Gość: xanatos
IP: 195.92.39.*
01.09.03, 10:50
Ostatnio gapiłem się na psy i zastanawiałem się (pierwszy raz od dawna...).
Jeśli psa obdarzy się uczuciem i opieką on w stosunku do obcych psów i ludzi
będzie w miarę łagodny. Jeśli torturuje się psa wtedy zrobimy z niego bestie.
Jest też inna kategoria. Jakby trzecia. Bestii obdarzonej uczuciem – to już
genetyka, wrodzona natura, błąd w kodzie. Pies to uproszczona wersja
człowieka. Jakże łatwo miałby wymiar sprawiedliwości znając naturę i sposób
wychowania człowieka. Chodzi mi o naturę zbrodni. Myślę, że można
usprawiedliwiać działania bestii (nie chodzi nawet o czystą zbrodnie). A może
nie można?