izabellaz1
03.04.08, 10:40
Wszystko to nasza sprawa (Idąc za tytułem dzisiejszej gazety METRO :Tybet to
nasza sprawa") - poza faktycznie naszymi wewnętrznymi sprawami. Kurdę, już
mnie wkurzają te wszystkie Czeczenie, Kosowa, Tybety. Dlaczego nikt się zajmie
wkurzaniem tym co jest TU i TERAZ a nie ciągle TAM.
Wiem, zaraz zostanę okrzyknięta bezduszną i nieczułą ale jakoś mnie to
ostatnio razi jak ludzie robią z siebie wielce żałujących i angażujących się w
sprawy "wagi światowej" a nie zaangażują się w kulejące systemy naszego
państwa. Politycy tylko podchwytują takie postawy bo zawsze to odciąga
społeczeństwo od spraw wewnętrznych.
Nie macie takiego wrażenia? Czy wyjdę jednak na nieczułą i bezduszną?