"moja siostra ma kochanka!"

10.09.03, 10:24
czy interesuje was/obchodzi/reagujecie/wtracacie sie co wasi
bliscy/rodzina/przyjaciele robia ze swoim zyciem?
np.
np. sytuacja - rodzenstwo wychowane w rodzinie "z zasadami".
jedno dowiaduje sie ze siostra ma kochanka, nie chlopaka z ktorym moze cos
wyniknie na przyszlosc -ale kochanka z ktorym od poczatku jest umowa ze tylko
i wylacznie mile spedzenie czasu (on oczywiscie nieszczesliwy w malzenstwie,
dzieci itd.), seks i przyjazn.
czy powinniscie wtracac sie ? mowicie/dajecie odczuc ze potepiacie, ze to
glupota itd ? czy -jako ze to osoby juz dorosle- to nie komentujecie ani
slowem tego zwiazku ?


    • pajdeczka Re: 'moja siostra ma kochanka!' 10.09.03, 10:27
      Nie interesuje mnie to do momentu, w którym zaczynam być w coś angażowana.
      Tak było z moim bratem. Nie będę się rozpisywała o co konkretnie chodziło, ale
      miałam wątpliwości co do jego drugiego związku. Ten związek był krótki, ale
      niestety przypieczętowany ślubem, o co właśnie miałam pretensje. Teraz już
      dawno są po rozwodzie i wyszło na moje. Obecnie nie wtrącam się.
    • agick wiesz co... 10.09.03, 10:29
      mam siostrę, bliźniaczkę do kompletu...
      sama kiedyś wpakowałam się w podobny "zestaw".
      op....u jaki dostałą właśnie od niej, nie dostałm od nikogo innego.
      i to nie jeden raz - walczyła do skutku.

      tylko to wszystko zależy jakie są pomiędzy Wami relacje - jak blisko ze sobą
      jesteście. dla mnie moja sister to reszta świata. ja dla nie też.
      • rose2 Re: wiesz co... 10.09.03, 10:35
        to zalezy od tego czego twoja siostra oczekuje. Jesli tylko seksu (hmm) to sie
        nie wtracaj. Jesli natomiast ma jakies zludy odnosnie rozwodu tegoz osobnika i
        wspolnego zycia, to moze warto sprowadzic ja na ziemie, sama nie wiem.
        Zazwyczaj tego typu zwiazki zaczynaja sie od seksu a potem przechodza w
        marzenia, jakby nie bylo...
        • Gość: aly Re: wiesz co... IP: 62.121.128.* 10.09.03, 10:50
          rose2 napisała:

          > Zazwyczaj tego typu zwiazki zaczynaja sie od seksu a potem przechodza w
          > marzenia, jakby nie bylo...

          ...no wlasnie.
          Niby 'tylko kochanek' a wiaze emocje dziewczyny na dlugo = strata czasu.
    • Gość: Lena Re: 'moja siostra ma kochanka!' IP: 80.48.96.* 10.09.03, 10:39
      Jeżeli osoba bliska mówi mi o swoich sprawach lub problemach wtedy mam prawo do
      komentarzy i wyrażania mojego /nawet negatywnego/ zdania, przywołania norm
      którymi kieruje się rodzina. Natomiast uważam, że nie mam prawa wymuszać
      jakiejkolwiek decyzji lub komentować sprawy przy kazdej nadarzającej się
      okazji. Dorosły człowiek odpowiada sam za siebie. Bliski z mojej strony może
      liczyć na pomoc i - jesli nie akceptację to na pewno - nieingerencję w jego
      życie. Chyba, że byłoby to moje dziecko. Czułabym się wtedy odpowiedzialna za
      nieprzekazanie odpowiednich norm moralnych, za nienauczenie odpowiedzialności
      za czyny. Ale nawet w stosunku do dorosłego dziecka mogłabym tylko poprzestać
      na rozmowach.
      • capa_negra Re: 'moja siostra ma kochanka!' 10.09.03, 10:45
        pozostało mi sie pod Leną jedynie podpisać
        • anahella Re: 'moja siostra ma kochanka!' 12.09.03, 19:07
          i ja sie podpisuje pod wypowiedzia Leny
    • Gość: jakasik Re: 'moja siostra ma kochanka!' IP: *.gliwice.pik-net.pl 10.09.03, 11:01
      No właśnie jakiś czas temu moja doooooobra koleżanka wplątała się w coś
      takiego. Pytałam mnie co o tym sądze, jako, że ja jakiś czas temu byłam w
      IDENTYCZNEJ sytuacji. No więc tylko powiedziałam jak to wygląda z mojego punktu
      widzenia i co bym jej doradzała. Ale ona i tak musi sama zadecydować co robić.
      • Gość: cornflakes Re: 'moja siostra ma kochanka!' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.03, 11:19
        dokładnie..decyzja należy do danej osoby,która w coś takiego się pakuje,ale
        dobrze jest mieć kogoś z kim można o tym wszystkim pogadać,bo zawsze albo
        przeważnie są jakieś wyrzuty sumienia lub inne problemy. Jeśli siostra
        przyjdzie do Ciebie porozmawiać o swoim "związku",to myślę że dobrze jest jej
        wysłuchać i powiedzieć swoje zdanie,ale nic na siłę....bo będzie to miało
        odwrotny skutek....najlepsze jest w tym wszystkim to,że ludzie którzy nie
        przeżyli takich pogmatwanych związków doradzają Ci,żebyś to wszystko
        skończyła...naskakują na Ciebie,że jesteś ostatnia jędza...a to nie takie
        proste...trochę więcej zrozumienia....
        • Gość: jakasik Re: 'moja siostra ma kochanka!' IP: *.gliwice.pik-net.pl 10.09.03, 13:43
          Gość portalu: cornflakes napisał(a):

          > najlepsze jest w tym wszystkim to,że ludzie którzy nie
          > przeżyli takich pogmatwanych związków doradzają Ci,żebyś to wszystko
          > skończyła...naskakują na Ciebie,że jesteś ostatnia jędza...a to nie takie
          > proste...trochę więcej zrozumienia....
          ------------------
          Nie takie proste ale czasem najlepsze rozwiązanie. Wiem coś o tym :-)
          • Gość: cornflakes Re: 'moja siostra ma kochanka!' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.03, 14:09
            jesteś albo byłaś doradzającą czy "ostanią jędzą"? Pozdrawiam...
            • Gość: jakasik Re: 'moja siostra ma kochanka!' IP: *.gliwice.pik-net.pl 11.09.03, 07:14
              Byłam ..... niestety ......... Człowiek uczy się całe życie. Czasami chce się
              cofnąć czas .......
              • Gość: jakasik Re: 'moja siostra ma kochanka!' IP: *.gliwice.pik-net.pl 11.09.03, 07:14
                "jędzą"
    • Gość: solida Re: 'moja siostra ma kochanka!' IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.12.* 10.09.03, 14:29
      wybij z głowy sostrze kochanka.Kiedy wpadną to żona tego pana narobi smrodu
      życiowego twojej siostrze .My żony mężów którzy mają kochanki jesteśmy
      bezwzględne dla takich pań.jedna dama musiała zmienić miejsce zamieszkania.na
      inne miasto bo takiego wstydu jej narobiłam że wyjechała z naszego miasta z
      wilczym biletem. obecnie wiem gdzie mieszka i dalej ma życiowe problemy.Nie
      mamy ,my żony litości dla kochanek.Nie stac twojej siostry na uczciwego
      narzeczonego. napewno tak.niech więc szuka kawalera.
      • Gość: cornflakes Re: 'moja siostra ma kochanka!' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.03, 08:47
        jak to jest,powiedzcie mi,że kobiety zdradzane zamiast nie mieć litości dla
        swoich mężów z którymi przecież żyją na co dzień,to nie mają litości dla tych
        babeczek,których nie widują,nie znają i są one tak samo winne jak "ukochani"
        mężowie...
        • Gość: aly Re: 'moja siostra ma kochanka!' IP: 62.121.128.* 12.09.03, 09:02
          wlasnie? ;)
    • Gość: re Re: 'moja siostra ma kochanka!' IP: *.polkomtel.com.pl 11.09.03, 13:35
      Nie powinnaś się wtrącać.To nie twoja sprawa.Życie układaj sobie,a nie innym.
      Widocznie siostrze odpowiada taki układ.
    • aphoper1 Re: "moja siostra ma kochanka!" 12.09.03, 19:04
      Ja bym porozmawiala z siostra. Nie donisila mezowi, ale z nia pogadala. Bo to
      wzne. I po to sie ma madre siostry/braci, zeby pmagali. Nie musisz jej straszyc,
      ze wygadaz, zy ze ja potepiasz. Po postu z nia pogadaj o tym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja