Dodaj do ulubionych

głupie pytanie

26.10.08, 13:57
witam, mam nietypowy"problem", co sądzic o chłopaku który patrzy mi się w
oczy(intensywny kontakt wzrokowy) raczej szuka jakiegokolwiek kontaktu ze mną
raczej ja się odsuwam, uwazając ze jest za fajny, madry itd na mnie:P, tak
było juz rok temu nic z tego nie było w tym czasie pewna dziewczyna go
wylatala(albo on ją) kontakt się urwał i po wakacjach - ponownie wolnyj,
sytuacja się powtarza, czy chce coś ode mnie wiecej blizej się poznać??zagadac
do niego na imprezie czy czekac az on coś zrobi?? nie wiem czy to coś moze
oznaczac bo w koncu było tak tez przed tym jak miał laske gdyby mu zalezało to
by jej nie mial a by "brał"sie za mnie chyba?? jak rozumieć taki ostry kontakt
wzrokowy, mnie on peszy i jak podchodzi na 10kroków ode mnie jakby chcial
pogadać ja poprostu uciekam do kolezanek, i nie jestem gimnazjalistka jakby
co-studentka;) ale ja sie naprawde tym pesze wiec jak na imprezie jak bede
troche śmielsza:D sama zagadać? czy to ze tak spoglada zupelnie nic nie
znaczy i dac sobie spokoj, wogole tez w jego strone nie spogladac:P??
Obserwuj wątek
    • rosa_de_vratislavia Re: głupie pytanie 26.10.08, 14:17
      1biedronka1 napisała:

      > witam, mam nietypowy"problem",

      Dla tego forum - bardzo typowy:)

      > co sądzic o chłopaku który patrzy mi się w
      > oczy(intensywny kontakt wzrokowy) raczej szuka jakiegokolwiek
      kontaktu ze mną
      > raczej ja się odsuwam, uwazając ze jest za fajny,

      Nie odsuwaj się. Uśmiechnij się i czekaj na jego inicjatywę. Nie
      narzucaj się ale i nie uciekaj - daj mu sznasę.

      >ja poprostu uciekam do kolezanek,

      PO PROSTU

      >i nie jestem gimnazjalistka,jakby co-studentka;)

      Nie wierzę:)
    • cama077 Re: głupie pytanie 27.10.08, 10:46
      zgadzam sie z poprzedniczka, jesli kiedys do ciebie podbijał i podbija nadal to
      niech podbija, nie uciekaj,kobiety lubią jak koles o nie zabiega, chyba nie ma
      nic przyjemniejszego? niech on wyjdzie z inicjaltywa, niech pokaze na co go stac
      ,nie boj sie patrzyc mu prosto w oczy ;)
      • 1biedronka1 Re: głupie pytanie 29.10.08, 16:13
        ok zastosuje sie do rad:D:)ale to nie takie łatwe nie bac sie tez mu patrzec w
        oczy;D;)
    • dotyk_wiatru Re: głupie pytanie 29.10.08, 16:25
      Oj Bedronko Biedronko :))
      A gdybyś tak zdobyła się na odawgę, wytrzymała Jego wzrok i prosto z
      mostu zapytała 'Czemu się tak wpatrujesz w moje oczy? Chcesz coś w
      nich odkryć, zobaczyć...?' :))
      • 1biedronka1 Re: głupie pytanie 29.10.08, 16:34
        > A gdybyś tak zdobyła się na odawgę, wytrzymała Jego wzrok i prosto z
        > mostu zapytała 'Czemu się tak wpatrujesz w moje oczy? Chcesz coś w
        > nich odkryć, zobaczyć...?' :))

        oj nie nie:P nie ma szans:D własnie mój problem->niesmiałość:)
        tak poza tym czekam co dalej, bo wypytywał o mnie moją najblizsza kolezankę i
        wziął od niej(jednak mogł sam podejść i zapytac) mój numer, poza tym powiedzcie
        jak facet śmiały, madry, przystojny za którym 50% wolnych dziewczyn na roku
        szaleje zwrócił uwage na taka myszkę?:D nie, narazie sie nie nastawiam bo się
        jeszcze rozczaruje:)
        • dotyk_wiatru Re: głupie pytanie 29.10.08, 16:39
          1biedronka1 napisała:
          >
          > oj nie nie:P nie ma szans:D własnie mój problem->niesmiałość:)
          > tak poza tym czekam co dalej, bo wypytywał o mnie moją najblizsza
          kolezankę i
          > wziął od niej(jednak mogł sam podejść i zapytac) mój numer, poza
          tym powiedzcie
          > jak facet śmiały, madry, przystojny za którym 50% wolnych
          dziewczyn na roku
          > szaleje zwrócił uwage na taka myszkę?:D nie, narazie sie nie
          nastawiam bo się
          > jeszcze rozczaruje:)

          Oj ta nieśmiałość...Z jednej strony przyciąga, wywołuje poklask itd
          a z drugiej utrudnia życie i nieśmiałej osóbce i ludziom w
          pobliżu...:)
          Najwyraźniej upatrzył sobie właśnie Ciebie, bo...nie uganiasz się za
          Nim jak wiele innych...:) a Twój numer...:)) Pewnie będzie chciał
          Ciebie zaskoczyć ;D
          • e-daria Re: głupie pytanie 29.10.08, 16:43
            zaskocz go i umow sie z nim /kino, knajpa/ zrob pierwszy krok .
            zapunktujesz u niego
    • oi_polloi ło jezu 29.10.08, 17:00
      ło jezu ale masz problem nie musisz zaraz za niego wychodzic podejdz i zagadaj po kolezensku i zaleznie jak sie sytuacja dalej potoczy zorientujesz sie o co mu chhodzi i albo pozwolisz sie temu rozwinac albo nie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka