Dodaj do ulubionych

To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :)

09.05.08, 00:37
Robiłam w LO lekcję o "Szale uniesień" Podkowińskiego. Do tego był
wiersz i oczywiście wiedza o kobiecie w epoce młodopolskiej. Bałam
się lekcji, bo klasa męska, 30 facetów naładowanych testosteronem,
byłam przekonana, że głupie teksty będą. A oni... całkowicie co
innego. Chłopczyna - zanim słowo "orgazm" wypowiedział - to spłonił
się jak dziewoja, cały czerwony, przerażony... ja cię kręcę, co ta
młodzież taka niemrawa.
Obserwuj wątek
    • silic Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 00:43
      A skąd on miał wiedzieć co to orgazm kobiecy ? Słowo mu nieznane to się
      czerwienił z niewiedzy...
      • mahadeva Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 00:45
        ale jego wlasny pewnie mu znany az za dobrze :)
      • eluch_a Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 00:46
        Ech, chociaż w teorii powinien. Ile ma się teraz lat w III LO? 19
        chyba. Powinien coś wiedzieć na ten temat.
    • poecia1 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 00:45
      Pamiętam tą lecję u siebie w szkole:D Ale żadnych ekscesów czy
      głupich tekstow nie było;) Słowa orgazm chyba nikt się nie odważył
      powiedzieć to i cegieł nikt nie palił;)
      • eluch_a Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 00:48
        Ech, ale myśmy odczytywali sens metaforyczny :) A oni cały czas
        tekstami z wiersza: ekstaza, zatrata itd., których znaczenia pewno
        nie rozumieli.
        • poecia1 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 00:57
          Myślę, że dla chłopców w tym wieku (albo w ogóle w każdym) wiersze
          nawet o dzikich uniesieniach są mało interesujące i zwyczajnie
          niezrozumiałe. Oczywiście z wyjątkiem osób, które czują poezję, ale
          to już bez względu na płęć i wiek;)
          • eluch_a Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 01:01
            A widzisz, i ja właśnie chciałam im tę poezję i to malarstwo uczynić
            bardziej zrozumiałym. I pytam: co przeżywa ta kobieta. Odpowiedź:
            ekstazę. Ja mówię, że dobrze, ale co to właściwie oznacza. To on nie
            wie. I patrzy na ten obraz, każę mu patrzeć na twarz kobiety i
            tłumaczę, że naga jest i na koniu... Oni chyba kumali, o co chodzi,
            ale z 10 minut im flki wypruwałam, zanim pokemon spod okna
            powiedział, że kobieta na obrazie przeżywa orgazm, skacze z koniem w
            przepaść, czyli do piekła i grzeszy. Eureka!
            • poecia1 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 01:04
              Chyba się odrobinę za dużo spodziewasz po swoich uczniach.
              Oczywiście dobrze, że usiłujesz im coś wtłoczyć do głów, ale to
              chyba marny trud niestety:(
            • bucky.katt Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:10
              Ty elucha, to 19-latkom w głowach mieszasz...:)
              Co będzie na następnej lekcji....coś z literatury hinduskiej ;)?

              "Odpowiedź: ekstazę. Ja mówię, że dobrze, ale co to właściwie
              oznacza."

              Nie ma to jak dociekliwy pedagog...:)))
              • kontik_71 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:12
                A moze chlopcy sie zbytnio w nauczycielke wpartywali i dlatego
                ciezko im byl sie na poetyce skupic? Nie od dzis wiadomo, ze proza
                jest latwiejsza do strawienia :)
                • bucky.katt Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:17
                  To jest w ogóle ciekawa sytuacja, bo gdyby tylko wiedzieli, ze ta
                  pani, co im o rymach truje, to....sama az piszczy do mencizny, co to
                  obłapie, w stajni przydusi i zrobi tak dobrze, że świat zawiruje....
                  Elucha - zrób z nimi WF, ta męska szatnia z umięśnionymi,
                  przepoconymi 19-latkami...;PPP
                • funny_game Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:18
                  Niż malarstwo?

                  MP tej tezie zaprzecza :)
                  pl.youtube.com/watch?v=imxb8IShtoc

                  Gdybym była nauczycielką na początku każdej lekcji puszczałabym młodzieży jakiś
                  skecz MP, jako przygotowanie gruntu pod rozmowę ;)
                  • kontik_71 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:22
                    Malarstwo jest jeszcze gorsze od poezji :P Obraz tylko sie wydaje
                    byl latwym w odbiorze.. nagle sie okazuje, ze jest wiecej niz na
                    pierwszy rzut oka widac i zaczynaja sie schody.. a gdy juz trzeba
                    malarstwo okrazic poetyka to juz jest tragedia :)
                    • funny_game Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:25
                      :D

                      Wiesz, co myślę o tej "trudności" w odbiorze?
                      Że się nam w szkole (np.) wmawia, że mamy w wierszu czy obrazie widzieć to lub
                      tamto. Takie "Co autor chciał przez to powiedzieć?".
                      Utłukłabym, gdybym pisała, a jakaś pańcia klarowałaby dzieciakom, że jest tylko
                      jedna dopuszczalna interpretacja tego pisania.

                      Opowiadałam Ci o bratkach w wierszu?
                      • kontik_71 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:31
                        Nie opowiadals o bratakch :)

                        Swego czasu w czasie przerabiania tworczosci okresu miedzywojennego,
                        nie wytrzymalem i powiedzialem nauczycielce, ze poeta nie mial nic
                        na mysli bo pewnie byl zbyt nachlany aby pamietac co ewentualnie
                        sobie myslal "tworzac".. A "dzielo" odkryl po tym jak sie obudzil po
                        delirium alkoholowym.. Nauczycielka przyjela to z kamienna twarza i
                        nic nie powiedziala.. moze dlatego, ez bylem jedynym, ktory bral
                        aktywny udzial w jej lekcjach :)
                        • funny_game Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:38
                          Dobre :D

                          Z bratkami to było tak (nie pamiętam, niestety, tytułu wiersza), że pojawiły się
                          jako "bratków podbite oczy" w historii o powrocie do domu. Pan się roztkliwiał
                          nad rodzimym krajobrazem i tak dalej.
                          Ale ja, po doświadczeniach z młodszym bratem, od razu pomyślałam, że bracia
                          podmiotu lirycznego się przed jego powrotem bili i mają lima.
                          Tak się uparłam nad tą interpretacją, że rozwaliłam całą lekcję i musiałam
                          przyprowadzić Mamusię ;)
                          • kontik_71 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:44
                            haha i to jest przyklad na to, ze niektorzy nauczyciele maja dusze
                            stalina.. tylko ich interpretacja jest dobra a oponentow trzeba
                            zlikwidowac lub poprosic o spotkanie z ich mamusiami :)
                            • funny_game Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:50
                              Wiesz, to było w podstawówce. O ile interpretację bym pewnie utrzymała, to tylko
                              pod warunkiem, że inaczej bym o swoje racje "walczyła". A ja zrobiłam niechcący
                              happening pt. dramat sądowy ;)
                              Pani nie była na to przygotowana, teraz by może przeszło.

                              Aha, nadal czasem nie umiem dyskutować. I tego mogłaby mnie właśnie szkoła
                              pouczyć onegdaj.
                              • kontik_71 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:52
                                Co znaczy "nie umiem dyskutowac" siegasz do rekoczynow :O?
                                • funny_game Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:54
                                  Nie :)

                                  Ale popełniam dość powszechny błąd zacietrzewienia się. Umykają racje i
                                  argumenty, robi sie gorączkowo i niemerytorycznie.
                                  • kontik_71 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:56
                                    No to wlasne wpadlas po uczy.. nie popuszcze Ci przy mojej kolejnej
                                    obecnosci w Polsce.. Uwielbiam takie pelne zacietrzewienia
                                    dyskusje :)
                                    • funny_game Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 11:01
                                      Omamuś, to może ja sobie kubek przygotuję i będę nim walić w stół jeszcze? ;)
                                      • kontik_71 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 11:02
                                        Kubek mozte byc.. walek do ciasta nie :)
                                        • funny_game Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 11:04
                                          Wałek do włosów może być?

                                          Mi wystarczy dyskutować otworem gębowym i tymi ręcyma! ;)
                                          • kontik_71 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 11:16
                                            Do wlasow moze byc.. takie rzepkowy :) fajnie sie trzyma ubrania
                                            • funny_game Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 11:40
                                              Znasz się na wałkach lepiej ode mnie :D
                            • eluch_a Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 12:43
                              Wiesz Kontik, tylko teraz to się wzmogło przez te pieprzone testy i
                              klucze. Na egzaminach wszelakich mózg jest niepotrzebny, bo oni i
                              tak mają napisać nie to, co myślą, tylko to, co klucz każe.
                          • parus.major Funny_game 09.05.08, 20:21
                            Nie chodziło Ci może o "Odjazd" Leśmiana
                            Leśmian Bolesław

                            Odjazd

                            Gdym odjeżdżał na zawsze znajomym gościńcem,
                            Patrzyły na mnie bratków wielkie, złote oczy,
                            Podkute szafirowym dookoła sińcem.
                            Był klomb i rój motyli i błękit przeźroczy,
                            I rdzawienie się w słońcu dojrzałej rezedy.
                            A gdy byłem już w drodze, sam nie wiedząc kiedy
                            I czemu - przypomniałem te oczy, przyziemnie
                            Śledzące mą zadumę i wpatrzone we mnie
                            Tym wszystkim, czym się można wpatrzeć w świat i dalej.
                            Co widziały te oczy, nim w tysiącu alej
                            Zginąłem, jedną chatę rzucając za sobą?
                            I czemu z szafirową zawczasu żałobą
                            Patrzyły w ten mój odjazd poprzez zieleń rdzawą
                            Rezedy, co pachniała, przytłumiona trawą?
                            I dlaczego te oczy były coraz łzawsze?
                            Czy nie wolno nic nigdy porzucać na zawsze
                            I zostawiać samopas kędyś - na uboczu?
                            Czy nie wolno odjeżdżać znajomym gościńcem
                            I oddalać się zbytnio od tych złotych oczu,
                            Podkutych dookoła szafirowym sińcem?

                            Na lekcji okazało się, że większość mojej klasy interpretowała to
                            zupełnie "niezgodnie z kluczem". Bo ten "odjazd", bratki posiadające
                            oczy tak nam się niepoprawnie kojarzyły- mnie ze sceną z lodówką
                            z "Requiem dla snu"...
                            • funny_game Re: Funny_game 09.05.08, 20:41
                              Aaaaaaaaaaaaaa, to to!
                              Az mi sie kitki same zrobiły.

                              Ale jak ja byłam w podstawówce, to się "Requiem dla snu" jeszcze scenarzystom
                              nie śniło :(
                              • parus.major Re: Funny_game 09.05.08, 21:27
                                My to omawialiśmy dwa razy- raz w podstawówce, drugi w liceum. Te
                                skojarzenia pochodzą z liceum- w podstawówce aż tak zdeprawowani nie
                                byliśmy... :D

                                Poza tym nie zapomnę jak omawialiśmy "Krzyżaków", nauczycielka
                                postanowiła podyktować nam notatkę i padło zdanie:"Maćko od pięciu
                                lat nie zdejmował zbroi", co wywołało lawinę pod hasłem: "To jak się
                                mył?" "Pewnie Domestos wlewał pod zbroję!". Bite dwie godziny
                                dyskutowaliśmy na temat higieny w życiu postaci literackich,
                                odkrywając prawdziwe zastępy brudasów i śmierdzieli...
            • dr.verte Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:32

              Ekstaza nie musi = orgazm.

              Chyba że się komu z seksem wszystko kojarzy.
              • bucky.katt Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:38
                > Chyba że się komu z seksem wszystko kojarzy.

                No właśnie, :)).
                Elucha - czy jak jezdzisz konno, to też ciągle ci sie
                przypomina "Szał" ? :))))
                Może ta panna na obrazie lubi sobie pocwałować :)?
    • bertrada Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 00:57
      To wszystko przez brak edukacji seksualnej i nadmiar eduacji
      religijnej. ;P

      Ja pamiętam jak jeszcze będąc w szkole miałam przygotować referat o
      Michale Aniele. I przyniosłam album ze zdjęciami jego dzieł. Jak
      zaczęłam pokazywać te golizny i omawiać i zobaczyłam przerażoną minę
      polonistki to jeszcze się nie zdziwiłam. Ale jak zobaczyłam
      zgorszone miny kolegów i koleżanek to mi szczena opadła. Zmieniłam
      scenariusz prezentacji i puściłam album w obieg, niech się gorszą
      pod ławką. ;P
      Na końcu jako ciekawostkę przytoczyłam anegdotkę o tym dlaczego
      matka Chrystusa na pietach wygląda młodziej od swojego syna. Takie
      pytanie zadał ktos Michałowi Aniołowi i on odpowiedział, że dlatego
      bo dziewice się nie starzeją. Oczywiście też zapadła kłopotliwa
      cisza.
      Ach ta młodzież, zawsze taka sama bez względu na epokę. ;P
      • poecia1 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 01:00
        > Na końcu jako ciekawostkę przytoczyłam anegdotkę o tym dlaczego
        > matka Chrystusa na pietach wygląda młodziej od swojego syna. Takie
        > pytanie zadał ktos Michałowi Aniołowi i on odpowiedział, że
        dlatego
        > bo dziewice się nie starzeją. Oczywiście też zapadła kłopotliwa
        > cisza.


        Kurdę coś tak czułam, że trzeba było tą dziewicą pozostać:/
    • avital84 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:03
      Bo oni się wstydzą mówić o tym w sposób poetycki. ;)

      Na pewno nie mają oporów przed mówieniem o seksie w sposób bardziej wulgarny. ;)
      • taki_s_obie Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:17
        avital84 napisała:

        > Bo oni się wstydzą mówić o tym w sposób poetycki. ;)
        >
        > Na pewno nie mają oporów przed mówieniem o seksie w sposób bardziej wulgarny.
        > ;)


        a to niestety masz ogromna racje. :(( tego trzeby sie uczyc a polska mentalnosc
        rodem z pipidowki dolnej rumieni sie juz wtedy kiedy mowimy niepokalane
        poczecie. :((
    • mnop2 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:13
      geriavitka!
    • zeberdee24 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:43
      Ja to nie wiem po kiego grzyba ludziom poezja w liceum - nikogo to włącznie z
      nauczycielem nie interesuje, tylko się traci czas zamiast uczyć matematyki albo
      języka obcego, albo nawet w-f.
      • kontik_71 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:45
        To podobno rozwija.. taka karma dla szarych komorek :)
        • zeberdee24 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:49
          Jak może rozwijać coś co nie prowokuje do wysiłku intelektualnego, tylko nudzi ?
          I tak przedmiot można zaliczyć korzystając z gotowych opracowań. To już lepiej w
          szachy pograć.
          • kontik_71 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:51
            Nie powiedzialem, ze to jest sluszne zalozenie.. Moja ciotka jest
            polonistka i to od niej kiedys to uslyszalem.. po czym umarlem na
            jej oczach ze smiechu... Obrazila sie.. :)
          • funny_game Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:53
            Ejże. WF można zaliczyć mając na cały rok zwolnienie lekarskie.

            Faktem jest, że ludzie potrzebują strawy duchowej w różnych wydaniach i
            natężeniu. Niestety w szkole nie bardzo mogą sobie wybierać w jakich.

            No i tak sobie myślę, że o ile WF czy język obcy to przygotowanie do
            "rzeczywistości", to babranie się w poezji to od tej rzeczywistości ucieczka. A
            chyba dobrze jest wiedzieć, że rzeczywistości mogą być różne, o.
            • zeberdee24 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 11:01
              Uczniowie wcale się nie babrają w poezji, tylko przeczekują tę lekcję jak sraczkę.
              • funny_game Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 11:03
                Nie wszyscy :)

                Ja przeczekiwałam przedmioty ścisłe, na polaku latałam zaś na wysokości lamperii
                i mózg mi pracował 10 razy chętniej, szybciej i sprawniej.

                I, żeby nie było, takich jak ja było więcej. W średniej szkole baaaaardzo nam
                się "udała" polonistka.
                • zeberdee24 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 11:07
                  Owszem - ale z punktu widzenia rynku pracy powinno się jednak zminimalizować
                  nauczanie przedmiotów humanistycznych, mamy najniższy odsetek studentów
                  kierunków technicznych i przyrodniczych w całej UE. Dobrze że chociaż ten 1000
                  stypendium na zachętę dostaną.
                  • funny_game Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 11:11
                    Jeśli chodzi o rynek pracy, to masz pewnie rację. Ale na nim przydają się też
                    umiejętności tzw. interpersonalne, a nikt ich nie uczy, nie wprost.
                    Obcowanie z czyimiś uczuciami, przez poezję na przykład, może być jakąś tego
                    namiastką.

                    Ale jest wartością samą w sobie, moim zdaniem.
                    • zeberdee24 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 11:20
                      Umiejętności interpersonalnych najlepiej uczyć się pracując w zespole, i tego
                      należy od dziecka wymagać od uczniów, bo potem jest tak jak z projektami u nas
                      na studiach: zespół jest, ale jeden albo dwóch robi, reszta się cieszy jacy to
                      oni cwani i potem w pracy jest to samo - szukanie na kim by tu się powiesić.
                      • funny_game Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 11:42
                        Najlepiej nauczyć się :)

                        Ja też myślę, że wiem, jak by było najlepiej, ale to się mija ze stanem
                        faktycznym, zastanym, no z praktyką po prostu. I co zrobisz?
                        Możesz zostać reformatorem oświaty, ale tu się bardziej wiedza humanistyczna
                        przydaje :)
                        • gapuchna Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 21:45
                          Ależ uczniowie lubią prace zespołowe i wbrew opinii - mocno nawzajem si ę
                          pilnują, czy aby każdy po równo wchodzi w pracę. W pilnowaniu są lepsi niż
                          nauczyciel!!!
                          A co do humanistyki - dopiero od jakiś 150 lat jest w odwrocie, a tak przez
                          wieki była nauką wiodącą świat ku przyszłości. Brakuje nam inżynierów, to
                          prawda, ale to co w nas siedzi w środku jest również ważne. Nie tylko maszyny!
      • menk.a Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:51
        zeberdee24 napisał:

        > Ja to nie wiem po kiego grzyba ludziom poezja w liceum - nikogo to
        włącznie z
        > nauczycielem nie interesuje, tylko się traci czas zamiast uczyć
        matematyki albo
        > języka obcego, albo nawet w-f.
        >

        Dlatego powinni od razu uczyć trzymać łopatę w ręce.;)
        • zeberdee24 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 11:00
          > Dlatego powinni od razu uczyć trzymać łopatę w ręce.;)
          Tracenie czasu na poezję bardzo przybliża do łopaty:)
      • bertrada Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:54
        Bo to dla większości uczniów jest jedyna okazja, żeby dowiedzieć
        się, że coś takiego w ogóle istnieje. Inaczej przeżyliby całe życie
        nie mając zielonego pojęcia, że ktoś poezję wymyślił. Podobnie jest
        z innymi niepotrzebnymi tematami. ;P
        • funny_game Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:55
          Jak muzyka na przykład? :>
        • zeberdee24 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:58
          Uczniowie wiedzą, o ile nie byli przez rodziców trzymani w chatce pustelniczej,
          wiedzą też że ich to nie obchodzi - kto chce powinien mieć opcję się poezji
          uczyć, a kto nie chce powinien ją olać. Tylko co zrobić z taką masą bezrobotnych
          polonistów ?
          • eluch_a Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 12:45
            Nie taką masą znowu. Wcale tak wielu ludzi nie ma na polonistyce.
    • bucky.katt Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:52
      < Bałam się lekcji, bo klasa męska, 30 facetów naładowanych
      < testosteronem, byłam przekonana, że głupie teksty będą.

      Oj Elucha, Elucha.....kogo się bałaś? Chyba siebie samej...:PPPP!
      • mnop2 Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 10:53
        słuszna uwaga :DDD
        • bucky.katt Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 11:06
          :) szczególnie w kontekście tego, co wypisuje na formu Elucha :))).

          Czyli reasumując...chłopcy przyszli na lekcje polskiego, bo chca się
          dzieci przygotowywac do matury, i mieć dobre stopnie....żeby rodzice
          się cieszyli.

          A Pani Elucha mówi - "Teraz będzie o literaturze młodopolskiej".
          Ze spoconymi dłońmi, drżącym głosem i miękkimi kolanami.

          Dzieci patrzą swoimi durnymi oczkami, o co jej chodzi?

          A Pani Elucha dalej swoje..."jest taki obraz...że ta pani na koniu
          jedzie...co widzicie ?"

          Dzieci: No, Pani na koniu jedzie? :o

          Pani Elucha - Kto powie?

          Cisza..."Że to Dżokejka jest" - pyta Jasio?

          No blisko - mówi Elucha - ale co ona czuje?

          "Że siodła nie ma, to jej chyba niewygodnie...."- rzuca któryś

          Nie !- oponuje Pani Elucha - moim zdaniem wygodnie jej...."

          Musi się trzymać grzywy, bo koń poniósł - wstaje prymus w okularkach.

          Tak, Jasiu ! (co drugi to Janek) - Oboje ich ten koń poniósł, a
          wszystko zaczęło sie już w stajni...

          Dzieci patrzą osłupiałe....- A gdzie tam jest stajnia - pyta któryś
          bystrzejszy.

          No przecież była stajnia...nie mówiłam Wam? - rozmarzonym głosem
          odpowiada Pani Elucha....

          :)))
          • funny_game Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 11:13
            :DDD

            Siadaj, pięć!
          • eluch_a Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 12:40
            Jak możesz, paskudzie jeden :) Powinnam się obrazić i właśnie to
            robię <foch>
            • kitek_maly Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 12:45

              I co tam, jak tam?
              Wieczór z Ahem ciągle aktualny? :-)
              • bucky.katt Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 13:03
                A co tam Aho...;P

                teraz tpo perspektywa 30-stu wieczorów przesiąkniętych testosteronem
                staje się zupełnie realna...;))))
                Zazdroszczę :)
              • eluch_a Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 13:06
                Tak :) Ależ ja mam dar przekonywania, że lepiej jak się wyśpi i
                pojedzie nad ranem niż żeby się tłukł po nocy :)
                • kitek_maly Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 13:11

                  A ten dar przekonywania nazywa się foch. ;-)
                  To pewnie niedługo już zbierasz manatki i wyjeżdżasz?
    • a.part Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 14:47
      :)))
      ciekawa jestem jak Ty byś wyglądała gdyby lekcja była hospitowana przez dyrekcję
      :D i jak to by było z tym orgazmem :DDD
    • diabel-tasmasnki Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 16:24
      ci to za LO że nie było klasy koedukacyjnej, liceum katolickie?
    • wiarusik Re: To ja wam opowiem o dzisiejszej młodzieży :) 09.05.08, 23:11
      trzeba im bylo powiedziec o swojej masturbacji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka