09.02.08, 23:52
hej, mam na roku faceta, którego nie lubię i z którym nie
rozmawiam... z reguły tak mam ze jak czuje do kogoś niechec to nie
potrafie sie przełamac i powiedziec komus "czesc". i juz tak od
połowy roku ignorowałam go, on tez zacząl mnie ignorować. i wszytsko
byłoby ok... ale pare dni temu zrobił mi taka awanture, nakrzyczał
na mnie w barze na uczelni, gdzie siedział z moja koleżanką, a kórej
ja miałam przyniesc notatki. ja furiat zaczal sie wydzierac na całą
sale ze on nie jest niewidzialny itp...
śmiać mi sie zachciało...:)
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: furiat?? 10.02.08, 00:01
      z reguły tak mam ze jak czuje do kogoś niechec to nie
      > potrafie sie przełamac i powiedziec komus "czesc".

      A to zwykłe chamstwo.
      • ja2210 chwila 10.02.08, 00:19
        jesli byl dla niej niemily (a pewnie tak bylo skoro go az tak nie lubi) to wcale
        tego za chamstwo nie uwazam.
        • qw994 Re: chwila 10.02.08, 00:22
          A ja tak. "Cześć" lub "dzień dobry" mówię wszystkim. Ostentacyjne
          traktowanie ludzi jak powietrze to dla mnie brak elementarnej
          kultury.
          • c_amala Re: chwila 10.02.08, 10:05
            dobrze, ale dla mnie powiedzieć "cześć" dokogoś kogo nie lubię i
            kto mnie nie lubi brzmi fałszywie i dwulicowa i wolę być niegrzeczna
            niż obrzydliwie fałszywa
            • kaz-oo Re: chwila 10.02.08, 10:10
              Brak Ci wychowania i tyle.
            • qw994 Re: chwila 10.02.08, 10:11
              Nie wiem, co jest fałszywego i dwulicowego w powiedzeniu "dzień
              dobry". Powtarzam - dla mnie brak elementarnej kultury.
              • kaz-oo Re: chwila 10.02.08, 10:24
                Ciekawa jestem jak się "szczera" Amala zachowa wobec nielubianej tesciowej albo
                szefa. Czy wystarczy jej odwagi na bycie tak bezkompromisowo "szczerą" jak wobec
                kolegi;))
                • qw994 Re: chwila 10.02.08, 10:25
                  Ha ha ha :) Dobre :)
                  • c_amala Re: chwila 10.02.08, 11:12
                    widzisz to nie o to chodzi ze brak mi wychowania bo zdaje sobie
                    sprawe ze moje zachowanie jest chamskie...
                    ale "dzien dobry" dla kogos kogo nie znosze jest fałszywe i nie
                    wyobrażam sobie ze uśmiecham sie do kogoś życząc mu miłego dnia a w
                    duszy go nie cierpię...
                    dla mnie to obrzydliwe... wstrętnie fałszywe...

                    i niegdy nie pójdę jak wy na łatwizne obłudnie z usmiechem witając
                    sie z kimś nawet z ta wasza teściowa, bo jesli ktoś ma zasady to
                    stoduje je bez wzgledu na okolicznosci a nie robi wyjątków zeby
                    tylko mu sie łatwiej żyło, prościej
                    jeśli mnie brak wychowania to wy niestety nie macie kregosłupa
                    moralnego
                    • kaz-oo Re: chwila 10.02.08, 11:31
                      Mylisz pojęcia. Zwykłą uprzejmość z fałszem, kręgosłup moralny z chamskim
                      obrażaniem ludzi.
                      • kaz-oo Re: chwila 10.02.08, 11:35
                        Myślę, że tego Ci brakuje: pl.wikipedia.org/wiki/Inteligencja_spo%C5%82eczna
                      • c_amala Re: chwila 10.02.08, 11:39
                        wole byc chamska niz zakłamana usmiechac sie do kogos a pozniej
                        obgadywac za plecami... do jak moja niechec wyrażam tylko ignorujac
                        kogos a nigdy w zyciu nie obgadywalam nikoa za plecami ani nie
                        usmiechałam sie ironicznie, jak mniemam wy robicie...

                        fałsz i obłuda dla tesciowych slodkie synowe, a za plecami obgadują
                        i chamsko obrazaj ludzi nie potraiac okazac tego wprost
                        • kaz-oo Re: chwila 10.02.08, 11:44
                          Jest jeszcze taka opcja, że zachowujesz się taktownie ale z rezerwą i nie
                          obgadujesz za plecami, nie kpisz itd. To sie nazywa dobre wychowanie,
                          kindersztuba, które nakazują traktowanie ludzi z szacunkiem niezależnie od
                          naszych animozji.
                          • c_amala Re: chwila 10.02.08, 11:56
                            jesli wysyłam grupie naotatki to jemu tez, jesli mam jakies
                            informacje to wysyłam wszyskim jemu rowniez...
                            ale "czesc" nigdy nie przejdzie mi przez gardło... takie mam
                            zasady... nie lubie kogos i witam sie z nim i tyle
                            • kaz-oo Re: chwila 10.02.08, 12:01
                              Pokutują u Ciebie jakieś patologiczne wzorce. Mam nadzieję, że życie skoryguje
                              Twoje poglądy, oby nie nazbyt boleśnie.

                              ps. Twoje zasady to w brak zasad dobrego wychowania.
                              • c_amala Re: chwila 10.02.08, 12:06
                                to nie sa wzorce... to jest moj kregosłup moralny (wewnetrznie tak
                                czuje i nie chce tego korygowac ,wygladzac dla innych i nawet jesli
                                bede miala przez to tracic nie wpre sie tego... nigdy...
                                • kaz-oo Re: chwila 10.02.08, 12:12
                                  Twój wybór.
                                  • c_amala Re: chwila 10.02.08, 12:20
                                    ostanie zdanie jeszcze 80% roku go nie znosi, smieja sie z niego za
                                    plecami i obgaduja ale "czesc" to wszyscy pieknie, ładnie mowią...to
                                    jest obłuda i falsz... chciałabyś zeby cie tak traktowali?
                                    bo ja nie...

                                    wolałabym zeby mnie ktos ignorował wprost...
                                    pozdrawiam
                                    • kaz-oo Re: chwila 10.02.08, 12:25
                                      Niestety nic nie rozumiesz. Mylisz pojęcia i wypisujesz straszne androny. Idź na
                                      jakąś terapię, o ile ten cały wątek to nie podpucha znudzonego feriami dzieciaka.
                                      • c_amala Re: chwila 10.02.08, 12:29
                                        terapia nie jest mi potrzebna... ja umiem zachowac siebie, a wy
                                        żyjcie sobie w swoim zakłamanym swiecie
                                      • c_amala Re: chwila 10.02.08, 12:32
                                        bardzo konstruktywana krytyka...:)
                                        "idz na terapie..." "wypisujesz głupstwa"
                                        • kaz-oo Re: chwila 10.02.08, 12:36
                                          Psycholog jest dostępny w każdej szkole. Polecam i pozdrawiam:)
                                          • c_amala Re: chwila 10.02.08, 12:37
                                            ... żenada...
                                            • c_amala Re: chwila 10.02.08, 12:39
                                              wiesz co? podobno kiedy brak argumentów zaczyna się obrażać
                                              rozmówce...
                                              • tamara.de.lempicka Re: chwila 10.02.08, 13:03
                                                Cenna samokrytyka...
                                • uyu Re: chwila 10.02.08, 12:17
                                  Jesli to kregoslup, to z pewnoscia cierpisz na krzywice. Zyjemy w
                                  spoleczenstwie ktore przyjelo pewne normy, ktorych minimum
                                  wypadaloby zachowac, czego ty nie czynisz. Nie dziw sie wiec, ze
                                  ktos tobie odplacil w ten sam sposob.
                                  Mylisz pojecia. Twoje postepowanie to nie zasady i osobowosc. To
                                  zwykly upor i brak umiejetnosci zycia w grupie.
                                  Obys za to nie zaplacila zbyt drogo. Bt to, ze predzej czy pozniej
                                  zaplacisz nie ulega zadnej watpliwosci. Zycie to nie piaskownica.
                                  Jesli mialabym okreslic twoje postepowanie nazwalabym je syndromem
                                  kaczynskich - "nie lubiem, to siem boczem".
                                  Reasumujac - dziecinada.
                                  • c_amala Re: chwila 10.02.08, 12:27
                                    nie zgodze sie...

                                    Niestety w takim społeczenstwie żyjemy że "dzien dobry" na prawo i
                                    lewo, a za plecami dajecie upust swojej niecheci. jesli taki sposob
                                    jest u was przyjety to ja dziekuje. moge za to placic... mam to
                                    gdzies ale z przymajmniej w zgodzie z własnymi zasadami...

                                    "Jesli mialabym okreslic twoje postepowanie nazwalabym je syndromem
                                    > kaczynskich - "nie lubiem, to siem boczem".
                                    > Reasumujac - dziecinada."

                                    ... bardzo prosze w takiej sprawie nie odnosic sie do polityki, z
                                    która nie ma to nic wspolnego
                                    • tamara.de.lempicka Re: chwila 10.02.08, 13:07
                                      c_amala napisała:
                                      > ... bardzo prosze w takiej sprawie nie odnosic sie do polityki, z
                                      > która nie ma to nic wspolnego

                                      Czytajc ten wątek trudno się oprzeć wrażeniu, że czerpiesz wzorce właśnie z
                                      naszej klasy politycznej.
                                      • juliadruzylla Re: chwila 10.02.08, 13:30
                                        Dlaczego zakładasz że ktoś odpowiadający na "dzień dobry"
                                        nielubianej osobie musi koniecznie za jej plecami obrabiać jej d..?
                                        Ja np ZAWSZE odpowiadam na powitanie (tak zostałam wychowana), jeśli
                                        jest to ktoś za kim nie przepadam robię to bez uśmiechu i krygowania
                                        się, ale zawsze grzecznie. Ewentualną chęć pogawędki grzecznie ale
                                        stanowczo ucinam. I NIGDY nie obgaduję nikogo za jego plecami.
                                        Uważasz że nie mam kręgosłupu moralnego? Dorabiasz ideologię do
                                        elementarnych braków w wychowaniu.
                                        • c_amala Re: chwila 10.02.08, 20:24
                                          ja nie mówię o odpowiadaniu na kogoś "dzień dobry". bo jeśli ktos mi
                                          mowi czesc ja również odpowiadam. ale chodzi mi o to ze jeśli ja
                                          kogos nie lubie i ktoś mnie tez to nie mówię "czesc" tylko dlatego
                                          bo tak wypada i takie sa normy społeczne.
                                          chodzi mi o osoby które jawnie nie przepadaja za kimś ale z
                                          usmiechem podchodza i "czesc" zeby za 5 minut ironicznie smac sie za
                                          jego plecami
    • kaz-oo Re:cham vs furiat n/t 10.02.08, 08:54
    • datum.questionis Re: furiat?? 10.02.08, 13:21
      c_amala, jak ty potrafisz człowieka zmęczyć, o matko:)
    • dziewice hehe, czyli, ze lecisz na niego? :P 10.02.08, 13:23
      • c_amala Re: hehe, czyli, ze lecisz na niego? :P 10.02.08, 20:25
        jasne:) nie moge goscia scierpiec na zajeciach 4 razy w tygodniu...
    • frankhestain to znaczy ze nie szanujesz siebie 10.02.08, 21:35
      hej, mam na roku faceta, którego nie lubię i z którym nie
      > rozmawiam... z reguły tak mam ze jak czuje do kogoś niechec to nie
      > potrafie sie przełamac i powiedziec komus "czesc". i juz tak od
      > połowy roku ignorowałam go, on tez zacząl mnie ignorować. i wszytsko
      > byłoby ok... ale pare dni temu zrobił mi taka awanture, nakrzyczał
      > na mnie w barze na uczelni, gdzie siedział z moja koleżanką, a kórej
      > ja miałam przyniesc notatki. ja furiat zaczal sie wydzierac na całą
      > sale ze on nie jest niewidzialny itp...
      > śmiać mi sie zachciało...:)
      i nie panujesz nad emocjami to taka otwarta prowokacja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka