kibur
18.10.08, 21:19
wezmą to rzucanie palenia!!!!
Rzuciłam palenie 7 tyg. temu. Początkową euforię i dumę zaczęło wypierać
opryszczone czoło(stara baba jestem nie 17tka), już 1,5kg w plusie, kołatanie
serca, cudownie odzyskany nos( zapachy które teraz czuję, przyprawiają mnie o
mdłości, zaczęłam chodzić od przystanku do przystanku, umieram od smrodków w
autobusach i to nie od palaczy....ludzie przestali się myć czy jak? Ogólnie
nie ciągnie mnie do nikotyny, ja jestem tylko...jakaś taka...chorsza. Jestem
teraz bardziej zmęczona po biegu, niż gdy paliłam,hehe, koszmar.
Muszę wytrwać,wiem. Ale po jaką cholerę, to nie wiem:-/ w sensie, po jaką
cholerę ja się gorzej czuję....