Dodaj do ulubionych

Drodzy milosnicy zwierzat!

01.05.08, 21:40
Czesto mowicie, ze czlowiek gorszy jest od zwierzecia, bo w zwierzeciu nie ma
bezinteresownej agresji, szczegolnie skierowanej do przedstawiciela tego
samego gatunku. Wytlumaczcie mi zatem scene, ktorej przed chwila bylam swiadkiem.
Otoz, za moim oknem, na podworku, mieszkaja szczury. Nie do konca mi ich
sasiedztwo odpowiada, ale wytruc ich bym nie mogla. Czesto szczury owe biejaja
nieporadnie schodach, albo slizgaja sie po dachu sasiedniego budynku i
wygladaja pociesznie - czesto je wtedy podgladam przez okno. Kilka minut temu
uslyszalam za oknem plusk - domyslilam sie, ze to szczur wpadl do wiadra z
woda. Postanowilam zobaczyz te fajtlape, przez co bylam swiadkiem takiej
sceny: szczur suchy lezal na lezacym na grzbiecie szczurze mokrym. Myslalam,
ze one sie bawia, dlatego wielkie bylo moje zdziwienie, gdy zobaczylam, ze ten
suchy przegryza gardlo mokremu, a wokol nich robi sie kaluza krwi. Teraz mokry
lezy martwy, a suchy gdzies polazl. Co to kurde mialo byc?? Naprawde sie
zdenerwowalam tym widokiem :-(
Obserwuj wątek
    • avital84 Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 21:42
      Powiem tylko tyle...współczuje przeżycia. :/
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 21:44
        przylapalam suchego jak sie gapil na swoja ofiare. no, chyba, ze to byl jeszcze
        inny.
        • avital84 Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 21:47
          A może szczur był wściekły. :/
    • 2szarozielone Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 21:42
      Bo szczury to podobno inteligentne są. Może się przez to do ludzi zbliżyły.
      • avital84 Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 21:43
        Delfiny ponoć też są. A takich rzeczy chyba nie robią. :)
        • 8n Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 21:53
          bo nie ma suchych delfinów.
          • 2szarozielone Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:02
            8n napisała:

            > bo nie ma suchych delfinów.

            :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • 8n Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:08
              och jak mi miło, że ktoś wreszcie zauważył jakiś mój żarcik.
              wspaniała jesteś :*
      • mar-gie Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:37
        Rany gdzie ty mieszkasz, że szczury widzisz przez okno???
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:43
          w zaszczurzonym miescie portowym. nie przeszkadzaly mi one nigdy specjalnie, bo
          dopoki sa za oknem sa u siebie. no ale zeby takie sceny robic, to juz przesada.
          • mar-gie Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:53
            Przynajmniej miałas film sensacyjny/thriller za darmo i ..za żywo!;)
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 23:16
              ale ja wole komedie! nie mogli sie powyglupiac, poseksic i isc do swojego domku?
    • izabellaz1 Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 21:48
      znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

      > Czesto mowicie, ze czlowiek gorszy jest od zwierzecia, bo w zwierzeciu nie ma
      > bezinteresownej agresji,

      Bzdura:) Im zwierzę na wyższym szczeblu ewolucji tym więcej zachowań
      agresywnych. Tak to już jest, że zazwyczaj te agresywne gatunki wykazują większe
      skłonności ekspansywne itd.
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 21:51
        tez mi sie tak wydawalo. ogladalam tez kiedys reality show z surykatkami w roli
        glownej :-) - rowniez nie byly zbyt sympatyczne dla swoich. No ale ten szczur -
        nie spodziewalam sie czgos takiego. Przylazl znou i sie gapi na cialko ofiary. A
        ja jakos nie moge sie przemoc zeby isc to sprzatnac...
        • izabellaz1 Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 21:55
          znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

          > tez mi sie tak wydawalo. ogladalam tez kiedys reality show z surykatkami w roli
          > glownej :-)

          Dokładnie:) Przykładów trochę jest: wyższe ewolucyjnie małpy, szczury, świnie,
          gołębie itd.

          > Przylazl znou i sie gapi na cialko ofiary.
          > A
          > ja jakos nie moge sie przemoc zeby isc to sprzatnac...

          Poczekaj aż pójdziesz spać. Rano go nie będzie bo go "swoi" przerobią na
          hamburgery;)
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 21:57
            no co Ty? Powaznie? Bo ja juz zglupialam! Jutro wraca moj facet, chyba dostanie
            bojowe zadanie :-/
            • izabellaz1 Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:07
              znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

              > no co Ty? Powaznie? Bo ja juz zglupialam! Jutro wraca moj facet, chyba dostanie
              > bojowe zadanie :-/

              Szczury przejawiają skłonności do spożywania mięsa przedstawicieli tego samego
              gatunku więc niewykluczone, że go sobie "rozdzielą" między siebie;)
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:09
                i zostawia ogryziony szkielecik? Ty, Iza, czemu Ty sie na wszystkim znasz? Choc
                to, czy znasz sie na szczurach sprawdze rano wygldajac przez okno :-)
                • izabellaz1 Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:19
                  znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

                  > i zostawia ogryziony szkielecik?

                  Ustawiony we wzorek;PPP

                  > Ty, Iza, czemu Ty sie na wszystkim znasz?

                  Nie sądzę:DDD
                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:29
                    no prosze, ani sladu po szczurze :-/
                    • izabellaz1 Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:32
                      znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

                      > no prosze, ani sladu po szczurze :-/

                      hahahahahaha:DDD
                      • izabellaz1 Ps. 01.05.08, 22:33
                        > znowuwzyciuminiewyszlo napisała:
                        >
                        > > no prosze, ani sladu po szczurze :-/

                        Krew też zlizały?:D
                        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Ps. 01.05.08, 22:40
                          nie widze, ciemno juz.
                          • gapuchna Re: Ps. 02.05.08, 01:33
                            Ale ogon powinny zostawić, no chyba ze się uodporniły na truciznę. Na wszelki
                            wypadek, jak jutro wyjdziesz z domu, uważaj na co stąpasz! Żebyś kozła nie fiknęła.
                            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Ps. 02.05.08, 11:17
                              one za domem sie pozagryzaly. ale przed domem tez musze uwazac gdzie stapam, bo
                              moi sasiedzi czasem zostawiaja inne zwierzatka - pawie.
                              • 8n Re: Ps. 02.05.08, 11:34
                                tez mieszkam w miescie portowym, a moi sąsiedzi nie puszczają pawiów
                                • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Ps. 02.05.08, 12:17
                                  ale moi sasiedzie to 19-letni brytyjscy studenci. mam nadzieje, ze juz wszystko
                                  jasne :-)
                                  Oby do lipca, wtedy sie wyprowadzam!
    • mahadeva Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 21:51
      nie wiem... moje koty sie lubia :) duzy troszczy sie o malego,
      wylizuje go, a maly sie przytula :)
    • widokzmarsa Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:10
      jeden koleżka wykorzystał słabość drugiego i zmniejszył ilość chętnych do
      zapłodnienia samicy, tej siwej z prążkami na łbie co w piwnicy pod trójką
      najczęściej siedzi.
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:11
        mnie sie wydaje,. ze to rodzenstwo bylo. Bo najpierw byl jeden szczur, potem
        pojawily sie male szczurki, ktore podosly. Brat bratu? Kain i Abel?
      • izabellaz1 Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:21
        widokzmarsa napisał:

        > jeden koleżka wykorzystał słabość drugiego i zmniejszył ilość chętnych do
        > zapłodnienia samicy, tej siwej z prążkami na łbie co w piwnicy pod trójką
        > najczęściej siedzi.

        hihi a u małp zazwyczaj zapładniane były właśnie samice przez największe stadne
        pierdoły bo te supersamce ciągle staczały boje o samice i pilnowały stada a tu
        cichaczem zawsze ktoś mu laskę zapylił:DDD
    • bertrada Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:14
      Może sie lały o dominację w stadzie albo o samicę. A może to były
      samice tłukące się o terytorium albo pozycję w stadzie. Kto ich tam
      wie.

      Poza tym nikt nigdy nie twierdził, że zwierzęta nie są agresywne. W
      ich przypadku agresja to jedyna metoda przetrwania i przedłużenia
      gatunku. I one nie robią tego dla przyjemności. W im większym
      dobrobycie żyją tym są mniej agresywne i zajmują sie wyłącznie
      jedzeniem i wylegiwaniem na kanapie. W przeciwieństwie do ludzi,
      którzy im mają lepiej, tym bardziej się nudzą i tym bardziej są
      spragnieni okrucieństwa. Właśnie dla przyjemności.
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 01.05.08, 22:49
        > Poza tym nikt nigdy nie twierdził, że zwierzęta nie są agresywne.

        twierdzil twierdzil, i to nawet na tym forum znalezli by sie tacy zoofile.

        Ja rozumiem walke w stadzie o przetrwanie i teren, ale zby od razu tak na
        smierc? I do tego jeszcze podobno kuple sobie z niego kolacje dzis urzadza.
    • fabrizio_meoni walka o przetrwanie 02.05.08, 01:03
      krótkie brutalne życie. nie hodował go dla futra. on Żył i to wszystko co ma.
      Nie zabije tamtego to on go ukatrupi. Zwierzęta wymierzają sprawiedliwie wbrew
      pozorom. Tamtem był słabszy i musiał odejść. Szczury nie zabiją dla pięciu
      złotych... i takdalej.
      zwierzęta DZIAŁAJĄ człowiek udaje, ze myśli i co najgorsze ma tzw interesy
    • mmaupa Re: Drodzy milosnicy zwierzat! 02.05.08, 02:03
      Gorsze sie rzeczy dzieja - np samce lwow po objeciu stada (przez walke z
      poprzednim szefem, rzecz jasna) zabijaja wszystkie lwiatka splodzone przez
      poprzednika.
    • kora3 Calkiem niewykluczone, że walczyły z sobą szczury 02.05.08, 12:28
      z klanów róznych ...
      Zwierzeta sa na ogół pozbawione bezinteresownej agresji, czy
      przyjemnosci z samego zabijania, ale nie wszystkie i to nie ejst
      takie proste ...
      Akurat szczury to bardzo ciekawe zwierzaki pod względem inteligencji
      i ze tak powiem społecznym. Jakie jedne z neiwielu opiekują sie
      starcami ze swego klanu, no i bardzo szybko i bezbłednie analizują
      zaistniałą sytuacje. Nie oznzca to bybnajmniej, ze szzcury nie
      walczą z sobą w obrebie stada o dominację, a tym bardziej poza nim...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka