Dodaj do ulubionych

Po ca ja zyje ?!

02.01.08, 20:11
PO co ja i nie potrafie , nie sprawdzam sie w zadnej dziedzinie , w sporcie ,w
niczym . Nikt mnie nie chce , jestem brzydka . Czasami to juz nawet wstac mi
sie nie chce . Niektorzy maja ciekawe zainteresowania , talenty ,sa w
zwiazkach , a ja nic . Tak sobie wegetuje :(

PS tylko nie piszcie ,ze jestem, nienormalna ,to jest prawda i niestety nic
nie moge z tym zrobic


jest mi bardzo zle :( ktos mnie pocieszy ?
Obserwuj wątek
    • avital84 Re: Po ca ja zyje ?! 02.01.08, 20:13
      Tylko Ty możesz siebie pocieszyć spoglądając na siebie obiektywnie.
      Bo to co napisałaś z pewnością takie nie jest.
      • b_jak_balbinka Re: Po ca ja zyje ?! 02.01.08, 20:21
        a nie masz kogoś bliskiego? dzieci, one dają radość, ze mimo że ci sie nie
        chce...wstajesz rano i musisz sie uśmiechac...
        • avital84 Re: Po ca ja zyje ?! 02.01.08, 20:22
          Nie każdy ma dzieci, więc to nie było najlepsze pocieszenie. ;)
          Może zadziałać odwrotnie. ;)
          • b_jak_balbinka Re: Po ca ja zyje ?! 02.01.08, 20:24
            masz racje, to co jest najlepsze-psycholog? przyjaciółka? forum?
            • avital84 Re: Po ca ja zyje ?! 02.01.08, 20:26
              Myślę, że rozmowa z psychologiem to dobry pomysł.
              Ja na forum się wiele razy zdołowałam.
              Myślę, że forum jest fajne, kiedy ma się dobry humor i chce
              się trochę ciekawie podyskutować. Kiedy ma się problem
              na przykład z własną samooceną warto porozmawiać z kimś kto się
              trochę na tym zna.
              • b_jak_balbinka Re: Po ca ja zyje ?! 02.01.08, 20:28
                ale cięzko zrobic ten krok i udac sie do lekarza.
                próbuje sie innymi drogami.
                czasami da sie rade samemu.
                trzeba przeczekac kryzys.
              • kitek_maly Re: Po ca ja zyje ?! 02.01.08, 20:30

                a mi nie raz forum pomogło.
                raz, że jednak można trafić na ludzi, którzy Cię pocieszą.
                dwa, że można się rzucić w wir czytania i odpisywania na różne wątki
                i zapomnieć o problemie. z tym, że to oczywiście pomaga na doły od
                małego do średniego. jak sprawa jest poważna, to tylko żywi ludzie
                są w stanie pomóc.
                • avital84 Re: Po ca ja zyje ?! 02.01.08, 20:33
                  Tyle, że z forum jest takie niebezpieczeństwo, że
                  wśród tych życzliwych bywają też tacy, którzy chcą się
                  wyładować i wyżyć i dlatego jest to niebezpieczne, kiedy ktoś
                  jest w poważnym dołku.
          • kitek_maly Re: Po ca ja zyje ?! 02.01.08, 20:24

            > Może zadziałać odwrotnie. ;)

            ;-)
    • eleni80 Re: Po ca ja zyje ?! 02.01.08, 20:25
      Nie ma ludzi brzydkich - są jedynie tacy, którzy mają źle dobrane ubranie,
      fryzurę i makijaż ;)
      Może zajmij się jakimś zwierzątkiem? Zresztą nie wierzę, że kompletnie nic Cię
      nie interesuje. Zanim zaczniesz związek musisz polubić siebie ;) Wtedy kogoś na
      pewno przyciągniesz. Zacznij od codziennego uśmiechania się do samej siebie. Ja
      od dzisiaj też zaczynam ;]
    • flemingi Re: Po ca ja zyje ?! 02.01.08, 20:38
      Jak nic nie możesz z tym zrobić, to po co piszesz tego posta? Chcesz żeby Ci
      pisać komplementy, żeby Cię trochę dowartościować, poużalać się z Tobą nad Tobą?
      Szkoda się wysilać, jak i tak to nic nie da... :(
      • mama.macieja Re: Po ca ja zyje ?! 02.01.08, 21:16
        łooooo... bardzo motywujace...
    • foamclene Re: Po ca ja zyje ?! 03.01.08, 01:06
      w takiej sytuacjikobiety najczesciej decyduja sie na urodzenbie
      dziecka ;)
      staje sie ono celem ich zycia
      i nadaje mu sens ;)
    • jawarek52 Re: Po ca ja zyje ?! 03.01.08, 07:02
      Ja postaram sie Ciebie pocieszyc ale musisz do mnie napisac prywtnie
      to wowczas mozemy podyskutowac
    • qw994 Re: Po ca ja zyje ?! 03.01.08, 07:23
      Nie widzę powodu, dla którego miałabym cię pocieszać. Ludzi dotykają
      prawdziwe nieszczęścia, ciebie nie. Nie masz zainteresowań, to je
      sobie znajdź. Użalać się najłatwiej.
      • selica Re: Po ca ja zyje ?! 03.01.08, 09:02
        Do szału doprowadza mnie stwierdzenie, że nie ma kobiet brzydkich.
        Otóż są, czy się to nam podoba, czy nie. Zastanawiam się czy
        istnieje pojęcie obiektywnej brzydoty, tzn czy są osoby, które nie
        podobają się nikomu? Wątpię i wydaje mi się, że różni ludzie mają
        rózne poczucie estetyki. Ktoś może mi się podobać, a ktoś inny by go
        kijem przez szmatę:) Uroda jest ważna przy tzw pierwszym wrażeniu,
        póżniej ludzie zwracają uwage na inne przymioty. No chyba, ze są tak
        płytcy, ze liczy się tylko zewnętrzność, ale czy wtedy warto żałować
        braku zainteresowania ze strony takowych?
        Fajnie jest się czasem nasd sobą poużalać, ale lepiej nie robić z
        tego celu w życiu, bo możesz stracić nad tym kontrolę. Im bardziej
        będziesz się w tym pogrążać, tym będzie gorzej. Proponuję spojrzeć
        na siebie łaskawszym okiem, znaleźć jakieś zalety i na nich się
        oprzeć. Początek roku to dobra okazja, zeby spróbować nowego
        myślenia.
        Życzę powodzenia:)
    • simon_r Re: Po ca ja zyje ?! 03.01.08, 10:40

      Jedź na wakacje do Egiptu... tam każda kobieta jest piękna ;)

      -------------------

      SuDoKu... wciąga :)
      • widokzmarsa Re: Po ca ja zyje ?! 03.01.08, 19:45
        niech się zrobi na blond i nie zejdą z niej przez cały wyjazd. Tyle Polek tak
        robi...
    • zwroclawianka Re: Po ca ja zyje ?! 03.01.08, 12:08
      ech, myślałam, że to jakiś filozoficzny wątek...
      a tu zwykła chandra :) mogę pocieszyc- to przejdzie :)
    • lowca_anielic Re: Po ca ja zyje ?! 03.01.08, 12:37
      jak to po co zyjesz? a ile masz lat? 10?
      Masz oczy zeby widziec swiat, masz uszy aby slyszec co mowia bliscy
      i sasiedzi. Masz wolny wybor i mozesz wybierac z bufetu zycia.
      Chcesz miec zainteresowania - to wybierz cos na chybil trafil.
      Wyprobuj. Powiadaja, ze kobiety dziela sie na glupie i te
      doswiadczone. Wlasnie porazki daja doswiadczenie, ktore pomaga w
      kolejnych wyborach na chybil trafil. W koncu, po wielu probach i
      porazkach trafi ci sie cos ciekawego, zycie nabierze blasku i akcji.
      Masz wielkie szanse na dlugie i szczesliwe zycie. Tylko trzeba
      umiec wyjsc za prog, otworzyc oczy i nauczyc sie patrzec.
    • modliszka24 Re: Po ca ja zyje ?! 03.01.08, 19:33
      a moze czas najwyzszy wstac ktoregos ranka z usmiechnieta mina i pomyslec o
      jakims pozytywie
    • sorrento_8 Re: Po ca ja zyje ?! 03.01.08, 19:53
      Pocieszyć Cię może, ktoś kto Cię zna i wie gdzie naprawdę leży
      problem wegetacji a nie obce osoby z forum,
      Ja sobie czasami powtarzam, że teraz to może być tylko lepiej...
      ostrzegam :) nie zawsze pomaga...

      A te pytanie egzystencjalne to w związku z Nowym Rokiem Cię naszły?
    • bszalacha Re: Po ca ja zyje ?! 04.01.08, 00:14
      Agniete,wywołałaś poruszenie i mamy nadzieję,że przynajmniej to
      jrdno przekonanie:NIKOGO NIE OBCHODZĘ zostalo obalone.Pomyśl
      jednak,że w ogóle nie chciało Ci się podjąć rozmowy.Wywołałaś
      zainteresowanie i...zniknęłaś.Po co się wysilać skoro robią to za
      mnie.
      • lowca_anielic Re: Po ca ja zyje ?! 04.01.08, 00:17
        slusznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka