1 randka -esencja klamstw

15.10.08, 08:38
Przeczytalam ostatnio wypowiedz nawiązującą do 1 randki...
"Zainteresowanie, ładny strój i same kłamstwa, wzajemne."

Czy przyłapaliście kogoś na kłamstwach randkowych? ;]
albo czy sami kłamaliście?
    • rafaellka Re: 1 randka -esencja klamstw 15.10.08, 08:43
      Kłamstwa wcześniej, czy później wychodzą na jaw, nie da się zbudować dobrej znajoności na fundamentach fałszu. W moich oczach taka osoba jest skończona.
      • disa Re: 1 randka -esencja klamstw 15.10.08, 08:49
        popieram ;]
        a pozniej pamietaj co bylo naklamane -ufff ciezka praca by byla
        HAHAHAHA ;]
    • wbita_w_jego_cien Re: 1 randka -esencja klamstw 15.10.08, 08:44
      Sama nie kłamałam bo zawsze nastawialam sie ze cos z tego bedzie wiec po co
      klamac, w przyszlosci i tak to wyjdzie. Ale mialam raz kilka randek z pewnym ony
      ktory klamal jak z nut, ale udawalam ze to chwytam na szczescie na dwoch
      randkach sie skonczylo. :]
      • disa Re: 1 randka -esencja klamstw 15.10.08, 08:48
        hehehe

        a co kłamał ?


        zastanawia mnie co można kłamać :D

        Ja sie spotkalam 2 razy z "jestem handlowcem", a byli wlascicielami
        firm -ale to akurat jestem w stanie zrozumiec ;] i rozumiem bo to
        moi koledzy aktualnie i sie smieje z nich do dzisiaj ;D

        hmmm co mozna klamac?
        • madox38 Re: 1 randka -esencja klamstw 15.10.08, 09:06
          Żeby kłamać , trzeba umieć, pamiętać doskonale o każdej porze dnia i nocy co się
          nakłamało...to bez sensu,życie dostarcza nam wystarczająco dużo emocji, żeby
          dokładać sobie jeszcze na własne życzenie.
          Jeśli ktos kłamie, w błahych sprawach , może kłamać w poważnych a to oznacza że,
          np. ja nie ufam takim ludziom w ogóle!
          Nie wiem już potem czy kłamią czy mówią prawdę!
          • miedzy_niebem_a_ziemia_trwam Re: 1 randka -esencja klamstw 15.10.08, 10:29
            madox38 napisała:

            > Żeby kłamać , trzeba umieć, pamiętać doskonale o każdej porze dnia
            i nocy co si
            > ę
            > nakłamało...to bez sensu,życie dostarcza nam wystarczająco dużo
            emocji, żeby
            > dokładać sobie jeszcze na własne życzenie.
            > Jeśli ktos kłamie, w błahych sprawach , może kłamać w poważnych a
            to oznacza że
            > ,
            > np. ja nie ufam takim ludziom w ogóle!
            > Nie wiem już potem czy kłamią czy mówią prawdę!

            Upsss, ktoś tu jest hipokrytą ...
            Madox38 wszysyc wiedzą, że kłamiesz i to swojego męża. Niedobra Ty :)
    • 1.xxx12345 Re: 1 randka -esencja klamstw 15.10.08, 09:04
      kłamstwa mają krótkie nogi i później prowadzą nawet do zniszczenia związku. z
      drugiej strony każdy z nas stara się na pierwszych spotkaniach zaprezentować
      sibie od czekoladowej strony co, wg. mnie, też jest pewnym rodzajem kłamstwa lub
      przynajmniej próbą zacierania rzeczywistości.
      • idasierpniowa28 Re: 1 randka -esencja klamstw 15.10.08, 09:15
        A niby po co kłamać na randkach czy w jakichkolwiek innych
        sytuacjach? Wychodzę z założenia że jeśli ktoś mnie kocha/ lubi, to
        lubi mnie taką jaką jestem, nie muszę nic wymyślać. Więc tego nie
        robię.
        Ale mam takiego kumpla ( na szczęście szybko się zorientowalam że ma
        dosyć hmm bujną fantazję i nasze relacje nigdy nie weszły w fazę
        poza koleżeńską), który dziewczynom ( nie wiem , może kumplom też)
        kity wciska już chyba bezwiednie :)
        Nie spotykamy się zbyt często ale za każdym razem jak się widzimy to
        zawsze jestem ciekawa co tym razem mi "opowie"
    • facettt Kto Ci tych bzdur naopowiadal, dziewcze? 15.10.08, 09:21
      disa napisała:
      > albo czy sami kłamaliście?
      >
      A po co?
      Nie widzimy potrzeby dodatkowej pracy w celu zdobycia kobiety
      (gdyz klamstwa trzeba pamietac)
      • disa Re: Kto Ci tych bzdur naopowiadal, dziewcze? 15.10.08, 09:24
        och przeciez napisalam, ze przeczytalam takie zdanie ;]
        i sie nad tym zastanawiam ;] czy to prawda, ze ludzie bardzo klamia
        na 1 randce ;]
        ;]
    • dziewice ja zawsze mowie, ze znam dise - laska mdleje 15.10.08, 09:24
      a pozniej jest z gorki
      • disa Re: ja zawsze mowie, ze znam dise - laska mdleje 15.10.08, 09:26
        tylko mi tu bez wycieczek personalnych ;]
        • dziewice Re: ja zawsze mowie, ze znam dise - laska mdleje 15.10.08, 09:36
          przeczytalem to w rozmowkach :)

    • sadosia75 Re: 1 randka -esencja klamstw 15.10.08, 09:38
      Czlowiek naklamie a pozniej spamietac to wszystko musi. Glowy do tego nie mam.
      Bawic sie w udawanie kogos innego, pozniej czy chcemy czy nie i tak wszystko
      wyjdzie na jaw. i po co? :)
      Zreszta ja juz tyyyyyle lat nie bylam na pierwszej randce, ze juz chyba nie
      pamietam co z czym sie je :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja