Dodaj do ulubionych

Poradzccie co jej powiedziec?

23.09.08, 19:20
Spedzilem niedziele ze swoja dziewczyna, w łozku. Moja dziewczyna ma problem z
poceniem sie. Chyba nie zdawała sobie sprawy. Nie potrafiłem powiedziec jej
tego prosto w oczy. Tego samego dnia wieczorem powiedziałem jej na gg, cytuje:
"czulem od Ciebie zapach potu".
Dodam, ze nie pierwszy raz czulem nieprzyjemny zapach od niej, rowniez na
randce, gdzie bylismy tylko w knajpie czy w klubie.
Teraz nie odbiera telefonów, nie odpisuje na smsy. Ona jest wartosciowa i
cudowna dziewczyna. Dobrze mi z nia. Co mam jej powiedziec?
Obserwuj wątek
    • dziadek_54 Re: Poradzccie co jej powiedziec? 23.09.08, 19:29
      Powiedz ,zes baran .hehe.
      Nawet jak sie nie odezwie to przynajmniej powiesz prawde.
      Zamiast sypiac ze "spocona" dziewczyna, trzeba było zaproponowac
      barabara pod prysznicem .Tym bardziej ,ze wiedziałeś czego mozesz
      sie spodziewac .
    • adrianna1987 Re: Poradzccie co jej powiedziec? 23.09.08, 19:30
      nie dziw się teraz skoro nie masz wyczucia. takie sprawy rozwiązuje
      się w inny sposob. teraz mozesz napisać tylko ze bardzo ci na niej
      zalezy i ze liczysz na jakis kontakt...a pozniej czekac az sama sie
      odezwie.
      • pluszowy.kaloszek Re: Poradzccie co jej powiedziec? 23.09.08, 19:37
        no baran z Ciebie przyznaje;) a teraz powaga.. trzeba było powedziec jej po...
        abyscie poszli razem pod prysznic .. bo krople potu az spływają po ciałach
        waszych.. tak byliscie zaangazowani w sex.. i ze wogole było zajebiscie.. a
        teraz trzeba się odswiezyc.. ot tyle! i nie przeszkadzałoby Ci!;)
    • kora3 trudna sprawa :( 23.09.08, 19:41
      Twoja dziewczyna zapene poczula się niefajnie, gdy jej tak
      powiedzialeś...
      taki tekst sugeruje zainteresowanemu, ze mówiący ma ja za osobę nie
      dbającą o higienę ewentrualnie niedostatecznie dbającą ...
      Nikomu nie ejst miło usłyszeć coś takiego od kogokolwiek, a co
      dopiero od swego partnera.

      Ciebie tez rozumiem - chciałeś jej po prostu zasygnalizowac problem,
      którego być mzoe nie dostrzega, co sie zdarza. Sa ludzie nadmiernie
      się pocący mimo dbania o higienę i prewencję :) w postaci
      drogeryjnych antyperspirantów, a takżeludzie o osobniczo, albo
      horobowo, czy z powodu złej diety wyjątkowo ostrym zapachu potu.

      Posgaraj sie z jia spotkać i spokojnie, bez emocji, nawet jeśli ona
      zareaguje emocjonalnie powiedziec jej w czym rzecz. Przede wszystkim
      podkresl, ze wiesz iż ona dba o siebie i higienę, dlatego zaskozcył
      Cię taki mocny zapach (hmmm) potu. Wspomnij też, że zaniepokoio Cię
      to, bo nadmierne pocenie, albo ostry zapach potu moga byc objawami
      choroby. Gdyby nic sie jeszcze nie wydarzyło sdoradzalabym bardziej
      subtelne sygnaly, ale skoro się juz stało - postaraj się normalnie
      pogadać. Moze dzieweczyna ma kłopoty ze zdrowiem? Moze dostrzega
      problem, ale nie wie co robić? Moe go nie dostrzega?Spokojnie i po
      przyjacielsku - powodzenia
    • paul55 Re: Poradzccie co jej powiedziec? 23.09.08, 20:57
      Hehe....
      Powiedz jej ze nieladnie pachnie... A potem zniknij.... (Oczywiscie "potem")
    • wyssana.z.palca Re: Poradzccie co jej powiedziec? 23.09.08, 21:08
      przeca to jej fermony, jej seksualnosc w najczystszej postaci, to co
      nieswiadomie przyciaga do niej mezczyzn! przynajmniej tak
      slyszalam :)

      u mnie jest odwrotnie, moj to sie zlosci jak antyperspirantu uzyje,
      a najlepiej jakbym w ogole sie pod pachami nie myla.. eh, zycie :)
    • ferro2 Re: Poradzccie co jej powiedziec? 23.09.08, 21:16

    • i.nes Re: Poradzccie co jej powiedziec? 23.09.08, 21:19
      ben30 napisał:

      > Co mam jej powiedziec?

      Przede wszystkim: przeproś i napisz to co nam - że Ci na niej zależy, że nie
      chciałeś urazić i że się martwisz, że nie odpisuje.
      Daj jej czas. Ale jeśli szczere przeprosiny ją nie wzruszą, to... marnie to widzę.
      • kaz-oo Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 09:47
        Przeprosić może, ale raczej kurtuazyjnie, bez kajania się, bo chłopak ewidentnie
        miał rację. Dziewczyna jeśli ma poukładane w głowie to po wyjściu z szoku
        powinna przede wszystkim wskoczyć pod prysznic, użyć dobrego dezodorantu...i
        przejść nad uwagą (słuszną i zasłużoną) do porządku dziennego. Możliwe, że jest
        to jednak jakiś głębszy problem zdrowotny. Wtedy powinna o tym po prostu
        powiedzieć.
        Zdaje sobie sprawę, że uwagi na temat czyjejś higieny, czy raczej jej braku
        zawsze, nawet te najbardziej delikatne, są niemiłe. Ale mimo to ja nie mam
        żadnego współczucia i wytłumaczenia dla brudasów. Wąchanie ich niemytych ciał
        jest o wiele gorsze dla oto0czenia, niż dla nich jakakolwiek uwaga na temat higieny.
    • mar.lena Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 11:04
      Pomysl, z napisaniem jej, ze jestes baran, jest niezly :o).
      Napisz jej, ze jestes idiota, ze z takiej glupoty zrobiles problem.
      Nie wiem, szarpnij sie na jakies dobre perfumy dla niej za kare, czy
      cos... Musisz jakos ja rozluznic, bo to delikatna kwestia i
      dziewczyna prawdopodobnie zrozumiala, ze Cie obrzydza i to w
      momencie gdy sie ze soba kochacie. To najbardziej intymne sprawy,
      chociaz rozumiem, ze to wazne dla Ciebie. Tak latwo z tego teraz nie
      wybrniesz, bedzie sie stresowac nawet jesli nie bedziecie juz o tym
      rozmawiac.

      Zastanawia mnie inna sprawa: albo to byl przypadek, albo ona nie dba
      o higienie tak jak Ty, albo poci sie zanadto z jakichs innych
      powodow, albo tez jest to problem psychiki... Jesli kocham
      mezczyzne, to zapach jego potu [nie mowie o pocie po calej nocce
      picia alkoholu, ale po wspolnym kochaniu sie] dziala na mnie
      pozytywnie, daje poczucie bezpieczenstwa i jest silna dawka
      feromonow. U mezczyzn powinno byc analogicznie, zapach kobiety
      powinien pobudzac. Wiec jak to jest u Was?
      • mar.lena Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 11:07
        Dodam jeszcze wazna kwestie, o takich sprawach jak pocenie sie,
        zapach z ust, otylosc rozmawia sie rzeczowo, ale bez okazywania
        obrzydzenia. Co wiecej, nalezy to zrobic z sercem i czasem moze pol
        zartem, o ile wiemy, ze zostanie zrozumiany.
        • erba Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 11:20
          mar.lena napisała:

          > Dodam jeszcze wazna kwestie, o takich sprawach jak pocenie sie,
          > zapach z ust, otylosc rozmawia sie rzeczowo, ale bez okazywania
          > obrzydzenia.
          Dokładnie!
          Gdyby wszyscy do tego tak podchodzili to nie byłoby obrazków typu: wesele, para
          (goście) w średnim wieku, on ubrany całkiem sensownie, a ona w kostiumie sprzed
          15 lat, wyjątkowo niedobranym, odsłaniającym wszystkie mankamenty. A ona pewnie
          z takich kobiet, które uważają, że facet nie ma prawa krytykować. Ja uważam, że
          partner nie tylko ma prawo, ale obowiązek zwracać uwagę na mankamenty, które
          oczywiście da się poprawić.
          Dziewczyna nie powinna się obrażać, ale autor wątku też nie powinien robić z
          tego jakiegoś wielkiego problemu, no i przede wszystkim nie mówić o tym na gg,
          litości...
          • sadosia75 Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 11:25
            Erba zgodze sie z Toba prawie w 100%
            Partner powinien nam mowic o naszych mankamentach, zle dobranych ciuszkach itp.
            ALE powinien nam mowic w sposob dyplomatyczny a nie na zasadzie wygladasz w tej
            kiecce jak wieloryb.
            Nikt z nas nie lubi kiedy slyszymy przykre rzeczy. Wiele spraw mozna zalatwic
            dyplomatycznie. Powiedziec prawde ale w sposob, ktory jest latwy do przyjecia.
            Jezeli jest cos czego nie wiesz zapytaj IDE ona wszystko wie :) idasierpniowa28
            - forumowa wikipedia :D
            • erba Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 11:35
              No jasne, że dyplomatyczny póki nie wybada poczucia humoru :D Mój luby ostatnio
              podczas wybierania dla mnie ciucha do pracy, komentował moje propozycje: "eee
              jak ciocia z "Klanu" ", "niee, jak uboga kuzynka ze wsi", hehe umierałam ze
              śmiechu w sklepie :-) ale fakt na początek lepiej delikatniej :D
              • sadosia75 Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 11:37
                Dokladnie :) na poczatek delikatnie a pozniej kiedy juz pozna sie poczucie
                humoru, sposob odbierania krytyki itp mozna juz z "grubszej rury" walic :D
                Ale ta ciocia stasia czy ktora? bo wiesz to wazna sprawa :) moj maz mowi, ze ta
                ciocia stasia z klanu to jakis szpigun jest i ona z tymi ziolkami... podobno to
                podejrzana sprawa jest :D
                • erba Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 11:40
                  Heh nie sprecyzował jaka ciocia, "ciocia z Klanu" to chyba taki archetyp,
                  zahukanej kobiety w średnim wieku :D
                  • sadosia75 Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 11:50
                    zahukana kobieta w srednim wieku to pasuje do grazynki :D
                    ale ja bym obstawiala na stasie ;)
                    Ale wracajac do tematu: polowica powiedziala Tobie szczerze i sam fakt
                    szczerosci sie liczy. I powiedzial to w sposob , ktory jest dla Ciebie
                    najlzejszy do przyjecia. i Chwala mu za to :D
                    Moj maz w czasach przedmalzensko-narzeczenskich nie powiedzial mi, ze mam
                    masakrycznie wysmarowane policzki rozem ( a malowalam sie w pospiechu )
                    wygladalam jak zdrowa baba opita krowim mlekiem prosto z cycka krowiego :D
                    Od tamtej pory juz mi mowi wszystko :D w sposob dyplomatyczny a czasem mniej
                    dyplomatyczny. ale przynajmniej wiem, ze gadzina szczera jest :D
                    • erba Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 11:58
                      Aż z ciekawości zapytałam, jaka to ciocia była, mówi, że żadna konkretna ;-)))
                      Pamiętam, jaka zła byłam na niego, jak po roku bycia razem powiedział mi, że
                      średnio wyglądałam z tą pomadką, której używałam na początku, żeby mu się
                      podobać :D
                      • sadosia75 Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 12:37
                        Ty mialas tak z pomadka ja jak wariatka smarowalam sie samoopalaczem, bo kiedys
                        podczas rozmowy powiedzial, ze opalone cialo wyglada ladnie.
                        a ja bledzioch, corka mlynarza, slonce sie nie porywalo na mnie jak glupia
                        smarowalam sie tym samoopalaczem az mi wreszcie powiedzial, ze wolal mnie jak
                        bylam bledzioch niz taka wysmarowana marchewa.
                        Myslalam, ze go zabije wzrokiem :) Ale zyje do dzis i ma sie calkiem dobrze :)
      • z7z Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 11:23
        mar.lena napisała:

        > szarpnij sie na jakies dobre perfumy dla niej

        Tylko nie na perfumy, na Boga!!!!
    • erba Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 11:47
      Tak sobie jeszcze pomyślałam, że to hmm może nie dziwne, ale ja mam inne
      spojrzenie na związki... Idziecie ze sobą do łóżka, czyli dzielicie się sferą
      najbardziej intymną, a nie znacie swojego charakteru, nie potraficie się
      komunikować i zamiast porozmawiać w cztery oczy to jedno się nie odzywa a drugie
      szuka porady u obcych ludzi na forum. Zastanawiające.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 12:00
        > Idziecie ze sobą do łóżka, czyli dzielicie się sferą
        > najbardziej intymną, a nie znacie swojego charakteru,
        > nie potraficie się komunikować i zamiast porozmawiać w cztery oczy

        Ej no, teraz jest moda na nowoczesne związki - seks bez zrozumienia.
      • misiu.stefan Re: Poradzccie co jej powiedziec? 24.09.08, 12:02
        Najbardziej cenię w facetach szczerość :)

        Problem leży w tym, ze dziewczyna się obraziła. Nie znaczy to, ze
        nie bedzie się do ciebie juz w ogóle odzywać.
        Jeśli jesteście parą to ona nie ma prawa po prostu nie odbierać
        telefonów i nie odpowiadać na wiadomości - za to TY masz prawo się
        obrazić.
        Wracając do tematu - dziewczyna powinna być Ci wdzięczna. Bo jak
        śmierdzi od niej potem (może się wystarczająco często myje, ale za
        rzadko pierze ubrania itd.), to jak pójdziecie do znajomych czy na
        imprezę to szybko inni ludzie zaczną się z niej nabijać. Taka prawda!

        Tak więc oddajesz jej przysługę.

        Na pewno ją to troche uraziło.
        Powinieneś do niej zadzwonić, umówić się na spotkanie i spokojnie
        pogadać. Powiedzieć, ze wiesz że ją uraziłeś za co przepraszasz, ale
        musiałeś jej to powiedzieć. Po prostu byłeś szczery. Kochsz ją i
        uważasz, że jest wspaniałą dziewczyną.

        Mój facet potrafi mi wprost powiedzieć o tym co mu nie pasuje. Czy
        dotyczy to wyglądu, czy codziennych spraw, czy sexu. O wszystkim
        trzeba rozmawiać. Teraz moze być ciężko, ale trzeba się tego nauczyć
        jeśli macie być szczęśliwi ze sobą.

        Ps- tak poza tym ona nie powinna nigdy dopuścić do takiej sytuacji,
        zebyś Ty jej mówił, że śmierdzi czy coś podobnego.

        Pozdrawiam!



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka