Dodaj do ulubionych

Slub i Wesele bez rodziców..:/

    • malanuna Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 07.09.08, 18:08
      mam male pytanie bo caly czas jest tu walkowany watek rodzicow ale przeciez
      rodzicow sa dwie pary..nie jedna ...a wiec dwa pomysly dwa marzenia na slub dzieci

      co wtedy jak sie rozmijaja zupelnie?

      U mojej przyjaciolki wyobrazenia o slubie byly rozne u rodzicow narzeczonego i
      narzeczonej. Kazdy ciagnal w swoja strone a mlodzi po srodku nie bedacy przez
      wiele miesiecy zadna propozycja zadowolic obu stron. I co wtedy? Oboje idac na
      kompromis okazali sie mimo staran "egoistami" bo uwzgledniali tez tych drugich
      rodzicow a nie TYLKO swoich.

      Inny kolega miał problem bo też okazał się egoistą i sam wybrał sobie zone. ....
      To bylo 2 lata temu w duzym wojewodzkim miescie! I nie piszcie mi tutaj ze to co
      innego bo to to samo. Rodzice mieli inne marzenia inne wyobrazenia o tym dniu.

      Jak odroznic kiedy jest sie egoista a kiedy po prostu sam czlowiek decyduje o
      sobie? Przeciez ten kolega swojej kochajacej go bardzo matce sprawil autentyczny
      bol ze ozenil sie z dziewczyna bez koneksji.

      Pozatym kwestia gosci i robienia "dla nich". Dawno minely czasy ze ludzie walili
      drzwiami i oknami na wesela. Teraz robi kolezanka i mowi ze po prostu noz jej
      sie w kieszeni otwiera. Rodzice sie uparli na wesele wiec ona "nie-egoistka"
      robi je w pocie czola dla nich. Pol rodziny (blizszej zeby nie bylo)juz jej
      powiedzialo: ze im sie nie chce, nie moga bo jada na wakacje, sugerowali ze im
      sie jej narzeczony nie podoba, ze ich d..a, palec u nogi , glowa boli, ze sie
      laskawie zastanawia, ze za daleko, ze nie uznaja wesel ;p

      Ja nie czuje potrzeby bycia na slubie kosztem marzen mojego dziecka. Chce czuc
      sie wazna osoba z ktora sie licza na ktorej zdaniu im zalezy ktorej nie chca
      sprawic przykrosci. Powiedz to swoim, ze kochasz ze szanujesz, ze jestes im
      wdzieczna, ze zalezy ci na ich zdaniu i nie chcesz ich zranic, ze jak bedzie im
      przykro to ci to zepsuje ten wazny dzien...ze bardzo tak chcesz to urzadzic czy
      naprawde chca zebys zrezygnowala z marzen? Niech to bedzie pytanie nie sarkazm
      czy oskarzenie. Moze poczuli sie odrzuceni bo postawilas tak spr jakbys sie z
      nimi nie liczyla. Jesli jednak sa zapatrzeni tylko w swoje pomysly na zycie i
      maja argumenty "co ludzie powiedza" nic nie wskórasz.
    • mikronn Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 07.09.08, 19:39
      Moim zdaniem powinnaś spełniać marzenia. Na pewno taki ślub jest
      piękniejszy niż wiejska impreza w domu weselnym z muzyka disco polo,
      wódką i gnuśnymi zabawami. A rodzice jeśli kochają, powinni
      zrozumieć że to nie oni są stroną w tym ślubie i muszą się
      dostosować.
    • burza4 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 07.09.08, 21:58
      Też się do takiego ślubu przymierzałam, nie wyszło ze względów
      organizacyjnych, za to ślub był tylko z najbliższą rodziną - rodzice
      i rodzeństwo, i bez wesela.

      rodzice nie mieli nic przeciwko żadnej z wersji pomysłu na ślub, po
      prostu cieszyli się naszym szczęściem, a forma była bez znaczenia.
      Gdyby moja córka wybrała taki wariant - cieszyłabym się, że ma
      trochę fantazji, odwagi i nie ulega ślepo konwenansom, wie czego
      chce i potrafi o to walczyć.

      uważam, że mają pełne prawo do realizowania swojego marzenia. To
      TYLKO ŚLUB, nie dziwię się, że chcą go przeżywać we dwoje, bo to
      sprawi że dla nich będą to niezapomniane chwile.

      Mona najlepiej zna własnych rodziców, i wie czego się spodziewać.
      Osobiście podejrzewam, że jeśliby się ugięli co do ślubu w Polsce -
      zaczęłaby się eskalacja oczekiwań - koniecznie wesele, zaproś ciotkę
      Kazię, a ślub w kościele, co ci szkodzi... wolą od tego uciec, i ja
      się nie dziwię.

      trzeba było zwiać po cichu i postawić wszystkich przed faktem
      dokonanym, tłumacząc że to był taki spontan:) a teraz - dla nich to
      niepojęte, więc naprawdę nie widzę możliwości żeby ich przekonać.
      Więc - nie przekonuj, niech przyjmą do wiadomości, że dnia tego i
      tego bierzesz ślub. Nie wszystkie decyzje dzieci muszą się podobać
      rodzicom. Tyle, że normalny rodzic kocha i wspiera dziecko MIMO
      wszystko, a nie tylko wtedy, kiedy dziecko tańczy jak mu zagrają.

      kilkoro znajomych osób takie śluby za granicą wzięło - i jakoś
      rodzice nie mieli pretensji. Powody były różne, chęć przeżycia tego
      dnia w wyjątkowy sposób, dla innych było to salomonowe rozwiązanie
      problemu pt. rozwiedzeni i nienawidzący się rodzice, skłócona
      rodzina, czyjaś skłonność do nadużywania alkoholu, jeszcze inni
      uciekli przed presją wydania majątku na weselisko, lub tym, ze
      rodzice w idiotyczny sposób będą się zadłużać.
      • aneczka386 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 07.09.08, 22:32
        No ale chwila...do jest ślub młodych a nie rodziców....to młodzi chcą ten dzień
        miec jak najpiekniejszy. A w Polsce to albo pogoda albo awaria....po co sie
        stresować....a rodzice...oni mieli kiedys swoje spełnienie marzeń teraz niech
        ich dzieci sie cieszą z tego dnia...

        Powodzenia z całego serca Wam życze:)
    • malwa1000 Re: Mono_bez_ogona 08.09.08, 08:44
      Przemyśl decyzję. Ślub niekoniecznie musi oznaczać obecność mnóstwa
      członków dalszej rodziny, jednak rodzice to rodzice ... Dbali o
      Ciebie, kochali Cię, a teraz nie będzie im dane uczestniczyć w tak
      ważnym dla Ciebie dniu.
      Radość przeżywamy w pełni wówczas, gdy z kimś możemy się nią
      podzielić. Czy gdy już staniecie sami na ślubnym kobiercu, czy nie
      zabraknie Ci jednak najbliższych Ci osób? To ich obecność dopełni
      rangę tego dnia i sprawi, że odczujesz, że zaczyna się nowy etap w
      Twoim życiu ...
    • tijgertje Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 08.09.08, 12:52
      przed moim slubem niemal wojna byla, vo rodzice sobie inaczej
      zaplanowali, niz my z mezem. Uparlismy sie, i postawilismy na swoim,
      zaprosilam SWOICH gosci, a nie tych, ktorych mama sobie zazyczyla.
      Ich slub nie byl taki jak chcieli, bo rodzice za niego placili i oni
      decydowali, za co mieli do nich zal. Teraz za to chcieli zrobic to
      samo z naszym. wiem, jak to jest czasem, o impreze sie zwykle
      rozchodzi, coby "ludzie nie gadali". Na waszym miejscu slub
      wzielabym na tych Karaibach, a po powrocie urzadzila impreze weselna
      dla rodziny i przyjaciol. Jezeli rodzice tego nie sa w stanie
      zaakceptowac, to trudno, z czasem im przejdzie. Na waszym miejscu
      nie pozwolilabym im na decydowanie o tym, jak ma wygladac WASZ dzien.
      Dla samych rodzicow mozecie zorganizowac jakas kolacje, pobyc tylko
      z nimi, na ulaskawienie mozecie wymyslic cos specjalnego na prezent
      dla nich jako podziekowanie za wychowanie i opieke. Mysle, ze taki
      gest spotka sie z zyczliwym przyjeciem i nieco ich udobrucha.
      Pomyslcie nad tym, bo jednak popsute stosunki w tak wyjakowym dniu
      wcale nie wplywaja na poprawe atmosfery:-/
      • stokrotka_malenka Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 08.09.08, 13:13
        a ja bym zorganizowała traqdycyjny ślub z rodziną ana miesiac poslubny
        pojechała na te karaiby i wtedy szalała:) trudno się rodzicą dziwic ze chca byc
        atakim dniu z Wami i sie z Wami cieszyć ze szczescia:)

        jedzcie sobie na miesiac miodowy na karaiby tam coos zorganizujcie a nie
        zachowujcie sie jak małolatlowie "bo ja tak chce i basta" bo to jest naprawde
        głupie i nierozsądne mozna zawsze przeciez podwójny slub miec i z rodziną na
        miejscu(nie pozbawiając najblizszych dla niech równiez waznego dnia) i na
        karaibach razem w dwójkę:))
        • kadrel Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 08.09.08, 17:44
          Albo odwortnie: jedźcie na Karaiby, tam sami dla siebie zróbcie
          slub, bez świadków, powiedzcie sobie to co macie najważniejszego do
          powiedzenia, przysięgnijcie to tam chcecie. I ten ślub będzie dla
          was najważniejszy bo płynący z serca.

          A rejestrację w urzędzie odwalicie w Polsce z rodzicami i basta.
    • martusia_25 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 08.09.08, 14:57
      Niestety, nie da się w tym wypadku nie rezygnować ze swoich marzeń i
      jednocześnie nie urazić rodziców. Wy zdecydujecie i wy poniesiecie
      konsekwencje podjętej decyzji. Jeśli zrobicie ślub na Karaibach,
      Wasze stosunki z rodzicami ulegną pogorszeniu lub zerwaniu (wśród
      ludzi pokolenia naszych rodziców niezaproszenie kogoś bliskiego na
      ślub jest uznawane za jedną z największych możliwych obraz). Jeśli
      zrobicie zgodnie z wolą rodzciców, będziecie niezadowoleni, że
      przedłożyliście cudze potrzeby nad własne. Sami musicie zdecydować,
      co dla Was ważniejsze.
      • jamajczyk24 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 08.09.08, 23:35
        witam tak mówicie o ślubie na karaibach takie romantyczne itp ale upewnijcie się
        czy ten śłub będzie ważny z punktu prawnego w Polsce
        • tylkoja73 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 09.09.08, 10:05
          Jakiś czas temu poddałam sie presji mojej Mamy i miałam ślub i
          wesele takie jakie Ona sobie wymarzyła dla mnie......Do dziś na samo
          wspomnienie tych chwil dostaje białej goraczki.....A miała być to
          najważniejsze wydarzenie w moim życiu......Nie dajcie sobie zabrać
          tych wspomnień.Pozdrawiam.
    • femme-fatale mona - osobowość wielokrotną można leczyć!!! 10.09.08, 17:59
      Dam konia z rzędem temu, kto wyjaśni inny post tej samej autorki:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=80958720&v=2&s=0
      Buhahahahahahahaha
      • femme-fatale Re: mona - osobowość wielokrotną można leczyć!!! 10.09.08, 18:03
        Nie no, naprawdę, uśmiałam się. Ciekawe, która mona ma rację: ta z dzieckiem czy
        bez? Ta co nie bierze kasy od rodziców, bo to żałosne, czy ta co się wprowadziła
        do kupionego przez nich mieszkania zaraz po maturze. Mona, odpowiesz nam?
        • balaganiara0 Re: mona - osobowość wielokrotną można leczyć!!! 10.09.08, 18:13
          femme-fatale napisała:

          > Nie no, naprawdę, uśmiałam się. Ciekawe, która mona ma rację: ta z dzieckiem cz
          > y
          > bez? Ta co nie bierze kasy od rodziców, bo to żałosne, czy ta co się wprowadził
          > a
          > do kupionego przez nich mieszkania zaraz po maturze. Mona, odpowiesz nam?

          Dziękuję Ci femme-fatale za ten post, który mi dużo wyjaśnił odnośnie autorki
          tego wątku, a równocześnie udzielającej się na innym wątku pt. Matka
          biedna,matka głupia...Cóż, widać muszę bardziej śledzić forum i wyłapywać osoby,
          których komentować nie warto:)
      • mona_bez_ogona Re: mona - osobowość wielokrotną można leczyć!!! 10.09.08, 18:11
        Nie ja pisałam tamten post. Konto założyła moja siostra, a w chwili
        obecnej ja z niego korzystam.
    • delayla Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 25.09.08, 14:37
      1) czemu 'wesele' wielką literą?
      2) tu chyba nie było w ogóle mowy o weselu?
      3) nie bez rodziców, a bez jakiejkolwiek 3ciej osoby
      4) ogólnie pomysł mi się bardzo podoba :D! Takie połączenie miesiąca miodowego
      ze ślubem w cudownym miejscu^^! Normalnie aż sama o tym pomyśle, moi rodzice nie
      mieliby nic przeciwko, ale rodzice Lubego chyba by mnie ubili za taki pomysł;P...
    • ela.buu Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 25.09.08, 16:41
      Wiesz co zakoczyl mnie twoj post
      a pewnie dlatego ze kiedys myslalam tak jak Ty
      kiedys to znaczy jak bylam narzeczona i wiesz co zorganizowalismy to inaczej a
      przeciesz napoczatku slub mial byc we francji we 2
      ale kompromis zanlezlismy w tym ze slub odbyl sie w pl w lesnym sanktuarium na
      slubie byli rodzice i bracia bez cioc itp
      A po slubie byl piknik ktory trwal od godziny o 2 gora
      Tesiowa napiekla ciasta przynisla kawe w termosach itp
      I tak naprawde po tych 2 godzinach mielismy juz tylko czas dla siebie
      a on byli szczesliwi ze byi z nami w tak waznym dl nas dniu
      Sadze ze jesli wezmiecie rodzicow ze soba na wakacje poprostu do innego hotelu
      to on spedza tez milo czas Beda jak bedziecie sobie przysiegac a potem w 4 pojda
      sie pobawic a my w tym czasie poprostu bedziecie tylko we dwoje Nie rezygnuj z
      marzen ale tez nie psuj sobie kontaktow z tesiami i rodzicami Bedziecie pozniej
      nie raz sprdzac razem np wigilie Mysle ze jak poczytasz watki o tesciowych na
      forum mlodych mezatek to zrozumeisz co mam na mysli
    • aniani7 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 25.09.08, 19:16
      Doskonale Cię rozumiem. Ja chciałabym, żeby grał jakiś fajny dj z
      mojego ulubionego klubu, oni - żeby puszczano "hity" w stylu Złoty
      pierścionek, Życie jest nowelą itp..., ja chciałabym aby było
      oryginalne jedzenie, goście czekają na nieśmiertelny rosołek,
      kotlecik schabowy itp. Nie wiem czy tak można, ale rozwiązaniem
      byłyby dwa śluby - jeden, ten wasz wymarzony, a drugi finansowany
      przez rodziców, dla rodziny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka