Dodaj do ulubionych

jestem zazdrosna

30.04.08, 18:27
o kolegę
od wczoraj, kiedy się dowiedziałam, ze idzie na pierwszą randkę z
poznaną w salonie z telefonami dziewczyną (sama go zaczepiła i
poprosila o numer telefonu) umieram poprostu! nie wiem co się ze mna
dzieje, źle im zyczę, jej nawet nie widziałam a juz nie lubię
zawsze mi sie podobal, ale wiedziałam, że nic z tego nie będzie.
Mam nadzieje, że im nie wyjdzie. Skad we mnie takie okropne uczucia?
Jesuuu ale sie męczę!
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: jestem zazdrosna 30.04.08, 18:29

      > Skad we mnie takie okropne uczucia?

      Stąd:

      > zawsze mi sie podobal, ale wiedziałam, że nic z tego nie będzie.
      • bura.kocica Re: jestem zazdrosna 30.04.08, 18:31
        normalnie się czuję jakby mnie rzucił, to nonsens, wiem
        • taki_s_obie Re: jestem zazdrosna 30.04.08, 18:39
          oj, oj, oj, ojjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj :)))
          • bura.kocica Re: jestem zazdrosna 30.04.08, 18:41
            co??????????
            źle sie czuję
            • kitek_maly Re: jestem zazdrosna 30.04.08, 18:57

              > co??????????
              > źle sie czuję

              Przyznam, że kompletnie nie rozumiem skąd takie uczucie może wynikać.
              Zdaje się, że Doloresa też kiedyś miała podobne rozterki.
    • mini_kks Re: jestem zazdrosna 30.04.08, 18:32
      Nie bądź psem ogrodnika, kobieto.
      • wbita_w_jego_cien Re: jestem zazdrosna 30.04.08, 19:43
        Ja tez bylam psem ogrodnika, niby wyjasnilam z nim o co mi chodzilo
        i teraz on dzwiga ten ciezar a ja mam czyste sumienie ze bylam
        zazdrosna ;D
        • mordeczka88 Re: jestem zazdrosna 30.04.08, 20:07
          daj spokój nie bądź czarownicą;) może mu zazdrościsz bo Ty sie z nikim nie spotykasz?(tego nie wiem, wysuwam prawodpodobny wniosek;))
          skoro wiesz że nic by nie wyszło, daj spokój zajmij sie czymś innym..to Ci zaraz przejdzie...:):)
          • bura.kocica Re: jestem zazdrosna 30.04.08, 23:48
            dzieki mordeczko, prawdziwy psycholog z Ciebie:)
        • mini_kks Re: jestem zazdrosna 01.05.08, 09:24
          No, ja w sumie psem ogrodnika nie byłam ani teraz nie jestem, ale byłam
          zazdrosna, oj, byłam...
    • brak.polskich.liter Re: jestem zazdrosna 01.05.08, 00:40
      Skad w Tobie takie uczucia? Bo chcialabys byc na miejscu tej panny, proste.
      Lepiej odpusc sobie tego kolege. Po co niepotrzebnie komplikowac sobie zycie
      emocjonalne i jeszcze na koncu wyjsc na zawistna idiotke?
      Odpusc, niezaleznie od sukcesu randki. Jesli nie wyjdzie mu z ta pania, wyjdzie
      mu z kolejna (chyba, ze facet jest totalna pie..), a Tobie bedzie serce pikac
      i cisnienie skakac. Bez sensu.

      IMO zdrowiej jest nie karmic niespelnionych/nieodwzajemnionych fascynacji, nie
      dostarczajac wyobrazni pozywki. Troche poboli, po czym spotkasz inny obiekt
      fascynacji, byc moze, dla odmiany, odwzajemnionej.
      Inny wariant - zagrac va banque i wywalic koledze kawe na lawe. Jesli czujesz,
      ze masz jakiekolwiek szanse - probuj. Ale jest ryzyko, ze facet powie "sorry,
      nie ma takiej opcji", a to dosc dotkliwy cios dla milosci wlasnej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka