indygo-only 10.03.08, 19:22 wiadomosci.onet.pl/1707720,69,item.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
indygo-only Re: no i dobrze 10.03.08, 19:31 Nie cierpisz kotów, to najlepiej wszystkie powyżynać? Nie wiem, może rzeczywiście to konieczne, skro napisane jest w tym artykule coś o roznoszeniu jakichś wirusów, ale może w jakiś nieco bardziej humanitarny sposób? Też nie przepadam za kotami jeśli mam być szczera, ale to istoty, które czują... "Na ulicach rozgrywają się dantejskie sceny. Sześć bezdomnych kotów, w tym ciężarne kotki, zostały zatłuczone kijami przez wychowawców z przedszkola." Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: no i dobrze 10.03.08, 19:35 Masz rację, tak okrutna, żeby katować znienawidzone koty, więc mogliby je usypiać ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: no i dobrze 10.03.08, 19:34 hotally napisała: > nie cierpię kotów;/ > A czy ty przypadkiem nie jesteś katoliczką (z przekonania)? Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: no i dobrze 10.03.08, 19:39 hotally napisała: > chyba z wyznania. > Jak zwał tak zwał. Chodziło mi o świadome identyfikowanie się z tą religią, jej doktryną oraz etyką. To jesteś czy nie? Bo ja tak jakoś pamiętam, że tak (choc może się mylę). Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: no i dobrze 10.03.08, 19:42 lepiej być katolikiem niż pustołbem jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: no i dobrze 10.03.08, 22:25 Widok, a jakbyś nie wrzucał, tylko dyskutował merytorycznie, to co by się stało? Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: no i dobrze 10.03.08, 19:42 Oczywiście. A wiesz co to plaga bezdomnych kocurów błąkających się po ulicach? Koty trzeba usunąć. Wybieram dobro ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: no i dobrze 10.03.08, 19:49 W Chinach wszystko sie rozmnaza. Nie dosc ze Chinczykow tam jest masa, to jeszcze koty im doszly. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: no i dobrze 10.03.08, 19:51 ale to chyba nie powod by koty zatlukiwac kijami na smierc??i to jeszcze wychowawcy z przedszkola robia, niezle..nie lubie kotow ale to sie w glowie nie miesci, 21wiek..porazka Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: no i dobrze 10.03.08, 19:54 Oni tam ludzi nie szanują, wyzyskują i traktują jak śmieci, więc co dopiero pozbyć się w humanitarny sposób kotów... Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: no i dobrze 10.03.08, 19:55 no jaasne, a najlepiej niech je zjedza!!;) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: no i dobrze 10.03.08, 20:01 dita.von.teese napisała: > no jaasne, a najlepiej niech je zjedza!!;) Moim zdaniem lepsze było by ich zjedzenie, skoro taką mają tradycję kulinarną niż zarąbanie ich na śmierć. Chinki przymusowo poddawane sa aborcji a kotu jaj uciąć nie można? Byłby spokój przynajmniej z przyrostem naturalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: no i dobrze 10.03.08, 20:04 na sterylizację potrzeba pieniędzy i czasu. Nie pomysleli wcześniej. Olimpiada jest w lipcu... Jak napisałam wyzej- nie zatluklabym, tylko uśpiła. a porządek trzeba zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: no i dobrze 10.03.08, 20:04 a w ogole to najlepiej tam wyslac bande satanistow, zloza je przynajmniej w ofierze;) Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: no i dobrze 10.03.08, 20:04 dita.von.teese napisała: > ale to chyba nie powod by koty zatlukiwac kijami na smierc?? W wielu miejscach dzisiaj na swiecie ludzi niewinnych sie kijami zabija i co ty na to? O zabijaniu bombami juz nie wspominajac. W dodatku robia to inni "wychowawcy", - naslani przez politykow, w tym polskich taksamo. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: no i dobrze 10.03.08, 20:07 acha, i to jest argument ze zwierzeta tym bardziej mozna do woli zabijac?? Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: no i dobrze 10.03.08, 20:17 dita.von.teese napisała: > acha, i to jest argument ze zwierzeta tym bardziej mozna do woli zabijac?? Nie. Chodzi mi o to ze placzecie nad chinskimi kotami zapominajac o cierpieniach ludzi w wielu miejscach tej naszej planety. W dodatku jak juz wspomnialem, wasi politycy wysylaja platnych zabijakow, by zabijali niewinnych ludzi, ktorzy chca spokojnie zyc, tak ja ty i ja np. Zabijanie kijem kota wydaje sie byc tortura, ale usypianie ich tez moze byc wcale nie lepsze. Trafic kota dobrze, dobrym kijem -smierc na miejscu. Cierpienia raczej nie ma. Gorzej jest jak sie go zle trafi. Wszystko zalezy od "oprawcy". Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: no i dobrze 10.03.08, 20:18 Wasi politycy? Mozesz doprecyzowac slowo "wasi" ? Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: no i dobrze 10.03.08, 20:22 kontik_71 napisał: > Wasi politycy? Mozesz doprecyzowac slowo "wasi" ? Chodzi o tych ktorzy wyslali polskich zolnierzy do Afganistanu i Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: no i dobrze 10.03.08, 20:25 Aaa to masz na mysli np pis.. a to zdecydowanie nie sa moim politycy Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: no i dobrze 10.03.08, 22:27 Ja byłam przeciw wysyłaniu kogokolwiek do Afganistanu i Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: no i dobrze 10.03.08, 20:23 sterylizacja. jak za pozno i robi sie niebezpiecznie to uspic nie tluc do cholery. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: no i dobrze 10.03.08, 20:35 dita.von.teese napisała: > sterylizacja. jak za pozno i robi sie niebezpiecznie to uspic nie tluc do chole > ry. Zgadzam sie. Nie mysle ze te koty sa tam tluczone kijami na wielka skale. Pewnie przypadki z kijami tez sa. Niektorym byc moze sprawia to nawet wielka frajde. W Polsce tez pewnie sa przypadki ze niektorym wlasnie zabic kota kijem rozjasnia ich dzien. Nadmiar kotow niestety przeszkadza. Wiecej smieci porozciaganych, glownie przy smietnikach, a to powoduje szerzenie sie chorob. Koty moga przeszkadzac w komunikacji, powodowac nawet wypadki - jedziesz, a tu ci nagle kot wyskakuje, z kocica w dodatku. Wiesz, komplikuja te koty czasem i nikt niech nie pisze ze one nic zlego nie robia. Poprostu ich nadmiar w miescie przeszkadza, podobnie jak nadmiar ludzi w lesie szkodzi dla lasu. Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: no i dobrze 10.03.08, 20:43 człowiek niszczy, zatruwa, dewastuje,śmieci, roznosi najgorsze choróbska a komus przeszkadza wybiegajacy kot, na tyle żeby go tępić? Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: no i dobrze 10.03.08, 20:53 bura.kocica napisała: > człowiek niszczy, zatruwa, dewastuje,śmieci, roznosi najgorsze > choróbska a komus przeszkadza wybiegajacy kot, na tyle żeby go tępić? Masz racje, czlowiek dewastuje, zartuwa i smieci najwiecej. Ale co poradzic, szczegolnie kiedy sie chce zyc stopa "cywilizowanego" poziomu. Niestety nadmiar kotow przeszkadza w miescie. Jezeli uwazasz ze jest odwrotnie, to trzeba tez tolerowac nadmiar psow, gesi itp. Nie musze ci chyba pisac jakby wygladalo takie miasto, juz nie mowiac o zasranych ulicach, bo wlasciciel kota czy psa sprzatnie kupe po swoim zwierzeciu (choc tez nie kazdy i nie zawsze). My tu mowimy o bezpanskich kotach. Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: no i dobrze 10.03.08, 21:04 pseudocywilizowanego, skoro morduje sie bezbronne zwierzeta bo jest ich za duzo, gesi od razu byscie zjedli jakby biegaly po ulicach!!! a piora na poduszki!! cywilizowany swiecie a zastanawialiscie sie kiedys skad tyle kotow bezpanskich- nie, przynajmniej jest na kogo zwalic smrod w piwnicy Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: no i dobrze 10.03.08, 21:15 Tak, ten nasz tzw cywilizowany swiat jest niestety pseudocywilizowanym, tu sie zgadzamy. Pytasz mnie skad tyle bezpanskich kotow? Ja nie wiem. wydaje mi sie ze ludzie pozwolili im sie rozmnazac, wiec maja ich teraz nadmiar. Nikt najwidoczniej wczesniej nie zadbal o to, by takie bezpanskie zwierzeta lapac i do schronisk np. zwozic. Tu nie chodzi o zwalanie winy na koty za smrod czy cos podobne. Kazdy wie czym kot jest i kazdy rozumie ze to zwierze, w swojej naturze. Poprostu jest ich za duzo. Komplikuja zycie w miescie. Mowa tu o normalnym zyciu ludzkim. Oczywiscie, kto uwielbia koty i zyje z nimi, pewnie ich nigdy za duzo nigdzie nie jest i one w niczym takiej osobie nie przeszkadzaja. Mnie tez nie, bo w Chinach nie zyje, ale gdybym tam zyl, pewnie bym sie staral o to zeby bylo ich mniej dookola. > pseudocywilizowanego, skoro morduje sie bezbronne zwierzeta bo jest > ich za duzo, gesi od razu byscie zjedli jakby biegaly po ulicach!!! > a piora na poduszki!! cywilizowany swiecie > a zastanawialiscie sie kiedys skad tyle kotow bezpanskich- nie, > przynajmniej jest na kogo zwalic smrod w piwnicy Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: no i dobrze 10.03.08, 21:22 staral sie, zeby bylo mniej, to nie musi znaczyc zabijal Odpowiedz Link Zgłoś
malutka_kropka82 Re: no i dobrze 12.03.08, 08:13 To człowiek jest odpowiedzialny za niekontrolowane rozmnażanie się kotów! To człowiek oswoił te zwierzęta i teraz jest za nie odpowiedzialny!Więc miejmy o to pretensje do ludzi, a nie do kotów. Kot idzie tam gdzie człowiek! Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: no i dobrze 12.03.08, 12:19 Otóż to, ale ludzie zapominają, że to wyłacznie ICH wina, a nie zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: no i dobrze 10.03.08, 20:50 o wlasnie, mi bardziej przeszkadzal by nadmiar ludzi w lesie:) Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: no i dobrze 10.03.08, 20:17 koty można, ludzi nie za kogo wy sie uważacie Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: no i dobrze 10.03.08, 20:18 bura.kocica napisała: > koty można, ludzi nie > za kogo wy sie uważacie Napewno nie za kotow. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: no i dobrze 10.03.08, 19:58 Wiem co to plaga bezdomnych kotów. Jak i wyobrażam sobie co to jest zatłuczenie ich na śmierć kijami. Uważam, iż żaden człowiek (jako istota wyższa i rozumna) nie powinien w takiej sytuacji napisać : "I dobrze im tak", tak jak Ty to zrobiłaś, a już na pewno nie chrześcijanin. Włos się mi zjeżył jak to przeczytałam. Jak jest problem z kotami trzeba zapobiegać ich rozmnażaniu a nie tłuc kijami. hotally napisała: > Oczywiście. > A wiesz co to plaga bezdomnych kocurów błąkających się po ulicach? > Koty trzeba usunąć. Wybieram dobro ludzi. > Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: no i dobrze 10.03.08, 20:00 Czego oczekujesz od ludzi, ktorzy wierza, ze kot jest zly bo jest stworzeniem diabelskim? Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: no i dobrze 10.03.08, 20:04 No podobno Ci sami ludzie wyznają wiarę miłości. Chcą w życiu naśladować Chrystusa, być miłosierni, dobrzy, uczciwi i nie wiem co jeszcze. Wyznawanie religii zobowiązuje do konsekwencji w każdej sytuacji a nie w takiej, w której jest nam wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: no i dobrze 10.03.08, 20:07 Hehehe.. taaa....wlasnie ogladam "kropke nad i" o podofilskim ksiedzu w Szczecinie.. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: no i dobrze 10.03.08, 22:30 Kontik, coś ci się myli... tak wierzono w średniowieczu, nie jest to oficjalna nauka Kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
indygo-only Re: no i dobrze 10.03.08, 20:01 Mnie też się zjeżył :/ widocznie nie wszyscy mają w sobie empatię, chociaż jej ślady. Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: no i dobrze 10.03.08, 20:06 nie napisała tak jak to cytujesz. Kłamiesz jak większość ludzi co z braku argumentów pyta o katolicyzm. Typowy przywleczony jeszcze z prlowskich czasów ubecki sposób: wide ostatnia rocznica 68'- ukradli to? Aaa, to pewnie żydzi... Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: no i dobrze 10.03.08, 20:13 Masz rację. Poprawiam: Hotally na wiadomość o tym, że w Chinach kobiety zatłukły na śmierć kilka ulicznych kotów wyraziła swą opinię w sposób " No i dobrze" Co świadczy o tym, że uważa że dobrze się stało, gdyż kotów nie lubi. Ty byś się mógł odczepić mojego pytania o katolicyzm, bo nie chodzi mi o katolicyzm sam w sobie (bo to mnie ryra) lecz o wartości, które ze sobą niesie. Więcej na Twoje posty nie odpowiem. widokzmarsa napisał: > nie napisała tak jak to cytujesz. Kłamiesz jak większość ludzi co z braku > argumentów pyta o katolicyzm. Typowy przywleczony jeszcze z prlowskich czasów > ubecki sposób: wide ostatnia rocznica 68'- ukradli to? Aaa, to pewnie żydzi... Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 19:58 Nie cierpisz kotow bo je znasz i jest to oparte na twoich doswiadczeniach czy po prostu wierzysz w zabobony i "opinie" swego czasu rozpuszczane przez KK? Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:01 nie cierpię bo mam traumę z dzieciństwa, kiedy stado dzikich kotów wyskoczyło na Mnie ze śmietnika. Do teraz jak widzę kota to uciekam po ścianach. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:03 Czyli sie ich boisz a nie niecierpisz.. to jest roznica i to zasadnicza Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:04 Boje się, brzydzę, nie cierpię... generalnie jestem na NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:06 Brzydzisz sie??? Czym.. kot to jedno z najczystszych zwierzat.. Jeszcze cos.. co ci te koty wyskakujace ze smietnika zrobily? Podrapaly, pogryzly? Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:10 Jeśli chodzą po śmietniku to nie sa najczystsze, jeśli ich instynkt przetrwania jest silniejszy niż wierność i potrafią zjeść swojego pana to też Mnie nei zachęca. Co Mi zrobiły? Nie pamiętam wiele, mała byłam- pamiętam tylko, że odbijały Mi się od głowy, ramion, pleców.... uh..... trauma ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:12 Ty tez bys potrafila zjesc czlowieka, wystarczy abys byla wystarczajaco glodna... nie wiesz nic o kotach wiec przestan gadac glupoty... Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:14 Nie wiem jakbym się zachowała w czasie wojny, przerażającego głodu... byćmoże sytuacja by Mnie do tego zmusiła- nigdy nie mów nigdy. "ie wiesz nic o kotach wiec przestan gadac > glupoty... " Koty Mnei nie interesują. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:16 Skoro tego nie wiesz to nie oceniaj innych stworzen... Odpowiedz Link Zgłoś
malutka_kropka82 Re: ze tak niesmialo spytam... 12.03.08, 08:20 No tak, pewnie jeszcze wierzysz w to, że koty przegryzają krtań małym dzieciom? Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: ze tak niesmialo spytam... 12.03.08, 12:21 A to takie są poglądy? O_o Jest jeszcze taki, ze kot Cie zagryzie w nocy, bo pomyli Twoją krtań z czymkolwiek innym, bo przy oddechy widać ruch. Odpowiedz Link Zgłoś
malutka_kropka82 Re: ze tak niesmialo spytam... 12.03.08, 21:17 OOo ja nie takie historie słyszałam raohszana. Ale według tych zabobonów to już dawno powinnam nie żyć, bo mój kot śpi przy mojej szyi. Dla niewtajemniczonych: przesąd o przegryzaniu krtani bierze się stąd, że kot lubi układać się przy szyi. Robi to z 2 powodów: 1 jest tam ciepło, 2 czuje bicie serca, tak jak u swojej matki i czuje się wtedy bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:07 A w czym są gorsze od psów, takiego psaczajnika na przykład, ja się pytam????? Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:09 hotally napisała: > Boje się, brzydzę, nie cierpię... generalnie jestem na NIE. > Dobrze to zrób coś pożytecznego, nie pisz głupot tylko działaj! Marzec miesiącem sterylizacji kotów. Weci zrobią to za darmo kotom ulicznym, złap kilka kotów z Twojej okolicy i zaprowadź na sterylizację. Pomożesz kotom i sobie - bo będzie ich mniej. Jak ci się nie chce łapać to pewnie możesz pomóc w inny sposób tylko się zainteresuj a nie pieprz głupot na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:12 Kochana, pisałam wyżej, że miałam traumatyczne przezycie w dzicinstwie,. Jak widzę kota to omijam promieniem 20m. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:13 Raczysz przesadzac z tym traumatycznym przezyciem.. a jesli jest naprawde tak zle to racze udac sie do odpowiedniego lekarza.... Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:16 Nie chcę wracać do tych przezyc. Omijam koty i już. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:17 No na twoim miejscu mykalbym i to szybko do lekarza.. moz emasz wiecej takich ukrytych "traum"? A to moze byc niebezpieczne Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:19 hotally napisała: > Nie chcę wracać do tych przezyc. Omijam koty i już. > Faktycznie przeżycia traumatyczne. Lekarz wskazany. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: ze tak niesmialo spytam... 10.03.08, 20:20 nie bronie tu Hotally, ani nie czuje strachu przed zadnym zwierzeciem, ale chyba slyszales o tym, ze w czlowieku jakas trauma pozostaje jesli mial b.nieprzyjemne przezycie, czy to kot, czy pogryzienie przez psa, czy topienie sie, chyba to oczywiste, ze mozna potem nie palac miloscia do jakiejs rzeczy czy zjawiska z takim wydarzeniem zwiazanego, nawet jesli to nieracjonalne? Odpowiedz Link Zgłoś
malutka_kropka82 Re: ze tak niesmialo spytam... 12.03.08, 08:23 Lepiej żeby omijała te koty szerokim łukiem, przynajmniej krzywdy im nie zrobi! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Co ona robiła w tym śmietniku??? 10.03.08, 22:32 Jako dziecko wynosiłam śmieci do śmietnika, który radośnie okupowały koty. Zawsze najwyżej wiały. Albo i nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Co ona robiła w tym śmietniku??? 10.03.08, 22:36 No bo tez ta hostoria holly to najpewniej bajka.. Kot nie atakuje jesli sie go do tego nie zmusi.. Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: no i dobrze 10.03.08, 20:04 ja nie cierpię paru osób, ale jakoś nikt nie chce ich utłuc napisałam kiedys na tym forum, ze jestem kulturalna, dlatego nie napisze co o Tobie myslę Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: no i dobrze 10.03.08, 20:06 to do hotally pierwszego postu czy hotally to gorąca ala?:D Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: no i dobrze 10.03.08, 20:07 Nie wiem co możesz o Mnie myśleć kompletnie Mnie nie znając. Dla Mnie jesteście tylko nickami. Każdy jest Mi obojętny. Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: no i dobrze 10.03.08, 20:14 wystarczą Twoje poglądy (wiem, za duże słowo), no chyba, że ktoś Ci pomaga przy pisaniu postów Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: no i dobrze 10.03.08, 20:16 hotally napisała: > Nie wiem co możesz o Mnie myśleć kompletnie Mnie nie znając. > Dla Mnie jesteście tylko nickami. Każdy jest Mi obojętny. > ale a tymi nikami kryja sie prawdziwi ludzie. Po ich wypowiedziach mozna miec stosunek do właściciela niku. Po co siedzisz na forum i klikasz z nikami? Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: no i dobrze 10.03.08, 20:18 Ależ nie odbieram nikomu człowieczeństwa. Prawdziwych ludzi spotykam w przwdziwym świecie. Forum to forma rozrywki. W jednym poście mogę się z kimś zgodzić, w następnym nie. Nie przywiązuję wagi do tego co kto napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: no i dobrze 10.03.08, 20:31 apropos sterylizacji; osobiscie zaniosłam do TOZ-u na sterylizację ok 50 kocic (w ciągu kilku lat)tam jest free to człowiek odpowiada za bezmyslne rozmnazanie nie tylko kotów, ale i psów. polacy wiele sie nie różnia od chinczyków; widziałam dzieciaka w piASkownicy, który prawie zadusił kociaka bo się nim 'bawił', mamusia oczywiście nie reagowała. to taki mało drastyczny przykład Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter gó.. prowda 10.03.08, 20:17 nie dalej jak pare godzin temu czytalem w GK ze chodzi o 2 miliardy szczurów ktore uciekaja przed zalaniem woda z powodu napelniania wielkiej tamy w Chinach. Koty natomiast sa pod ochrona poniewaz utrzymuja populacje szczurów na w miare stabilnym poziomie. Szczury sa w krajach azjatyckich uwazane za przysmak i przyzadzane na kilka sposobow m.in duszone w nasioonach kwiatu lotosu. Odpowiedz Link Zgłoś
evana Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:16 No i dobrze! U nas tez by sie przydalo bo smierdzi kotami w okolicach blokow i jakby tego bylo malo to jeszcze babcie je dokarmiaja zachecajac je tym samym do pozostania i rozmnazania sie po piwnicach! Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:21 Nastepna kretynka Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:27 Kretynki mnoza sie szybciej niz koty i jakos nikt nie widzi problemu, ale jak bedzie ich za duzo.. to wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
evana [...] 10.03.08, 21:31 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:35 Skoro tak dobrze nas tu znasz to powinnas wiedziec, ze da tu ludzie kochajacy zwierzaki a szczegolnie koty Odpowiedz Link Zgłoś
evana Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:39 Ale kazdy ma prawo do wyrazania swojej opinii i nie kazdy musi lubic koty (wole psy). Ja np ich nie lubie. A kulturalny czlowiek potrafi uszanowac opinie innych. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:42 Opinie tak, uszanuje zawsze. pochwalanie barbarzynstwa nie... Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:41 nie karmcie tego trolla, który 2 lata czekał na temat życia... Odpowiedz Link Zgłoś
evana Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:46 Wpisz moj nick w wyszukiwarke zanim powiesz cos "madrego" Hmmm... chyba ze nie mialas czym zablysnac i probowalas wcisnac swoje 3 grosze... Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:33 dziewcze z blokowiska powinnas wiedziec, ze koty nie smierdza, posprzataj w swojej piwnicy to przestanie smierdziec i kotom bedzie milej sie rozmnazac Odpowiedz Link Zgłoś
evana Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:36 Po pierwsze, nie kazdy musi mieszkac w domku jednorodzinnym poza miastem. Nie kazdemu musi to odpowiadac. Po drugie, nie korzystam z piwnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:46 to skad wiesz, ze koty rozmnazaja sie ,po piwnicach,? Odpowiedz Link Zgłoś
evana Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:51 Czy rozmnazaja sie po piwnicach czy w poblizu to nieistotne. Wazne jest to ze tam przebywaja, zalatwiaja sie i smierdzi a "wspanialomyslni" lokatorzy jeszcze im to umozliwiaja np wybilajac szybke w okienku. Ja rozumiem ze ktos lubi koty. Jesli tak to niech hoduje w domu a nie dokarmia dzikie. Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:31 oni zamiast na systemie totalitarnym, wyżywaja sie na zwierzętach, ślepa furia wylazi im bokami :( Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:47 Koty kocham, tego zwłaszcza fotoforum.gazeta.pl/3,0,1077155,2,1.html Każdego felinofoba wyzywam na pojedynek na gołe klaty!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:50 Ale slodki :)Prawie jak moj Vinulek:) Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:51 KissKissKontiku :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:54 :) Moj Vinulek to ten z mojej wizytowki :) A tak swoja droga.. "kotem" smierdzi tylko gdy sa kolo czlowieka flejtucha Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:56 Widzę Pan z tych rasowszych :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:59 Uwielbiam koty kartuskie.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:02 Kartuskie mają taki błękitny odcień, czy mi się coś miesza? Mnie się marzy syjamek :) Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:04 a jaka to rasa taki chuuuudy z trójkątną mordką? egipski? to mnie się marzy taki Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:06 Egipski nie ma futerka :( Syjam : www.koty.pl/home/ciekawostki/img/syjamski1.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:11 Ale wiesz jakie sa mile w dotyku :)? Niedawno mialem takiego malucha na rekach.. strasznie delikatne i takie cieplutkie w dotyku :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:08 Sjamskie maja trojkatna glowke.. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:06 Tak, kartuskie sa niebieskie i maja pomaranczowe oczy :) Z syjamskimi uwazaj.. niestety szerzy sie od pewnego czasu paskudna choroba genetyczna wspor tej rasy... kotki umieraja nagle w wieku 2- 3 lat :( Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:13 Na razie nie grozi mi żaden inny kotek, Bandzior jest monopolistą ;) Ale przykra ta informacja o syjamach, nic o tym nie słyszałam. Koleżanka ostatnio kupiła, ale nie będę jej straszyć, mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:16 Nie slyszalas bo o tym wiedza hodowcy i lekarze... oczywistym jest, ze klienci raczej nie powinni o tym wiedziec... :( Mam nadziej, ze do Polski jeszcze nie dotarlo.. Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:19 A Ty jesteś hodowcą, czy lekarzem? No ale to byś chyba dobrze znał rasę syjamską, która jest dość popularna, co? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:22 Ja miedzy innymi jestem importerem karmy kociej :) Ale rodzice maja hodowle bengali.. stad kontakty w swiatku :) Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:24 Jemy Royala w wersji light, żeby nam za bardzo tyłki nie rosły ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:26 Nie rob mu tego.. lighty to jest tragiczne g*wno.. :( Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:30 A to mnie zmartwiłeś... On ma wadę serca, wrodzoną niedomykalność wszystkich zastawek, muszę pilnować, żeby się nie roztył, z wiadomych względów. A kastraty mają tendencję do tycia, wiesz pewnie zresztą. Puszki daję mu normalne, ale chrupki odchudzone... Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:33 Ale chrupki dla kastratów? Dowiedziałam się niedawno, w tragicznym niestety przypadku kiciaka przyjaciółki, ze kastrat tylko te specjalne moze, a najlepiej zeby jak najmniej suchego jadł, poniewaz przez hormony inaczej funkcjonuje układ moczowy i czesciej robią się kamienie i to od razu bardzo duze. Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:34 Mnie wet powiedział, że chrupki ok. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:38 Ja się pytałam weta, który jest chyba cudotwórcą jeśli idzie o zwierzaki i ma naprawdę ogromne doświadczenie. W dodatku nie jest zwiazany z zadna firmą produkującą żarcie. Wiadomo, od paru chrupków nie padnie, ale mówił, ze jeśli chrupki stanowią znaczącą część pozywienia, to ryzyko znacznie wzrasta. Oczywiscie, nie moj cyrk nie moje małpy i każdy zrobi jak zechce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:39 To nie chrupki jako takie powoduja tycie i problemy z kamieniami.. tycie jest spowodowane dodawaniem srodakow przyciagajacych koty (cukier, stary olej spozywczy etc) co powoduje, ze kot je wiecej niz potrzebuje, kamienie sa spowodowane zbozami (z wyjatkiem ryzu), ktore sa wieksza czescia karmy.. Zboza zmieniaja Ph mocz, ktory staje sie zasada.. dlugo mozna na ten temat mowic Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:42 Ale nie 'wyciągniesz' tego z chrupków, prawda? Nie odseparujesz, dlatego na ten przykład ja swojemu nie daję, zresztą, on nawet nie lubi chrupków. Ale gdyby lubił to majac w pamieci to, co działo sie z tamtym kotem to za chiny demokratyczne nie dałabym mu chrupków. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:44 Fakt, nie wyciagniesz.. :( W sumie znakomita wiekszsoc karm produkowanych w Europie to sa straszne smieci... I to jest nawet prawnie usankcjonowane :( Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:46 Niestety, nikt tego nie przypilnuje, bo to 'tylko' zwierzę, a szkoda :( Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:42 eeee a nie lepiej byłoby po prostu dawać kotom normalne żarcie zamiast karmy? co kot może/powinien żreć z normalnego żarcia? bo ten stary olej mnie dobił... Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:45 Z ludzkiego jedzenie prawie nic.. a przynajmniej nie w takiej postaci jaka my mamy... Najlepiej bylob hodowac im myszy i ptaki.. i dawac w calosci Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:46 Co moze i co powinien - zwykle zaleca sie mieso, jako, ze koty to drapiezniki. Ale ciezko o dobrego dostawce teraz. Ja czasem biorę od juz sprawdzonych ludzi, ale wiem, ze ciezko natrafic na kogos takiego. Moj to lubi podeżrec troche warzyw gotowanych na ten przykład. Mysle, ze czasem to nie zaszkodzi, ale tez nie na okrągło. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:49 Ale nie moze byc samo mieso.. musi dostac np serca kurze (zawieraja tauryne), musza dostac surowe kostki (wapno)... takie "gotowanie" jest strasznie skomplikowane.. to jest wredz dziedzina wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:51 Raczej sie zwykle nie gotuje, a surowe, ale to mowie - trzeba być na bank pewnym dostawcy. Czasem podaje się jeszcze wątróbkę i nerki. Serduszka to zwykle rzadziej, bo drozsze. Moj sie czasem załapuje na resztki z kurczaka obgotowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:54 Kurde, nie dam rady mu kupować jakichś seruszek, wątróbek i innych takich :( sama nie jem mięsa. Lipa. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:55 Trudno.. skoro ma sie kotka to trzeba sie przelamac:) Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:50 A mój je prawie wszystko to co ja + saszetki + chrupki- wtedy jak na długo wychodzę Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 11.03.08, 00:26 Kontik ale o jakich chrupkach ty piszesz? bo chyba nie o tych z najwyższej półki. Whiskas i inne syfy pewnie tak, ale taki Hills np jest dobrą karmą dla każdego kota. Przeczytaj skład i porównaj z kite katem. Chrupka chrupce nie równa! Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 11.03.08, 11:09 Hills, RC itp sa tylko niewiele lepszy od whiskasow.. ja znam sklady tych karm na pamiec :) Pamietaj tez o tym, ze przepisy w Europie sa takie iz dokladne informowanie klienta o skladzie karmy jest niemozliwe a wrecz zakazane. Tym sie roznia karmy progukowane w USA i w Europie... Do tego dochodzi toleracja faktycznego skladu karmy w stosunku do oficjalnej receptury.. na dzien dzisiejszy wynosi ona 80%.. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 11.03.08, 11:20 kontik_71 napisał: > Hills, RC itp sa tylko niewiele lepszy od whiskasow.. ja znam sklady > tych karm na pamiec :) Pamietaj tez o tym, ze przepisy w Europie sa > takie iz dokladne informowanie klienta o skladzie karmy jest > niemozliwe a wrecz zakazane. Tym sie roznia karmy progukowane w USA > i w Europie... Do tego dochodzi toleracja faktycznego skladu karmy w > stosunku do oficjalnej receptury.. na dzien dzisiejszy wynosi ona > 80%.. No tak, ale ja akurat mam dostep do tego co pisza na amerykankich opakowaniach i twierdze, ze RC to nie Whiskas ;) To jaka karma jest wg. Ciebie dobra? A skad wiesz o tych 80%, bo to strasznie wysoka tolerancja...:/ Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Kontik, a dlaczego? 11.03.08, 23:36 > tych karm na pamiec :) Pamietaj tez o tym, ze przepisy w Europie sa > takie iz dokladne informowanie klienta o skladzie karmy jest > niemozliwe a wrecz zakazane. I potem się, ku.., mówi, że wszystko dla klienta! Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kontik, a dlaczego? 11.03.08, 23:38 > I potem się, ku.., mówi, że wszystko dla klienta! No tak. bo konsysteccja, wyglad i zapach karmy jest robiona pod ludzkiego klienta a nie kociego.. Ale i tak jest juz jedna "wygrana" Francji konczy sie wlasnie okres przejsciowy przed zakazem uzywania gnojowki w karmach... (trwal 5 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Kontik, a dlaczego? 11.03.08, 23:50 kontik_71 napisał: > > I potem się, ku.., mówi, że wszystko dla klienta! > No tak. bo konsysteccja, wyglad i zapach karmy jest robiona pod > ludzkiego klienta a nie kociego.. > Ale i tak jest juz jedna "wygrana" Francji konczy sie wlasnie okres > przejsciowy przed zakazem uzywania gnojowki w karmach... (trwal 5 > lat) Że co??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kontik, a dlaczego? 11.03.08, 23:53 Tak, tak... A Masterfoods (ten od whiskasa) ma status i pozwolenie na utylizacje niebezpiecznych odpadow zwierzecych.. tyle, ze nie posiada spalarni... reszte sama sobie dopowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: Kontik, a dlaczego? 12.03.08, 00:14 A odpowiesz mi na moje pytanie zadane gdzieś tam powyżej...prosze? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kontik, a dlaczego? 12.03.08, 00:16 Masz na mysli te 80% To akurat wygrzebal moj ojczym... tez siedzie w tym temacie i jest hodowca.. dokladnego zrodla nie znam ale wiem, ze nie zmysla Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: Kontik, a dlaczego? 12.03.08, 01:03 Spoko, nie twierdzę, że ktoś zmyśla, tylko lubie znac konkrety potwierdzone rzeczowym czymś -artykułem, badaniami czy czymś innym. To czym karmi koty twój ojczym hodowca? :) Co do składu karmy możliwe, że skład amerykańskich jest inny niż europejskich...i stąd rozbieżności. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Kontik, a dlaczego? 12.03.08, 12:23 W hameryce to już w ogole ciekawe rzeczy się wrzuca w karmę dla zwierząt. Jakiś czas temu była afera, bo w jakiejś firmie dorzucono truciznę. Wiec samemu mozna sobie dopowiedziec, co sie tam je, zwłaszcza jak sie spojrzy na to, jak odzywiaja sie ludzie i jak drogie sa rzeczy tzw/ eko i naturalne :) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: Kontik, a dlaczego? 12.03.08, 12:27 raohszana napisała: > W hameryce to już w ogole ciekawe rzeczy się wrzuca w karmę dla > zwierząt. Jakiś czas temu była afera, bo w jakiejś firmie dorzucono > truciznę. Wiec samemu mozna sobie dopowiedziec, co sie tam je, > zwłaszcza jak sie spojrzy na to, jak odzywiaja sie ludzie i jak > drogie sa rzeczy tzw/ eko i naturalne :) No a w Polsce to produkty eko są tanie? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Kontik, a dlaczego? 12.03.08, 21:07 Dzięki Bogu, że nie mam kota,bobym go musiałam karmić tym szajsem mając świadomość, co tam może być! Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:53 ukochiwuje wszystkie źwierzątka i kotki też, tym bardziej, że pasją mojego kota jest robienie w bambuko mojego psa i jest koci ubaw. A jak wracam do domu po ciężkimdniu, to patrzę na ten cyrk i od razu odnajduję proporcje w życiu! :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:53 slicznosciowy młodziak ja tez kocham koty, ale gdyby watek byl o np. zajacach bylabym rownie zdenerwowana Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:56 zawsze możesz na gałęzie - taki koci myk ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:26 fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,76817931.html Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:28 Pozwolilem sobie dolozyc conieco :) Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 21:50 I czym się przejmujesz. Po olimpiadzie będą zwozić koty z całych Chin do Pekinu. Kot to bydle takie samo jak koń, krowa czy świnia. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:13 Ależ z ludzi są... W moim sredniej wielkosci miescie jakos sie dało załatwic - bezdomne koty zawozi się na sterylizację i po kłopocie. Miasto za to płaci, koty się oznacza i już. Da się? Da, tylko trzeba pomyśleć, a nie kierować się zwykłym, niezwierzęcym nawet, a typowo ludzkim okrucieństwem. I jeszcze coś - mi 'przeszkadzają' pustaki, takie jakimi sa niekotrzy ludzie i co, też ich wytłuc? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Czyżby chińskie kociaki wywołały małą burzę? 10.03.08, 22:19 Bo to nie jest tylko chinski problem.. co zreszta pare osob w tym watku pokazalo w calej krasie.. :( A ze chinczycy sa okrutni w stosunku do wszelkich zwierzat to jest niestety fakt :( Odpowiedz Link Zgłoś
indygo-only Re: Czyżby chińskie kociaki wywołały małą burzę? 10.03.08, 22:36 wiem :( i dlatego założyłam ten wątek :( Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Czyżby chińskie kociaki wywołały małą burzę? 10.03.08, 22:21 Wiesz co, to nawet nie chinskie - to w ogole sposob, w jaki człowiek traktuje nie raz i nie dwa zwierzęta. A takie puste 'kretyny' jak hotally jeszcze przyklasną temu! Zwierzę jest zależne od człowieka, ludzie biora zwierzaki, a potem wyrzucaja na ulice jak sie znudzi, niesterylizowane - i potem płącz, ze za duzo tego i zabic, utłuc, bo przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
evana Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:20 Czy to w Polsce? Jesli tak to rowniez bylabym za taka metoda. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 10.03.08, 22:23 Tak, w Polsce. Wszystko finansuje miasto. Efekty sa doskonale widoczne - koty są, ale mniej ich. Wiadomo, czesto trafiaja sie nowe, wyrzucone z domow i populacja kotow nie zniknie z ulic. Ale przynajmniej nie bedzie ich multum, a i myszom a szczurom źle się zyje w okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka24 Re: Nie ma to jak żyć w "cywilizowanym" świecie.. 11.03.08, 14:11 i tu masz 100% racje Odpowiedz Link Zgłoś