kitek_maly
15.12.07, 00:10
ale dzisiaj ciacho poznałam... zupełnie nieoczekiwanie, choć już
kiedyś stwiredziłam, że niezły z niego kąsek.
i dzisiaj właśnie dzięki zbiegowi okoliczności mieliśmy okazję się
poznać i jakieś 45 minut porozmawiać.
mmmm on nie tylko jest ciacho, ale też super się z nim rozmawia. i
taaaak fajnie się uśmiecha.. i ma taaakie piękne oczy, w które
mogłabym patrzeć bez przerwy... ahh :-D
póki co udało mi się wysondować, że mieszka z dwoma kolegami. pewnie
ma dziewczynę, oczywiście nie zapytałam o to, więc nie wiem ;-)
ehh ale nawet jakby nie miał to pewnie i tak nie umiałabym tego
pociągnąć dalej. sama nie wiem czy uderzać czy nie, teoretycznie
okazję mogę mieć.. ale czy starczy mi na to odwagi? :-)