Dodaj do ulubionych

mam dylemat:(

27.05.08, 09:57
Mam 26lat i nadal do ukonczenia studiow zostaly mi 3lata. Opoznienie wzielo
sie stad ze jakis czas temu bardzo powaznie zachorowala moja mama,zmarla rok
temu. Jednym slowem zaniedbalam uczelnie bo chcialam byc przy niej,pomagac
jej i dbac o nia,byc w jej ostatnich dniach. Od smierci minal rok a ja nadal
nie stanelam jeszcze na nogach. Mieszkam z tata i wlasciwie to on mnie
utrzymuje. Ja ostatnio doszlam do wniosku,ze dobrze zrobilaby mi zmiana
miejsca zamieszkania(chcialam sie wyprowadzic do innego miasta). I tu pojawia
sie dylemat.
Czy powinnam w ogole sie wyprowadzac,czy juz jest dobry moment.Nie chce by
tata poczul,ze od niego uciekam.Chce zaczac sie usamodzielniac ale wiem,ze bez
jego pomocy finansowej(przynajmniej na poczatkunie dam rady.Z drugiej strony
chce zeby tata sobie ulozyl jeszcze zycie.jesli bede z nim caly czas mieszkala
to oboje sobie zycia nie ulozymy:(Z drugiej strony boje sie,ze poczuje sie
ponownie opuszczony:9nie wiem jak to rozegrac,poradzce cos,prosze:(
Obserwuj wątek
    • simon_r Re: mam dylemat:( 27.05.08, 10:00
      Ja zacząłbym od pogadania z Tatą... powiedz mu to co tu napisałaś i zapytaj co
      on o tym sądzi. A następnie tak jak to powiedziano w jednym filmie "zastanów się
      co najbardziej lubisz robić ...i zacznij to robić"


      -------------------
      Sudoku wciąga..
      • hera01 Re: mam dylemat:( 27.05.08, 10:04
        problem w tym,ze znam na tyle mojego tate i wiem,ze on powie cos w stylu"twoje
        zycie,ukladaj je tak jak chcesz".Czyli tak naprawde nie pomoze mi podjac
        decyzji. Teraz o nic sie nie musi martwic bo przejelam obowiazki domowe wiec
        tata moze sobie spokojnie pracowac i nie przejmowac sie niczym. A to oczywiste
        ze zmieni sie po mojej wyprowadzce.sama nie wiem:(
        • mahadeva Re: mam dylemat:( 27.05.08, 10:07
          kobieto, nie mozesz byc cale zycie uzalezniona od ojca!!!
        • simon_r Re: mam dylemat:( 27.05.08, 10:09
          Skoro tak powie to znaczy, że tak myśli!!!.. nawet jeśli będzie mu trochę żal to
          tak własnie jest i tak być powinno.

          -------------------
          Sudoku wciąga..
          • simon_r Re: mam dylemat:( 27.05.08, 10:11
            No i właśnie... zastanów sie czy przypadkiem to TY nie jesteś problemem dla
            niego. Bo moze to jest jednak tak, że facet chętnie poukładałby sobie życie ale
            ma na utrzymaniu biedną córeczkę, której przecież nie wyrzuci z chałupy..

            -------------------
            Sudoku wciąga..
    • mahadeva Re: mam dylemat:( 27.05.08, 10:06
      najwyzszy czas zaczac prace, polaczyc ja np ze studiami zaocznymi,
      teraz nikt nie traci czasu na dzienne, bez pracy
      moja mama tez umarla na raka, potem zaraz ojciec, co nie
      przeszkodzilo mi sie rozwijac b dobrze na tle rowiesnikow
      dopiero problemy z mlodsza sistra i jej slub z gosciem z marginesu,
      a nastepnie napady na mnie wytracily mnie z rownowagi
      ojca kochaj, odwiedzaj, ale sama sie rozwijaj - tu fun
      • hera01 Re: mam dylemat:( 27.05.08, 10:12
        a w jakim jestes wieku?pytam z ciekawosci. I dzieku za odpowiedz i rady.
        • mahadeva Re: mam dylemat:( 27.05.08, 10:17
          teraz mam 28, ale rodzice umarli, gdy bylam na 3 roku, czyli mialam
          okolo 21
          • hera01 Re: mam dylemat:( 27.05.08, 10:21
            Najwazniejsze,ze mozna po tym wszystki jednak dojsc do siebie predzej czy
            pozniej.Pozdrawiam.
            • mahadeva Re: mam dylemat:( 27.05.08, 10:43
              gorsze juz mialam przejscia 'sercowe', wierzylam w mit milosci i
              wszystko jej potem poswiecilam - od 4 roku strudiow przez 4 lata...
              no i ciagle mam na glowie siostre i meza z marginesu...
              • hera01 Re: mam dylemat:( 27.05.08, 10:47
                Dla mnie gorszej rzeczy od smierci wlasnych rodzicow nie ma. Nawet rozterki
                sercowe nie sa w stanie byc dla mnie bardziej bolesne.No ale to tylko moje
                zdanie na ten temat.
                • mahadeva Re: mam dylemat:( 27.05.08, 11:02
                  no coz, byli chorzy (przy ojcu to byl blad lekarski) i nic sie nie
                  da zrobic
                  jednak rodzice to nie jedyni ludzie na swiecie, mozna bez nich zyc,
                  najwazniejsze to byc dobrym czlowiekiem i dbac o siebie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka