Dodaj do ulubionych

kochanie, kupiłem ci patelnię

24.07.08, 17:40
Taki i inne podobne teksty miałam okazję słyszeć w swoim pierwszym, świętej
pamięci konkubinacie. Prezenty były zazwyczaj takie jak tytułowy (tzn.
sprawiające, że będzie ze mnie jakiś użytek), albo całkowicie mi nieprzydatne
('kochanie, kupiłem ci nową kartę graficzną' - z zaznaczeniem, że karta
lądowała w jego komputerze :-) ). A raz zamówił dla mnie sporą paczkę
seksownej bielizny, a kiedy listonosz ją przyniósł, okazało się, że facet nie
ma pieniędzy i musiałam sama za paczkę zapłacić :-)


Jak u pań forumowiczek? Czy zdarzało wam się być obdarowywanymi nie kwiatkami
i czekoladkami, ale patelnią albo kartą graficzną do cudzego komputera?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 17:44
      Nie, ale nie dziwię się, że pan jest już byłym konkubentem
      • eeela Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 17:50
        Ech, była po temu cała masa poważniejszych powodów, to akurat było w miarę
        zabawne i niezbyt szkodliwe ;-)
    • dzika_monika Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 17:44
      jeden taki wyskoczył ze sprzetem kuchennym i tyle go było w moim zyciu, selekcja
      to podstawa
      • menk.a Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 17:45
        dzika_monika napisała:

        > jeden taki wyskoczył ze sprzetem kuchennym i tyle go było w moim zyciu, selekcj
        > a
        > to podstawa

        Nie trafił z marką czy kolorem uchwytów?:P
        • 5er Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 17:46
          menk.a napisała:
          >
          > Nie trafił z marką czy kolorem uchwytów?:P

          Przecież ma własną patelnię ;)
        • dzika_monika Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 17:46
          > Nie trafił z marką czy kolorem uchwytów?:P

          odcieniem stali :)
      • 5er Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 17:45
        dzika_monika napisała:

        > jeden taki wyskoczył ze sprzetem kuchennym i tyle go było w moim
        zyciu, selekcj
        > a
        > to podstawa

        zmywaręczka nie przydałaby się? ;)
        • dzika_monika Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 17:49
          dla mnie nie dla nas tak
          jak ktos nie widzi "co robi róznice" to nie ma litości
          na pewne nawyki wyniesione przez facetów od mamusi reaguję szybko i skutecznie -
          1. ostrzeżenie jak nie skutkuje to papa

          selekcja to podstawa
    • funny_game Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 17:48
      Na szczęście jeszcze się nie boję dostawać niespodziewanych prezentów.
      Nie przypominam sobie większych wpadek, może mam selektywną pamięć? ;)
    • andreas3233 Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 17:50
      Mam na sumieniu podobny ''blad''.
      Dlugo sie nie moglem nadziwic, niechetnej reakcji pani...
      Przeciez to takie praktyczne, nie jakies tam kwiatki, ktore uschna
      za 3 dni..
      • eeela Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 17:53
        Andreas, ja nie mam NIC przeciwko praktycznym prezentom - byleby nie były to
        tylko i wyłącznie prezenty pod potrzeby własne pana, ale raczej pod potrzeby
        pani :-)

        Sama też wolę wybadać, co pan by chciał i co by mu się przydało, a nie kupować
        mu olejki zapachowe do kąpieli, których on nie używa, bo byłoby przecież jasne,
        dla kogo je kupiłam, no nie? :-)
        • dzika_monika Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 17:59
          kup takiemu zapas tamponów na urodziny to może zrozumie :)
      • simon_r Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 18:02
        Ja mojej kobiecie kupiłem patelnię bo nie miała i nie miałem na czym smażyć DLA
        NIEJ krewetek.. wcale się nie obraziła.
    • figgin1 Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 20:43
      Ja akurat z patelni bym się ucieszyła. Kwiatkami i czekoladkami nie bywam
      obdarowywana. Zdarza się biżuteria, bielizna (to akurat też prezent dla
      ofiarodawcy w sumie) i książkami, co lubię najbardziej.
    • conena Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 20:49
      mój poprzedni facet dał mi w prezencie na imieniny szmatkę do czyszczenia okularów.
      • eeela Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 21:26
        Jeśli tylko nosiłaś wówczas okulary, to technicznie nie ma się do czego
        przyczepić, ale też brzmi zabawnie :-)
    • wyssana.z.palca Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 21:29
      wychodzi na to, ze chyba mam szczescie do prezentow :) chociaz jakby
      tak pomyslec, to nie wiem jak patrzec na myszke do komputera..
    • dzioucha_z_lasu Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 24.07.08, 22:19
      A ja uwielbiam dostawać sprzęty kuchenne, oryginalne przyprawy czy
      nawet nietypowy włoski makaron. Kocham gotować, więc np. kuta
      żeliwna patelnia wprawiła by mnie w stan ekstazy :-D
      • olinka20 Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 25.07.08, 08:55
        A ja mam troszkę inny problem z urządzeniami kuchennymi.
        Mój partner uwielbia gotować i znosi co rusz jakieś dziwne przyrządy.
        Patelni mamy chyba z 5 plus 3 w piwnicy, garnków nie liczę-
        większość trzymam w piwnicy, bo normalnie brak już miejsca.
        Ostatni plan- "kochanie, a może zrobimy maly remont w kuchni,
        wyrzucimy stół i krzesła a wstawimy taka wielka kuchenna szafke na
        sprzęt".
        Ręcę opadają, ale przynajmniej nie muszę gotować:)
      • ignatz Re: kochanie, kupiłem ci patelnię 25.07.08, 10:28
        Albo kuta albo żeliwna. Żeliwna jest odlewana, jeśli jest kuta to już jest stalowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka