dobij albo pociesz

26.09.03, 19:49
W ciagu ostatnich trzech-czterech lat rozroslam sie z rozmiaru 36 do 38. Niby
jest dobrze. Buzia o kilka zmarszczek gladsza, ale ta "oponka" nad spodnica :(
Mozecie cos poradzic? Brzuszki, nozyce, sklony - robie co wieczor. Moze cos
jeszcze? I zeby uprzedzic pytania - jadam trzy razy dziennie, regularnie i
niewiele
    • wasza_bogini Re: dobij albo pociesz 26.09.03, 19:50
      masaz brzucha, taka rekawica nie za ostra.
      • soniaki Re: dobij albo pociesz 26.09.03, 19:55
        wystarczy pod prysznicem (w wannie), jakies specjalne "ruchy"?
        • wasza_bogini Re: dobij albo pociesz 26.09.03, 20:01
          soniaki napisała:

          > wystarczy pod prysznicem (w wannie), jakies specjalne "ruchy"?


          nie jestem ekspertem ale podobno masaze dobrze dzialaja na chudniecie.
          poprawaia sie tez przemiana materii. co do specjalnosci ruchow to chyba na
          wyczucie, nie za mocno.
    • Gość: Lena Re: dobij albo pociesz IP: 80.48.96.* 26.09.03, 20:07
      Najlepsza na brzuch, biodra i talię jest jazda na rowerze.
      • soniaki Re: dobij albo pociesz 26.09.03, 20:10
        Roweru nie mam:( Kolejna ewentualna rada: basen - chyba sie nie zdecyduje (bez
        urlopu, biale cialo, no i to kolo ratunkowe w srodku kostiumu) - glupio by mi
        bylo narazac obcych na taki widok
        • wasza_bogini Re: dobij albo pociesz 26.09.03, 20:23
          to zapisz sie do jakiegos clubu, tam sa zajecia na rowerach.
          • soniaki Re: dobij albo pociesz 26.09.03, 20:29
            Wszystko to pięknie, jest jednak szkopuł. Tak jak w przypadku basenu - zaczynam
            wstydzic sie swojego wygladu. Z tego co czytam, na tego typu zajecia biegaja
            ludzie o super sylwetkach - ot, dla podtrzymania formy/figury. I wchodzi
            taka "istota niedoskonala":(
            • wasza_bogini Re: dobij albo pociesz 26.09.03, 20:32
              > wstydzic sie swojego wygladu. Z tego co czytam, na tego typu zajecia biegaja
              > ludzie o super sylwetkach - ot, dla podtrzymania formy/figury. I wchodzi
              > taka "istota niedoskonala":(


              eee, tam bzdury. zerwij z tymi stereotypami, bo dojdziesz do rozmiaru 44. rower
              jest swietny.
              • soniaki Re: dobij albo pociesz 26.09.03, 20:50
                wasza_bogini napisała:
                > eee, tam bzdury. zerwij z tymi stereotypami, bo dojdziesz do rozmiaru 44.
                > rower jest swietny.

                zaczynam sie przekonywac do Twojej argumentacji:)
                moze jakies "cwiczenia wstepne" w domu, stroj maskujacy?
                • soczewica Re: dobij albo pociesz 26.09.03, 23:41
                  soniaki napisała:

                  > zaczynam sie przekonywac do Twojej argumentacji:)
                  > moze jakies "cwiczenia wstepne" w domu, stroj maskujacy?

                  dziewczyno, masz problem, o dżiiiiiiiiiiizas.
                  t-schirt i rozciągnięte dresy i szoruj na rowerek. i nie oglądaj zbyt dużo
                  zachodnich filmów, to tylko tam są sami nienaganni. odwagi!
                  • soczewica Re: dobij albo pociesz 26.09.03, 23:42
                    soczewica napisała:
                    > t-cshirt
                    t-shirt miało być.
    • Gość: Tashi Re: dobij albo pociesz IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.09.03, 05:06
      No wlasnie. Tez nosze rozmiar 38 i mam opone w talii. Gdzies wyczytalam, ze
      taki rodzaj tycia jest zwiazany z rozregulowana gospodarka hormonalna. Moze byc
      bo zwasze mialam z tym problemy. W ramach walki chodze sobie na fitness a po
      cwiczeniach ide na masaze (okolo 2 godzin 2x w tygodniu) - pasy i masaz rolowy.
      Swietnie relaksuja i po 3 miesiacach zauwazylam, ze opona sie zmniejszyla
      (troszeczke , ale zawsze), poza tym skora jest jedrniejsza i cellulit znika.
      Bardzo polecam. Acha i dla pocieszenia. Jak tak sobie stoje na tych masazach
      i "trzesie" mi sie ta opona, to mi goopio, ale jak popatrze, ze pani po 40
      ktora stoi po lewej i lasce okolo 20 lat po prawej tez sie "trzesie" sadelko to
      mi lepiej :))) (jestem okropna :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja