popiel.niczka
12.08.08, 21:22
dzis skoncyzl sie termin waznosci komorki. Mial
stary telefon dzidka(z karta) wiec powiedzial "dzwon tu i pisz".
Wyszedl z chaty jak sie okazalo bez tel. Napisalam mu pozniej smsa o
nieladnej tresci(myslac ze ma ten tel ze soba). odpisala mi jego
mama.......przeczytala tego smsa i napisala ze jego nie ma, gdzies
wyszedl, jak wroci kaze mu zadzwonic i ze nie chce czytac moich
smsow wiec prosi zebym poczekala na telefon. czuje sie ...nawet nie
umiem tego opisac...a co wy na to?