szaro_niebieska
21.01.08, 15:48
Pracuje w firmie gdzie praktycznie 95% pracownikow to mezczyzni - raczej w
wieku ok 25 lat. I czesto widze ich zachowanie w stosunku do ich dziewczyn, to
jak zachowuja sie rozmawiajac z nimi przez telefon. Niektorzy widac ze sa
cudowni, dumni ze swoich kobiet, one towarzysza im na wszelkich imprezach,
widac ze sa razem i ze im dobrze. Zdarzaja sie jednak tacy ktorzy w trakcie
rozmowy przez telefon sa opryskliwi i nieprzyjemni, nie zabieraja swoich
dziewczyn na imprezy integracyjne, nie mowia o nich w ogole, a mimo to maja
jakies wspolne plany i uwazaja ze ich zwiazki sa super.
Moim zdaniem jak sie kogos kocha to sie mowi o tej osobie zawsze i wszedzie,
chwali sie swoja kobieta :)
I tak obserwuje i sie zastanawiam czy to jest kwestia dojrzalosci, czy mozliwe
ze niektorzy sie "wstydza" bycia z kims, wstydza swoich uczuc ze zgrywaja
przed kolegami z pracy takich twardzieli?