1biedronka1
26.10.08, 13:57
witam, mam nietypowy"problem", co sądzic o chłopaku który patrzy mi się w
oczy(intensywny kontakt wzrokowy) raczej szuka jakiegokolwiek kontaktu ze mną
raczej ja się odsuwam, uwazając ze jest za fajny, madry itd na mnie:P, tak
było juz rok temu nic z tego nie było w tym czasie pewna dziewczyna go
wylatala(albo on ją) kontakt się urwał i po wakacjach - ponownie wolnyj,
sytuacja się powtarza, czy chce coś ode mnie wiecej blizej się poznać??zagadac
do niego na imprezie czy czekac az on coś zrobi?? nie wiem czy to coś moze
oznaczac bo w koncu było tak tez przed tym jak miał laske gdyby mu zalezało to
by jej nie mial a by "brał"sie za mnie chyba?? jak rozumieć taki ostry kontakt
wzrokowy, mnie on peszy i jak podchodzi na 10kroków ode mnie jakby chcial
pogadać ja poprostu uciekam do kolezanek, i nie jestem gimnazjalistka jakby
co-studentka;) ale ja sie naprawde tym pesze wiec jak na imprezie jak bede
troche śmielsza:D sama zagadać? czy to ze tak spoglada zupelnie nic nie
znaczy i dac sobie spokoj, wogole tez w jego strone nie spogladac:P??