nutopia 25.01.08, 09:28 ciucha w lamparcie centki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
noelllka Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:31 Takie ciuszki nosza babeczki przed 50-tka. Jesli tylu nie ma, to nigdy nie mow nigdy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:32 noelllka napisała: > Takie ciuszki nosza babeczki przed 50-tka. Jesli tylu nie ma, to > nigdy nie mow nigdy ;) to patrz www.lansik.pl/4740/seksowne-lamparcie-cetki/ Odpowiedz Link Zgłoś
noelllka Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:34 To sa wyjatki, ktore potwierdzaja regule ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:35 noelllka napisała: > To sa wyjatki, ktore potwierdzaja regule ;) jak na nie patrze to jakoś tam jeszcze wytrzymuje ala sama bym nawet fartucha do sprzątania w ten wzór nie nałożyła Odpowiedz Link Zgłoś
noelllka Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:36 Nie zarzekalabym sie tak na Twoim miejscu, gusta sie zmieniaja. U mnie srednio co 3 lata sie przeobrazam ;) kiedys tez myslalam, ze czegos nie zaloze, a teraz nosze z wielka przyjemnoscia ;> Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:31 Nawet, jak on powie "Bądź dziś moją słodką lamparciczką...?;)" Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:32 nemo1968 napisał: > Nawet, jak on powie "Bądź dziś moją słodką lamparciczką...?;)" on tak nie powie Odpowiedz Link Zgłoś
noelllka Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:33 I bedzie chcial z niej sciagnac ta lamparcia skorke? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
doloresa Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:35 Białego futerka, białych kozaczków (szczególnie na wysokim obcasie...), legginsów, biodrówek, spod których wystaje fragment czerwonych stringów... Trochę by się tego nazbierało :) Odpowiedz Link Zgłoś
mary_an Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:41 Eeeee tam nigdy nie mow nigdy, moze jak bedziesz miala 70 lat to ci sie odmieni, kto wie :)) Ja tam lubie ubierac rozne dziwne rzeczy (tzn przebierac sie), nawet nie potrzebuje balu przebierancow zeby sie powyglupiac z kolezankami. Np. zamieniamy sie stylami - gotyk vs. moj styl (czyli taki w miare trendy). I jest smiesznie :) Szczegolnie, jak idziemy przez miasto - ja w za wielkich glanach a kolezanka w butach na obcasie ledwo trzyma sie na nogach :)))))) Nigdy na pewno nie ubiore futra ani niczego innego zdartego z zyjacych stworzen. Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:55 mary_an napisała: > Eeeee tam nigdy nie mow nigdy, moze jak bedziesz miala 70 lat to ci sie odmieni > , > kto wie :)) Ja tam lubie ubierac rozne dziwne rzeczy (tzn przebierac sie), nawe > t > nie potrzebuje balu przebierancow zeby sie powyglupiac z kolezankami. Np. > zamieniamy sie stylami - gotyk vs. moj styl (czyli taki w miare trendy). I jest > smiesznie :) Szczegolnie, jak idziemy przez miasto - ja w za wielkich glanach a > kolezanka w butach na obcasie ledwo trzyma sie na nogach :)))))) > > Nigdy na pewno nie ubiore futra ani niczego innego zdartego z zyjacych stworzen > . Kiedyś miałam futro jakies 15 lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 12:08 nutopia napisała: > Kiedyś miałam futro w końcu od czego depilacja...? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 12:16 i.nes napisała: > nutopia napisała: > > > Kiedyś miałam futro > > w końcu od czego depilacja...? ;) > a propos depilacji wczoraj miałam tę przyjemność Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 12:21 nutopia napisała: > i.nes napisała: > > > nutopia napisała: > > > > > Kiedyś miałam futro > > > > w końcu od czego depilacja...? ;) > > > a propos depilacji > wczoraj miałam tę przyjemność no taaak, do stolycy a lans zjeżdżasz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 12:30 i.nes napisała: > nutopia napisała: > > > i.nes napisała: > > > > > nutopia napisała: > > > > > > > Kiedyś miałam futro > > > > > > w końcu od czego depilacja...? ;) > > > > > a propos depilacji > > wczoraj miałam tę przyjemność > > no taaak, do stolycy a lans zjeżdżasz :))) > błysnę:) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:46 nio mi też nie pasują .... nie jestem długowłosą bondynką, a takim moze byłoby wcale nieźle? Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:50 Szpilek na 10-centymetrowym obcasie. Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:52 sundry napisała: > Szpilek na 10-centymetrowym obcasie. masz rację dwunastki fajniejsze;) Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:51 a na kicz-party? ;-) ja nigdy nie włożę stringów na plażę, białej obcisłej minisukienki, ani żadnej obcisłej minisukienki a reszta to kto wie? Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:53 conena napisała: > a na kicz-party? ;-) > > ja nigdy nie włożę stringów na plażę, białej obcisłej minisukienki, ani żadnej > obcisłej minisukienki a reszta to kto wie? > chyba na kicz party też bym się nie odważyła to dla mnie jakiś taki wulgarny wzór Odpowiedz Link Zgłoś
zwroclawianka Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:36 conena napisała: > a na kicz-party? ;-) > > ja nigdy nie włożę stringów na plażę, białej obcisłej minisukienki, ani żadnej > obcisłej minisukienki a reszta to kto wie? > a czemu nie stringi na plażę? ja mam fajny tyłek i jak część babek jest topless to nie widzę przeszkód, by nieco obnażyć tyły? fakt, że za granicą jednak.. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:52 Leginsów i raciczkowatych butów. Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 09:53 mala_mee napisała: > Leginsów i raciczkowatych butów. o jezusie a jakie to??? Odpowiedz Link Zgłoś
zwroclawianka Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:20 nutopia napisała: > mala_mee napisała: > > > Leginsów i raciczkowatych butów. > > > o jezusie a jakie to??? takie za kostkę botki na szpileczce- często z zalotną złotą lamerką :) Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:21 O ja botków też nie założę..brr :/ Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:28 zwroclawianka napisała: > nutopia napisała: > > > mala_mee napisała: > > > > > Leginsów i raciczkowatych butów. > > > > > > o jezusie a jakie to??? > > > takie za kostkę botki na szpileczce- często z zalotną złotą > lamerką :) hahahahha:D takie botki!:D o matko jak ja ich nie cierpię sama nazwa BOTKI! bleh Odpowiedz Link Zgłoś
zwroclawianka Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:38 > > > mala_mee napisała: > > > > > > > Leginsów i raciczkowatych butów. > > > > > > > > > o jezusie a jakie to??? > > > > > > takie za kostkę botki na szpileczce- często z zalotną złotą > > lamerką :) > > > hahahahha:D > takie botki!:D o matko jak ja ich nie cierpię > sama nazwa > BOTKI! > bleh tzn. zakładam, że o to Małej Mi chodziło :) Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:21 ja:paska zamiast spodnicy(wiadomo),bialych kozaczkow(wiadomo)i takich tam. Co do pantery, to wiem, ze jest takie powiedzenie"Pan tera a pan potem";) ale mimo to podoba mi sie czasem ten motyw(na ubiorze),tylko ze nie na calej bluzce/sukience, a gdzies dyskretnie wkomponowany, w jednym miejscu, nie rzucajacy sie w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:25 Mam lamparcią apaszkę :) A nigdy nie założę złotych mini-spodenek. Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:29 funny_game napisała: > Mam lamparcią apaszkę :) > > A nigdy nie założę złotych mini-spodenek. > ja w złotych mini spodenkach wzbudziłaby niezdrową sensację:D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 11:00 nutopia napisała: > funny_game napisała: > > > Mam lamparcią apaszkę :) > > > > A nigdy nie założę złotych mini-spodenek. > > > ja w złotych mini spodenkach wzbudziłaby niezdrową sensację:D > a w srebrnych? Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 11:03 Srebrne? A co to? kasting do big bradera? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 11:26 nuova napisała: > Srebrne? A co to? kasting do big bradera? ;D :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 12:03 nuova napisała: > Srebrne? A co to? kasting do big bradera? ;D Yyyyy nie kumam, nie ogladam. Dodatkowe info może? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: dodatkowe info 25.01.08, 12:10 nutopia napisała: > bb4.blox.pl/resource/jr1.jpg > wystarczy? Domyślam się, że uczestniczka :) Ale srebrnych szortów Ci u niej niet :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: dodatkowe info 25.01.08, 12:28 Bo Jola jest fajna i nosi dżinsowe! Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: dodatkowe info 25.01.08, 12:59 > Ale srebrnych szortów Ci u niej niet :) Kurcze, słabo u Cię z wyobraźnią ;P Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 12:58 Wygłupiam się :D A srebrne szorty kojarza mi sie z tipsiarami, które występują w clipach [czasem zdarza mi się obejrzeć] tudzież w jaichś reality show. Apropos RS, już chyba wypadły z siodła, znaczy przestały być modne, ale na stówe nie wiem, bo nie oglądam tiwi :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 12:06 funny_game napisała: > A nigdy nie założę złotych mini-spodenek. to się jeszcze okaże... ;> Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 12:08 i.nes napisała: > funny_game napisała: > > > A nigdy nie założę złotych mini-spodenek. > > to się jeszcze okaże... ;> > <rzekła ines trzaskając z pejcza> Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 12:26 Z krwawymi nabiegnięciami na giczołach to na pewno nie założę! I białych kozaczków też nie, choć skrycie o tym marzę i trzymam jedną parę pod poduszką, żeby mi się śniła. Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:31 Nigdy nie założę kapelusza a'la Nelly Rokita :] Odpowiedz Link Zgłoś
zwroclawianka Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:32 - balerinki - białe kozaczki, białe szpilki (no chyba, że do jakichś zboczonych łóżkowych ekscesów) - spodenki "sabrinki" - czapeczka z daszkiem - złocone dresy - beżowe staniki Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:47 zlocone dresy ??to jest cos takiego? o matko. fuj Odpowiedz Link Zgłoś
ansag Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:35 Biodrówki, legginsy, miniówki, szpilki powyżej 7 cm, kapelusza, takiej tuniki, jakie ostatnio są modne, a la ciążowej ;) Białych kozaków, białej kurtki, ciucha a la lampart, zebra itp. :) Odpowiedz Link Zgłoś
zwroclawianka Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:40 ansag napisała: > Biodrówki, legginsy, miniówki, szpilki powyżej 7 cm, kapelusza, takiej tuniki, > jakie ostatnio są modne, a la ciążowej ;) a jak będziesz w ciąży? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ansag Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 12:08 No w sumie. Nie pomyślałam o tym :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:43 A wiesz, że ja lubię czasem taki motyw. :)))) Oczywiście jak jest fajnie połączone z pozostałością, nie w stylu odpustowym. Sama już wiele razy mówiłam, że czegoś nie włożę po czym następowało przełamanie i okazywało się, że w sumie to coś nie jest takie złe. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka24 Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 10:55 ja tez nie ani w zadna zebre czy cos takiego Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 11:26 A ja jesienią chyba chciałam zebrowe buty w GR. Musieli mi sprowadzić z Katowic bo we Wro nie było ale jak przyjechały to jedna zebra była żółtsza... Szlag mnie trafił... Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 11:04 czapki bo w każdej wyglądam jak koszmar ze snu ;P Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 11:14 nuova napisała: > czapki > bo w każdej wyglądam jak koszmar ze snu ;P Tez tak myslalam,az w koncu po jakichs 15 latach poszukiwan, zmuszona chorymi zatokiam: ZNALAZLAM. I musze przyznac,ze to pierwsza czapka, w ktorej nie mam glowy jak garnek :] Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 11:24 Ja poszukuję od ponad 20 lat :D A pooky co, zimy nie ma, więc się nie maram! Odpowiedz Link Zgłoś
beau13 Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 11:37 nie włożę: -mini ( nie te nogi:( ) -legginsów -tunik a la ciążowych ( nie ten biust;)) -spódnicy bombki -białej kurtki, białych kozaków, - kurtki mini ( generalnie nienawidzę krótkich kurtek, które sie podwijają i wyglądają jak za krótkie) - futra, ble, nie podobają mi się w żadnym wydaniu Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 12:06 Na pewno: Futra, białych kozaków,wszystkiego z podwyższonym stanem, spodni typu pumpy lub "narobiłam w gacie",przezroczystych bluzek,sukienek/bluzek w kwiaty Odpowiedz Link Zgłoś
betrayed Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 12:22 -stanika za 15 zl -przezroczystej bluzki bez stanika na ulice -paska zamiast spodni (tu sie po sobie powtarzam z innego watku) - bialych, srebrnych ani zlotych kozakow z jakimis swiecacymi, pseudo-diamentowymi klamerkami i w ogole z niezliczona iloscia "ozdob" - w ogole niczego co sie swieci, jest kiczowate - jeansow z haftami, diamencikami i brokatem... FUJ ! - podroby z wielkim napisem typu VERSACE albo jeszcze zabawniej ADIDOS :P - stringow na plaze, chyba ze na bezludna jak mnie maz bardzo poprosi :P - glanow - spodnicy mojej babci - szlafmycy :) wiecej mi narazie nie przychodzi do glowy :) Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 12:32 betrayed napisała: > -stanika za 15 zl > oby ci zawsze na te za 150 zł starczało Odpowiedz Link Zgłoś
ravenheart1 Re: coś, czego nigdy nie włożę 25.01.08, 12:20 a ja jestem przekonany że wyglądałabyś nim zajebiście ;) Odpowiedz Link Zgłoś