Dodaj do ulubionych

nie zawsze zdradzamy :)

01.04.08, 18:15
Pracownik. Żona i 4 letnie dziecko... zona od 3 lat nie wyraża woli pójścia do
pracy bo ta babcia zła, tamta nieodpowiednia, opiekunki paskudne i w ogóle..
siedzi w domu i dostaje pierd*lca wyżywając sie na biednym X.
Co chłopak robi w tej sytuacji? Pracuje coraz dłużej, wraca do domu po 20-21.
A ostatnio poprosił o powiększenie terenu i co najmniej 2-3 noce w tygodniu
spędza po hotelach bo nie może wytrzymac atmosfery w domu... no i dzisiaj
usłyszał od małżonki że pewnie ją zdradza :D:D:D
a on najzwyczajniej ma dość jej zrzędzenia i pretensji o wszystko z sytuacją w
Tybecie włącznie.
Aha - rozmawiac próbował - ona niby chce wyjsc z domu tylko NIE MOŻE zostawić
4 latka nikomu :):):)
Obserwuj wątek
    • widokzmarsa Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 18:20
      żona zostawiona zdradza, o czym przekonał się sąsiad gdy znalazł film z żonką i
      obcymi facetami. Sprawę w sądzie przegrał bo udowodniono mu że zaniedbał rodzinę
      dla pracy.
    • znowuwzyciuminiewyszlo Ufff! 01.04.08, 18:32
      Jak milo slyszec, ze nie zawsze! ;-)
    • iberia.pl Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 18:32
      no coz chory uklad.
      nic nowego, ze jesli w zwiazku sie zle dzieje to najprostsza
      ucieczka jest praca.
      Facetowi sie nie dziwie, tzn dziwie sie, ze jeszcze faktycznie ja
      dzierzy.
    • funny_game My też nie zawsze! 01.04.08, 18:33
      Tylko w piątki między 18.00 a 21.00 i w delegacji, a "w delegacji to nie zdrada".
      • bertrada Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:41
        No i jeszcze wtedy, gdy mamy przystojnego, seksownego sąsiada. ;PPP
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:43
          a co to za zajawka z tym sasiadem? ja tam marze, zeby nie miec zadnych sasiadow!
          • bertrada Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:45
            Żadnych, oprócz seksownych i przystojnych, taki zawsze się
            przyda. ;DDD
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:47
              e tam, po co mi sasiad :-) moj chlop sam umie zarowke wymienic ;-)
              • bertrada Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:50
                A kto powiedział, że chodzi o żarówkę. ;DDD
                • kitek_maly Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:51

                  Znowu chodzi o przegląd torby? :-)
          • funny_game Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:47
            Samiec alfa został zdetronizowany chwilowo.
            Ale poczekaj na taką jedną, to załatwimy sąsiada hiszpańskim włochaczem z winem :D
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:47
              ok, wino moze byc!
              • funny_game Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:50
                Nie wiem, co ze mną jest, że wszyscy myślą, że ja im propozycje składam :D
                • znowuwzyciuminiewyszlo Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 19:00
                  czyli nici z hiszpana, alfa, wlochacza, sasiada i wina? a juz miala isc glowe myc!
                  • funny_game Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 19:09
                    Z Hiszpanem i alfą może być chwilowo problem, reszta osiągalna. Wpadasz? :D
                    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 19:10
                      tylko nie wpadka!
                      • funny_game Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 19:12
                        Spoko, wymieniłam uszczelki w drzwiach niedawno :)
            • bertrada Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:49
              Ale my nie mamy nic przeciwko hiszpańskiemu seksownemu sąsiadowi. ;PP
              • funny_game Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:51
                Byleby był choć trochę kudłaty i miał wino.
                • kitek_maly Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:52

                  > Byleby był choć trochę kudłaty i miał wino.

                  I cukier w kostkach. ;-)
                  • funny_game Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:53
                    Albo inną tanią bombonierkę!
      • lowelcia Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:48
        Jestescie bez serca!!!!!Faceci!!
        Niby facet nie wytrzymuje w domu ok.Moze i nie jest szczęsliwy. Ale
        co z zona?? Ona moze marudzi, bo inaczej nie umie zwrocic na siebie
        uwage, pragnie czulosci, uczucia, uwagi, zainteresowania..
        A mąż ucieka w prace, nie widzi tego, cos mu malzenstwier nie
        pasuje. I błędne koło sie zamyka.
        Czy kazdy facet, który ucieka w prace, wraca do domu po 21, albo i
        pozniej, od rana, to taki, ktory czuje sie nieszczęsliwy w domu czy
        taki ktpry twierdzi, ze "Musi zapewnic rodzinie byt"????
        • funny_game Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:52
          Nie histeryzuj, Lowelcia, bo kociej mordy dostaniesz.
          • eastern-strix Re: My też nie zawsze! 02.04.08, 03:20
            he he eh
            hi hi hi!!!
        • izabellaz1 Re: My też nie zawsze! 01.04.08, 18:55
          lowelcia napisała:

          > Czy kazdy facet, który ucieka w prace, wraca do domu po 21, albo i
          > pozniej, od rana, to taki, ktory czuje sie nieszczęsliwy w domu czy
          > taki ktpry twierdzi, ze "Musi zapewnic rodzinie byt"????

          To taki, który nie ma o czym porozmawiać z kobietą, która zaj*oba dostaje bo
          siedzi 24/dobę w domu a jedynym partnerem do rozmów jest 4-latek i mamusie z
          piaskownicy i jest na tyle leniwa, że niechęć do podjęcia pracy tłumaczy brakiem
          opieki nad dzieckiem.
          • stedo Re: My też nie zawsze! 02.04.08, 03:42
            Dokładnie.Of korse.
    • izabellaz1 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 18:53
      trypel napisał:

      > ona niby chce wyjsc z domu tylko NIE MOŻE zostawić 4 latka nikomu :):):)

      Niech założy prywatne przedszkole leniuch jeden!
      • funny_game Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 18:54
        To wtedy ONA nie będzie z pracy wychodzić :D
        • izabellaz1 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 18:56
          funny_game napisała:

          > To wtedy ONA nie będzie z pracy wychodzić :D

          Będzie...na weekendy i wszyscy będą szczęśliwi;)))
          • funny_game Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 18:57
            Będą siedzieć we trójkę na kanapie, jeść lentilki, oglądać Jetixa i gaworzyć :DDD
            • izabellaz1 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 19:06
              funny_game napisała:

              > Będą siedzieć we trójkę na kanapie, jeść lentilki, oglądać Jetixa i gaworzyć :D
              > DD

              No weeeeeeeeeeeeźźź!!! A miałam se dzisiaj jakiegoś horrora włączyć! Teraz to
              mam dość do końca miesiąca...cholera a to dopiero 1 kwietnia...
              • funny_game Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 19:11
                Przepraaaaszam :D

                Widziałaś "Mgłę"?
                • izabellaz1 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 19:15
                  funny_game napisała:

                  > Przepraaaaszam :D
                  >
                  > Widziałaś "Mgłę"?

                  Tak. Trochę się bałam o ten film ale bardzo mi się podobał. Miał dobry kingowski
                  klimat:)
                  A widziałaś "Outpost"?
                  • funny_game Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 19:19
                    Nie widziałam. Mam widzieć?

                    Ze mnie w sumie żadna pasjonatka horrorów, ale czasem trza sie pobać :)
                    • izabellaz1 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 19:42
                      funny_game napisała:

                      > Nie widziałam. Mam widzieć?

                      Zdecydowanie! Serio. Film trzyma w napięciu jakiego doświadczam mniej więcej raz
                      na rok oglądając dobry horror. Autentycznie czułam się trochę "nieswojo" jak go
                      oglądałam:D

                      www.filmweb.pl/Outpost,2007,o+filmie,Film,id=392224
                      Co do opisu to nie zgodzę się, że ma coś w sobie z Hostela. Zdecydowaniu wyższa
                      półka w atmosferze niż ten hostelowy gniot.
                      • funny_game Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 20:58
                        Jak polecasz, to obejrzę.
                        Hostel, ojej, paraszka :D
                        • funny_game P. S. 01.04.08, 20:59
                          Swoją drogą to ciekawe:
                          od zdrady do horroru ;)
                          • izabellaz1 Re: P. S. 01.04.08, 21:15
                            funny_game napisała:

                            > Swoją drogą to ciekawe:
                            > od zdrady do horroru ;)

                            Ale w sumie w tym wątku zdrady nie było:D
                            • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 21:18
                              Od urojonej zdrady do horroru, jeszcze lepiej :D
                              Siadam na kanapie i żrę te lentilki :D
                              • izabellaz1 Re: P. S. 01.04.08, 21:19
                                funny_game napisała:

                                > Od urojonej zdrady do horroru, jeszcze lepiej :D

                                Bo jak widać lepszy horror niż urojona zdrada:D
                                • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 21:31
                                  Ale urojone, bezpodstawne podejrzenia to jest horror, niestety :/
                                  Miałam nieprzyjemność.
                                  • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 21:38
                                    funny_game napisała:

                                    > Ale urojone, bezpodstawne podejrzenia to jest horror, niestety :/
                                    > Miałam nieprzyjemność.
                                    >

                                    Kogo bezpodstawnie pdglądałaś w sposób urojony? :D
                                    • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 21:45
                                      Pana Boga. Ale ONI mówią, że mi to przejdzie po tabletkach :D
                                      • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 21:51
                                        funny_game napisała:

                                        > Pana Boga. Ale ONI mówią, że mi to przejdzie po tabletkach :D
                                        >
                                        Nieprawda. Wcale mnie nie podgladałaś. A wiesz, że mi tez coś mówili o jakichś
                                        pigułkach?
                                        • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 21:58
                                          Podglądanie ma to do siebie, że podglądany nie wie, że jest podglądanym. Nawet
                                          bóg, bo inaczej to nie podglądanie tylko taka zabawa w udawanie, że się podgląda
                                          i że się jest podglądanym :F
                                          Czasem fajna :D

                                          Odstawiam tabletki, a co mi tam. Nie pomagają, skoro z Tobą gadam :D
                                          • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 21:59
                                            funny_game napisała:

                                            > Podglądanie ma to do siebie, że podglądany nie wie, że jest podglądanym. Nawet
                                            > bóg, bo inaczej to nie podglądanie tylko taka zabawa w udawanie, że się podgląd
                                            > a
                                            > i że się jest podglądanym :F
                                            > Czasem fajna :D
                                            >
                                            > Odstawiam tabletki, a co mi tam. Nie pomagają, skoro z Tobą gadam :D
                                            >
                                            Mi też nie pomagają, skoro wiem, co do mnie mówisz :D
                                            • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 22:05
                                              Naucz mnie lewitować, co? :D
                                              • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 22:07
                                                funny_game napisała:

                                                > Naucz mnie lewitować, co? :D
                                                >
                                                To proste. Potrzebny jest cukier i absinth. Albo kwas lizoksynowy :D
                                                • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 22:17
                                                  Tiaaaaa, i jak kiedyś w końcu mnie będzie stać na pokazanie szefowi faka, to mu
                                                  powiem: poczekaj chwilę, chlapnę pół butledża absyntu i położę się na firmowej
                                                  podłodze :DDD
                                                  • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 22:24
                                                    funny_game napisała:

                                                    > Tiaaaaa, i jak kiedyś w końcu mnie będzie stać na pokazanie szefowi faka, to mu
                                                    > powiem: poczekaj chwilę, chlapnę pół butledża absyntu i położę się na firmowej
                                                    > podłodze :DDD
                                                    >
                                                    Nie faka, tylko fakira. Lewituja fakirzy :D
                                                  • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 22:26
                                                    To mnie naucz lewiatanować, o!
                                                  • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 22:27
                                                    funny_game napisała:

                                                    > To mnie naucz lewiatanować, o!
                                                    >
                                                    Lewiatanować, to Cie moze frau Bochniarz nauczyć :D
                                                  • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 22:31
                                                    Niefortunna ta nazwa. Ossowskim zalatuje, co same w sobie złe nie jest ofkors.
                                                    Ale niefortunna jakoś tak. Nieadekwatna, no nie wiem.
                                                  • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 22:34
                                                    funny_game napisała:

                                                    > Niefortunna ta nazwa. Ossowskim zalatuje, co same w sobie złe nie jest ofkors.
                                                    > Ale niefortunna jakoś tak. Nieadekwatna, no nie wiem.
                                                    >

                                                    Ja bym powiedział, że Hobbesem raczej capi. Co dowodzi, ze najciekawsza nawet
                                                    idea ma być zaprzęgnięta do byznesu i kropka.
                                                    Problem w tym, że głupio by było słyszeć "Organizacja o bogaceniu sie narodów" ;)
                                                  • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 22:40
                                                    Mi ten cap nie pasi.
                                                    Co dowodzi, że kopirajterem raczej nie zostanę :)
                                                  • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 22:44
                                                    funny_game napisała:

                                                    > Mi ten cap nie pasi.
                                                    > Co dowodzi, że kopirajterem raczej nie zostanę :)
                                                    >
                                                    No ja też. A kciaubym :(
                                                  • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 22:49
                                                    Dlaczemu?
                                                    Znaczy dlaczemu byś kciau i dlaczego nie zostaniesz?
                                                  • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 22:54
                                                    funny_game napisała:

                                                    > Dlaczemu?
                                                    > Znaczy dlaczemu byś kciau i dlaczego nie zostaniesz?
                                                    >
                                                    Kciaubym, bo jest to fajna forma twórczości, a nie zostanę, bo się z el dojpą ze
                                                    Ślaska nie ruszę i na dodatek za stary jestem. No i zadnego doswiadczenia w tej
                                                    materii nie mam :(
                                                    Chyba wystarczajace powody, nie?
                                                  • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 22:56
                                                    Nie wiem, byłam kopirajterem w poprzednim wcieleniu, ale zapomniałam jak to
                                                    było, taka karma :D
                                                  • lupus76 Re: P. S. 02.04.08, 08:53
                                                    funny_game napisała:

                                                    > Nie wiem, byłam kopirajterem w poprzednim wcieleniu, ale zapomniałam jak to
                                                    > było, taka karma :D
                                                    >

                                                    Ja w poprzednim wcieleniu byłem leniwcem. I mi zostało. Taka karma :D
                                                  • funny_game Re: P. S. 02.04.08, 11:35
                                                    Mi w tym się wzięło nie wiadomo skąd. Sucha karma :D
                                                  • lupus76 Re: P. S. 02.04.08, 13:41
                                                    funny_game napisała:

                                                    > Mi w tym się wzięło nie wiadomo skąd. Sucha karma :D

                                                    Jaka wartość ma Mi? Skoro o suchej karmie mowa, to można sie domyślić, ze "Mi"
                                                    to połowa wartości "Miau" :D
                          • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 21:24
                            funny_game napisała:

                            > Swoją drogą to ciekawe:
                            > od zdrady do horroru ;)
                            >

                            A czy zdrada widziana oczyma osoby zdradzanej - to nie horror?
                            Zresztą właśnie uczestnicze w dyskusji na FM.
                            Ech niektóre kobiety są takie, że Kali, to przy nich wzór cnót wszelakich.
                            • izabellaz1 Re: P. S. 01.04.08, 21:32
                              lupus76 napisał:

                              > Ech niektóre kobiety są takie, że Kali, to przy nich wzór cnót wszelakich.

                              Bo Kali niewiele mówił;P
                              • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 21:37
                                izabellaz1 napisała:

                                > lupus76 napisał:
                                >
                                > > Ech niektóre kobiety są takie, że Kali, to przy nich wzór cnót wszelakich
                                > .
                                >
                                > Bo Kali niewiele mówił;P
                                >
                                >
                                W tym przypadku, to raczej Kali był ciemny :P
                                • izabellaz1 Re: P. S. 01.04.08, 21:44
                                  lupus76 napisał:

                                  > izabellaz1 napisała:
                                  >
                                  > > lupus76 napisał:
                                  > >
                                  > > > Ech niektóre kobiety są takie, że Kali, to przy nich wzór cnót wsze
                                  > lakich
                                  > > .
                                  > >
                                  > > Bo Kali niewiele mówił;P
                                  > >
                                  > >
                                  > W tym przypadku, to raczej Kali był ciemny :P

                                  Był ciemny i mało mówił. No uosobienie cnót wszelakich w oczach mężczyzny! ;PPP
                                  • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 21:52
                                    izabellaz1 napisała:

                                    > lupus76 napisał:
                                    >
                                    > > izabellaz1 napisała:
                                    > >
                                    > > > lupus76 napisał:
                                    > > >
                                    > > > > Ech niektóre kobiety są takie, że Kali, to przy nich wzór cnó
                                    > t wsze
                                    > > lakich
                                    > > > .
                                    > > >
                                    > > > Bo Kali niewiele mówił;P
                                    > > >
                                    > > >
                                    > > W tym przypadku, to raczej Kali był ciemny :P
                                    >
                                    > Był ciemny i mało mówił. No uosobienie cnót wszelakich w oczach mężczyzny! ;PPP

                                    Niezupełnie. Nie interesował się piłką, był mało uzyteczny do seksu, a i o
                                    libacjach alkoholowych nic nie doczytałem. I na domiar wszystkiego chciał żreć
                                    słoninę
                                    • izabellaz1 Re: P. S. 01.04.08, 21:55
                                      lupus76 napisał:

                                      > izabellaz1 napisała:


                                      > > Był ciemny i mało mówił. No uosobienie cnót wszelakich w oczach mężczyzny
                                      > ! ;PPP
                                      >
                                      > Niezupełnie. Nie interesował się piłką, był mało uzyteczny do seksu, a i o
                                      > libacjach alkoholowych nic nie doczytałem. I na domiar wszystkiego chciał żreć
                                      > słoninę

                                      Znalazłoby się amatorów takiej węgierskiej marynowanej w papryce;PPP
                                      • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 22:00
                                        izabellaz1 napisała:

                                        > lupus76 napisał:
                                        >
                                        > > izabellaz1 napisała:
                                        >
                                        >
                                        > > > Był ciemny i mało mówił. No uosobienie cnót wszelakich w oczach męż
                                        > czyzny
                                        > > ! ;PPP
                                        > >
                                        > > Niezupełnie. Nie interesował się piłką, był mało uzyteczny do seksu, a i
                                        > o
                                        > > libacjach alkoholowych nic nie doczytałem. I na domiar wszystkiego chciał
                                        > żreć
                                        > > słoninę
                                        >
                                        > Znalazłoby się amatorów takiej węgierskiej marynowanej w papryce;PPP
                                        >
                                        >
                                        Obawiam się, że takiej słoniny, to na Węgrzech nie uświadczysz :D
                            • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 21:33
                              Zdrada oczyma osoby zdradzanej i CZUJĄCEJ się zdradzaną to na pewno horror.
                              Bo nie każdy definiuje zdradę tak samo. Dwie różne osoby, w tej samej sytuacji
                              (partner sypia z kimś innym) poczują i zachowają sie inaczej.
                              • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 21:36
                                funny_game napisała:

                                > Zdrada oczyma osoby zdradzanej i CZUJĄCEJ się zdradzaną to na pewno horror.
                                > Bo nie każdy definiuje zdradę tak samo. Dwie różne osoby, w tej samej sytuacji
                                > (partner sypia z kimś innym) poczują i zachowają sie inaczej.
                                >
                                >
                                No nie będę się rozwodził. Chcesz - poczytaj
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=77666546
                                • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 21:55
                                  Ojej, jaki długi :D

                                  Do poduszki se druknę i poczytam :DDD
                                  • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 22:01
                                    funny_game napisała:

                                    > Ojej, jaki długi :D
                                    >
                                    > Do poduszki se druknę i poczytam :DDD
                                    >

                                    Nie wiem, czy to najlepszy pomysł :)
                                    • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 22:07
                                      jestem mistrzynią nienajlepszych pomysłów :D
                                      • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 22:09
                                        funny_game napisała:

                                        > jestem mistrzynią nienajlepszych pomysłów :D
                                        >

                                        Miszczyniom, jak jusz. No!
                                        • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 22:19
                                          I co się pieklisz, Boże? :D
                                          • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 22:23
                                            funny_game napisała:

                                            > I co się pieklisz, Boże? :D
                                            >
                                            Nie piekę klisz, Bożeno :D
                                            • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 22:24
                                              Bo teraz wszędzie te cyfrówki, Panie :D
                                              • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 22:28
                                                funny_game napisała:

                                                > Bo teraz wszędzie te cyfrówki, Panie :D
                                                >
                                                Że o literówkach, literatkach i literatach nic nie wspomnę, Pani :D
                                                • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 22:32
                                                  Już nie mówiąc o literakach i skrablach, oh Lord :D
                                                  • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 22:35
                                                    funny_game napisała:

                                                    > Już nie mówiąc o literakach i skrablach, oh Lord :D
                                                    >

                                                    Vader (nie mylić z waderą) ;)
                                                  • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 22:42
                                                    Vader muzyczny czy Vader filmowy?
                                                  • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 22:45
                                                    funny_game napisała:

                                                    > Vader muzyczny czy Vader filmowy?
                                                    >
                                                    Ten: <sch,chssss,sch,chsss> Niech ktoś zerwie mi to gów.no z geby, bo się
                                                    zaduszę, no!
                                                  • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 22:50
                                                    :DDD

                                                    Ale dlaczego przywołałeś jego wdzięczną sylwetkę w tym wątku?
                                                  • lupus76 Re: P. S. 01.04.08, 22:51
                                                    funny_game napisała:

                                                    > :DDD
                                                    >
                                                    > Ale dlaczego przywołałeś jego wdzięczną sylwetkę w tym wątku?
                                                    >
                                                    A znasz innego Lorda?
                                                    Wszak to ty rzuciłas tekstem: "oh Lord" :D
                                                  • funny_game Re: P. S. 01.04.08, 22:55
                                                    Z piosneczki Dżanis Dżoplin ten był.
                                                    To niesprawiedliwe, Ty chyba lepsze tabletki dostajesz :D
                                                  • lupus76 Re: P. S. 02.04.08, 08:52
                                                    funny_game napisała:

                                                    > Z piosneczki Dżanis Dżoplin ten był.

                                                    To był Mercedes.

                                                    > To niesprawiedliwe, Ty chyba lepsze tabletki dostajesz :D
                                                    >
                                                    W końcu pracuję w służbie zdrowia. :D
                  • lupus76 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 20:51
                    izabellaz1 napisała:

                    > funny_game napisała:
                    >
                    > > Przepraaaaszam :D
                    > >
                    > > Widziałaś "Mgłę"?
                    >
                    > Tak. Trochę się bałam o ten film ale bardzo mi się podobał. Miał dobry kingowsk
                    > i
                    > klimat:)
                    > A widziałaś "Outpost"?
                    >
                    >
                    A Forum Kobieta nie wystarczy?
                    • izabellaz1 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 21:15
                      lupus76 napisał:

                      > izabellaz1 napisała:
                      >
                      > > funny_game napisała:
                      > >
                      > > > Przepraaaaszam :D
                      > > >
                      > > > Widziałaś "Mgłę"?
                      > >
                      > > Tak. Trochę się bałam o ten film ale bardzo mi się podobał. Miał dobry ki
                      > ngowsk
                      > > i
                      > > klimat:)
                      > > A widziałaś "Outpost"?
                      > >
                      > >
                      > A Forum Kobieta nie wystarczy?

                      Mam większe potrzeby! :DDD
    • polla.k Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 19:34
      Ależ nikt nie twierdzi, że zawsze zdradzacie
      • trypel Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 21:25
        no jak sie ładnie temat rozwinął :)

        Nikt nie twierdzi?
        To popatrz z drugeij strony jakby tak jego leniwa żona napisała posta że od roku
        mąż coraz czesciej znika z domu... wraca coraz póxniej...
        zostaje na noc na delegacjach :)
        hehe gwarantuje że odpowiedx byłaby jedna - bo kogos ma :)
        • izabellaz1 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 21:46
          trypel napisał:

          > no jak sie ładnie temat rozwinął :)
          >
          > Nikt nie twierdzi?
          > To popatrz z drugeij strony jakby tak jego leniwa żona napisała posta że od rok
          > u
          > mąż coraz czesciej znika z domu... wraca coraz póxniej...

          Można byłoby ją wtedy zapytać czy nie wyciąga więcej niż zwykle na waciki i
          biedak musi w związku z tym tyrać po nocach :D
    • mnop2 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 22:11
      Tryplu, spodziewam się Twojego niepokalanego pójścia żywcem w
      niebiosa :DDD
      Amen
      • funny_game Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 22:22
        Nie mogie dziś stą Paniom :DDD
        • mnop2 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 22:33
          czyli aprobata :D
          trzeba by skolekcjonować archiwalne posty na proces beatyfikacyjny
          • funny_game Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 22:36
            Znaczy, żeby Tryplowi na imię Beata dać?
            Nie będzie chyba zachwycony :D
            • mnop2 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 22:41
              A teraz chwila prawdy!
              Od początku podszywałem się pod kobietę...
              Marcin jestem
              :DDD
              a Trypel to Beata
              • funny_game Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 22:43
                To co znaczy zbtafi... zebfita... no wiesz Beatę???
                • mnop2 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 22:46
                  A Beata to moja żona
                  • funny_game Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 22:51
                    A pies Reksio, a kot Bonifacy :F
                    • mnop2 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 22:59
                      Blisko blisko :D
                      Reksio synek
                      Bonifacja córeczka
                      Borykamy się z syndromem trudnych imion dzieci, wytykają nas palcami!
                      :DD
                      • funny_game Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 23:04
                        Ja Was chyba znam :DDD
                        Macie w rodzinie Kasandrę i Kasjopeję Wróbel???
      • lupus76 Poprawka 01.04.08, 22:26
        mnop2 napisała:

        > Tryplu, spodziewam się Twojego niepokalanego pójścia żywcem w
        > niebiosa :DDD
        > Amen

        "pójścia Z żywcem"...
        • mnop2 Re: Poprawka 01.04.08, 22:36
          lupus76 napisał:

          > mnop2 napisała:
          >
          > > Tryplu, spodziewam się Twojego niepokalanego pójścia żywcem w
          > > niebiosa :DDD
          > > Amen
          >
          > "pójścia Z żywcem"...

          kurde lucyfer
          akysz!
          • lupus76 Re: Poprawka 01.04.08, 22:47
            mnop2 napisała:

            > lupus76 napisał:
            >
            > > mnop2 napisała:
            > >
            > > > Tryplu, spodziewam się Twojego niepokalanego pójścia żywcem w
            > > > niebiosa :DDD
            > > > Amen
            > >
            > > "pójścia Z żywcem"...
            >
            > kurde lucyfer
            > akysz!

            Nieco wyżej tego watku byłem dokładnie po przeciwnej stronie. Tego nawet ksiega
            nie przewidziała :D
    • bertrada Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 22:11
      A ja myślę, że żona poprostu ma depresję poporodową, która przeszła
      w stan przewlekły. I mąż w takiej sytuacji zamiast uciekać, powinien
      wezwać psychiatrę. Jak nie ze względu na siebie i żonę to ze względu
      na dziecko, które przy takiej matce pewnie ma piekło na ziemi. Facet
      jest również ojcem a od ojcowskich obowiązków się wymiguje.
      Nieładnie. ;P
      • kontik_71 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 22:46
        Od kiedy to nadopiekunczosc jest przewlekla forma depresji
        poporodowej????
        • mnop2 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 22:49
          oj no coś Ty taki dociekliwy?!
          • kontik_71 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 22:49
            Moze sie czegos nowego naucze... :) Wiec od kiedy???? :P
            • bertrada Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 22:57
              Depresja ma różne objawy. Chociaż ja bym raczej nadopiekuńczość
              zaliczyła do zaburzeń obsesyjno kompulsyjnych (strasznie mi się ta
              nazwa podoba). ;DDD
              • kontik_71 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 23:00
                W sumie to i tak sie o psychiatre powinno oprzec :)
                • bertrada Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 23:05
                  No w sumie to chyba tak. Ale te zaburzenia nastroju, niechęć do
                  wychodzenia z domu, do podjęcia pracy, do rozrywek, do życia to
                  bardziej pasują do depresji. ;D
                  • kontik_71 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 23:06
                    NIekoniecznie.. mam taka znajoma.. fajna, rozrywkowa babka byla.. az
                    powila i sie odmienila.. i zero depresji..
                    • bertrada Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 23:09
                      Cóż. Niezbadane są choroby psychiczne. Jak cię nie dopadnie jedna to
                      cię dopadnie inna. ;P
                      • kontik_71 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 23:11
                        Nie strasz,, myslisz, ze mnie tez juz cos dopadlo????
                        • bertrada Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 23:18
                          Niezbadane są wyroki boskie. ;PPP
                          • kontik_71 Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 23:20
                            Aleee wreeedna.. to nie wystraczy, ze mnie grypa dopadla? mam
                            jeszcze jakas inna chorobe miec w sobie :(?
                            • bertrada Re: nie zawsze zdradzamy :) 01.04.08, 23:23
                              Ja nic nie sugeruję. Ale statystyki mówią same za siebie. ;PPP
    • leo-07 potrzebna reanimacja 02.04.08, 11:32
      ta rodzina wymaga reanimacji w przeciwnym razie skończy się
      separacją ...a wiec wszystko zaczyna się od początku od
      podstaw......polecam art w "Charakterach" o
      budowaniu.....intymności ...to dobry początek
      www.charaktery.eu/artykuly/Milosc-Przyjazn-i/169/Szkola-
      intymnosci/
    • leo-07 Re: nie zawsze zdradzamy :) 02.04.08, 11:54
      polecam artykł z "Charakterów"


      www.charaktery.eu/artykuly/Rodzina/87/Autonomia-i-wspolnota/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka