bertrada
04.07.08, 23:42
nie będąc studentem. Na studiach to jest łatwo. Wszyscy wiodą beztroskie
życie, nie mają żadnych zobowiązań i w zasadzie żyją tylko po to żeby się
bawić. Wszakże sesja jest tylko dwa razy do roku a weekendy są co tydzień. Ale
co zrobić jak juz się nie jest studentem i dotychczasowi znajomi albo się
ulotnili albo mają poważniejsze zajęcia niż szlajanie się po knajpach? ;)