Dodaj do ulubionych

Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją

03.09.08, 00:08
Przepraszam za tytuł, chciałem tylko wzbudzić waszą ciekawość

Sprawa wygląda następująco, kurcze zakochałem się w koleżance z roku.
W tym roku kończymy studia zaoczne i to chyba jest najgorsze, do tej pory specjalnie sie nie kumplowaliśmy i ona zresztą przebywała w swojej grupce ja w swojej, ale od jakiegos czasu piszemy ze sobą na gg (zaczeło się niewinnie od pewnej sprawy, a dzieli na ponad 150km) i na roku też dosyć z soba przebywamy, ale bardziej na stopie czysto przyjacielskiej (no wiecie o co chodzi).
Zawsze wiedziałem że jest przesympatyczną, przemiłą kobietą tylko nie odbierałem jej w ten sposób że mogła by być kiedyś moją dziewczyną (ja byłem w innym związku, teraz sie to wszystko rozpadło) no i ją zauważyłem i dotarło do mnie to że kocham tą niepozorną sympatyczną kobietkę.
Podczas tych rozmów na gg naprawdę wiele się o niej dowiedziałem i to pogłębiło moje przekonanie.
I teraz zaczyna się problem bo wkrótce ostatnia kampania wrześniowa (tylko jeden exam) i znowu bedę się z nią widział i tutaj jest szkopuł gdyż ona nie ma partnera na wesele do kumpeli z roku (jest sama) a ja na tym gg próbuję jej zasugerować żeby zaprosiła właśnie mnie (może nie oficjalnie tylko z braku laku ja będę przeszczęśliwy) bo mam nadzieję że coś by się rozwineło.
I teraz pytanie do was drogie kokobietki, zasugerować jej prosto z mostu moją kandydaturę (pomyśli że się wpraszam z ciekawości) czy dalej ją truć na tym gg może sie kapnie i sama zaprosi.
A może działać wcześniej i dawać jej wyraźne znaki tylko że ona traktuje mnie jako kumpla/znajomego/przyjaciela/kolegę.

Wiem że to jest taki szczeniacki problem, no ale cóż?:(
Obserwuj wątek
    • amuga Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 00:26
      > I teraz pytanie do was drogie kokobietki, zasugerować jej prosto z
      mostu moją k
      > andydaturę (pomyśli że się wpraszam z ciekawości) czy dalej ją
      truć na tym gg m
      > oże sie kapnie i sama zaprosi.

      Wlasnie tak. Spytaj sie wprost dlaczego nie zaproponuje tobie?
      Ja przypuszczam ze nie smie bo mysli ze masz dziewczyne.
      Wez sprawe w swoje rece. W koncu jestes mezczyzna.
      Nawet gdyby w jakis sposob nie odpowiedziala na to pytanie to kuj
      zelazo poki gorace i spytaj sie czy jakas kolezanka na tym weselu
      nie potrzebuje partnera jesli ona nie chce bo ty masz ogromna chec
      pojsc na to wesele.
      Zawsze bys mial ja na oku.
    • foamclene Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 00:43
      hmmm...
      baby sa rozne czasami trzeba kawe na lawe wylozyc, a czasami lepiej
      nie, bo moga stracic zainteresowanie albo sie przestraszyc
      ...skoro poswiecla Ci sporo czasu na gg :) to chyba nie jestes jej
      obojetny :) prawdopodobnie wrecz przeciwnie...
      moze jakos pol zartem pol serio zaproponuj swoja kandydature
      tak zeby bez stresu mogla Cie splawic jesli bedzie jej nie na reke
      albo przystac na to rozwiazanie :)
      • cichylowelas Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 01:09
        dokładnie też tak myślę żeby jej pół serio zaproponować moja skromną kandydaturę ale wstrzymam się do examu, wtedy się będziemy widzieć. Może chce mi powiedzieć "na żywo", jest taką bardziej tradycjonalistką, wie kiedy i gdzie i co powiedzieć, może uważa że przez gg nie pasuje zapraaaszać faceta na wesele. Jeśli nie to sam zaproponuję... raz kozie śmierć co mi tam gra jest warta świeczki!

        Bo teraz tak sobię myślę nad czasem rozmów na gg z nią... kurcze to jest liczone nie jakieś tam kwadransiki tylko gróbe wieczorne godziny i naprawdę rozmawiamy o wszystki i o niczym:) nawet z moją byłą o niektórych sprawach nigdy nie rozmawiałem a z nią..... z nią jest co innego
        • foamclene Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 13:04
          no to nie ma watpliwosci, ze cos jest na rzeczy :)
    • kitek_maly Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 00:44

      Ale po co te kombinacje? Nie możesz jej zaprosić na randkę?
      • foamclene Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 00:47
        genialne i proste :)
        • cichylowelas Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 00:59
          No wszystko fajnie tylko chodzi o to że ja nie jestem pewien (nie wiem może mam niską samoocenę) czy ona by chciała, czy by się nie przestraszyła, no i do tego na roku zaczeły by sie ploty że m....k startował do b...y a ta mu dała kosza, a tak gdyby to jakoś tak same od siebie wyszło to było by inaczej.
          Wiem myślałem o randce nie raz, ba nawet raz jej już miałem zaproponować ale mi kurcze pieczone przez gardło nie przeszło:/ i w ostatniej chwili zmieniłem temat ... dupek chyba jestem !

          Ale najgorsze jest to że mam dylemat czy ona zasługuje na takiego przeciętniaka jak ja?
          • kitek_maly Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 01:04

            no i do teg
            > o na roku zaczeły by sie ploty że m....k startował do b...y a ta mu dała kosza,

            Maciek do Beaty? ;-P
            Ejj no ale już kończycie studia, więc luz, droga wolna.
            Nie myśl o tym czy jesteś dla niej przeciętniakiem czy nie. Więcej wiary w
            siebie. Skoro chętnie z Tobą na gg rozmawia tzn, że to lubi. A jak to lubi, tzn
            że lubi Ciebie. :-)

            I może nie od razu zapraszaj na randkę, tylko np - fajnie byłoby wyskoczyć razem
            na piwo/do kina/na spacer. A co do wesela, to możesz zawsze spróbować w żartach
            zaproponować swoje towarzystwo.
            • cichylowelas Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 01:18
              no sorki kończę te studia ale ja jestem typem studenta z nad przepaści;) (rok w rok balansowałem nad przepaścią, no co prawda wielu moich byłych kolegów wtedy nie zdawało a ja dotarłem) a ona ścisła czołówka.

              Wy wiecie że dla niej w zasadzie kuję na ten ostatni exam, żeby nie zdać na jakąś tam trujcyne tylko na cos wyższego:)

              No więc tak w kinie byliśmy tyle że przybłąkała się z nami kumpela, wielokrotkie na jedzonku i na pifku też, no spacer też był wielokrotnie z jednego budynku wydziałowego do drugiego (jak by nie było pare km)


              Ps. marek;)
              • kitek_maly Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 01:25

                To może trzeba częściej te piwka uskuteczniać, skoro są entuzjastycznie
                przyjmowane? :-))
                A co do rozbieżności w średniej - nie sądzę, żeby to miało większe znaczenie.
                Możesz przecież zaimponować jej czymś innym niż dobrymi ocenami.

                PS. Marek później też przyszedł do głowy. ;-)
                • cichylowelas Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 01:34
                  mam w sumie w nosie te średnie, tylko ze ona jest taka inteligentna a ja uważany jestem za zlewacza i opie..cza (a podyktowane jest ot tym że całe dnie spędzam w pracy i w zasadzie uczę się tyle ile muszę żeby wystarczyło na zdanie)
                  • foamclene Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 13:11
                    najwazniejszy jest potencjal
                    reszta to tylko kwestia "chcenia" ;)
                    potencjalu chyba nie mozna Ci odmowic :)
                    i jeszcze do tego pracowity
                    ..kurde sama sie chyba zakocham ;)
              • cichylowelas Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 01:32
                tylko ona te wszystkie spacerki, pifka, jedzonka traktuje jako wyskoki z kumplem, niedmoyśla się albo nie chce się domyślać że czuję cos więcej.
                A może wina leży po mojej stronie, może to ona chce żebym to ja poczynił jakis zdecydowany krok, w końcu tradycjanolistka.

                Nie wiem ... czekam do examu w poniedziałek jak nie to sam zaproponuję się:)


                Pozdrawiam i dziękuję
                • kol.3 Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 06:13
                  Zaproś ją na randkę i nie cuduj. Pewnie się dziewczyna niczego nie
                  domyśla bo jej niczego nie okazujesz. Kup kwiaty, zrób jakiś gest.
                • dzikoozka Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 09:30
                  A ona wie ze rozsypał sie twoj zwiazek? moze nie wie i nie chce się
                  wciskać.
                  • cichylowelas Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 10:52
                    wie że od ponad pół roku jestem sam

                    Z moja byłą to jakoś tak bezproblemowo wyszło, poprostu się skmaliśmy i zaczeliśmy być razem
              • jasia1206 Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 12.09.08, 22:17
                Ty z nad przepaści ona z czołowki i co z tego? Moi przyjaciele taki sam układ ona już się dawno obroniła i wogóle była z jedną z najlepszych studentek na roku, on zawsze maksymalna ilość warunków i gdzieś tam w ogonie, może i zaraz zostanie magistrem. Od roku są szczęsliwym małżestwem i świata poza sobą nie widzą. Głowa do góry:)
            • prof.3 Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 13:21
              > Maciek do Beaty? ;-P

              a nie przypadkiem Marianek do Bogumiły :P ?
            • kobieta-znudzona Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 05.09.08, 13:01
              Oczywiście ,że powinieneś zaproponować jej swoje towarzystwo. Ile Ty
              masz lat?
            • emma.gee Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 21.09.08, 16:16
              ja bym obstawiałą marka i beatę :-)
          • foamclene Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 13:06
            o przecietny to Ty nie jestes na pewno
            :)
    • 8n Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 08:31
      wal prosto z mostu, moze ona truje o braku partnera wlasnie dlatego (:
      • cichylowelas Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 10:55
        znaczy że sugerujesz że niedomyślny jestem i tak jak wcześniej wspomniałem to ona wysyła mi znaki i chce abym to ja zareagował.

        Całkiem prawdopodobne, ale ja poczekam do tego poniedziałku jak to od niej nie wyjdzie to ja zacznę działać
        • michunia Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 10:59
          Tez jestem za propozycja spotkania z kwiatkiem, czy jakims innym
          elementem odrozniajacym kolezenskie spotkanie od randki,
          kobiety lubia zdecydowanych mezczyzn,pospiesz sie, bo jak jest taka
          sympatyczna, to ktos Ci ta myszke podkradnie
          • cichylowelas Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 11:12
            heh "myszkę":)

            no co jak co ale to do niej pasuje.

            Bo kurcze do tej pory szukałem niewiadomo czego, miałem taki idealny obraz kobiety w stylu m.belucci a tu nagle cos takiego:)
            Jeśli chodzi o jej fizyczność to jest taka sobie(no wiecie małe piersi, chuda około 170cm wzrostu i blada), ale to co w niej siedzi jest niesamowite, sprawia że nie patrzę na nią tak jak na inne kobiety (nie widzę jej fizyczności tylko to jaka jest).

            No moją byłą pomimo że byłem z nią ponad 3 lata nigdy tak nie patrzałem i nigdy tak na niej mi nie zależało
            • michunia Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 11:16
              hehe tylko jak ja zdobedziesz, to nie mow jej, ze uwazasz ja za taka
              sobie, raczej te druga czesc prawdy, tzn jak na Ciebie dziala
              • cichylowelas Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 11:22
                michunia napisała:

                > hehe tylko jak ja zdobedziesz, to nie mow jej, ze uwazasz ja za taka
                > sobie, raczej te druga czesc prawdy, tzn jak na Ciebie dziala

                Wiem, wiem;) jezu ale bym sobie kłopotów narobił.... ;)

                Ja też za piękny chyba nie jestem, jedyny atut to ponoć te 190cm wzrostu:) i wszyscy mi mówią że dobrze mi w garniaku:D:D

                Dzięki michunia
                • foamclene Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 13:17
                  oj on tak chyba asekuracyjnie gada :)
                  dziewczyna mu sie podoba jak nic
                  moze boi sie tylko ze bedzie zbyt malo efektowna na spotkania z
                  kumplami ;)
                  ach te chlopy :)
                  • prof.3 Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 13:26
                    foamclene napisała:

                    > oj on tak chyba asekuracyjnie gada :)
                    > dziewczyna mu sie podoba jak nic
                    > moze boi sie tylko ze bedzie zbyt malo efektowna na spotkania z
                    > kumplami ;)
                    > ach te chlopy :)

                    Jeden z mitów, to baby łażą z chłpami na pokaz, facet jest z tą która mu się
                    podoba, a nie ta która podoba się kolegom

                    • foamclene Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 13:29
                      baby laza z chlopami dla pieniedzy :)
                      pokazywanie takiego chlopa jest wrecz niewskazane, bo jeszcze sie
                      jakies za bardzo spodoba ;)
          • foamclene Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 13:15
            moze ja malo romantyczna jetsem ale mnie takie randki z kwiatkiem
            przyprawialy o mdlosci :)
            to juz predzej zaaranzowalabym jakas sytuacje w ktorej jej podskoczy
            adrenalina ;) i zaskoczyla jakims rekoczynem czy jak :)(ustoczynem
            raczej)
            • cichylowelas do foamclene 03.09.08, 23:01
              droga foamclene, nie wiem czy ty żarty czasem sobie ze mnie nie robisz, bo tyle emotków nawstawiałaś że już cie nie rozumiem.

              Ps. co jak co ale przed kolegami nie mam zamiaru sie jej wstydzić... niech mi zazdroszczą!!
              • foamclene Re: do foamclene 04.09.08, 14:12
                nie na zarty Cie uwielbiam

                :)
    • erba Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 11:19
      Moim zdaniem, zaoferować swoje towarzystwo na wesele, ale tak na luzie, w stylu,
      że "słuchaj, a ze mną nie chcesz iść?" itp. A jak powie "czemu nie?" to na samym
      weselu zaprezentować nienaganne maniery i opiekuńczość :D
      • cichylowelas Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 11:24
        o jak by poszła ze mną na to całe wesele to sorki ale stanąłbym chyba na włosach żeby tylko było OK
        • erba Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 11:28
          Wiesz wydaje mi się, że w twojej sytuacji lepiej małymi kroczkami niż na głęboką
          wodę. Oferując siebie na wesele nie dajesz bezpośrednio do zrozumienia, że ci
          się podoba, więc jest mniejsze ryzyko dla ciebie. Idąc na randkę z kwiatem
          możesz zyskać ją szybciej, ale ryzyko jest większe, bo będziesz czuł się głupio,
          jak nic z tego nie będzie.
          • cichylowelas do erby 03.09.08, 12:41
            no wreszcie ktoś mnie rozumie, dokładnie tak myślę
        • foamclene Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 13:20
          sluchja a mze wykorzystaj teks z Rain Man'a :)
          pamietasz jak strasznie chcila sie przejechac autem
          ciagle powatrzal: "swietnie prowadze po podjezdzie, swietnie
          prowadze po podjezdzie"

          jak ona zacznie o tym slubie/weselu to powtarzaj
          zartobliwie "sietnie tancze, swietnie tancze" :)

          albo chocby to "swietnie mi garniturze" :)

          bedize na luzie i jak nie bedzie chcial to uda ze nie rozumie ;)
    • mmaupa Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 13:24
      Cichylowelas - fajnie sie czyta twoje posty, powodzenia!!! Daj znac jak poszlo.
    • z7z Nie rozumiem w czym problem? 03.09.08, 13:34
      Dziewczyna jest na tyle otwarta, że mówi, że nie ma z kim pójść. Cóż jeszcze
      więcej ci potrzeba?
      Co złego byłoby w zaproponowaniu jej swojego towarzystwa? Co złego byłoby nawet
      w powiedzeniu, że bardzo bardzo chętnie byś to zrobił bo lubisz ją i jej
      towarzystwo?

      Przecież to jeszcze nie żadne oświadczyny. Najwyżej może ci odmówić a gdybyś
      rzeczywiście błędnie ocenił swoje szanse u niej to ewentualny „kosz“ (jeśli
      takowego dałaby ci przy okazji) postawiłby ją a nie ciebie w głupiej sytuacji.
    • lacido Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 14:41
      jak miło poczytać jak facet sie czai :DDD
      • stedo Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 20:50
        A szczególnie taki, który ma 190 cm wzrostu:)
    • dziewice pewnie pracuje w agencji :) 03.09.08, 20:56
      po co sie spinasz :)
      • dziewice Re: pewnie pracuje w agencji :) 03.09.08, 20:57
        tzn chcialem poiwiedziec, zebys byl swobodny jak roman bratny, zagadaj elo mala
        gwiazdy pierdy i takie tam kup bambino albo truskawki w pudelku i bedzie git
        • cichylowelas Re: pewnie pracuje w agencji :) 03.09.08, 23:04
          sorki ale z takim i tekstami to sobie możesz na dicho laski zarywać, to jest inna sprawa:)
          • dziewice Re: pewnie pracuje w agencji :) 03.09.08, 23:05
            na drewniaka to ze mozesz laske w miesnym poderwac :)
            • cichylowelas Re: pewnie pracuje w agencji :) 03.09.08, 23:13
              dziewice napisał:

              > na drewniaka to ze mozesz laske w miesnym poderwac :)


              Nie wiem ty może masz "laskę"? a ja chcę mieć dziewczynę/kobietę

              Ps. związek z laską już przerabiałem i wiem czym to pachnie
              • dziewice Re: pewnie pracuje w agencji :) 03.09.08, 23:23
                jestes jakas pedantyczna pie.. normalnie :)

                musisz miec gosciu drajwa, a czepiasz sie jakis pie..tow :)

                po pierwsze Kobiete pisze sie z duzej litery, jezeli juSZ, a laska - Pani Laska
                to po prostu atrakcyjna Kobieta :), qmasz?
    • kaktusica6 Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 03.09.08, 21:06
      Hehe:P Fajny jesteś koleś:)
      Mój Facet też się tak czaił jak jeszcze byliśmy przyjaciółmi...:)
      Tylko że ja wtedy byłam z innym:P Stare dzieje... ale coś Ci powiem - małymi
      kroczkami, powolutku, drepcz a wydrepczesz:) Dawaj jej delikatnie do
      zrozumienia, że coś jest na rzeczy i patrz jak na to reaguje... Na pewno się
      zorientujesz kiedy jest ten właściwy moment:) Możesz jej zyczyć na dobranoc
      słodkich snów, powiedzieć, że ma ładne oczy albo że się cieszysz, bo tylko ona
      Cię tak dobrze rozumie... Niby nic, a jednak coś:)
      To wesele to dobry pomysł, tylko musisz jakoś sprytnie się wkręcić, trochę
      dowcipnie, żeby się maskować:)
      Powodzenia!
      Trzymam kciuki:)
      • erba Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 04.09.08, 09:11
        Hehe byle te kroczki nie były za drobne :D
        Ciągle się z kumpelą i jej narzeczonym śmiejemy z czasów ich "czajenia się". Był
        taki okres ok. 2 m-ce przed tym jak stali się parą, że myślałyśmy, że już nic z
        tego nie będzie, że on traktuje ją tylko jak przyjaciółkę, że już dawno by się
        ujawnił, no po prostu zwątpiłyśmy. A potem, kiedy szczęśliwie jakoś doszli do
        porozumienia :D, on opowiadał, że akurat w tamtym czasie to już ostro ją
        podrywał i wg niego naprawdę wyraźnie dawał do zrozumienia, że jest właśnie TĄ
        kobietą ;-))
        Lowelas więc uważaj, żebyś nie trafił na podobnie niepewną :D
        • kaktusica6 Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 04.09.08, 20:23
          Muszę przyznać, że ja też byłam taka trochę... ociemniała na mojego Mezczyzny
          zaloty:) Do ostatniej chwili nie byłam w 100% pewna:) No, ale w końcu się udało:)
          Lowelas, daj znać jak poszło:P
    • cichylowelas Temat do poniedziałku zamknięty!:) 03.09.08, 23:10
      Dziękuję wszystkim tutaj za pozytywne posty i dodanie otuchy:)

      Ale muszę stwierdzić że temat do poniedziałku jest zamknięty... pora na czyny... dość teori


      Ale śmieszy mnie że piszecie że się czaję, no może macie rację! z poprzednią partnerką to było zupełnio co innego... taka krótka piłka i już byliśmy razem.

      Poprostu to był czysty przypadek że poznałem byłą, a tutaj jest zupełnie inna sprawa... naprawdę cholernie mi zależy bo dziewczyna pod pewnymi względami jest z górnej półki:)

      Pozdrawiam
      • dziewice Re: Temat do poniedziałku zamknięty!:) 03.09.08, 23:12
        nie masz szans jak o takich sprawach piszesz na forum :) zapomnij :)
        • cichylowelas Re: Temat do poniedziałku zamknięty!:) 03.09.08, 23:15
          heh śmiej się:D




          .................................................
          A co to za nick "dziwice", no sorki ale męski on nie jest:P
          • dziewice Re: Temat do poniedziałku zamknięty!:) 03.09.08, 23:19
            no powaga, wypusciles taka mysl publicznie to juz nie bedzie to samo :)
    • mistrzowskajedenastka Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 08.09.08, 15:31
      moja miłość zaczęła się podobnie....wproś się na to wesele czy co tam i tyle!
      powodzenia:)
      • edward_plaskoglowy Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 08.09.08, 23:20
        Autorze wątku, odezwij się. Cała polska czeka w napięciu... :)
        • slimagg Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 08.09.08, 23:52
          pewnie już po egzaminie i nie ma chłopak czasu ;]
    • tygrysio_misio Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 09.09.08, 00:54
      mam kogos takiego z kim gadam godzinami na gg..ale mowie mu prosto z mosty,ze w
      moim seru byl i jest ktos inny..nawet jak bylam sama i myslam tylko o tym jednym
      to dawalam znac tamtemu,ze nie jestem zainteresowana

      jesli ona nie daje Ci takich znakow...albo daje znaki,ze jest sama...to startuj
      do niej i nie marudz!!

      moze wpierw na randke a potem wesele..moze od razu wesele...nie wazne..byle by
      zrobic jakis krok...nie ma nic gorszego niz zmarnowana szansa
    • cichylowelas jest!!!:) 12.09.08, 21:22
      W poniedziałek wycykałem, niestety nie dałem rady:/

      Jednak w środę zebrałem się w sobie, zaproponowałem w śmiechorozmowie na gg;) i tak od słówka do słówka się udało, bez żadnych oporów z jej strony a wręcz z radością (kurcze chyba niezły cymbał był ze mnie).

      Mamy się w niedzielę spotkać i omówić kwestię logistyki;)

      Ps. czy to jest biologia myslę o niej cały czas? z poprzednią tak nie miałem
      • cichylowelas podziękowania 12.09.08, 21:24
        Podziękowania dla wszystkich którzy mi "kibicowali"
        • blackmaskarada Re: podziękowania 12.09.08, 22:02
          brawo, chłopie, brawo:)
          i napisz jeszcze jak poszło na weselu:P
          hehehe... ale się czaiłeś:) urocze to:)
      • foamclene Re: jest!!!:) 12.09.08, 23:08
        fajnie :)
        niemziermnie sie ciesze, ze bywaja dobre zakonczenia
      • stedo Re: jest!!!:) 12.09.08, 23:18
        cichylowelas napisał:

        > Ps. czy to jest biologia myslę o niej cały czas? <
        To nie tylko biologia i nie przede wszystkim:).A co to jest to sam dobrze
        wiesz.I więcej pewności siebie na przyszłość życzę i dalszego powodzenia.
      • slimagg Re: jest!!!:) 17.09.08, 00:37
        a ze sie zapytam, skad jestes? ;]
      • agaluz8 Re: jest!!!:) 29.09.08, 14:45
        )
    • mallina Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 17.09.08, 02:42
      fajny nick:-)

      udanego weseliska
      a dzis ta niedziela co to szczegoly logistyczne omawialiscie? noo czyli jakies
      mile spotkanie:-)
      • mallina Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 17.09.08, 02:43
        sama w to nie wierze, ale piszac poprzedniego posta bylam na sto procent
        przekonana ze dzis jest niedziela:-)))))
    • slimagg Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 21.09.08, 15:40
      I jak bylo na tym weselu?? ;]
      • kitek_maly Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 21.09.08, 15:58

        Właśnie!
        • stedo Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 21.09.08, 16:23
          Ciekawe czy zda relację.:)
          • antypisiorek Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 21.09.08, 22:05
            romantyczne...pewnie jeszcze balują...
            • cichylowelas a ja wątek porzuciłem 21.09.08, 22:54
              Przepraszam was ale ja wątek porzuciłem, chciałem zasięgnąć opinii, jak widać się opłaciło.

              Spotkanie dotyczące logistyki się odbyło;) a do wesela jeszcze trochę czasu pozostało.

              Do zobaczenia może jezcze kiedyś zajrzę na to forum, bo w zasadzie to na forach nie bywam:)

              Pozdrawiam raz jeszcze


              • cichylowelas Re: a ja wątek porzuciłem 21.09.08, 22:59
                a i miasta nie podam bo jeszcze znajomy jakiś by przeczytał i by się domyślił:P i tak za wiele informacji podałem



                Północna polska;)
                • slimagg Re: a ja wątek porzuciłem 22.09.08, 00:12
                  Jestes pewny ze polnocna? ;p
                  • cichylowelas Re: a ja wątek porzuciłem 22.09.08, 09:54
                    slimagg napisał:

                    > Jestes pewny ze polnocna? ;p


                    No w końcu tam mieszkam to znaczy że północna:) i nie mrugaj więcej oczkiem bo i tak ci nie powiem:)

                    Tak bardziej północno-zachodnia ona okolice centrum polski a dokładniej ojca Rydzyka:D, drogami mam do niej około 150km a po prostej sporo mniej:D

                    A co masz jakichś znajomych w innej częśći polski którzy mają podobną sytuację??:)
                    • niebieski_lisek Re: a ja wątek porzuciłem 22.09.08, 10:05
                      Ale fajna historia, bez zadęcia i w ogóle :) Napisz jak było na weselu :)
                      • cichylowelas Re: a ja wątek porzuciłem 22.09.08, 12:37
                        napiszę:) Obiecuję!!!

                        A narazie dalej kontunuuję rozmowy na gg z Beatą, mamy zamiar przesiąść się na skaypa:D i z kamerką
                        • kitek_maly Re: a ja wątek porzuciłem 22.09.08, 12:44

                          mamy zamiar przesiąść się na
                          > skaypa:D i z kamerką

                          Bez piżam? ;-)
                          • cichylowelas Re: a ja wątek porzuciłem 22.09.08, 13:01
                            kitek_maly napisała:

                            > Bez piżam? ;-)
                            >

                            Bez komentarza:), poprostu tak nam się fajnie rozmawia że nawet nie muszę sie zastanawaiać o czym rozmawiać to jakos samo z siebie wychodzi.

                            • niebieski_lisek Re: a ja wątek porzuciłem 22.09.08, 18:05
                              Eeee, rozmowy na gg i skype a rozmowy w realu to 2 różne rzeczy, moim zdaniem
                              dopóki nie będzie Wam się tak świetnie gadało w cztery oczy, to to nic nie znaczy.
                              • cichylowelas do niebieskiego liska 22.09.08, 23:15
                                no dlatego musiało się odbyć spotkanie logistczne i dlatego idę na ten ślub żeby ją oczarowć (usidlić), ona też nie jest taka bardzo otwarta żeby sę ze mną umawiać od razu w jej mieście;) lub moim na całą noc. Wyznaje zasadę drobnymi kroczkami do celu pamiętaj że na razie jest to stopa przyjacielska.

                                Kurcze miałem sobie dać spokuj z tym forum ale się nie da;), ale napisze jak było i czym to zaowocowało;)

                                pozdro
                    • slimagg Re: a ja wątek porzuciłem 22.09.08, 17:06
                      Tak, bardzo podobna, nawet imiona się zgadzają, jedyne co nie pasuje to to, że
                      to inna część Polski ;]
                      • cichylowelas Re: a ja wątek porzuciłem 22.09.08, 23:21
                        A wiesz co mnie zastanawia, skąd ty wiesz że jakaś twoja przyjaciółka pisze nocami do jakiegos kolesia, istnieja dwie możliwości:
                        a) ta przyjaciółka Beata opowiadała ci o kolesiu z którym pisze nocami:D

                        b) ty jesteś Beata tylko w innej części polski i masz sytuacje podobną

                        c) myślisz że ja to twój facet radzący się na forum, oj miałbym przegwizdane:/ na szczęście to inna część polski no chyba że mieszkasz w toruniu?
                        • slimagg Re: a ja wątek porzuciłem 24.09.08, 18:35
                          ok nie bede Cie juz wkrecac ;)
                          • cichylowelas do slimag 13.10.08, 23:48
                            A w jakiej części polski ty masz tyxh znajomych;>?? :P
    • malaczytelniczka Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 22.09.08, 12:41
      mysle ze najlepiej jest napisac wprost :) u mnie byla taka sytuacja, ze jedno i
      drugie chcialo, tylko ze i jedno i drugie sie chowalo. teraz po kilku latach jak
      o tym rozmawaimy to w zyciu nie zauwazylabym ze on byl niby zainteresowany hehe
      (i odwrotnie) :) dobrze ze mialam tyle odwagi, ze napisalam proste i niezlozone
      zdanie zaparszajace na piwo :) i od tego sie zaczelo. uwazam, ze lepiej napisac
      wprost. a noz sie uda. a jak nie to przynajmniej nie bedziesz za kilka lat
      zastanawial sie, czemu nie sprobowales i co by bylo gdyby... :)
    • trusia29 Re: Nie za ładna nie za brzydka.. kocham ją 24.09.08, 19:57
      Powiedz wprost, ze możesz z nią pójśc jeśli ona zechce:) I że z
      przyjemnościa to zrobisz. Na pewno bez powodu Ci nie opowiada, że
      nie ma kogo zabrac:)
    • cichylowelas Był ślub i wesele też było..... wczoraj 13.10.08, 23:56
      I wiecie co za wielkiej relacji wam nie napiszę bo BOSKO BYŁO!!!:D

      Nie to żebym się chwalił ale Beata wygladała na zachwyconą.
      Wytańczyłem się z nią że .....hohoho i trochę ( na szczęście zapisałem się na super szybki kurs tańca ).
      W następny weekend zaprosiła mnie do siebie i mam nadzieję się udać z nią na miasto.... hmm jak to sie dalej potoczy to pojęcia nie mam, ale myślę że będzie dobrze.

      Właśnie skończyłem z nią rozmawiać na skaypie
      • amuga Re: Był ślub i wesele też było..... wczoraj 14.10.08, 00:46
        No widzisz. Wszystko idzie pomyslnie.
        Powodzenia i tak trzymaj.
      • stedo Re: Był ślub i wesele też było..... wczoraj 14.10.08, 01:14
        Cieszę się i gratuluję:).Widzisz, nie taki diabeł straszny:)).A swoją drogą, jak
        Ty się taki uchowałeś? Ale pewnie tym ją ująłeś:)Tylko nie przesadzaj z tymi
        skrupułami. Kobiety lubią raczej zdecydowanych facetów. Mam nadzieję że
        poinformujesz gdy będziecie "po słowie"?:) Trzymaj się:)
        • cichylowelas Re: Był ślub i wesele też było..... wczoraj 14.10.08, 08:50
          stedo napisała:

          .A swoją drogą, ja
          > k
          > Ty się taki uchowałeś?

          Co miałaś na myśli;>?? z tym uchowaniem, przecież normalny jestem...poprostu przerobiłem związek z piękną ale niezbyt bystrą i stwierdziłem że nie tego szukam...a ta kobieta jest mówię wam pod względem charakteru nie z tej ziemi...naprawdę inna od większości kobiet i to ona mnie tą swoja innością stylu życia urzekła.
          Naprawdę może to sie dla was okazać dziwne ale nie patrzę na nią przez pryzmat fizyczności tylko to jaka jest osobą.... a wygląd fizyczny... jeśli kobieta jest zadbana i ma swój naprawdę w porządku styl ubierania się to nawet krzywe nogi, blada twarz czy małe piersi nie są problemem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka