Dodaj do ulubionych

monologi waginy

IP: 212.244.209.* 11.08.03, 14:41
własnie czytam i muszę przyznać że jestem pod wrażeniem.
czasem jest śmieszna, czasem straszna, a czasem czuję się zażenowana mimo że
jestem tylko w towarzystwie moim i książki.
czytałyście??? co myślicie o tej ksiązce???
Obserwuj wątek
    • jackie.brown Re: monologi waginy 11.08.03, 21:41
      czytasz po polsku, czy po angielsku??
      • nawiedzona_baba Re: monologi waginy 11.08.03, 21:42
        myślisz, że co język to inne monologi ?
        • jackie.brown Re: monologi waginy 11.08.03, 21:45
          byc moze byly jakies wstawki cenzuralne, a moze inne przypadki- giertych
          dziala. tak bylo z our bodies, ourselves.
    • doroszka Re: monologi waginy 11.08.03, 22:45
      Ja byłam zawiedziona. Mało jest rzeczy, które są mnie w stanie zaszokować.
      Książka była więc dla mnie raczej ciekawa niż szokująca i łamiąca jakieś
      granice. Ale skończyła się, zanim się zaczęła. Miałam wrażenie, że większość
      treści zajmują zachwyty nad tym, jakie to wsaniałe przedsięwzięcie wymyśliła
      autorka i jak wszystkie jej za to dziękują. I och! I ach! I w ogóle ogólne
      roztkliwienie, aż do znudzenia, gdy tymczasem ja czułam spory niedosyt fajnych
      treści, którymi zaczęła się książka. Dalszy jej ciąg wkurzył mnie więc, zamiast
      skłonić do przystąpienia do chóru dziękujących za otwarcie oczu i "waginalne
      objawienie".
      Tak więc: 1/3 ciekawej książki, 2/3 jakichś głupot, podziękowań, opisów akcji V-
      Day, infantylnych kurtuazji i w ogóle amerykańsko-"babskiego" (w tym złym
      znaczeniu tego słowa w cudzysłowie) pieprzenia.
      Warto przeczytać, ale zdając sobie sprawę, że z cienkiej książki naprawdę
      istotna jest tylko pierwsza 1/3 jej część.
      • Gość: uasiczka Re: monologi waginy IP: 212.244.209.* 12.08.03, 08:48
        czytam po polsku

        a co do treści to zgadzam się zupełnie (too znaczy zawartości raczej) - same
        wywiady sa super natomiast ta cała szopka z "tłem" i "koncepcją" sztuki i dnia
        w jest trochę bez sensu - faktycznie liczyłam na to że CAŁA książka
        jest "treściwa" a nie tylko mały fragment.
        bardzo bym chciała przeczytać całość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka