Dodaj do ulubionych

różnice w temperamencie seksualnym

13.03.08, 07:13
Nie wiem co mam zrobić...
Ze swoim partnerem jestem już długo. Mieszkamy razem, mamy plany aby być dalej, jest nam dobrze
Problemem bywa sfera seksualna. Ja mam całkiem normalne potrzeby seksualne. Najlepiej czuję się jeśli kochamy się codziennie, jest to dla mnie bardzo ważne. Może jest też dlatego, że poprzedni mój długotrwały związek był niezwykle udany pod względem seksualnym - kochaliśmy się codziennie, kilka razy dziennie, kontakty były bardzo satysfakcjonujące. Obecnie dostosowałam swoje potrzeby do okoliczności, raz dziennie mi wystarczy
Mój partner najczęściej chce się kochać raz dziennie. Chce - to może mało powiedziane, powiedziałabym, że po prostu zazwyczaj ten kontakt raz dziennie jest. Ale ostatnio co pewien czas decyduje, że tego seksu nie będzie bo zmęczony, bo nie chce...
I ja wtedy muszę zrezygnować z tego seksu, dostosować się.
Mam o to straszny żal. Bo w inne dni kiedy on chce to ja się dostosowuje - robie mu dokladnie to, co chce, co lubi i na co nalega.
Wiec mam zal, ze coraz czesciej pozbawia mnie tego seksu
Wydaje mi sie, ze mamy dosc rozne temperamenty
dla mnie raz dziennie jest potrzebny, on spokojnie moze sie obejsc bez tego
co dalej robic...
Dzis jestem wlasnie po takiej nocy zakonczonej wielka awantura. Bylam wczoraj u lekarza, mam zle wyniki. bardzo potrzebowalam jego bliskosci, chcialam byc z nim blisko. A wlasnie wczoraj zdecydowal, ze seksu nie bedzie. Bo jest zmeczony. Pomijam fakt, ze zmeczony byl na wlasne zyczenie - po pracy zupelnie niepotzrebnie jechal na 3 godziny a potem narzekal, ze go to zmeczylo.Mialam wczoraj wielki zal do niego, skonczylo sie wielka awantura i placzami
nie wiem co dalej z tym robic...
Obserwuj wątek
    • kr_ka_11 Re: różnice w temperamencie seksualnym 13.03.08, 07:45
      udane pozycie to podstawa szczesliwej relacji.. roznice temperamentow to
      niejednokrotnie w efekcie powod do rozstania. porozmawiaj z nim szczerze, choc
      to nie bedzie napewno latwe.

      frustrujace jest kiedy to kobieta ma wiekszy apetyt na seks.. przechodzilam
      przez to w jednym zwiazku i nie moglam zrozumiec dlaczego tak sie dzieje. teraz
      jestem bardzo szczesliwa bo pierwszy raz od naprawde dawna uklada mi sie mozna
      powiedziec w kazdej plaszczyznie zwiazku. wiadomym tez jest fakt, ze jak miedzy
      partnerami na codzien nie wiedzie sie najlepiej to argument udanego pozycia
      tylko odwlecze decyzje o rozstaniu. walcz o swoje szczescie, jednak jesli
      czujesz ze do jego "rytmu" nie bedziesz mogla sie dostosowac nie oszukuj ani
      siebie ani jego. nie podejmuj zadnych decyzji na "cale zycie" bo tylko sie
      pograzysz (jego tym bardziej - bo nastepstwa takiego niedopasowania moga byc
      rozne niestety).
      • arioso1 Re: różnice w temperamencie seksualnym 13.03.08, 08:14
        wbrew opinii mężczyzna nie jest zawsze gotowy na sex-
        mój kiedy ma nerwowe dni bardziej zapracowane też ogranicza sie
        sexualnie nieraz kochamy sie po kilka razy w tygodniu a nieraz 2
        razy w miesuiącu- ale my may troje dzieci mase dylematów problemów ,
        facet to nie dupcyngiel ru..acy na zawołanie-a pomyslałaś ze może
        twój partner poprostu nie zawsze ma ochotę? dlaczego on musi sie
        dostosowac do twoich potrzeb? wymyslcie kompromis
        • dyfre Re: różnice w temperamencie seksualnym 13.03.08, 08:26
          kochanek to jest odpowiedz na twój problem
        • kalina.tt Re: różnice w temperamencie seksualnym 13.03.08, 08:35
          arioso1 napisała:

          > wbrew opinii mężczyzna nie jest zawsze gotowy na sex-
          > mój kiedy ma nerwowe dni bardziej zapracowane też ogranicza sie
          > sexualnie nieraz kochamy sie po kilka razy w tygodniu a nieraz 2
          > razy w miesuiącu- ale my may troje dzieci mase dylematów problemów ,
          > facet to nie dupcyngiel ru..acy na zawołanie-a

          Widać, że masz za mało seksu.... jakaś nerwowa i drażliwa jesteś....i strasznie
          infantylna, 'dupcyngiel ru..ący'?


          >pomyslałaś ze może
          > twój partner poprostu nie zawsze ma ochotę? dlaczego on musi sie
          > dostosowac do twoich potrzeb? wymyslcie kompromis


          Jaki kompromis zaproponowałabyś?



          • simon_r Re: różnice w temperamencie seksualnym 13.03.08, 08:43
            Najlepiej zimny prysznic :P

            -------------------
            Jak schudnąć?..
            • 83kimi Re: różnice w temperamencie seksualnym 13.03.08, 09:58
              Ja myślę, że najgorsze co można zrobić, to urządzać awanturę z
              powodu braku seksu czy niezadowolenia z tej dziedziny życia. O
              seksie można rozmawiać i jeśli coś jest nie tak - trzeba rozmawiać,
              ale delikatnie, a nie awanturować się. Pomyśl, jakbyś się poczuła,
              gdybyś była zmęczona i nie miała na nic ochoty, a Twój facet
              zrobiłby Ci awanturę, że nie chcesz się z nim kochać!
        • patysia00 Re: różnice w temperamencie seksualnym 15.03.08, 13:03
          Dla Ciebie normalne jest to, że chcesz uprawiać seks codziennie...
          dla mnie normalne jest to, że raz w tygodniu mi wystarczy w
          zupełności. Mój chłopak najchętniej uprawiałby seks przy każdej
          okazji przynajmniej raz dziennie... często jest tak że kochamy się
          jak jest okazja.. ale jeżeli naprawdę nie chcę to on to rozumie.
          Zrozum i Ty. Twój chłopak ma inne potrzeby, więc dlaczego tego nie
          uszanujesz tylko masz mu to za złe? Kup sobie wibrator jak Ci facet
          nie wystarcza!
    • mrsnice Re: różnice w temperamencie seksualnym 13.03.08, 11:01
      chyba wczoraj żalił się tu jeden jegomość, że jego żona za często
      nie może. Może byś z nim się zaprzyjaźniła, a jego żonę poznała ze
      swoim. No przynajmniej na początku to jedno by w związkach pasowało.
    • modliszka24 Re: różnice w temperamencie seksualnym 13.03.08, 19:24
      to już tak jest zawsze i to ja tak sadze że to jest normalne że on chce miej
      ,,życie nie polega tylko na ciupcianiu ,a widzę że ty tylko o tym myślisz szukaj
      sobie królika to będzie co godzinę
    • widokzmarsa Re: różnice w temperamencie seksualnym 13.03.08, 19:28
      ja tam bym ze swoją żoną wogóle nie sypiał. No może raz na rok. Żona jest od
      dzieci, prania i gotowania.
    • prezes_pan Re: różnice w temperamencie seksualnym 14.03.08, 00:25
      Masz spore potrzeby, ja bym był przeszczęśliwy mając taką partnerkę,
      ale z dyskretnego wywiadu mojej obecnej Pani i jej młodego
      środowiska wiem, że średnia krajowa w stałych długotrwałych
      związkach to tak 2-3 razy w tygodniu. Niestety, niestety,
      niestety... Jak jest co drugi dzień, to już jest dobrze. A sam z
      kolei znam pary, gdzie Panu nie przeszkadza seks raz na 2-3
      tygodnie, mimo, że jeszcze 30stki nie skończył!

      Musisz przyjąć do wiadomości, że to co miałas poprzednio nie było
      normą, tylko pewnym przyjemnym ekstremum i bardzo trudno będzie Ci
      na dłuższą metę (pomijam seks przygodny) coś podobnego znaleźć.
    • kitek_maly Re: różnice w temperamencie seksualnym 14.03.08, 00:38

      > Ja mam całkiem normalne potrzeby seksualne.

      Problem polega właśnie w Twoim rozumowaniu.
      Co to znaczy 'normalne'? Nie ma czegoś takiego w odniesieniu do
      kwestii potrzeb seksualnych.
      Ty potrzebujesz częściej niż on. A może to on potrzebuje rzadziej
      niż Ty.

      Więc pozostaje wypracowanie kompromisu w tej kwestii.
    • powiadom_o_publikacji Re: różnice w temperamencie seksualnym 15.03.08, 01:03
      Hmm...Widzisz. Mam kolegę, który był w podobnej sytuacji, w której jest Twój
      partner. Ostatecznie Ona od niego odeszła. On po prostu nie chciał seksu tak
      często jak Ona. Nie miał żalu do niej, stwierdził, że tak będzie dla nich lepiej...
      On to widział tak. A ja? Ja bym mógł, byle kiedy i byle gdzie i byleby tylko,
      ale nie z byle kim. Chciałbym z moją. Ale Ona nie chce. Dla tego, że Ona
      rozpoczęła swoje życie seksualnie zupełnie nieudanie(nie ze mną;). I teraz seks
      to dla niej raczej problem niż przyjemność. A moje życie seksualne zapowiadało
      się cudownie, a teraz obumiera... Może na zasadzie analogii - Twój partner ma
      złe wspomnienia (takie wspomnienia mogą zostać naprawdę dłuuugo)
      • adela38 Re: różnice w temperamencie seksualnym 15.03.08, 12:12
        Wiesz... doswiadczenia doswiadczeniami- jesli ktos ma traume to powinien sie
        leczyc...
        Jednak nie powinno sie pod to podciagac roznice potrzeb.W malzenstwie potrzebny
        jest kompromis i chec uszczesliwienia swojego partnera.W imie tego
        uszczesliwienia kochajacy partner/ka troche nagina swoje potrzeby by wyjsc
        naprzeciw potrzeb drugiegi partnera/rki.Ten co ma wieksze potrzeby czasem sobie
        opusci i moze sobie pojdzie wyzyc sie w sporcie, zas ten z mniejszymi potrzebami
        bedzie staral sie by zaspokoic swojego patnera nawet jesli sam niezbyt ma ochote
        na seks, ale bedzie czerpal przyjemnosc ze sprawienia radosci swojemu
        ukochanemu.Do tego potrzebna jest milosc. Jesli jej nie ma nie ma tez checi
        uszczesliwienia partnera/ki a widzi sie glownie swoje potrzeby, badz ich brak...
        Jezeli jednak roznice sa bardzo duze to powstaje pytanie czy warto poswiecic
        swoje zycie seksualne w imie pertnera...jesli tak to trzeba byc swiadomym
        swojego wyboru.
      • prezes_pan Re: różnice w temperamencie seksualnym 17.03.08, 14:48
        powiadom_o_publikacji napisał:

        > Ja bym mógł, byle kiedy i byle gdzie i byleby tylko,
        > ale nie z byle kim. Chciałbym z moją. Ale Ona nie chce. Dla tego,
        > że Ona rozpoczęła swoje życie seksualnie zupełnie nieudanie(nie ze
        > mną;). I teraz seks to dla niej raczej problem niż przyjemność.

