Dodaj do ulubionych

Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!!

02.02.08, 11:17
Od dwoch lat pracuje w jedna dziewczyna, w takim jakby zespole dwoch
osob. Wspolpraca tego nie mozna nazwac, ona calkiem olewa prace i
zawala jedna rzecz za druga, przez ten czas ja przejelam sama
wszystkie jej rzeczy i ona praktycznie nic juz odpowiedzialnego nie
robi. Poza tym obraza mnie w rozmowach z innymi wiec moja strategia
jest taka ze omijam ja szerokim lukiem i wcale juz od pol roku sie
do niej nie odzywam. Osobie zarzadzajcej nami, jesli to wogole mozna
nazwac zarzadzaniem, sie to nie podoba i zeby zmusic nas do
wspolpracy chce wprowadzic zasade, ze wszystkie zrobione rzeczy
ktore przynosimy musza byc podpisane przez nas obie. Dla mnie
oznacza to ze oprocz tego ze i tak robie wszystko sama, to jeszcze
dodatkowo bede musiala uzerac sie z ta druga. Jestem wsciekla, poza
tym wpadlam na jej wpis w pewnym internetowym portalu bardzo
obrazliwy dla firmy. Zastanawiam sie czy tego nie wydrukowac i nie
zaniesc osobie zarzadzajacej. Ale odbywalam z nia juz kilka rozmow
na temat postawy tej drugiej i ona nie przyjmuje do wiadomosci tego
jaka jest sytuacja. Co o tym myslicie, nie wiem co robic, pracy nie
chce zmieiac bo ja naprawde lubie ale juz mam serdecznie dosc.....
Obserwuj wątek
    • misia12347 Re: Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!! 02.02.08, 11:25
      A skąd wiesz, że to jej wpis? Przecież wypowiedzi na forum są
      anonimowe. To zły pomysł, zeby pokazywać to przełożonej. Niestety
      nie widzę jakiegoś sensownego wyjscia z sytuacji, więc nie pomogę.
      • san.jose Re: Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!! 02.02.08, 11:32
        misia12347 napisała:

        > A skąd wiesz, że to jej wpis? Przecież wypowiedzi na forum są
        > anonimowe. To zły pomysł, zeby pokazywać to przełożonej

        Wiem na 100% a internet taki anonimowy jak to sie wydaje nie jest, a
        juz w szczegolnosci pisanie na firmowym komputerze, zapytaj sie
        infromatykow w pracy ;-)

        > anonimowe. To zły pomysł, zeby pokazywać to przełożonej

        Tez to tylko rozwazam, ale sytuacja nie jest normalna i slowa do
        przelozonego nie trafiaja wiec juz nie wiem sama do czego mam sie
        uciec !!!!
        • misia12347 Re: Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!! 02.02.08, 11:44
          Znasz jej IP? Jesteś pewna, ze nikt nie mógł napisac nic z jej
          kompa? Wydaje mi się, ze to byś wyszła na skarżypytę, i wątpię,
          żebyś osiągnęła swój cel. Współczuję całej sytuacji, to jakiś absurd
          żeby rozliczać pracownikow razem z ich pracy. Po tym co napisałaś
          jesteś skonflikotwana z tą dziewczyną, a Twoja przełożona to olewa,
          byc może jest już zmęczona Twoimi relacjami na temat tej dziewczyny.
          Naprawdę nie widzę innego wyjścia niż zmaina pracy - zdrowie
          psychiczne też jest ważne. Ale może inni będą mieli lepsze pomysły.
          • san.jose Re: Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!! 02.02.08, 11:53
            misia12347 napisała:

            > Znasz jej IP? Jesteś pewna, ze nikt nie mógł napisac nic z jej
            > kompa?

            Uwierz mi podpisala sie pod tym, co jeszcze bardziej mnie wkurza!!!!!

            Po tym co napisałaś
            > jesteś skonflikotwana z tą dziewczyną, a Twoja przełożona to
            olewa,
            > byc może jest już zmęczona Twoimi relacjami na temat tej
            dziewczyny.

            No wlasnie tylko najsmieszniejsze jest to ze ja siedze cicho i
            zajmuje sie tylko praca bo przeciez musze pracowac za dwie osoby, a
            to ta druga ciagle chodzi z jakimis pretensjami ze ja jej o czyms
            nie poinformowlam czy cos a ja sie musze potem tlumaczyc...to po
            prostu jeden wielki cyrk

            • san.jose Re: Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!! 02.02.08, 14:27
              Nikt wiecej juz mi nic nie napisze, nawet jednego dobrego slowa?;-
              ((((
              • maxxt Re: Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!! 02.02.08, 14:57
                1. podział obowiazków. zle zrobiłas ze od poczatku ty zajelas sie wszystkim i
                przejelas odpowiedzialnosc. teraz na twym m-cu jasno okreslilabym- najlepeij
                pisemnie - zakres pracy was obydwu. jesli kolezanka nie godziłaby sie na cos
                takiego zaczelabym preparowac raporty z wykonanej pracy- o ile juz takich nie
                tworzysz- i wyraznie zaznaczac co ty wykonalas a co kolezanka -albo czego nie
                wykonala. za kazdym razem dolaczalabym tez notatke ze mimo staran druga osoba
                nie potrafi nawiazac wspolpracy.
                2. otwarta konfrontacja. powiedzialbym co ma sie zmienic.co mi sie nie podoba.
                • san.jose Re: Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!! 02.02.08, 16:35
                  > 2. otwarta konfrontacja. powiedzialbym co ma sie zmienic.co mi sie
                  nie podoba.

                  Mowisz o konfrontacji z kolezanka? Mysle ze to nie ma sensu, wiele
                  rozmow juz sie odbylo, nie chce sluchac nawet osoby zarzadzajacej a
                  co dopiero mnie;-)))

                  Taka rozmowe bede probowala przeprowadzic z przelozonym, tylko
                  zupelnie nie wiem jak to rozegrac....
    • xtrin Re: Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!! 02.02.08, 15:05
      Współczuję. Zła atmosfera w pracy, szczególnie złe stosunki z najbliższym
      współpracownikiem potrafią bardzo dać w kość.

      Moim zdaniem nie powinnaś "donosić" o jej postach na forum, bo to może się
      obrócić przeciwko Tobie. Nie udowodnisz, że to ona pisała, a ona może wmówić
      przełożonym, że to Ty napisałaś, by ją oczernić.

      Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że Ty wykonujesz jej pracę. I z tej
      strony najlepiej uderzyć. Po prostu przestań za nią robić, upewniwszy się
      wpierw, że odpowiedzialność za niewykonane zadanie spadnie na nią.

      Swoją drogą - może dziewczyna ma "plecy" i stąd olewanie problemu przez
      przełożonego? Tak czy inaczej nie daj z siebie robić jelenia.
      • san.jose Re: Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!! 02.02.08, 16:29
        > Moim zdaniem nie powinnaś "donosić" o jej postach na forum, bo to
        może się
        > obrócić przeciwko Tobie. Nie udowodnisz, że to ona pisała, a ona
        może wmówić
        > przełożonym, że to Ty napisałaś, by ją oczernić.

        Donosic nienawidze i z tym mialabym duzy problem, a z udowodnieniem
        winy nie ma problemu, no chyba ze ona by dowiodla ze wlamalam sie na
        jej konto...

        > Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że Ty wykonujesz jej pracę.
        I z tej
        > strony najlepiej uderzyć. Po prostu przestań za nią robić,
        upewniwszy się
        > wpierw, że odpowiedzialność za niewykonane zadanie spadnie na nią.

        No wlasnie, ja po pol roku szarpania sie jasno oddzielilam swoja
        prace od jej, zeby nie swiecic ciagle oczami za wszystkie zawalone
        rzeczy i bardzo mi to pasowalo. A teraz nagle mialabym wrocic do
        dunktu wyjscia i wziac na siebie odpowiedzialnosc za to co ona
        wyprawia, dlatego szukam argumentow do rozmowy z przelozonym bo nic
        do niego nie trafia.

        > Swoją drogą - może dziewczyna ma "plecy" i stąd olewanie problemu
        przez
        > przełożonego? Tak czy inaczej nie daj z siebie robić jelenia

        Nie ma plecow,nawet sobie juz bardzo pogorszyla sytuacje swoim
        zachowaniem, problem jest taki ze osoba zarzadzajaca nami nie ma
        pojecia co robimy i niewiele ja to obchodzi, co tez mi bardzo pasuje
        bo robie sobie co chce ale nie chce miec kuli u nogi w postaci
        jakiejs rozwydrzonej pannicy....


    • poprostu_basia Re: Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!! 02.02.08, 15:07
      mam taki pomysł.... jeżeli wszystko co przynosicie ma byc podpisane
      przez was obie może zacznij podpisywać "zrobione przez...." a pod
      spodem jej podpis? i niech ona tak samo podpisuje swoje
      pomysł z jasnym, pisemnym podziałem obowiązków jest bdb tylko
      przydałby Ci się jakiś formalny powód do wprowadzenia tego..
      • san.jose Re: Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!! 02.02.08, 16:38
        > mam taki pomysł.... jeżeli wszystko co przynosicie ma byc podpisane
        > przez was obie może zacznij podpisywać "zrobione przez...." a pod
        > spodem jej podpis? i niech ona tak samo podpisuje swoje

        To chyba najlepsze rozwiazanie jesli dojdzie do ostatecznosci...

        A tak wogole to dzieki za wszystkie rady, juz nie jestem wsciekla
        tylko zaczynam myslec racjonalnie....
    • disa Re: Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!! 02.02.08, 19:00
      drukuj i pokazuj ;]

      ja bym sie ani seundy nie zastanawiala od razu powiedz, ze Ci sie zle z nia pracuje i cieszysz sie, ze cos takiego znalazlas bo to tylko dowod na to, ze jest dwulicowa, niewdzieczna i jest zlym pracownikiem ;]
    • frankhestain klasyka jestes ofiara 03.02.08, 01:53
      losu ktora najpierw dala sobie wejsc na glowe a teraz placze co robic to ja ci
      powiem co dopnij sobie na 5 minu jajca i zdrowo opier.... kolezanke i powiedz
      ze jak nie przestanie cie traktowac jak frajerki to jej taki ruski miesiac popamieta

      zycia troche w morde go i nozem
      • braun_f Re: klasyka jestes ofiara 03.02.08, 01:55
        franek, ty sie tak nie denerwuj, tylko cos o bananie skrobnij
        bo chce wypromowac wontka mojego :]
      • kamyk-zielony Re: klasyka jestes ofiara 03.02.08, 07:46
        frankhestain napisał:

        > losu ktora najpierw dala sobie wejsc na glowe a teraz placze co robic to ja ci
        > powiem co dopnij sobie na 5 minu jajca i zdrowo opier.... kolezanke i powiedz
        > ze jak nie przestanie cie traktowac jak frajerki to jej taki ruski miesiac popa
        > mieta
        >
        > zycia troche w morde go i nozem

        Z ust mi to wyjęłaś. Co znaczy, że przejęłaś jej obowiązki??? Medal chcesz dostać czy co? Dostaniesz kopa w tyłek jak Ci się noga powinie bo nie dasz rady sprostać wszystkim sprawom w pracy. Niech zgadnę - Twoja pierwsza praca?
        • san.jose Re: klasyka jestes ofiara 03.02.08, 10:10
          > Z ust mi to wyjęłaś. Co znaczy, że przejęłaś jej obowiązki???
          Medal chcesz dost
          > ać czy co? Dostaniesz kopa w tyłek jak Ci się noga powinie bo nie
          dasz rady spr
          > ostać wszystkim sprawom w pracy. Niech zgadnę - Twoja pierwsza
          praca

          Praca ktoras z kolei,i uwierz mi nie dalam sobie wejsc na glowe, te
          rzeczy ktore sobie zabralam to ciekawe i bardzo rozwijajace zadania,
          natomiast histerycznie wystrzegam sie jakichs zadan, ktore mnie nie
          interesuja i takie spady trafiaja zwykle do kolezanki......
      • san.jose Re: klasyka jestes ofiara 03.02.08, 10:04
        frankhestain napisał:

        > losu ktora najpierw dala sobie wejsc na glowe a teraz placze co
        robic to ja ci
        > powiem co dopnij sobie na 5 minu jajca i zdrowo opier....
        kolezanke i powiedz

        to bym sobie dopiero narobila klopotu;-))
        ja chce wlasnie zachowac zimna krew...
        • frankhestain Re: klasyka jestes ofiara 03.02.08, 14:02
          san.jose napisała:

          > frankhestain napisał:
          >
          > > losu ktora najpierw dala sobie wejsc na glowe a teraz placze co
          > robic to ja ci
          > > powiem co dopnij sobie na 5 minu jajca i zdrowo opier....
          > kolezanke i powiedz
          >
          > to bym sobie dopiero narobila klopotu;-))
          > ja chce wlasnie zachowac zimna krew...

          nie dosc ze ofiara to jeszcze tchorz daleko to ty nie zajdziesz
          • san.jose Re: klasyka jestes ofiara 03.02.08, 15:53
            > nie dosc ze ofiara to jeszcze tchorz daleko to ty nie zajdziesz

            Niestety musze Cie zmartwic, Twoja diagnoza mija sie z prawda ;-)
            Zaszlam juz bardzo daleko, musze teraz tylko skutecznie wyeliminowac
            przeszkode/kule u nogi, ktora mi przeszkadza z pracy....
    • modliszka24 Re: Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!! 03.02.08, 20:33
      a nie ma kogoś jeszcze nad tą osobą co rozmawiałaś albo faktycznie wydrukuj to
      co znalazłaś a czy jest możliwość ze część robisz ty a resztę niech ona się
      tłumaczy bo to jest aż nie do uwierzenia ze tak ktoś robi ma taką postawę ale
      koniecznie rób coś co parę dni choć na skargę przecież ty zapłatę za to co
      robisz masz tylko jedną
    • redd.s Re: Problem w pracy- pomocy!!!!!!!!!! 03.02.08, 20:38
      zdecydowanie ustawić do pionu - omijanie szerokim łukiem takiej doopy to zła strategia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka