2szarozielone
22.06.08, 15:36
Jakie książki najsilniej zapamiętałyście z dzieciństwa? I lubicie tak bardzo,
że do dziś czytacie z przyjemnością? :)
Ja czytałam jak obłąkana i dużo się tego nazbierało... Straszny sentyment mam
do "Scen z życia smoków". Chyba tysiąc razy czytałam komiksy Tadeusza
Baranowskiego (o prof. Nerwosolku, o Bąbelku Kudłaczku) - poczucie humoru
takie, że do dziś mnie rozkłada na łopatki :)
www.cartoon.com.pl/baranowskin02.html . Mama uzależniła mnie od
Musierowicz i od książek Chmielewskiej - wierna jest do dziś, choć obie panie
coraz słabsze rzeczy piszą. Ale stare Chmielewskie notorycznie sobie odświeżam
- i to łącznie z tymi dla dzieci i dla podlotków :)
Jeszcze mi się może coś przypomni potem.