Dodaj do ulubionych

Faceci, a nasz make-up

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 00:08
Dziewczyny, proponuje Wam zrobić małe doświadczenie!
Pod koniec spotkania ze swoim mężczyzną, lub po prostu na koniec dnia,
proponuje spytać się ich, jaki miałyśmy dziś make-up (chodzi mi głównie o
kolor cienia do powiek. Najlepiej spytajcie go stojąc za nim, tak, by nie
mógł się obejrzeć i zobaczyć. Przekonacie się jak małą uwagę na to zwracają,
podczas, gdy my spędzamy tyle czasu przed lustrem!
Obserwuj wątek
    • norma_jean Re: Faceci, a nasz make-up 13.10.03, 00:26
      Chyba wiekszosc mialaby klopoty z niezmiennym kolorem oczu, a co dopiero
      cieniem :)))))
    • Gość: Freddie Piekne kobiety nie uzywaja make-up.. IP: *.dialsprint.net 13.10.03, 00:29
      tylko kaszaloty to robia hehehehehe
    • aleksandraali Re: Faceci, a nasz make-up 13.10.03, 00:34
      Też to kiedyś zrobiłam. I wyobrażcie sobie , że za pierwszym razem
      odpowiedział dobrze, natomiast za drugim jak nie miałam make-upu powiedział,
      że mam filoet :))))
    • Gość: cinka Re: Faceci, a nasz make-up IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 10:26
      tak naprawde nie widza takich szczegolow, ale zauwazaja ze wygladasz jakos
      inaczej - przynajmniej moj, ale ja sie maluje wlasnie od okazji do okazji..
    • kurczak1976 Re: Faceci, a nasz make-up 13.10.03, 11:09
      Podobno najlepszy makijaz to taki ktorego nie widac!?
      • Gość: Marta Re: Faceci, a nasz make-up IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 13.10.03, 13:03
        świetna zabawa ! czemu ja o tym nie pomyślałam ? taka świetna zabawa, bedę
        robiła sprawdzian mojemu facetowi jakie mam cienie na oczach? będe stawala z
        nim i niech on zgaduje. Bo ja nie mam co z nim robić innego ! Matko, która
        idiotka to wymysliła?
    • apolka Re: Faceci, a nasz make-up 13.10.03, 13:20
      Nie wiem, w imieniu ilu forumowiczek opowiadasz o tych godzinach przed lustrem
      ale ... chyba trochę przesadzasz. Ja maluję się bardzo rzadko, jeśli nie muszę,
      odpuszczam sobie wogóle. Na codzień, do pracy używam pudru transparentnego i
      różu w kulkach, po to, żeby wyglądać schludnie (czyli nie świecić się) a nie,
      żeby kogoś oczarować, nie na tym polega moja praca. A mój mąż - uważa mnie za
      piękność, najwięcej komplementów słyszę, gdy nie mam makijażu.
      • Gość: Ali Re: Faceci, a nasz make-up IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 15:26
        To była oczywiści przeniśnia!
    • kro.meczka dziewczyny nie przesadzajcie 13.10.03, 15:37
      wiem ze mozna robic wiele innych rzeczy, wiele sie musi robic
      ale chyba od czasu do czasu, rozmawiacie ze swoim facetem na luzie
      zartujecie, wyglupiacie sie
      moze to nie jest najmadrzejszy sposob spedzania wolnego czasu, ale wrzuccie na luz
      jesli czytacie horoskopy, jesli zdarzylo wam sie rozwiazac "psycho-test" z
      jakiegos glupiego pisma, to nie czepiajcie sie pllllllllsssss
    • Gość: Agata Zlizuje mi zawsze ;/ IP: *.chello.pl 13.10.03, 21:08
      Mój facet mi zawsze zlizuje cały make-up :))))
      Maluje tylko oczka i usteczka :) dla niego... a na codzien zawsze mam
      makijaż :)
    • Gość: klaudia Re: Faceci, a nasz make-up IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 21:16
      Akurat mój chłopak zwraca na to szczególną uwagę, bo ja maluję się codziennie,
      a on twierdzi, że najlepiej wyglądam bez makijażu.(Oszalał chyba!)Czyżby był
      zazdrosny, że będę ładnie wyglądać?Często też pyta: Dla kogo Ty się tak
      malujesz?I....zawsze wie jaki kolor...i oczu i cieni na oczach....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka