Dodaj do ulubionych

czy jesien temu winna?

21.10.03, 23:02
Przychodzimy, odchodzimy
Leciuteńko na paluszkach
Szczotkujemy wycieramy
Buty nasze twarze nasze
Żeby śladów nie zostawić
Żeby śladu nie zostało
Miasta nasze domy nasze
Na uwoęzi się kołyszą
Tuż nad ziemią ledwo ledwo
Jak wiatr mały to nie widać
A jak wielki wiatr się zdarzy
Wilka bieda puszczą cumy
Zatrzepocą się zatańczą
Miasta nasze domy nasze
I polecą w stratosferę
Przygarbionych w pustym polu
Bez oparcia bez osłony
Bez niteczki choćby coby
Przytwierdzała nas do ziemi
Wiatr nas porwie i poniesie
Za kołnierze podniesione
Porozrzuca gdzieś w przestrzeni
Nam to nic przeczekamy
A jak skończy jak ucichnie
To wstaniemy otrzepiemy
Klapy nasze rączki nasze
Żeby śladu nie zostało
Od początku zbudujemy
Miasta nasze domy nasze
Sprzęty nasze lampy nasze
Żeby wiatr miał czym kołysać
Obserwuj wątek
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: czy jesien temu winna? 21.10.03, 23:05
      mario2 napisał:

      > Przychodzimy, odchodzimy
      > Leciuteńko na paluszkach.....ect.

      _______________________________________________________
      na pewno znasz autora powyższego tekstu. Jeżeli to cytat - wypada podać autora,
      bo jeszce kto pomyśli, ze ty tak pieknie piszesz i to nie prozą.
      • mario2 Re: czy jesien temu winna? 21.10.03, 23:12
        Myslalem, ze wszyscy to znaja. Zapomnialem ze jestem dinozaurem
        Słowa: Janusz Jęczmyk Muzyka: Zygmunt Konieczny

        Ale nie o to chodzilo. Niech zyja Ci, ktorych credo zyciowe to czepianie sie
        wszystkich i wszystkiego.!!!
        • Gość: Krystyna.R. Re: czy jesien temu winna? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.10.03, 23:23
          Piekny to wiersz i miło, ze podałes autora ja nie znałam tylko pamietalam ze
          muzyka Koniecznego.Ja takze uwazam ze jak sie cytuje nalezy autora podawać.
          • Gość: mario2 Re: czy jesien temu winna? IP: 217.7.150.* 21.10.03, 23:24
            chodzi o nastroj, refleksje, nie o autora. Zreszta jak widac i tak go nikt nie
            pamieta...
        • Gość: Lena Re: czy jesien temu winna? IP: 80.48.96.* 21.10.03, 23:24
          Dzięki. Też jestem fanką Piwnicy Pod Baranami :))))))
          • Gość: mario2 a jestes fanka tego? IP: 217.7.150.* 21.10.03, 23:25
            - Dokąd prowadzicie, rozpaleni wesołkowie?
            Rumiane baby, chłopi pijani w siwy dym?
            - Na górę prowadzimy Cię przez leśne pustkowie,
            Na góry wyłysiały, dziki szczyt.

            - Za szybko prowadzicie, tańczycie upojeni,
            Już nie mam sił, by w waszym korowodzie iść!
            - Nie przejmuj się człowieku, na rękach poniesiemy!
            Nie zostawimy Cię, Tyś Królem dziś!

            - Szczyt widać poprzez drzewa, cel waszej drogi bliski...
            Stać! Puśćcie mnie na ziemię! Co tam na szczycie tkwi?
            - To tron na Ciebie czeka! Ramiona nasze niskie,
            Panować stamtąd łatwiej będzie Ci!

            - Ja nie chcę takiej władzy, podstępni hołdownicy!
            Wasz taniec moją śmiercią, milczeniem mym Wasz chór!
            - Zatańczysz, zapanujesz nam na tej szubienicy!
            Zaskrzypi nam do taktu ciężki sznur!

            No, jak Ci tam, na górze? Gdzie tak wytrzeszczasz gały?
            Dlaczego pokazujesz złośliwy jęzor nam?
            Nie tańczysz jak należy, kołyszesz się nieśmiało!
            Cóż ciekawego zobaczyłeś tam?!

            - Tu jasne są przestrzenie i widzę krągłość ziemi,
            Gdy czasem wiatr podrzuci mnie ponad czarny las,
            Bez lęku tańczcie dalej w gęstwinie własnych cieni,
            I tak nikt nigdy nie zobaczy was...

            • Gość: Krystyna.R. Re: a jestes fanka tego? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.10.03, 23:29
              świetny tekst - autora nie znam :((
              A moze znasz i cenisz poetę ( chyba mlodopolskiego ? ) Czechowicza ?
              • Gość: mario2 Re: a jestes fanka tego? IP: 217.7.150.* 21.10.03, 23:30
                Wyobraz sobie, ze to tekst Kaczmarskiego :)

                Tak mi sie dzis zebralo na sluchanie staroci. To chyba rzeczywiscie jesien tak
                nastraja :)
                • Gość: Lena Re: a jestes fanka tego? IP: 80.48.96.* 22.10.03, 11:48
                  Przepraszam, że nie kontunuowałam rozmowy. Rozpięło mi internet "bez
                  ostrzeżenia". Jednak nostalgia przeskoczyła na mnie i posłuchałam dźwięcznego i
                  drżącego śpiewu Anny Szałapak. Dzięki, to taka pora na kontemplacje przy muzyce.
    • pajdeczka No,no! 22.10.03, 09:05
      Podobno schizofrenia daje najbardziej popalić z początkiem wiosny i jesieni
      właśnie.
      • Gość: mario2 Re: No,no! IP: 217.7.150.* 22.10.03, 09:11
        taaak? Juz mi Cie zal :o)
        • pajdeczka Re: No,no! 22.10.03, 09:16
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          > taaak? Juz mi Cie zal :o)

          Całkiem bezzasadnie. Zacytowany przez Ciebie tekst jest stary jak świat, każdy,
          kto chociaż trochę "liznął" kultury przez duże "k" go zna.
          • Gość: mario2 Re: No,no! IP: 217.7.150.* 22.10.03, 09:21
            Zal mi ciebie,nie tylko dla tego, ze jeno lizalas kulture, ale i dlatego, ze
            jesien nadchodzi i twoje manie paranoidalno-schizofreniczne beda sie nasilac.

            To raz. Dwa, ze kilka postow wczesniej napisalem, ze naszlo mnie na sluchanie
            staroci. Wiec niczego nie odkrylas , ty chodzaca wszechwiedzo!

            Trzy- jak chce to napisze tekst Bogurodzicy i tez sie bedziesz chwalic, ze
            znasz ten tekst, bo jest stary jak swiat?
            • pajdeczka Re: No,no! 22.10.03, 09:32
              Gość portalu: mario2 napisał(a):

              > Zal mi ciebie,nie tylko dla tego, ze jeno lizalas kulture, ale i dlatego, ze
              > jesien nadchodzi i twoje manie paranoidalno-schizofreniczne beda sie nasilac.
              >
              > To raz. Dwa, ze kilka postow wczesniej napisalem, ze naszlo mnie na sluchanie
              > staroci. Wiec niczego nie odkrylas , ty chodzaca wszechwiedzo!

              Po pierwsze - lepiej "lizać" kulturę niż co innego.
              Po drugie - wystarcza mi przeczytanie Twojego jednego postu, więc nie czytałam
              i nie przeczytam dalszych.
              I po trzecie - good bye my love!
              >
              > Trzy- jak chce to napisze tekst Bogurodzicy i tez sie bedziesz chwalic, ze
              > znasz ten tekst, bo jest stary jak swiat?
              • Gość: mario2 Re: No,no! IP: 217.7.150.* 22.10.03, 09:35
                cala Pajda- wlazla , napierdziala i uciekla. Byle komus watek zasrac!
                • pajdeczka Re: No,no! 22.10.03, 09:38
                  Gość portalu: mario2 napisał(a):

                  > cala Pajda- wlazla , napierdziala i uciekla. Byle komus watek zasrac!

                  E tam! Ludzie, drogi Marysiu, lubią się tarzać w gównie, znajdzie się jeszcze
                  chętny żeby tu "wdepnąć". Nie trać nadziei.:)))))))))))))))))))))))))))
                  • Gość: mario2 Re: No,no! IP: 217.7.150.* 22.10.03, 09:39
                    w gownie, ktore ty soba tu prezentujesz? Szczerze watpie!
    • capa_negra Zrobiło sie miło - witaj maryś:-) 22.10.03, 09:56
      dawno cie tu nie było - dobrze że wiatry jesienne cię przywiały :-)
      • pajdeczka Re: Zrobiło sie miło - witaj maryś:-) 22.10.03, 10:00
        capa_negra napisała:

        > dawno cie tu nie było - dobrze że wiatry jesienne cię przywiały :-)

        Jakie wiatry?! To gazy go przywiały:)))))))))))))))))))))))))))))
        • capa_negra Re: Zrobiło sie miło - witaj maryś:-) 22.10.03, 10:05
          Ja tam w wasze szczypanki nie wnikam :-) "róbta co chceta"
          Ale czy nie pora zakopać topór wojenny???
          Ja mojego nawet wykopac nie zdążyłam....
          • pajdeczka Re: Zrobiło sie miło - witaj maryś:-) 22.10.03, 10:10
            capa_negra napisała:

            > Ja tam w wasze szczypanki nie wnikam :-) "róbta co chceta"
            > Ale czy nie pora zakopać topór wojenny???
            > Ja mojego nawet wykopac nie zdążyłam....

            Wręcz przeciwnie! Jesień to pora roku, kiedy spada ciśnienie, więc trzeba sobie
            serwować większe dawki adrenalinki. Niestety, nie znam sposobu żeby podnieść
            Marysiowi ciśnienie w spodniach.
            • capa_negra Re: Zrobiło sie miło - witaj maryś:-) 22.10.03, 10:24
              oj metody sa rózne - ty męzatka z wieloletnim stażem nie wiesz....
              podstawa - trzeba ustalic czy mario to brdziej wzrokowiec czy dotykowiec :-)
              jak to ustalimy - zwycięstwo pewne :-)
              • pajdeczka Re: Zrobiło sie miło - witaj maryś:-) 22.10.03, 10:26
                capa_negra napisała:

                > oj metody sa rózne - ty męzatka z wieloletnim stażem nie wiesz....
                > podstawa - trzeba ustalic czy mario to brdziej wzrokowiec czy dotykowiec :-)
                > jak to ustalimy - zwycięstwo pewne :-)

                Chyba dotykowiec, bo sądząc jak traktuje moje wypowiedzi, ma coś z oczami nie w
                porządku. A najpewniej to jest z niego "słuchowiec". Wszystko mu się kojarzy w
                puszczaniem bąków.
    • capa_negra I cos o jesieni ... 22.10.03, 10:00
      Jesień idzie ...


      Raz staruszek spacerując w lesie
      Ujrzał listek przywiędły i blady
      I pomyślał : znowu idzie jesień,
      Jesień idzie, nie ma na to rady.
      I podreptał do chaty po dróżce
      I oznajmił stanąwszy przed chatą
      Swojej żonie, tak samo staruszce:
      Jesień idzie, rady nie ma na to.
      Zaś staruszka zmartwiła sie szczerze,
      Zamachała rękami obiema
      Musisz zacząć chodzić w pulowerze
      Jesień idzie, rady na to nie ma.
      Może zrobić sie chłodno już jutro
      Lub pojutrze, a może za tydzień
      Trzeba będzie wyjać z kufra futro,
      Nie ma rady, jesień, jesień idzie.
      A był sierpień, pogoda prześliczna
      Wszystko trwało w złocie i zieleni
      Prócz staruszków nikt chyba nie myślał
      O mającej nastapić jesieni.
      Ale cóż, oni żyli najdłużej
      Mieli swoje staruszkowe zasady
      I wiedzieli, że prędzej czy później
      Przyjdzie jesień, nie ma na to rady.

      Andrzej WALIGÓRSKI
      • pajdeczka Re: I cos o jesieni ... 22.10.03, 10:12
        Bardzo ładne, no i dane nam było poznać autora wierszyka.

        capa_negra napisała:

        > Jesień idzie ...
        >
        >
        > Raz staruszek spacerując w lesie
        > Ujrzał listek przywiędły i blady
        > I pomyślał : znowu idzie jesień,
        > Jesień idzie, nie ma na to rady.
        > I podreptał do chaty po dróżce
        > I oznajmił stanąwszy przed chatą
        > Swojej żonie, tak samo staruszce:
        > Jesień idzie, rady nie ma na to.
        > Zaś staruszka zmartwiła sie szczerze,
        > Zamachała rękami obiema
        > Musisz zacząć chodzić w pulowerze
        > Jesień idzie, rady na to nie ma.
        > Może zrobić sie chłodno już jutro
        > Lub pojutrze, a może za tydzień
        > Trzeba będzie wyjać z kufra futro,
        > Nie ma rady, jesień, jesień idzie.
        > A był sierpień, pogoda prześliczna
        > Wszystko trwało w złocie i zieleni
        > Prócz staruszków nikt chyba nie myślał
        > O mającej nastapić jesieni.
        > Ale cóż, oni żyli najdłużej
        > Mieli swoje staruszkowe zasady
        > I wiedzieli, że prędzej czy później
        > Przyjdzie jesień, nie ma na to rady.
        >
        > Andrzej WALIGÓRSKI
        >
        >
    • aguszak Re: czy jesien temu winna? 22.10.03, 10:11
      Ponoć na jesieni ptaki odlatują do ciepłych krajów... a Ciebie Maryś na FK
      przywiało... miło się zrobiło, choć za oknami szaro i zimno :)))
      Gdzieżeś Ty bywał, jak Cię nie było?
      Pozdrawiam serdeczniasto...
      • pajdeczka Re: czy jesien temu winna? 22.10.03, 10:13
        aguszak napisała:

        > Ponoć na jesieni ptaki odlatują do ciepłych krajów... a Ciebie Maryś na FK
        > przywiało... miło się zrobiło, choć za oknami szaro i zimno :)))
        > Gdzieżeś Ty bywał, jak Cię nie było?
        > Pozdrawiam serdeczniasto...
        >
        Niektórym "ptaki" odlatują, innym zimują. Maryś jest w tej nieszcześliwej
        sytuacji, że mu "odleciał".
        • aguszak Pajda 22.10.03, 10:25
          Nie wiciągaj mnie w swoje rozgrywki... proszę...
          • pajdeczka Aguś 22.10.03, 10:30
            aguszak napisała:

            > Nie wiciągaj mnie w swoje rozgrywki... proszę...
            >

            Ty, jak ta kobitka, co i chciałaby i boi się. Przecież nie musisz komentować
            moich wypowiedzi. Aczkolwiek miło mi, że mnie o tym uprzedzasz, bo mogłabyś po
            prostu zamilknąć:)))) Lubię sobie z kimś inteligentnym pogadać, szczególnie po
            tym, jak się dowiedziałam ile wynosi moje IQ. Powoli wychodzę z kompleksów, a
            pomaga mi w tym szczególnie Mario.:))))
            • aguszak Paja 22.10.03, 10:35
              pajdeczka napisała:

              > aguszak napisała:
              >
              > > Nie wiciągaj mnie w swoje rozgrywki... proszę...
              > >
              >
              > Ty, jak ta kobitka, co i chciałaby i boi się. Przecież nie musisz komentować
              > moich wypowiedzi. Aczkolwiek miło mi, że mnie o tym uprzedzasz, bo mogłabyś
              po
              > prostu zamilknąć:)))) Lubię sobie z kimś inteligentnym pogadać, szczególnie
              po
              > tym, jak się dowiedziałam ile wynosi moje IQ. Powoli wychodzę z kompleksów, a
              > pomaga mi w tym szczególnie Mario.:))))

              Nie chodzi mi o wszystkie Twoje wypowiedzi, tylko o te, które wykorzystujesz
              przeciwko innym... ot co! Tylko tyle... Nie chcę Cię ignorować, bo... bardzo
              Cię lubię, choć przyznaję, że ze zrozumieniem jest trochę gorzej (nie badałam
              swojego IQ, ale jak to zrobię, to Cię poinformuję). Milczeć nie będę ;P
              Wpisałam się w Twoim wątku o poczuciu humoru... Może nie zawsze po prostu w nie
              trafiasz, ale to już mój problem, no nie?! ;)
              • pajdeczka Re: Paja 22.10.03, 10:48
                aguszak napisała:

                >
                Nie chodzi mi o wszystkie Twoje wypowiedzi, tylko o te, które wykorzystujesz
                > przeciwko innym... ot co! Tylko tyle...

                Innym, czytaj "swoim wrogom".

                Nie chcę Cię ignorować, bo... bardzo Cię lubię,

                Chyba nie bardzo, bo się wcześniej zawachałaś:)) Ale nie szkodzi. Nasza bliska
                znajomość jest dość świeża.

                choć przyznaję, że ze zrozumieniem jest trochę gorzej

                Ze mną, jak z matematyką - nie każdy ją rozumie, więc Ci się nie dziwię.


                > Wpisałam się w Twoim wątku o poczuciu humoru... Może nie zawsze po prostu w
                nie trafiasz, ale to już mój problem, no nie?! ;)
                >
                No nie tylko mój, odbiorcy także:))))))
                • aguszak Re: Paja 22.10.03, 10:57
                  pajdeczka napisała:

                  > aguszak napisała:
                  >
                  > >
                  > Nie chodzi mi o wszystkie Twoje wypowiedzi, tylko o te, które wykorzystujesz
                  > > przeciwko innym... ot co! Tylko tyle...
                  >
                  > Innym, czytaj "swoim wrogom".

                  To Twoi "wrogowie", a nie moi...

                  > Nie chcę Cię ignorować, bo... bardzo Cię lubię,
                  >
                  > Chyba nie bardzo, bo się wcześniej zawachałaś:)) Ale nie szkodzi. Nasza
                  bliska
                  > znajomość jest dość świeża.

                  Zawahałam, bo nie lubię wielkich słów na forum... Lubię Twoją postać, którą
                  stworzyłaś, a nie wiem czy polubiłabym Ciebie realną ;)

                  > choć przyznaję, że ze zrozumieniem jest trochę gorzej
                  >
                  > Ze mną, jak z matematyką - nie każdy ją rozumie, więc Ci się nie dziwię.

                  Chyba trafiłaś w sedno - z matma jest moją słabą stroną, ale jakoś żyję bez
                  tych umiejętności i nawet nieźle mi idzie ;)))

                  > > Wpisałam się w Twoim wątku o poczuciu humoru... Może nie zawsze po prostu
                  > w
                  > nie trafiasz, ale to już mój problem, no nie?! ;)
                  > >
                  > No nie tylko mój, odbiorcy także:))))))

                  No, ja pisałam właśnie o moim problemie, jako odbiorcy ;)
                  • pajdeczka Re: Paja 22.10.03, 11:03
                    aguszak napisała:
                    >
                    > To Twoi "wrogowie", a nie moi...

                    No, napisałam, że swoim czyli moim:)))

                    >
                    > >
                    > > Chyba nie bardzo, bo się wcześniej zawachałaś:))

                    Dzięki, że nie wypomniałaś mi błędu ort.:)))
                    > Zawahałam, bo nie lubię wielkich słów na forum... Lubię Twoją postać, którą
                    > stworzyłaś, a nie wiem czy polubiłabym Ciebie realną ;)

                    Nie polubiłabyś. Jestem w "środku" bardzo konfliktowa, chociaż w realu nieźle
                    się dogaduje z paniami spod Barana:))))
                    >
                    >
                    > Chyba trafiłaś w sedno - z matma jest moją słabą stroną, ale jakoś żyję bez
                    > tych umiejętności i nawet nieźle mi idzie ;)))

                    To chociaż jedno nas łąćzy:))))
                    >
                    > > > Wpisałam się w Twoim wątku o poczuciu humoru... Może nie zawsze po pr
                    > ostu w > nie trafiasz, ale to już mój problem, no nie?! ;)
                    > > >
                    > > No nie tylko mój, odbiorcy także:))))))
                    >
                    > No, ja pisałam właśnie o moim problemie, jako odbiorcy ;)
                    >
                    Jasne, nie doczytałam, no i to przewrażliwienie na własnym punkcie:))))
                    • aguszak Re: Paja 22.10.03, 11:09
                      pajdeczka napisała:

                      > Dzięki, że nie wypomniałaś mi błędu ort.:)))

                      Nie za ma co ;) Nie jest w moim zwyczaju...

                      > Nie polubiłabyś. Jestem w "środku" bardzo konfliktowa, chociaż w realu nieźle
                      > się dogaduje z paniami spod Barana:))))

                      Tu mnie zaskoczyłaś! Skąd wiesz, że ze mnie Baranek? ;)))
                      Pewnie dlatego się dogadujesz, bo Barany są spolegliwe w kontaktach
                      międzyludzkich, ale... do czasu ;)))

                      > To chociaż jedno nas łąćzy:))))

                      Myślę, że znalazłoby się więcej takich rzeczy :)))

                      > Jasne, nie doczytałam, no i to przewrażliwienie na własnym punkcie:))))

                      Walczę z tym :)))
                      • pajdeczka Re: Paja 22.10.03, 11:28
                        aguszak napisała:

                        > Tu mnie zaskoczyłaś! Skąd wiesz, że ze mnie Baranek? ;)))

                        Kiedyś zapamiętałam z rozmowy o znakach na FK. Zapamiętyję do końca życia kto
                        jest spod jakiego znaku.

                        > Pewnie dlatego się dogadujesz, bo Barany są spolegliwe w kontaktach
                        > międzyludzkich, ale... do czasu ;)))

                        WIem coś po tym:))))
    • pajdeczka Też znam piosenkę o "winnej" 22.10.03, 10:56
      "Ona temu winna,
      ona temu winna
      pocałować go powinna".

      Autor nieznany, piosenka popularna na weselach, kiedy już wszyscy mają dobrze w
      czubach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka