sporo racji;)
          Taka sobie niska,zkompleksiona dziewczynka;)
          No i leniwa,bo NIE PRACUJE:P
          • avital84 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 15:43
            Mam swoją teorię na ten temat. Takie opinie wygłaszają osoby nieco bardziej
            zakompleksione ode mnie. Każdy ma jakieś kompleksy, ale nie są one problemem
            mojego życia. To chyba zdrowe, że jest się samokrytycznym. Ale nie mam poczucia
            bycia gorszą od innych i nie narzekam.
            Natomiast jeżeli komuś ulgę sprawia wygłaszanie takich opinii to pozostawiam to
            bez większego komentarza.


            Wiarus...pracuje. :)
            • wiarusik Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 15:47
              "Mam swoją teorię na ten temat. Takie opinie wygłaszają osoby nieco
              bardziej zakompleksione ode mnie."

              Polemizowałbym;)
              Chyba faktycznie jesteś chodzący kompleks.
              • avital84 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 15:49
                Jakoś Twoje argumenty mnie nie przekonują.
                Jeżeli mam z czymś jakiś problem to rzeczywiście ze zbytnią pewnością siebie i
                megalomanią chwilami. Także Wrong Answer.;)

                Nie chce mi się kontynuować tej płowej polemiki z Tobą Wiarusie, bo wiadomo, że
                do niczego ona nie prowadzi.

                Pozdrawiam.
                • wiarusik Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 15:54
                  Kompleksy odreagowujesz w necie przy pomocy wirtualnej pewności
                  siebie;)
                  • avital84 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 16:18
                    Jasne. ;)
                    A niby z jakiego powodu miałabym mieć kompleksy?
                    Że niby jestem niska? 164 cm to całkiem normalny wzrost i jakoś nie cierpię z
                    tego powodu jeżeli już się czepiasz. Nie muszę się przecież Tobie podobać ani
                    każdemu.

                    Jeżeli mam jakiś problem to z naiwnością i wiarą w ludzi. Tego rzeczywiście w
                    sobie nie lubię, bo co rusz się na kimś przejadę.

                    • wiarusik Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 16:51
                      Już nie pisz,że się na mnie przejechałaś,bo faktycznie pomyślę że
                      nie masz 5 klepki.
              • kitek_maly Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 16:50
                ahh Wiarus i Ty taki litościwy zakochałeś się w tym 'chodzącym
                kompleksie' ;-)
                kurczę, ale to jednak dziwne, że Ty - taki przystojny macho, nieźle
                ustawiony w życiu - jesteś ciągle sam.. :-) ale cóż, nie ma
                sprawiedliwości na tym świecie :-)
                • wiarusik Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 16:52
                  Chyba się właśnie naczytałaś harlekinów;P
                  • kitek_maly Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 17:08
                    jedynym harleqinem, który przeczytałam był ten, który Ty tutaj
                    pisałeś (i co jakiś czas uzupełniasz) po wyprawie do Łodzi. ;-)
                    • wiarusik Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 14.12.07, 15:43
                      Szukałem tam tylko miłości i chyba nie znalazłem ;'|
                • wiarusik Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 16:53
                  I gdzie to ustawienie?
        • prom_do_szwecji Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 15:41
          rozumiem, ze tylko przez przeoczenie ten niemiły komentarz znalazł
          sie pod moim wpisem ;)
          • kitek_maly Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 16:44
            prom, a co Ty tak rzadko tu gościsz ostatnio?.. zajętaś +
            zakochanaś? ;-)
            • prom_do_szwecji Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 16:48
              i zajętas i zakochanaś ;)))
              • kitek_maly Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 16:59
                a może zakochanaś przez zajętaś łamane na zakochanaś? ;-)
                • prom_do_szwecji Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 17:01
                  skąd wiedziałaś ;))))
                  • mordeczka88 psychopata.. 13.12.07, 17:10
                    Ty się jeszcze zastanawiasz? mam od ponad tygodnia podobna
                    sytuacje..jeździ za mną facet autem..czeka kiedy zawoże i odbieram
                    małego brata ze szkoły..włazi za mną nawet do szkoły!zaczyna mnie to
                    przerażać..
                    myśle że powinnaś zmienic podejście do kolesia, pasychopatów na
                    świecie nie brakuje..
                  • kitek_maly Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 17:23
                    czyli jednak ze wskazaniem na zakochaniość ;-) prawidłowo ;-)
                    • prom_do_szwecji Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 17:26
                      miłość to obowiązek ;)))
                      stad czasu brak ;)
                      • kitek_maly Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 17:27

                        miłość to zaki(o)chany obowiązek ;-)
    • eleni80 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 18:00
      raczej straszne
      a Ty skąd wiesz gdzie on mieszka?
      • avital84 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 18:26
        Znaczy na samym początku w jakiejś rozmowie wyszło, że mieszkamy na tym samym
        osiedlu. Podał mi ulicę sam, ale nigdy tam nie zaglądałam.
        • eleni80 Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 14.12.07, 17:09
          dla mnie to jakieś dziwne, że wytropił Twoje nazwisko i adres....
    • simon_r Re: Czy to miłe czy raczej straszne? 13.12.07, 18:21
      Straszne to będzie jak Ci następnym razem przyśle Twoje zdjęcie zrobione jak
      śpisz w Twoim domu ...O!!

      -------------------

      SuDoKu... wciąga :)
    • dziewice odeslij mi zdjecie siekiery to sie odpie..! 14.12.07, 19:49
    • panileonowa całkiem nienormalne 16.12.07, 12:28
      przynajmniej dla mnie..
      • avital84 Re: całkiem nienormalne 16.12.07, 13:28
        Chyba sam się zorientował, że postąpił głupio, bo od poniedziałku odezwał się
        tylko raz. Ja go zbyłam i od tego czasu nie mamy kontaktu.
        A wcześniej zawsze odzywał się kilka razy dziennie. No albo trafił na to forum. ;P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka