Dodaj do ulubionych

przymusowy konkubinat

17.07.08, 16:00
witam, powiedzcie prosze jak sie wam zyje w przymusowym konkubinacie
tzn on jeszcze nie rozwiedziony, ty z nim. ile sie czeka na sprawe o
separacje, czy po orzeczeniu separacji z winy konkubenta moze to on
wystapic o rozwod i ewentualnie po jakim czasie? podzielcie sie
prosze swoimi doswiadczeniami.
Obserwuj wątek
    • a.b1 Re: przymusowy konkubinat 28.08.08, 17:01
      Czasami takim życiem, mozna troche utrudnić sprawe rozwodową.
      Jeśli przyjaciela juz nic nie łączy z żoną, to po co bawić się w
      separacje, która tak naprawde nie wiele daje?
      Rozwód zależy od determinacji i zaciekłości stron rozwodzących się,
      raz jest to jedna sprawa, raz wiele spraw rozciagniętych w czasie.
      Ja na Twoim miejscu bardziej martwiłabym się terminem wyznaczenia
      pierwszej rozprawy, bo zależy od miasta, można czekać i 8 miesięcy...
      Szczęsliwa, Ty uważaj....nim Twój przyjaciel się nie rozwiedzie nie
      pchaj się z nim w kredyty, chyba jesteś panną i nie wiesz co znaczy
      rozwód, nie wiesz jak rozwód potrafii zmienić człowieka, nie wiesz
      jakim można się stać cynikiem. Narazie nie podejmuj ważnych decyzji,
      poprostu bądź
      • szczesliwsza Re: przymusowy konkubinat 08.09.08, 23:09
        dzieki za odpowiedz, tak tu cicho, ze przestalam zagladac. u nas
        sprawy nabraly rozpedu, zobaczymy, dokad to nas zaprowadzi, ale
        jestem dobrej mysli
        • aiczka Re: przymusowy konkubinat 15.09.08, 01:00
          > dzieki za odpowiedz, tak tu cicho
          Nie kazdy zyje w konkubinacie wymuszonym. To moze byc pewna przyczyna braku odzewu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka