Dodaj do ulubionych

jakiś taki misz masz

19.10.08, 23:49
Jesteśmy ze sobą 4 lata. Początki bardzo ładne. Od niedawna (może rok) zauważam parę spraw, które mnie niepokoją. On zaczyna mnie irytować swoimi zachowaniami. Zdominował chyba nasz związek, decyduje o wielu sprawach, nie zawsze mu odpowiada, że ja z czymś wyskoczę. Jest mądrym człowiekiem, ale bez przesady. Nie jest wielkim romantykiem, czasem się mocno nawet stara, ale to są pojedyncze gesty, a mnie brakuje bliskości. Z jednej strony wiem, że dużo wymagam, z drugiej czegoś dogłębnie brakuje… nie jest mi lekko, on chyba nie czuje potrzeby bycia ze mną, czasem się zastanawiam czy tęskni za mną, kiedy mnie nie ma. Ja jestem bardzo emocjonalną osobą, a on pragmatykiem. Lubię seks, ale on nie inicjuje zbyt wielu nocy – mieszkamy w 2 miastach. To taki dobry człowiek, ciepły, serdeczny, zawsze pomoże. Tym mnie ujął. Ale czasem nasze potrzeby potrafi niechcąco odsunąć na rzecz innej osoby. Ostatnio się zaręczyliśmy, a tu we mnie coś pęka. Pragnę czuć, że myśli o mnie, że tylko ja… Ten etap już minął?
Obserwuj wątek
    • trust2no1 Re: jakiś taki misz masz 20.10.08, 09:49
      "Ten etap" czyli jaki etap? Nie odbierz tego ani personalnie, ani
      napastliwie, ale książęta wymierają, a i o białe konie trochę jakby
      trudniej. A życie idzie swoim rytmem i naprawdę motylki w brzuchu
      (kurde, kto wymyślił takie idiotyczne powiedzenie?) są mniej ważne
      od popłaconych na czas rachunków. Jeśli czujesz, że coś jest nie
      tak - usiądź na spokojnie i zrób regularny bilans. Taki jak księgowi
      robią. Po jednej stronie aktywa, po drugiej pasywa itd. No, tyle, że
      aktywów musi być więcej :) Wiem, że romantyzmu nie ma w tym za
      grosz - ale to jest wyjście. Lepsze niż się miotać teraz i później,
      i w ogóle...
    • 1.xxx12345 Re: jakiś taki misz masz 20.10.08, 09:55
      alanisa napisała:

      > Ja jestem bardzo emocjonalną osobą, a on pragmatykiem.

      no to sobie już odpowiedziałaś. jak przedmówca stwierdził - motylki uleciały - teraz zaczyna się normalne życie. każdy wraca do tego czym/kim jest naprawdę. zrób bilans i zastanów się czy wytrzymasz przez długie lata z kimś, kto jest diametralnie inny niż ty.
      • alanisa Re: jakiś taki misz masz 20.10.08, 10:52
        Szara rzeczywistość...
        Dzięki za wypowiedzi, bo już się zastanawiałam nad sobą. Nikt by z
        zewnątrz nie powiedział, że mi może być źle w związku, dlatego
        potrzebowałam obiektywnych głosów. Pozdrawiam!
        • trust2no1 Re: jakiś taki misz masz 20.10.08, 11:19
          Rzeczywistość może być szara, ale nie musi. Trzeba tylko mieć
          świadomość, że jakiego koloru by nie miała - jest wciąż
          rzeczywistością. Tylko i aż.
          Nie ma możliwości, ani potrzeby abyś opisała twoje odczucia, ze
          szczegółami, bo nikt lepiej od ciebie ich nie zna. Truizm, prawda? W
          związku z tym, to dobrze, że się zastanawiasz przed, a nie po. Bo
          wątpliwości miałabyś takie same, a wyjść z sytuacji mniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka