randka(pierwsza) i... sandały

16.07.08, 12:34
Nie rozwijam za bardzo tematu, uwzględniając temperaturę, siłę
pierwszego wrażenia, spodziewam się argumentów, na tak i nie.

Pytanie kieruję do kobiet, jakby to odebrały, jak, też do mężczyzn
czy by sandały... założyli na pierwsze spotkanie.
    • gweeny Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 12:36
      a dlaczego nie? chyba że do teatru idziecie...
    • 81mermaid Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 12:38
      chyba ze oprocz sandalow na nogach ma skarpetki w transparentnym kolorze...to
      juz by nie bylo drugiej ;)
      • 5er Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 15:34
        81mermaid napisała:

        > chyba ze oprocz sandalow na nogach ma skarpetki w transparentnym
        kolorze...to
        > juz by nie bylo drugiej ;)

        transparentnym??? Białe mogą być? A szare?
        • kr_ka_11 Re: randka(pierwsza) i... sandały 23.07.08, 15:07
          sandalki plus zadbane stopy u faceta to jest to :)
    • karka831 Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 12:39
      Nie widzę przeciwwskazań. W końcu lato jest ;P
    • hmatisse Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 12:48
      Był już taki wątek czy mam dejavu?
      • nm.buba011 Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 12:59
        hmatisse napisała:

        > Był już taki wątek czy mam dejavu?

        - nie tylko, choć było już... wszystko :)
        www.savoir-vivre.org.pl/randka-pierwsza-i-sandaly-t-262.html
    • gupijasio Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 12:48
      zależy, jak pasuja do klimatu krótkie spodnie to i sandały a jak
      długie spodnie to nie
      • rachela25 Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 13:00
        Dla mnie był by to cios poniżej pasa
    • oposka Re: NIE!!! 16.07.08, 13:03
      sandały ????
      powiedz jeszcze ,ze takie brązowe odkryta pięta i paseczki -
      jeden wielki koszmar
      kategorycznie NIE !
      • gweeny Re: NIE!!! 16.07.08, 13:21
        a znasz sandały z zakrytą piętą i bez pasków?
      • karka831 Re: NIE!!! 16.07.08, 13:36
        Oposka, Ty chyba podchodzisz do tematu bardzo subiektywnie, sądzę,że po prostu
        nie lubisz sandałów ;P a jeśli chłopak lubi, jest mu wygodnie, nie grzeje syry
        trampkach, to czemu nie? ;P
        • oposka Re: NIE!!! 16.07.08, 14:12
          karka831 napisała:

          > Oposka, Ty chyba podchodzisz do tematu bardzo subiektywnie,
          sądzę,że po prostu
          > nie lubisz sandałów ;P a jeśli chłopak lubi, jest mu wygodnie, nie
          grzeje syry
          > trampkach, to czemu nie? ;P

          no co napisałam szczerze co o tym myąlę no cóz czasmai mam
          jednoznaczne skojarzenia pomimo ,ze dane sandały są super to same
          słowo sandały wywołuje u mnie jakies dzikie rżenie :P
          • simon_r Re: NIE!!! 16.07.08, 17:25
            A zimowe mogą być??... takie z ocieplanymi paskami??
    • mala_mee Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 13:07
      Mogą być. Nie widzę przeciwwskazań.
      Randka to nie ma być mega spinanie się tylko ma być miło. A jak Ci
      miło w sandałach to proszę bardzo.
      Byleby bez skarpet!!!
    • funny_game Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 13:11
      Czescy metalowcy w sandałach mnie co prawda bawią.
      Ale fajne sandały na fajnej owłosionej męskiej girze, latem, dobrane do reszty
      stroju (w miarę dobrane, żebym nie pękła ze śmiechu widząc, że koleś stał 17
      godzin przed lustrem, "niepokój" w wyglądzie musi być) to łaj not ;)
      Dlaczego ja mogę sie odkrywać, a on nie?
      Poza tym w sandale widać, czy kiwa palcem, czyli czy się nudzi czy nie :D
      • 5er Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 15:35
        funny_game napisała:

        > Czescy metalowcy w sandałach mnie co prawda bawią.
        > Ale fajne sandały na fajnej owłosionej męskiej girze, latem,
        dobrane do reszty
        > stroju (w miarę dobrane, żebym nie pękła ze śmiechu widząc, że
        koleś stał 17
        > godzin przed lustrem, "niepokój" w wyglądzie musi być) to łaj
        not ;)
        > Dlaczego ja mogę sie odkrywać, a on nie?
        > Poza tym w sandale widać, czy kiwa palcem, czyli czy się nudzi czy
        nie :D
        >
        A nieowłosiona to nie fajna??
    • eeela Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 13:40
      Baby to jednak mają problemy.
    • myshorrek Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 13:43
      ja poszlam kiedys na randke w kaloszach. ciekawe czy tamten facet mial wtedy
      podobne rozterki?? ;D no coz, byla jesien, padal deszcz, a on chcial koniecznie
      do parku na spacer ;DD
      • nexstartelescope Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 14:09
        O raju...
        No pewnie, ze może, sandały to nie hełmofon ;) Nie widzę nic złego w
        facecie, który nosi sandały (bez skarpetek oczywiscie) w upalny
        dzień. Powiedz, sandały przy 40 stopniach Celsjusza bardziej godzą w
        Twoje poczucie estetyki, niz skarpetki + zakryte, grube buciory? A
        jakby mu przyszło po takim dniu zdjąc przy Tobie buty, to mogłabyś
        wymagac hospitalizacji :)
        • eeela Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 15:01
          Nie widzę nic złego w
          > facecie, który nosi sandały (bez skarpetek oczywiscie)

          Oczywiście, czym bowiem jest gołębie serce, lwie męstwo i psia wierność w
          porównaniu do skarpetek założonych do sandałów.
          • funny_game Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 15:13
            Nnnnno tak, ale ja bym parsknęła śmiechem na skarpy wyłaniające się z sandałów i
            po atmosferze. Chyba, że na dodatek randkowy egzemplarz miałby dystans do siebie
            i też by się śmiał. Ale takiego się już z łózka, tfu, z randki nie wypuszcza ;)
            • eeela Re: randka(pierwsza) i... sandały 23.07.08, 15:07
              Skarpetkowy sandałowiec nigdy mi się na randce nie trafił, więc nie wiem, jakbym
              zareagowała, ale najprawdopodobniej zauważyłabym tylko wówczas, gdyby pan okazał
              się nudnym burolem ;-) Ze swoim obecnym za to miałam niezłą szkołę - dredy,
              cholera, broda jak u świętego Mikołaja (tyle że czarna), wyświechtane koszuliny
              na randkach, a 'posprzątany' lokal przed moją pierwszą wizytą zawierał dość
              grubą warstwę różnych papierów i kabelków na podłodze... Jakbym wówczas oceniała
              po pozorach, ominąłby mnie najfajniejszy romans w moim życiu :-)
          • nexstartelescope Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 15:23
            eeela napisała:

            > Oczywiście, czym bowiem jest gołębie serce, lwie męstwo i psia
            wierność w
            > porównaniu do skarpetek założonych do sandałów.
            >


            Taaak... nie jarzę :)
            • eeela Re: randka(pierwsza) i... sandały 23.07.08, 15:07
              Nie szkodzi.
    • naprawdetrzezwy Ale gdzie? Przed Adasiem? 16.07.08, 14:08
      Na molo w Zoppot? Na wyspach Bali? U Fukiera?
    • kol.3 Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 15:19
      Wszystko zależy od tego gdzie ta randka ma się odbyć. Jeśli
      otoczenie sprzyjające sandałom - nie ma przeciwwskazań.
      Przypomniała mi się opowiastka znajomego, który wspominał, że jego
      dziewczyna umówiona z nim na przechadzkę po lasku podmiejskim,
      pogoniła pana do domu, coby się przebrał w garnitur. I on to zrobił.
      Pojechał przez połowę miasta, i wrócił na miejsce randki (lasek
      podmiejski) w garniturze.
      Nie ma to jak tresura i umiejętność wmówienia otoczeniu, że jest się
      ekspertem w sprawach sv.
    • 5er Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 19:29
      nm.buba011 napisał:

      > Nie rozwijam za bardzo tematu, uwzględniając temperaturę, siłę
      > pierwszego wrażenia, spodziewam się argumentów, na tak i nie.
      >
      > Pytanie kieruję do kobiet, jakby to odebrały, jak, też do mężczyzn
      > czy by sandały... założyli na pierwsze spotkanie.

      Zakładałem nie raz i city shorts też :)) Zgorszona?
      • nm.buba011 Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 21:52
        5er napisał:

        > nm.buba011 napisał:
        >
        > > Nie rozwijam(...)
        _________________________
        > Zakładałem nie raz i city shorts też :)) Zgorszona?
        _________________________

        nie zgorszony, ciekawy opinii.
        Dzięki
        buba(on)
    • kochanica-francuza Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 20:49
      zależy od:

      1. Urody tychże sandałów

      2. Reszty stroju.
    • nekomimimode Re: randka(pierwsza) i... sandały 16.07.08, 22:33
      lepiej japonki!
    • vivian.darkbloom ale cóż jest złego w sandałach? 16.07.08, 22:54
      nigdy by mi nie przyszło do głowy, że sandały mogą być nieodpowiednie na randkę
      (oczywiście muszą pasować do okazji i do reszty stroju, ale to dotyczy
      wszystkich butów)
      • reszka.ja Re: ale cóż jest złego w sandałach? 16.07.08, 23:55
        jej!
        baby to rzeczywiście mają problemy :-)
        piszę to będąc babą :-)
    • ansag Re: randka(pierwsza) i... sandały 17.07.08, 00:17
      Faktycznie, wszystko zależy od okoliczności, ale w lato zdecydowanie wolałabym
      zobaczyć faceta w sandałach (o ile ma zadbane stopy) niż w jakichś okropnych
      "ciężkich" butach w których stopa po prostu paruje.
      • nm.buba011 Re: randka(pierwsza) i... sandały 22.07.08, 12:04
        ansag napisała:

        > zobaczyć faceta w sandałach (o ile ma zadbane stopy)

        - to zrozumiałe, po wyglądzie stóp, obojga płci, możemy odnieść się,
        do zawartości... głowy.
        To uważam, nie wiem jak inni, za mocny argument... za(za sandałami).
    • tygrysio_misio Re: randka(pierwsza) i... sandały 23.07.08, 16:15
      wychodze na ulice...i patrze...a tam same koniety w sandalach tudziesz klapkach

      kto powiedzial, ze trzeba ciagle chodzic w pantoflach??

      faceci sa zbyt glupi zeby w wiekszosci dobierac stroj do pogody..dlatego
      wiekszosc woli sie pocic
Inne wątki na temat:
Pełna wersja