suzielu
04.11.08, 15:17
Co sadzicie o sytuacji:
Znajoma 2 razy poronila (bardzo to przezyla), potem urodzila 3 fantastycznych
zdrowych dzieci. Zaraz po ostatnim wyslala meza (nie byl za chetny) do
gabinetu na podciecie czegos tam (zeby juz nie mogl miec wiecej potomstwa).
Wydaje mi sie to troche niemoralne zwlaszcza w swietle poprzednich jej
przezyc. Pozatym sobie zostawila otwarte drzwi a meza urzadzila.
Czy moze sie myle i przesadzam ?