Dodaj do ulubionych

Wasze dziwne doświadczenia m-k

27.09.08, 22:12
Moja znajoma w pracy magisterskiej zamieściła m.in. przykłady z tego forum.
Mniejsza o temat pracy, zainteresował mnie sam fakt jak "bujne" życie prowadzi
większość osób piszących na tego typu forach. Oczywiście chodzi mi o różne,
najczęściej negatywne doświadczenia w związkach, zdrady, dewiacje, i inne
pikantne lub deprecjonujące waszych partnerów (ewentualnie przedstawicieli
odmiennej płci) szczegóły. Mam na myśli szczególnie wyznania założycieli
wątków (nie wszystkich).

Muszę przyznać, że sama nigdy w życiu nie miałam takich problemów, nigdy też w
sposób tak kategoryczny, uogólniający, stereotypowy nie myślałam o płci
przeciwnej. Moi partnerzy (też ci potencjalni) to byli przede wszystkim
ludzie, a nie "mężczyźni/samce/chłopy/lenie/ciacha/itp." Zastanawiam się co by
było, gdybym patrzyła na każdą poznaną osobę przez takie szkiełko,
dopasowujące jakieś przywary do danej płci. Hmmm. Wydaje mi się, że każda
osoba to przede wszystkim indywiduum. "A bo kobiety, tooo... Lub: a bo
faceci... to oni zawsze..." Nie no dla mnie to straszne. Naprawdę nie znam
żadnej osoby pasującej do waszych opisów. No może żyję w innym świecie. (Chcę
zwrócić uwagę na to, że sama tu troszkę uogólniam, bo moje uwagi nie dotyczą
wszystkich wypowiedzi).
Czytając to forum, mam wrażenie, że zagłębiam się w potencjalne scenariusze
telenowel niższych lotów... (Hmmm sama nie wiem czy to życie jest punktem
wyjścia dla tego typu seriali, czy to one same są punktem wyjścia dla
interpretacji faktów z naszego życia ...) Jak jest z tymi forami?

Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 27.09.08, 22:14

      Wzruszające... :-)
    • avital84 Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 27.09.08, 22:20
      Bywają prowokacje, ale większość nicków, zwłaszcza tych stałych piszę o własnych
      doświadczeniach. Ja pewnie też opisałam na tym forum kilka być może dla kogoś
      niesamowitych historii, ale każda miała miejsce. W realu często wydawały się one
      całkiem zwyczajne, a włożone w pewne okoliczności, czas i miejsce były bardzo
      prawdopodobne. Jednak jeżeli pisze się tylko o pewnym wycinku swojego życia to
      strona czytająca może mieć wrażenie, że niektóre kwestie są przerysowane.
      Tymczasem pisze zazwyczaj wtedy, gdy coś nas na przykład gnębi. Wtedy wszystko
      się wyolbrzymia i nadaje się zwyczajnym, codziennym wydarzeniom wielką rangę.

      Jak rozmawiam szczerze ze znajomymi spoza forum to okazuje się, że borykają się
      często z jeszcze bardziej skomplikowanymi problemami niż te opisywane na forum.
      No i mają różne, czasem dziwne doświadczenia. Oczywiście to zależy od ludzi.

      Ja też. Niby zwyczajna osoba. A mam za sobą kilka scenariuszy filmowych. ;)
      • rzeka.chaosu Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 27.09.08, 22:26
        No tak, jednak nie chodzi mi o kwestie prawdy/fałszu lub prowokacji/szczerego
        wyznania, ale o obraz np. płci przeciwnej tworzony na takich forach. Wiele osób
        wyraża tu swoje zdanie, ale ogólnie rysuje to jakby model walki między płciami
        na stereotypy. To tylko jeden z przykładów. Mam wrażenie, że te najszczersze
        wyznania nikną w gąszczu taki stereotypowych haseł, na które zaraz odpowiada
        tłum rzucając podobnie stereotypowe hasła. To moje pierwsze wrażenie. Proszę was
        bardzo o opinie. Nie ukrywam, że jestem tu troszkę ;) w celach naukowych.
        • avital84 Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 27.09.08, 22:33
          Nie tylko na forach dominują stereotypy. Wyjdź na ulice, ba...porozmawiaj ze
          znajomymi o polityce, o rożnych nacjach, o religii, o mniejszościach seksualnych
          i wyjdzie na to, że większość ludzi myśli stereotypowo i tymi stereotypami
          posługuje się w rozmowie.

          Jeżeli coś nam się nie podoba i brak nam argumentów to uciekamy się do
          upraszczania spraw. Zamiast spróbować zrozumieć zjawisko posługujemy się
          stereotypami.

          Poza tym jeżeli chodzi o sprawy damsko męskie to na tym forum często wypowiadają
          się zranione osoby, mające złe doświadczenia. Ktoś kto właśnie po raz kolejny w
          życiu został zdradzony opisując swój przypadek często posługuje się stereotypem,
          bo taki ma w danym momencie pogląd.
          • rzeka.chaosu Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 27.09.08, 22:40
            Dziękuję ci Avital za odpowiedź... Nie chodzi mi o relacje rzeczywiste, ale o te
            internetowe. Na forach ludzie dużo chętniej się otwierają i wyrzucają z siebie
            wszystko, co im leży na sercu. Jak waszym zdaniem jest rola stereotypu w
            kształtowaniu relacji z waszymi partnerami?

            Wiem, że moje pytania nie są takie ciekawe, ale będę wdzięczna za odpowiedzi
            osób które mają na ten temat jakieś przemyślenia.
            • gunik2000 Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 27.09.08, 22:46
              Masz na myśli takie stereotypy jakie można obserwować na forum?

              I pytanie nr 2. Co oznacza, ze jesteś tu troszkę naukowo?

              rzeka.chaosu napisała:

              > Dziękuję ci Avital za odpowiedź... Nie chodzi mi o relacje rzeczywiste, ale o t
              > e
              > internetowe. Na forach ludzie dużo chętniej się otwierają i wyrzucają z siebie
              > wszystko, co im leży na sercu. Jak waszym zdaniem jest rola stereotypu w
              > kształtowaniu relacji z waszymi partnerami?
              >
              > Wiem, że moje pytania nie są takie ciekawe, ale będę wdzięczna za odpowiedzi
              > osób które mają na ten temat jakieś przemyślenia.
            • avital84 Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 27.09.08, 23:04
              >Jak waszym zdaniem jest rola stereotypu w
              > kształtowaniu relacji z waszymi partnerami?

              Ja czasem posługuje się w wypowiedziach stereotypami. To znaczy posługiwałam
              się. "Facet to świnia", "typowy facet", "zależy im tylko na jednym".

              Ale mojego obecnego partnera traktuje jako konkretnego człowieka i nie oceniam
              go przez pryzmat płci.
            • tygrysio_misio Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 27.09.08, 23:11
              Nie chodzi mi o relacje rzeczywiste, ale o t
              > e
              > internetowe. Na forach ludzie dużo chętniej się otwierają i wyrzucają z siebie
              > wszystko, co im leży na sercu. Jak waszym zdaniem jest rola stereotypu w
              > kształtowaniu relacji z waszymi partnerami?


              zastanow sie o co Ci chodzi..bo tego nie da sie rozumiec

              pieszesz,ze nie intersuja Cie rzeczywiste sytuacje ale internetow...co to
              znaczy..nie obchodzi Cie damsko-meski seks tylko
              "cyberek"??

              potem piszesz cos o czestszym otwieraniu sie na forum..ale oni przeciez
              otwieraja z siebie to co rzeczywiste...czyli to co Ciebie nie interesuje...

              potem 3 zdanie nie majace nic do pierwszych dwoch...a bynajmniej ksztaltowanie
              relacji z naszymi partnerami nie ma nic wspolnego z internetem i jest jak
              najbardziej rzeczywiste..a o to Ci nie chodzi

              albo starasz sie na sile byc "madra" albo nie umiesz wyrazic mysli...
            • kitek_maly Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 27.09.08, 23:49

              Jak waszym zdaniem jest rola stereotypu w
              > kształtowaniu relacji z waszymi partnerami?

              A skąd ja mam to wiedzieć?? Jak to zbadać?
              Staram się, żeby stereotypy nie miały żadnego wpływu. W ogóle w życiu traktuję
              tak samo i kobiety i mężczyzn, nie przylepiam łatek, nie staram się różnicować.
              A w swoim mężczyźnie również przede wszystkim widzę istotę ludzką.
        • gunik2000 Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 27.09.08, 22:40
          Taka uroda forum internetowego...
          A pomijając ewidentnych prowokatorów, wątki są często bardzo emocjonalne i
          przerysowane- z oczywistych względów.
          Niektórzy chcą się "wygadać", inni "pogadać" czy poklepać w klawiaturę. Chyba
          trzeba do tego mieć dystans, a walki między płciami nie bardzo widzę.

          rzeka.chaosu napisała:

          > No tak, jednak nie chodzi mi o kwestie prawdy/fałszu lub prowokacji/szczerego
          > wyznania, ale o obraz np. płci przeciwnej tworzony na takich forach. Wiele osób
          > wyraża tu swoje zdanie, ale ogólnie rysuje to jakby model walki między płciami
          > na stereotypy. To tylko jeden z przykładów. Mam wrażenie, że te najszczersze
          > wyznania nikną w gąszczu taki stereotypowych haseł, na które zaraz odpowiada
          > tłum rzucając podobnie stereotypowe hasła. To moje pierwsze wrażenie. Proszę wa
          > s
          > bardzo o opinie. Nie ukrywam, że jestem tu troszkę ;) w celach naukowych.
        • kitek_maly Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 27.09.08, 23:46

          . Mam wrażenie, że te najszczersze
          > wyznania nikną w gąszczu taki stereotypowych haseł, na które zaraz odpowiada
          > tłum rzucając podobnie stereotypowe hasła. To moje pierwsze wrażenie. Proszę wa
          > s
          > bardzo o opinie.

          Ale przecież sama już wiesz co o tym myśleć. Masz wyrobioną opinię. A poza tym
          nie wiem czego oczekujesz. Ktoś ma się do czegoś przyznać czy jak? Czy pochwalić
          Cię, że się świetnie odnajdujesz w relacjach damsko - męskich? :-)
    • avital84 Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 27.09.08, 23:07
      jeszcze jedno, na forach panuje raczej atmosfera flirtu

      forumowicze podrywają forumowiczki i na odwrót
      adorują się na wzajem, bo nawet wirtualnie jest to przyjemne
      wydaje mi się, że w większości nie ma na FK wojny płci :)

      a nawet fora są miejscem powstawania damsko-męskich przyjaźni
    • tygrysio_misio Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 27.09.08, 23:13
      poczekaj poczekaj...na bank cos Ci sie zdarzy...jak nie zdrada to zastanawianie
      sie dlaczego nie zadzwonil;]

      piszesz o forum tak jakbys sie przemadrzala albo kompletnie nie wiedziala o czym
      piszemy
    • erba Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 28.09.08, 00:03
      rzeka.chaosu napisała:

      Naprawdę nie znam
      > żadnej osoby pasującej do waszych opisów. No może żyję w innym świecie.
      Jak jest z tymi forami?
      >

      pl.wikipedia.org/wiki/Heurystyka_dost%C4%99pno%C5%9Bci
    • i.see.you.baby Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 28.09.08, 13:12
      kurczę, ale ty fajna musisz być, dziekuję że się odkryłaś, dobrze wiedzieć, że
      takie wspaniałe i mądre osoby nas czytują...:P

      a tak na poważnie, to raczej ty masz problem, bo traktujesz te wynurzenia
      śmiertelnie poważnie, pewnie większość ich przeczytałaś w pracy koleżanki, gdzie
      były wyrwane z kontekstu.

      zrozum też, że jak wszystko w związku jest ok, to raczej nikt nie leci i nie
      pisze 'ach moje kochanie jest takie słodkie itp'
      ludzie bardzo często przychodzą na forum żeby sie wygadać, kiedy jest im źle. Aż
      tak ciężko to zrozumieć?

      co jeszcze bije od twojego postu: niby piszesz że nie znasz opisywanych na forum
      facetow-czarnych charakterow. między wierszami wyczułam jakąś dumę z tego
      powodu, jakby to jakaś twoja wielka zasluga byla. czego Ty właściwie oczekujesz,
      owacji na stojąco???
      • tygrysio_misio Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 28.09.08, 13:50
        cicho badz i wielb jej wysoki poziom...Ty niedobra telenowelico wenezuelska ;]
        • i.see.you.baby ;) 28.09.08, 20:36
    • nawrocona5 Re: Wasze dziwne doświadczenia m-k 28.09.08, 14:07
      Droga rzekochaosu wybacz jesli to co piszę zabrzmi protekcjonalnie. Stara baba
      ze mnie i pewnie dlatego lubię sie mądrzyc i powoływac na doświadczenie życiowe.
      Ale wierz mi,że jak pożyjesz następne 20 lat to zrozumiesz ,że zycie przerasta
      czasami i kabaret i telenowele. To co wydaje się nie prawdopodobne zdarza się -
      jak to się kiedyś mawiało- w najlepszej rodzinie.
      Na forum faktycznie spotkać można historyjki o jakich nie słyszy się w życiu
      codziennym.
      Dzieje się tak dlatego, że w tzw. realu ludzie nie opowiadają znajomym o sobie
      wszystkiego (na szczęście).
      Być może ludzie w twoim otoczeniu też miewają dziwnie pokręcone epizody z życia
      intymnego lub rodzinnego, tylko się z tym nie afiszują. Pozory mylą nader często
      - jak wiadomo


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka