poecia1
25.02.08, 12:41
W niedziele mój luby zabalował z kolegami i wyrzucili go z klubu
disco-polo (wyobrażacie sobie jaki obciach?) A ja po niego
pojechałam, przywiazlam do domu o 2 w nocy, nakarmiłam, położyłam do
spania, a rano jeszcze kaca leczyłam:) Powiedzcie sami czy nie
jestem zbyt dobra?;)