Dodaj do ulubionych

Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w tyłek??

28.06.08, 12:04
Taka sytuacja zdarzyła mi się ostatnio w autobusie, przy wysiadaniu -
więc nie bardzo miałam czas na reakcję. Zrobił to jeden z
trzyosobowej grupki około 19-20 letnich gó..arzy (jak dla mnie) i
bardzo ich to rozbawiło, a ja myślałam, że zagotuję :/ Powiedzcie
jakie teksty działają w takich sytuacjach ? (może coś w stylu
ośmieszającym tego idiotę przed kolegami).
Obserwuj wątek
    • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:06
      Zależy kto :D

      A tak serio, kiedyś w pociągu stałam sobie w korytarzu i jakiś facet
      szedł przejściem już do wyjścia i mijając mnie, złapał mnie za
      tyłek. Ale zamurowało mnie kompletnie, nic nie zrobiłam.
    • bertrada Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:06
      Też go trzeba było klepnąć albo uszczypnąć i powiedzieć, że ma seksowny gejowski
      tyłek i żyje w cywilizowanych czasach więc nie ma powodu żeby przed kumplami
      zgrywać hetero.
    • trocineczka Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:10
      Zdarzylo mi sie to raz w zyciu, kilka lat temu jak jeszcze do liceum chodzilam.
      Zareagowalam odruchowo- "klepnelam" owego pana w twarz.
      • dzowa Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:31
        W osiedlowym sklepie wybierałam ogórki kiszone z beczki i przechodzący "Pan"
        klepnął mnie z okrzykiem "kto wypina, tego wina"
        Co ciekawe, wyglądał jak zwykły facet, taki co wyszedł dokupić marchewkę do
        niedzielnego obiadu, nie żaden żul.
        Odwróciłam się z całej siły popchnęłam go w regał z dżemami i błyskawicznie
        przypomniałam sobie wszystkie brzydkie wyrazy jakie znam.
        Poszłam dalej. Przy kasie zaczął mnie przepraszać.
        A gotowałam sie na to wspomnienie jeszcze z pół roku.
        • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:35
          O rany, popchnęłaś go w regał? Popłakałam się ze śmiechu...
          • simply_z Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:42
            Odruchowo bym oddała ale czasami czlowiek jest tak zaskoczony ,że
            nie umie nawet zareagować .co ciekawe własnie czytam artykuł o
            wzroscie przypadkow roznego rodzaju napasci w Krakowie na kobiety;/
            • nekomimimode Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:49
              na samoobronę dla kobiet!
              www.wendo.org.pl/news.php
          • dzowa Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:51
            No ze stylistyką, to ja mam dzisiaj problemy jak widzę, ale na prawdę w głowie
            zaświecił mi się napis: W REGAŁ GO!
            I go w ten dżemowy pacnęłam.

            :)
            • nekomimimode Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:53
              moje gratulacje! jakby wszystkie tak reagowały to by nie było takich
              przypadków
              • dzowa Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:56
                Zgadzam się, choć ciężko tak ze sobą wszędzie regały nosić :)

                Ale to fakt. Pozostaje też liczyć, że cham - oszołomiony reakcją naszą nie odda.
                No ale wtedy, to bez wahania policję bym wzywała.
        • spinaczr Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 29.06.08, 07:43
          Ja na studiach klepnąłem jedną dziewczynę też mówiąc "kto wypina tego wina" i
          tak gadka-szmatka i zostaliśmy parą.

          Można kogoś rzucić na regał z dżemami a można do tematu podejść sympatycznie.
          • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 29.06.08, 10:21
            Jasne, że można. Ja uważam, że takie akurat zachowanie to oznaka
            buractwa i prostactwa. Wolę pewne bardziej subtelne gesty, typu
            wyciągnięcie paproszka z włosów, jakieś niby przypadkowe dotknięcie
            dłoni... No, ale ja się nie nadaję do XXI wieku, więc mną się
            chłopcy nie przejmujcie.
            • magiczna_marta Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 29.06.08, 10:39
              jak mialam taka sytuacje to powiedzialam "tylko tyle potrafisz?"
    • nekomimimode Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:44
      ja dałam z łokcia w brzuch jednemu dresowi- taka była moja
      spontaniczna reakcia i cieszę się ,że mam taki odruch
      • nekomimimode Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:45
        *reakcja
        • simply_z Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:46
          ja też raz nieżle walnełam zboka w autobsuie ,nawet przeprosil O.o.
      • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:47
        Fajno, że takie macie, bo mnie się to raz zdarzyło i zamurowało mnie
        zupełnie.
        • nekomimimode Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:50
          ale teraz już posiadłaś ciemne moce więc będzie lepiej
          • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:57
            W sumie powinnam go była wypchnąć z tego pociągu.
    • demonii.larua Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:46
      Kiedyś odruchowo prałam z płaskiej w pysk, teraz elegancko łapie łapacza za jego
      własny tyłek i rzucam radę w stylu "oj cienko kochaniutki, na siłkę się wybierz
      bo tyłek masz mięciutki jak kaczuszka" raz nie pomogło, to pogłaskałam pana w
      takie jedno czułe na ucisk miejsce za uchem :)
    • conena Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:55
      powiedziałabym 'spie..j kretynie' albo coś w ten deseń. na reakcję siłową
      jestem niestety za słaba.
      na szczęście mnie jeszcze takie coś nie spotkało, raz tylko pod Kaponierą jeden
      się onanizował i wyraźnie czekał na moją reakcję to mu powiedziałam, że jest
      po..y i popukałam się w czoło. coś mi się wulgaryzmy włączają w takich chwilach:D

      a wczoraj wieczorem mój TŻ mnie klepnął, yh... :>
      • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 12:59
        W Poznaniu pod Kaponierą?
        Pacz, a ja celowo chodzę wieczorami przez ten park naprzeciwko PKSu,
        bo tam ponoć ekshibicjoniści są i żadnego nie widziałam :(
        • conena Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 13:12
          to chyba z trzy lata temu było, ale do dzisiaj wspominam;)

          ten koło pksu to tzw. park pedała jest:D musiałabyś porządnie zamaskować swą
          kobiecość, żeby ekshibicjonistę sobą zainteresować:)
          • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 13:17
            Aha, ło, cholera, to tego nie wiedziałam, że to gejowscy
            ekshibicjoniści...
            • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 13:32
              Ezoteryczny Poznań, po godzinach szczytu,
              cichy skwer,a pod latarniami
              spacerują dziwni goście,
              nic nie noszą pod płaszczami....

              Spokojnie, to tylko...
              spokojnie, to tylko...
              (i razem:)
              Ezoteryczny Poznań, miastem rządzi mafia,
              przy placu obok trzech krzyży
              pędzą szemrane auta.
              Jest tu kilka takich miejsc,
              gdzie nie warto sie pałętać...
              I kilka takich miejsc,
              by zapomnieć i pamiętać...

              Ezoteryczny Poznań, na Wildzie mieszka szatan... (i ja :))
              czarna magia, wolno
              zapalają się neony.
              Już po godzinach szczytu
              wracam z radia, jestem lekko uwalony.
              Oczy mi się rozjeżdżają, nie zgadzają mi się strony,
              gołębie wydziobują okruchy dobrobytu,
              między krzesłem i podłogą wszystko po staremu...
              nieznośna lekkość butów....
              • dzowa Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 13:40
                To wszystko przez Poznańskie Dziewczęta ;)
                One nie chcą byś je w pocałunkach utopił :))
                • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 13:44
                  Ja nawet nie wiem, jak wygląda ten kolo z Pidżamy i czy chcieć by
                  topił w pocałunkach, czy nie :-)
                  Przy okazji dowiedziałam się, że łażę przez gejowski park i czekam,
                  aż się ktoś obnaży przede mną...
                  • conena Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 15:28
                    eh, ta poprawność polityczna... jak powiesz komuś, że idziesz przez gejowski
                    park, to raczej nikt nie zajarzy.
                    park dorobił się nazwy parku pedała w czasach, kiedy w PL nikt nie słyszał
                    egzotycznego słowa 'gej'.
                    gdyby Sekcja Rowerzystów Miejskich miała więcej fantazji już dawno by ten nasz
                    lokalny folklor wykorzystała:D
                    • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 15:33
                      Ach, no to ja nie wiem. Ja całkiem świeża poznanianka - od 4 lat
                      dopiero :)
                      • 5er Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 19:21
                        liisa.valo napisała:

                        > Ach, no to ja nie wiem. Ja całkiem świeża poznanianka - od 4 lat
                        > dopiero :)

                        Aha. I dotąd poznańskiego Q.asa nie widziałaś?
                    • kochanica-francuza Gdzie jest park 28.06.08, 16:53
                      pedała?

                      A co bym zrobiła, niestety nie wiem. Strzelać w ryja nie lubię, łapać obcego
                      chama za dupę też mi się nie widzi. Bluzg? Za mało. Wyjątkowo może jednak ten ryj.
                      • kochanica-francuza Re: Gdzie jest park 28.06.08, 16:58
                        kochanica-francuza napisała:

                        > pedała?
                        >
                        > A co bym zrobiła, niestety nie wiem. Strzelać w ryja nie lubię, łapać obcego
                        > chama za dupę też mi się nie widzi. Bluzg? Za mało. Wyjątkowo może jednak ten r
                        > yj.

                        albo raczej cios
                      • liisa.valo Re: Gdzie jest park 28.06.08, 17:44
                        Właśnie się dowiedziałam, że codziennie wracam przez ten park do
                        domu :) W Poznaniu naprzeciwko PKSu.
                        • kochanica-francuza Re: Gdzie jest park 28.06.08, 20:45
                          liisa.valo napisała:

                          > Właśnie się dowiedziałam, że codziennie wracam przez ten park do
                          > domu :) W Poznaniu naprzeciwko PKSu.

                          Kurde, PKS widziałam, ale przez park pedała nie miałam zaszczytu iść.

                          A skąd nazwa hehe?
              • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 13:45
                tfu, *na placu obok dwóch krzyży, a nie trzech :) Poznaniacy przecie
                oszczędzają, na czym się da :)
                • kitek_maly Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 13:53

                  A ja lubię to. :-)

                  www.youtube.com/watch?v=ou52UO22_BY&feature=related
                  • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 13:56
                    Fajne, fajne...
                    Ale "Ezoteryczny Poznań" to obok "Poznańskiego" Szymona Wydry jedyna
                    piosenka o Poznaniu, więc mam szczególny sentyment. Bo to w sumie
                    fajne miasto jest. Zaczęłam je jakieś pół roku temu bardzo lubić :-)
                    chociaż teraz już - poza studiami - nic/nikt mnie tu nie trzyma :)
                  • i.nes Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 19:30
                    kitek_maly napisała:

                    >
                    > A ja lubię to. :-)
                    >
                    > www.youtube.com/watch?v=ou52UO22_BY&feature=related

                    Kitek, morrrdo Ty moja :D
                    Ja kocham tę piosenkę, ale z wokalem Gutka (bo się w nim skrycie kocham):
                    www.youtube.com/watch?v=uCUEXpOpCGM
                    • kitek_maly Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 23:54

                      Znam Ci ja ją również. :-)
                      I też lubiam, w sumie najpierw polubiAłam, dopiero później
                      oryginalne wykonanie do mnie przemówiło. :-)
                      • i.nes Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 29.06.08, 10:43
                        kitek_maly napisała:

                        > Znam Ci ja ją również. :-)
                        > I też lubiam, w sumie najpierw polubiAłam, dopiero później
                        > oryginalne wykonanie do mnie przemówiło. :-)

                        Jakoś nie wchodzi mi głos Grabowskiego, wolę mocniejsze :)
                • stedo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 18:06
                  Liiska, Plac Trzech Krzyży to w W-wie.Na Trakcie Królewskim, mającym początek na
                  Pl. Zamkowym, przez Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat i właśnie pl. Trzech
                  Krzyży, potem Al. Ujazdowskie, koło Łazienek/ to taki park/, gdzie król Staś
                  wybudował swoją rezydencję tzw. Pałac na Wódzie, pardon , na Wodzie
                  oczywiście;)) gdzie spotykał się z ówczesną elitą intelektualną na tzw. obiadach
                  ćwiartkowych.. tfu;))czwartkowych. A wcześniej tamtędy jeżdził król Jan III
                  Sobieski, ten od zwycięstwa pod Wiedniem i Marysieńki, do Wilanowa, co by tam ze
                  swą umiłowaną żoneczką zażywać słodkiego tete a tete.
                  • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 18:09
                    Przecież już się poprawiłam, że na placu obok dwóch krzyży :) My
                    mamy dwa poznańskie krzyże :)
                  • kitek_maly Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 23:55

                    Hehe krótkie przypomnienie z historii. ;-)
    • poecia1 Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 13:01
      Mnie kiedyś kolega tak klepnął w towarzystwie. Z całej siły kopnęłam
      go w goleń, a jak zaczął wyć z bólu to jeszcze go wyśmiałam, że
      mięczak z niego:)
    • ultraviolet6 Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 13:14
      Dzięki za odzew ;)) To z regałem było super :D
      Klepnąć w tyłek nie mogłam bo siedział ;) Powiedziałam tylko "Nudzi
      ci się??? " (ale ostry tekst co nie? ;) heheh :)
      Ale wymyśliłam, że jak przyjdzie co do czego to na drugi raz powiem
      coś w stylu: "No no nieźle jak na geja", lub "Nie przypuszczałam, że
      geje lubią klepać kobiety po tyłku". No chyba, że będzie to jakiś
      obleśny dziad to wtedy mu sprzedam liścia i po sprawie ;)
      • kitek_maly Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 13:37

        > Ale wymyśliłam, że jak przyjdzie co do czego to na drugi raz
        powiem
        > coś w stylu: "No no nieźle jak na geja", lub "Nie przypuszczałam,
        że
        > geje lubią klepać kobiety po tyłku".

        Super!
        Ale ja to muszę się na pamięć nauczyć, bo w takich sytuacjach
        zapominam języka w gębie. :-( Nawet żadne ku... czy spier... mi do
        głowy nie przychodzi. :-(
        • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 13:39
          to maż jag ja :)
          • asiara74 Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 13:49
            Nie zdarzyło mi się na szczęscie ale chyba pier....ęłabym gościa torebką(zawsze
            mam pod pachą) po łbie. brrrr...
            • liisa.valo Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 13:54
              Też tak myślałam. A jak przyszło co do czego, zgłupiałam i mnie
              wmurowało.
              • pyskata.dziewucha Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 15:15
                ja sie własnie tego obawiam że w takiej sytuacji jedyne na co mnie
                stać to niezadowolona mina :| kiedyś jak jakiś koleś na mnie naparł
                na ulicy to też nie umiałam zareagować
    • bertrada Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 15:25
      A ja właśnie nie wiem czy bym przywaliła. Musiałabym mieć bardzo zły dzień a
      koleś musiałby mnie mocno wkurzyć. I jeszcze musiałabym byc na obcym terenie, bo
      pewnie nie chciałabym stacic opinii hiperopanowanej liberałki. Poza tym bałabym
      się, że coś mu zrobię a potem policja mnie ścigać będzie. Muszę chyba faktycznie
      zapisać się na jakiś kurs samoobrony. Może tam mnie oduczą litości dla zboków.
      Bo podobno jak przywalić to z całej siły i bez litości. Bo inaczej wyjdzie to na
      jakieś głaskanie co jeszcze bardziej delikwenta prowokuje do chamskich i
      agresywnych zachowań.
    • jak.z.nut A gdyby to zrobił Supermen?;) mnie klepnął 28.06.08, 15:51
      oglądalismy w knajpie mecz, musiałam wyjsc odebrac tel, pod knajpą czuje ze ktos klepie mnie w tyłek:). obracam sie szykujac juz neizłą jazde gosciowi...a to Supermen:)
      Koles cos reklamował przebrany w ten smieszny obcisły kostiumik i peleryne..po prostu zaczęłam sie smiac
      • ultraviolet6 Re: A gdyby to zrobił Supermen?;) mnie klepnął 28.06.08, 16:01
        Hehe no jak Supermen to co innego ;)
        • nekomimimode to samo, strój molestowania nie usprawiedliwia nt 28.06.08, 18:07

      • nekomimimode ale wy się dziewczyny dajecie :/ 28.06.08, 18:06

        • liisa.valo Re: ale wy się dziewczyny dajecie :/ 28.06.08, 19:25
          No, ja nie umiem tak na przykład... Ja potrzebuję bodigara.
          • nekomimimode Re: ale wy się dziewczyny dajecie :/ 28.06.08, 19:27
            UMIESZ.
            • liisa.valo Re: ale wy się dziewczyny dajecie :/ 28.06.08, 19:33
              Nie, bo ja się boję, że jakbym mu strzeliła to on by mi coś gorszego
              jeszcze zrobił.
              • bertrada Re: ale wy się dziewczyny dajecie :/ 28.06.08, 19:34
                Ja bym się bała, że to ja jemu mogłabym coś poważnego zrobić i potem by mnie po
                sądach ciągali.
                • liisa.valo Re: ale wy się dziewczyny dajecie :/ 28.06.08, 19:39
                  A widzisz, a ja bym się bała, że skoro to taki kretyn, który w tyłek
                  klepie, to jakbym ja go w gębę klepnęła, to by się wściekł i nie
                  wiadomo jak zareagowałby pacan jeden. Jeszcze by mi krzywdę zrobił,
                  a ja tchórz jestem...
              • nekomimimode Re: ale wy się dziewczyny dajecie :/ 28.06.08, 19:39
                ale on ci już zrobił, złap go za jaja
                • liisa.valo Re: ale wy się dziewczyny dajecie :/ 28.06.08, 19:41
                  Ale może zrobić coś gorszego jeszcze. Jak się wścieknie, jeszcze by
                  mnie uderzył czy co... Wiesz co takiemu do głowy strzeli?
                  • nekomimimode Re: ale wy się dziewczyny dajecie :/ 28.06.08, 19:44
                    czyli każdy kto chce może cię macać bo ty nic nie zrobisz ? O_o
                    • liisa.valo Re: ale wy się dziewczyny dajecie :/ 28.06.08, 19:47
                      Oj, to nie jest tak, że każdy może... Zresztą, do tej pory to się
                      tylko raz zdarzyło, bo ja podobno mam fizys babki, która bez ni
                      kakich by strzeliła facetowi w łeb.
                • bertrada Re: ale wy się dziewczyny dajecie :/ 28.06.08, 20:52
                  Już wiem. Można go uszczypnąć w jaja albo w cokolwiek innego. Mocne szczypnięcie
                  też potrafi zaboleć a ni ma obawy, że przekroczy się granice obrony koniecznej. ;P
    • inaa1 Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 16:56
      dawno, dawno temu, jeszcze w szkolnych czasach jeden koleś złapał
      mnie za tyłek (uczeń również) - dostał z piąchy tak, że się na
      ścianie zatrzymał ;-) nawet nie poleciał na skargę do nauczycieli.
      chyba wstyd mu było... ;-)
      • kochanica-francuza Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 16:58
        inaa1 napisała:

        > dawno, dawno temu, jeszcze w szkolnych czasach jeden koleś złapał
        > mnie za tyłek (uczeń również) - dostał z piąchy tak, że się na
        > ścianie zatrzymał ;-) nawet nie poleciał na skargę do nauczycieli.
        > chyba wstyd mu było... ;-)

        Mam pytanie techniczne.

        W co należy strzelić chłopa z piąchy, żeby się na ścianie zatrzymał?
        • inaa1 Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 17:42
          w paszczę z półobrotu i z zaskoczenia ;-))

          a jak ściana blisko, to w cokolwiek ;-))
    • funny_game Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 17:44
      Odwinęłabym typowi nogą z półobrotu i powiedziała "Hasta la vista, baby" :F
      • kochanica-francuza Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 20:46
        funny_game napisała:

        > Odwinęłabym typowi nogą z półobrotu

        To chyba w jaja kolanem?
    • starsailor44 Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 17:48
      jakis czas temu jade sobie na rowerze i slysze nadjezdzajacy z tylu samochod,za
      chwile wychyla sie z niego jeden palant i uderza mnie reka w wiadome miejscu.
      cholota w samochodzie sie podniecila, wiec zyczac im szerokiej drogi pokazalam
      fuck you. do tej pory smiac mi sie chce z ich poswiecenia ;)
    • i.nes zależy od klepacza... 28.06.08, 19:37
      Jakby wyglądał jak Chris Cornell , to... nadstawiłabym drugi 'polik' :D
      • liisa.valo Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 19:42
        A wiesz, że mój ojciec jak był młody wyglądał jak Chris Cornell
        teraz?
        :)
        • i.nes Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 19:51
          Oż kurdeż :) Super! Mój w młodości wyglądał jak Jim Morrison :D
          • liisa.valo Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 19:54
            Tyż fajnie :)
            A najlepsze, że znalazłam zdjęcie ojca z czasów studenckich i mówię
            do mamy: Mama, co to za super ciacho. A mama: Twój tatuś. Ło
            ludzie.... już wiem, po kim ja taka śliczna jestem :D
        • nekomimimode Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 19:53
          a kto to jest ja niewiem
          • liisa.valo Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 19:55
            Jacieeeeeee Chrisa Cornella - wokalisty nie zna...
            • i.nes Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 19:58
              liisa.valo napisała:

              > Jacieeeeeee Chrisa Cornella - wokalisty nie zna...

              Za to pewnie wie, kto to jest Doda :PPP
              • liisa.valo Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 20:00
                Biedny Krzysio-misio...
              • nekomimimode Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 20:01
                otpowieccie anie się dowartościowójecie moja niewiedzą jak prawdziwe
                polki ;/
                • liisa.valo Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 20:04
                  A kto się dowartościowuje... Zdziwiłam się, że nie wiesz. Bo to
                  przecież wokalista Audioslave.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Chris_Cornell
                  • nekomimimode Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 20:07
                    aaha nie slóham ałdjoslejw o taka jestem ;D
                    • liisa.valo Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 20:08
                      Ale jego solowa płyta Carry on jest suuuuuper...
                  • i.nes Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 20:08
                    liisa.valo napisała:

                    > przecież wokalista Audioslave.

                    Już niestety 'były'... Ale przełomowym bandem był Soundgarden. Ech. Szkoda, że
                    Chris w zeszłym roku nie dojechał. Miał być razem z Toolem. No nic, nie traćmy
                    nadziei! W końcu mieszka w Paryżewie, to daleko nie ma :D
                    • nekomimimode Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 20:11
                      to ten zsaundgarden:? to ja lubie
                      • liisa.valo Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 20:14
                        Tak, ten sam.
                        Kurcze, myślałam, że jak taka niekumata, to Audioslave prędzej
                        skojarzysz :)
                        • nekomimimode Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 20:18
                          kojażeealeniesóham i z nazwiska nie znam :]
                          • i.nes Re: zależy od klepacza... 29.06.08, 10:04
                            Ale z twarzy i torsu całkiem-całkiem, nie?
                            No fięc, jakby to on mię klepnoł w tyłek, to... łoj :D:D:D
          • i.nes Re: zależy od klepacza... 28.06.08, 19:56
            nekomimimode napisała:

            > a kto to jest ja niewiem

            4 miejsce w rankingu 100 Najlepszych Rockowych Wokalistów Wszech Czasów :)
    • iberia.pl obcy facet dostalby w pysk, n/t 28.06.08, 19:43

    • uhu_an Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 19:59
      ja mialam podobno sytuacje i co? dalam takiemu w pysk. dopiero
      pozniej zorientowalam sie co zrobilam, nie zaluje. jak on mnie
      klepie, to ja jego.
    • 2szarozielone Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 22:00
      Ja bym pewnie zaserwowała jakiś straszny stek bluzgów. Chociaż mnie to nie
      spotkało jeszcze. Kiedyś jakieś chłopaczki szli koło mnie wieczorem, jak skądś
      wracałam i tak mnie niby przypadkiem potrącali, zachodzili drogę, zaczepki
      szukali. Powiedziałam zimno do jednego "sp...dalaj, k..wa" - i się momentalnie
      zmyli.
    • pijawka_lekarska Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 28.06.08, 23:38
      "Odklepnąć" delikwenta w tyłek ;)
      • rraaddeekk Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 29.06.08, 03:33
        Kobieta ma łatwo.
        Wali w ryj i po ptakach.

        A co ma zrobić facet jak go za tyłek laska łapie?
        To jest dopiero problem. ;-)
    • truscaveczka Re: Co byście zrobiły jakby ktoś Was klepnął w ty 29.06.08, 07:59
      Zdarzyło mi się 3 razy - dwa razy w czasach szkolnych - i uciekłam, schowałam
      się między ludźmi i czekałam, aż natręt sobie pójdzie (jeden był wytrwały :/)
      A trzeci raz był niedawno, miałam kucyki dwa związane i jakiś stary zbok się
      przykleił może nie do końca do tyłka, raczej do miejsca, gdzie mnie zwykli
      dotykać dwa mężczyźni - mąż i gin :/ Najpierw biedak przeżył szok, jak
      domniemana małolata (niemal trzydziestoletnia) odwróciła się, pokazując furię na
      twarzy i ciążowy brzuch :P a potem drugi, jak go zwyzywałam, ze pół osiedla
      słyszało i już rzucałam się do drapania po gębie, ale uciekł.
      To chyba te ciążowe hormony ;)
    • staryigruby Test klepnietego posladka :) 29.06.08, 08:51
      Klepanie po tyłku o jakim piszesz, jest czystym chamstwem. Moja
      znajoma miała gites patent na takich "amantów"....stanąć nózką na
      jego nodzie, tyle ze obcasem :). Ponoć od razu się uspokajali...:)

      Ja praktykowałem swego czasu "test klepnietego pośladka", a
      dokładnie to dotknięcie ręką damskiej pupy :).
      Ale na tyle dyskretnie, by nikt nie zauważył ale zainteresowana
      poczuła, ze to nie przypadek :). Najlepiej po zaproszeniu do
      restauracji zając takie miejsce, ze Pani musi przecisnąć się obok
      nas ... wtedy w sprzyjającym momencie, kiedy przesuwa się przed nami
      należy lekko dotknąć pupy lub połozyć rękę na posladku. Ale tak,
      zeby nikt postronny nie widział, ale zainteresowana poczuła, że to
      nie przypadek :). Oczywiście mam na myśli sytuację, kiedy spotkanie
      ma bardzo luzacki charakter i oboje bawimy się na granicy flirtu.
      Rzecz jasna po dotknięciu trzeba zapodać szelmowsko - zawadiacko -
      bezczelny usmiech. Dlaczego test?
      Stosunkowo sprawnie wyjaśniał nastawienie owej damy do mnie ...:)
      No i dośc bezpieczny, bo ona też nie chce skandalu w miejscu
      publicznym, więc nie ma awantury. Z kolei wskazywał jej na moje
      nastawienie wobec niej...:).
      Jak byście się poczuły i co sadzicie o facecie, który tak się
      zachowuje ? Zaznaczam, ze nikt obcy tego nie widział i w zasadzie,
      to jest to w sytuacji prawie randki, w każdym razie widac, ze on ma
      ochote na flirt, czy przynajmniej zabawną, luźną pogawędkę opartą na
      poczuciu humoru i wzajemnych sygnałach zainteresowania :).
      • i.nes Re: Test klepnietego posladka :) 29.06.08, 10:16
        staryigruby napisał:

        > Stosunkowo sprawnie wyjaśniał nastawienie owej damy do mnie ...:)

        Bardzo szybko byś się przekonał o moim nastawieniu! Uważam takie zachowanie za
        protekcjonalne i prostackie. W sytuacji flirtu wolę testy typu "odgarnięcie
        niesfornego kosmyka" czy "dyskretne muśnięcie dłoni dłonią" - ale ja jestem
        niepoprawną romantyczką... ;P
        • staryigruby Re: Test klepnietego posladka :) 29.06.08, 14:49
          test k.p wykonuje się po "sygnale kosmyka" tudzież "musniecie dłonią
          dłoni". To jest zrobienie nastepnego ruchu w tej samej rozgrywce.
          Ten gest nie ma na celu osmieszenie kobiety lub poniżenie. On ma na
          celu pokazanie postawy wobec niej. Pupa jest dosyc egogenna :). Poza
          tym ma to walory czegos spontanicznego, wy lubicie takie
          zaskoczenia, w sensie pozytywnym :)
          • kochanica-francuza Re: Test klepnietego posladka :) 29.06.08, 14:53

            > Ten gest nie ma na celu osmieszenie kobiety lub poniżenie.

            Ale w połączeniu z bezczelnym uśmiechem tak właśnie będzie odbierany.



            On ma na
            > celu pokazanie postawy wobec niej.

            Zrezygnuj. Chcesz poderwać kobietę? Zatem MY, KOBIETY, wiemy, jak to odbieramy.
            Nie ty, mężczyzna. Jasne?



            Pupa jest dosyc egogenna :). Poza
            > tym ma to walory czegos spontanicznego

            Plucie gumą przez okno na przechodniów też je ma, no i co?


            , wy lubicie takie
            > zaskoczenia, w sensie pozytywnym :)

            Co, wyczytałeś w pismach babskich?
            • liisa.valo Re: Test klepnietego posladka :) 29.06.08, 15:02
              Za klepnięcie w tyłek może bym mu nie dała w mordę. Ale za takie
              tłumaczenie dostały na bank.
          • i.nes Re: Test klepnietego posladka :) 29.06.08, 15:15
            staryigruby napisał:

            > To jest zrobienie nastepnego ruchu w tej samej rozgrywce.

            I ostatniego.

            > wy lubicie takie zaskoczenia, w sensie pozytywnym :)

            Mhm... Oddam głos Kapitanowi!
            • kochanica-francuza z kapitanem dobre było nt 29.06.08, 15:23
              • i.nes no ba! ;) n/t 29.06.08, 15:32

        • kochanica-francuza Re: Test klepnietego posladka :) 29.06.08, 14:51
          i.nes napisała:

          > staryigruby napisał:
          >
          > > Stosunkowo sprawnie wyjaśniał nastawienie owej damy do mnie ...:)

          Hm, jeśli o mnie chodzi, to ZMIENIłBY ZASADNICZO moje nastawienie do ciebie.

          No chyba że już poprzednio miałabym cię za chama, który udaje, że nim nie jest.

          Jak przedpiscyni - chamstwo, prostactwo. Nieważne, że nikt nie widzi, JA czuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka