klicky
28.06.08, 17:06
moj facet w mojej obecnosci gapi sie na ulicy innym kobietom w dekolt mnie
niestety natura malo czym obdarzyla wiec strasznie glupio sie z tym czuje. z
jednej strony jestem na niego zla i mam poczucie winy ze nie zaspokajam jego
potrzeb bo to na mnie powinien sie patrzyc a z drugiej gdy postawie sie na
jego miejscu to mysle sobie ze to nie jego wina ze ja akurat mam maly biust.
nie chce zeby on sie przy mnie meczyl albo udawal ze jest szczesliwy a tak
naprawde oczami pozeral inne kobiety. z drugiej strony skoro ze mna jest to
znaczyloby ze to nie jest az tak wazne. jest ktos w podobnej sytuacji? jak
sobie z tym radzic?