        Sorry, ale dajesz się psychicznie wkręcać. Teraz jesteś Ty, a nie
        Ktoś, kto zrobił jej kuku ! ! ! Jesli rzeczywiście nadal ma blokadę
        w ogóle na seks, to lekarz pilnie wskazany. Jeżeli odmawia seksu,
        odmawia lekarza i uważa, że stan obecny to nic wielkiego... to
        musisz po prostu odejść. Jak autentycznie kocha (Ciebie lub Twoje
        przymioty), będzie prosić o powrót i weźmie się za siebie. Jeśli
        ściemnia, nie zrobi nic. Ty co prawda pocierpisz sobie pół roku-rok,
        zanim panna wywietrzeje z głowy, ale cóż to jest za cierpienie w
        porónaniu ze spapranym całym życiem, gdybyś miał mieć białe
        małżeństwo!
    • speedymika mam ten sam problem :( 15.03.08, 12:47
      tyle ze teraz to juz sie ciesze jak raz w tygodniu sie uda te 3-5 minut seksu
      dostac...
      analizuje to ciagle i nie wiem co jest przyczyna, na czym polega nasz problem.
      chlop zdrowy i moze - jak chce. ale nie chce... dopoki mnie zdobywal, walczyl o
      mnie-demon seksu. zamieszkalismy razem, pogodzilismy sie po rozstaniu - koniec z
      szalonymi nocami...
      awantury to niedobry pomysl, nie mozna nikogo zmuszac, a faceci w ogole sa
      wyczuleni na to...
      ja dlugo probowalam porozmawiac, dowiedziec sie w czym jest problem, czy
      przestalam mu sie podobac, czy co... ale ze wyniki mierne (ostatnia odpowiedz:
      bo jest zima, a w zime mi sie w ogole nie chce, sex bedzie w lecie)....
      - to postanowilam, ze wiecej sie prosic nie bede, z nim juz wiecej nie bede sie
      kochac, chocby nagle sie cos zmienilo, za pozno... rozejrze sie po prostu i
      znajde kogos na boku... trudno, ile mozna sie starac.
      Tobie, jesli nie macie dzieci, radze powaznie zastanowic sie nad sensem, od
      problemow w lozku zaczynaja sie wszystkie inne, jesli jedno sie czuje
      niespelnione, to po co sie meczyc...
      dobrze wiem co znaczy byc codziennie przez 2-3 tygodnie odrzucana, kobieta sie
      czuje nieatrakcyjna, niekochana i niepotrzebna...
      pozrawiam
    • undead123 Re: różnice w temperamencie seksualnym 15.03.08, 19:13
      A u mnie jest nawet totalne extremum, czasem w pracy przysypiam bo np w nocy nam
      się zachce z 2-3 razy...I to jest tak, że jak ja śpię to ona mnie budzi np
      przyjemnym dotykiem i... wiadomo :) a jak ona śpi to wtedy ja działam :D Wiem,
      że to dużo zależy od tego, jak się patrzy na swoją partnerkę, wcześniej tak
      często mi się nie chciało, tylko przy niej mógłbym non stop :)
    • powiadom_o_publikacji Re: różnice w temperamencie seksualnym 17.03.08, 13:51
      Co do kompromisów... Kompromis to jest sytuacja w której ja chcę ketchup, moja
      żona musztardę, więc kupujemy majonez... Kompromisy są przereklamowane, a
      poszukiwanie złotego środka zazwyczaj źle się kończy. Jeśli Ci to przeszkadza,
      to znajdź sobie nowego, który będzie dopasowany do Twoich potrzeb.Ot, cała
      filozofia. A jak mimo wszystko go chcesz, to się przyzwyczajaj do paluszka, albo
      kup sobie wibrator ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka