Dodaj do ulubionych

Kobiety - podpisałyście już??

03.01.09, 16:18
sprzeciw przeciwko najnowszej ustawie o in=vitro

www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=3700
Obserwuj wątek
    • rosa_de_vratislavia tak b/t 03.01.09, 16:51
      • winomusujace Re: tak b/t 03.01.09, 17:32

    • mrs.g oewnie 03.01.09, 17:09
      juz dawno
    • vandikia nie 03.01.09, 17:12
      i nie zamierzam
    • lily-ofthevalley tak n/t 03.01.09, 17:19
      In vitro tylko dla małżeństw.:/ I jak zwykle politycy trzęsą portkami przed
      klechami. A kiedyś miałam Gowina za rozsądnego faceta.
      • lily-ofthevalley Re: tak bez n/t :) 03.01.09, 17:20
        Się rozpędziłam.:)
    • menk.a Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 17:22
      A co jest złego w przygotowywanej ustawie?;)
      • marzeka1 Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 17:23
        Nie.
      • lily-ofthevalley Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 17:25
        In vitro będzie dozwolone (nie refundowane - w ogóle dozwolone) tylko dla
        małżeństw, a zarodki nie będą zamrażane (bo to prawie jak aborcja:/) i w związku
        z tym zmniejszy się skuteczność.
        • menk.a Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 23:08
          Acha.

          E'viva purpurowe kiecuny.
        • tygrysio_misio Re: Kobiety - podpisałyście już?? 04.01.09, 13:52
          a ja gdzies czytalam,ze to zamrazanie ich zmiejsza ich skutecznosc


          jakos przeciw obecnej ustawie adopcyjnej nikt nie jest przeciw... to normalne,ze
          dziecko adoptowane powinno byc w rodzinie pelnej, gdzie ma wzorce zachowania obu
          plci... ale dziecko z in-vitro juz nie? ciekawe to, prawda?
          • achulaw Re: Kobiety - podpisałyście już?? 07.01.09, 12:30
            NIE I NIE PODPISZĘ!In vitro to dobrodziejstwo , ale ten cały czarny
            przemysł poza dobrodziejstwem to zło.Ustawa wydaje się być
            najbardziej kompromisowym rozwiązaniem.Da szczęście i nadzieję na
            posiadanie dzieci ludziom którzy tak tego pragną a jednocześnie utnie
            wszelkie dyskusję o "nadprodukcji"
            To czy 3 komórki TO JUŻ DZIECKO CZY NIE KAŻDY POWINIEN OSĄDZIĆ SAM W
            SWOIM SUMIENIU.
            Dizecko które rodzi się z miłości , pragnienia to największe
            dobro.Pamiętać trzeba jednak o tym ,że wynaturzenie jest plagą
            człowieka i tam gdzie się służy człowiekowi może się zacząć działanie
            przeciwko niemu>
            (klonowanie,przeszczepy,eutanazja-to zmedycyny a idąc dalej:
            np.energia atomowa , "zawracanie rzek"
            Człówiek dostał rozum od Boga , ale nigdy nie będzie Bogiem.
    • kasiaaaa24 Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 17:31
      Właśnie podpisałam. Popieram protest.
    • gamonek Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 17:36
      myślicie że to coś zmieni? przecież Polska to państwo wyznaniowe.
      • lily-ofthevalley Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 17:39
        Co nie znaczy,że nie warto nic robić. Tym bardziej, że podpisanie petycji nic
        nie kosztuje.
      • marzeka1 Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 17:45
        "przecież Polska to państwo wyznaniowe."- poczytaj sobie o życiu w Iranie, a
        potem pisz głupoty o państwie wyznaniowym. Od deklaracji, wtrącania się ,
        sugerowania, proponowania do REALNEGO wpływu religii na życie obywateli droga
        daleka, no ale zawsze możesz grać uciśnioną przez KK. Powiedz, w jaki REALNY
        sposób KK wpływa na twoje osobiste wybory i życie?
        • jj1978 Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 17:54
          znam dziewczyne z iranu - podobno takich imprez jak tam nie ma nigdzie indziej
          zwlaszcza jak masz kase, a pod burka zmiesci sie wiele designer clothes i nie
          tylko:) roznica wiec niewielka panstwo religijne hipokryzja stoi a restrykcyjne
          prawo w Polsce tak jak i w Iranie jest problemem ludzi biednych.
          • lily-ofthevalley Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 18:00
            Widzisz, tylko u nas nie musisz chować tych ciuchów pod burką, a możesz wyjść w
            nich na ulice i nikt Cie nie wyzwie ani nie pobije.
            • jj1978 Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 18:07
              sa tez inne roznice ale idea jest bardzo podobna. nie mieszkam w polsce wiec
              cala duskusja mnie srednio obchodzi a prawo studiowalam w kraju gdzie idea
              konsensusu spolecznego jest wazniejsza od chumorow panow w sukienkach. dyskusja
              o in vitro czy o aborcji jest w polsce lekko bezcelowa - jej wynik bedzie
              odzwierciedlal stan faktyczny, przekonanie kk ze ma wladze w kraju oraz zapewni
              jeszcze wieksze dochody lekarzom ginekologom i specjalnosci pokrewnych.
        • gamonek Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 18:09
          marzeka1 napisała:

          > "przecież Polska to państwo wyznaniowe."- poczytaj sobie o życiu w
          Iranie, a
          > potem pisz głupoty o państwie wyznaniowym. Od deklaracji,
          wtrącania się ,
          > sugerowania, proponowania do REALNEGO wpływu religii na życie
          obywateli droga
          > daleka, no ale zawsze możesz grać uciśnioną przez KK. Powiedz, w
          jaki REALNY
          > sposób KK wpływa na twoje osobiste wybory i życie?


          hehe, czemu byłam pewna, że ktoś odpisze w ten deseń? Na moje
          osobiste wybory na całe szczęście żaden kościół nie ma wpływu, ale
          wkurza mnie np. to co się dzieje z moimi podatkami. Wkurza mnie np
          powstawanie takiego a nie innego prawa pod wpływem kościoła. A jeśli
          w przyszłości się okaże, że pomogłoby mi skorzystanie z in vitro to
          wówczas będzie to REALNY wpływ KK na moje życie. Linia między jak to
          nazywasz deklaracjami, sugestiami i wtrącaniem się a kształtowaniem
          rzeczywistości jest bardzo cienka. Szkoda tylko, że u mnie to nie
          zadziała jeśli pójdę do księdza zasugerować mu żeby w jutrzejszym
          kazaniu potępił publicznie pana M z 5 piętra, który przepił kasę na
          Święta i teraz leje żonę. Pozdrawiam!
          • vandikia Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 18:13
            No wiesz jeżeli chodzi o służbę zdrowia w naszym kraju i nieudolność
            kolejnych rządów w kwestii przeprowadzania reform, to kościol akurat
            na to nie ma wpływu. Tysiące ludzi umiera z powodu braku leków, z
            powodu niedofinansowywania leczenia poważnych chorób, z powodu braku
            specjalistycznej aparatury, czasem z powodu specjalistów.
            Osobiście uważam, że najpierw powinno się zając ustawami i reformami
            służby zdrowia, tak aby żyjący już ludzie mogli żyć godnie i nie
            musieli umierać tylko dlatego, że mają mniejszy dostęp do medycznych
            wynalazków niż ludzie mieszkający w innych częściach świata.
            Dopiero potem stawiam na reformy w dziedzinie in vitro. Najpier
            istniejące już życie, dopiero później to, które ma zaistnieć.
            • gamonek Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 18:21
              vandikia napisała:

              > No wiesz jeżeli chodzi o służbę zdrowia w naszym kraju i
              nieudolność
              > kolejnych rządów w kwestii przeprowadzania reform, to kościol
              akurat
              > na to nie ma wpływu. Tysiące ludzi umiera z powodu braku leków, z
              > powodu niedofinansowywania leczenia poważnych chorób, z powodu
              braku
              > specjalistycznej aparatury, czasem z powodu specjalistów.
              > Osobiście uważam, że najpierw powinno się zając ustawami i
              reformami
              > służby zdrowia, tak aby żyjący już ludzie mogli żyć godnie i nie
              > musieli umierać tylko dlatego, że mają mniejszy dostęp do
              medycznych
              > wynalazków niż ludzie mieszkający w innych częściach świata.
              > Dopiero potem stawiam na reformy w dziedzinie in vitro. Najpier
              > istniejące już życie, dopiero później to, które ma zaistnieć.


              zgadzam się
            • mrs.g Vandikia 04.01.09, 15:59
              ciekaw kto sie potem bedzie leczyl skoro teraz 40% par ma problem z
              plodonoscia ( a i owszem), a coraz wiecej jest problemow z tytulu
              meskiej nieplodnosci, ktorej sie tak latwo nie leczy ( a wlasciwie
              wielu lekarzy zaleca in vitro). I co ja po trzech latach normalnego
              malzenstw, potencjalnie zdrowi jestesmy, prawdopodobnie zostane
              skazana na in vitro.W glowie mi sie nawet to kedys nie chcialo
              pomiescic, ze bede miala takie dylematy. Uwierz dla ludzi takich,
              wazne jest kiedykolwiek zostac rodzicem. A dzieci to przyszlosc
              naszego spolecznstwa.
              • achulaw Re: Vandikia 07.01.09, 12:40
                Leczenie niepłodności to NIE In Vitro!!!In vitro to krok ostateczny.
                Wcześniej cała droga przez mękę , kuracje hormonalne , obserwacje
                cyklu,stymulacje , liczenie ,wiara i i rozczarowanie.(MÓWIE TU O
                PRZYPADKACH gdy na przeszkodzie nie stoją względy mechanicznie typu
                zrosty , zabliżnienia konflikt nasienia z odczynem kobiety)
                Leczenie powinno byźć dofinansowane JAK KAŻDE LECZENIE!!!!
                In vitro to krok ostateczny ( według mnie) Jeśli o mnie chodzi to
                gotowa jestem na zabieg gdy naprawdę zawiedzie leczenie , ale nie
                zgodziłabym się na zapłodnienie większej ilości komórek niż ta która
                mogłaby mi zostać podana.
    • smutas13 Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 18:08
      Nie.
      Wszystko się zmieni -po wyborach ;)
    • cartahena Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 23:04
      Tak, podpisalam. Dosc dokladnie ja przeczytalam i wlos mi sie na
      glowie zjezyl. Bo, przede wszystkim jest tam wiele ZAKAZOW. A w tej
      delikatnej dziedzinie nie powinno sie uzywac zakazow typu:
      ograniczenie wiekowe (do 40 lat u kobiet), ograniczenie ze wzgledu
      na stan cywilny (tylko dla malzenstw) i inne.
      Kosciol moze sobie dyktowac tylko katolikoom, ktorzy sie z nim
      zgadzaja, co do tej metody leczenia nieplodnosci, ale nie powinno
      byc jego zdanie brane pod szczegolna uwage przy uchwalaniu ustawy.
      Ja jestem katoliczka, ale nie mam jakies specjalnie naboznej czci do
      zarodkow. Jeszcze kilkadziesiat lat temu problem aborcji, czy
      poronionych plodow niewiele Kosciol obchodzil. Zmienilo sie to
      calkiem niedawno, wiec pewnie obecna interpretacja tez sie za jakis
      czas zmieni.
    • premeda Re: Kobiety - podpisałyście już?? 03.01.09, 23:21
      Już podpisałam (dzięki za linka). Jak dla mnie Kościół powinien tak
      owieczek pilnować aby wiedziały co robią, a nie ograniczać je
      zakazami (gdzie zakazy swoje a owieczki robią swoje). Nie
      wspominając o tym, że biskupowie pitoleniem o in vitro i wywieraniem
      nacisków zaglądają mi osobie nie wierzącej w moje własne intymnne
      części ciała (to tak w przenośni).
    • justysialek tak n/t 03.01.09, 23:30

    • c_n Re: Kobiety - podpisałyście już?? 04.01.09, 02:15
      nie amierzam podpisywać się pod tekstem kobiety, która najwyraźniej nie ma
      pojęcia na czym polega lecenie niepłodności. NFZ na zabiegi nie powinno wydać
      nawet złotówki. Wcale nie współczuję kobietom, które nie mogą mieć dzieci i
      starają się o biologiczne za wszelką cenę, ponieważ egoiści nie nadają się na
      rodziców.
      • smutas13 Re: Kobiety - podpisałyście już?? 04.01.09, 10:27
        c_n napisała:

        > Wcale nie współczuję kobietom, które nie mogą mieć dzieci i
        > starają się o biologiczne za wszelką cenę, ponieważ egoiści nie
        nadają się na
        > rodziców.

        Ty już jesteś egoist(k)ą!
      • sundry Re: Kobiety - podpisałyście już?? 04.01.09, 13:51
        c_n napisała:

        Wcale nie współczuję kobietom, które nie mogą mieć dzieci i
        > starają się o biologiczne za wszelką cenę

        Ile dzieci adoptowałaś?
        • c_n Re: Kobiety - podpisałyście już?? 05.01.09, 01:39
          sundry napisała:

          > c_n napisała:
          >
          > Wcale nie współczuję kobietom, które nie mogą mieć dzieci i
          > > starają się o biologiczne za wszelką cenę
          >
          > Ile dzieci adoptowałaś?
          >
          a do czego niby miałoby mi być potrzebne dziecko (jakiekolwiek) w tak młodym
          wieku ?
          • sundry Re: Kobiety - podpisałyście już?? 05.01.09, 10:34
            Skoro jesteś w zbyt młodym wieku na dzieci,to może jesteś też za
            młoda,by wypowiadać się w kwestii in vitro?
            • c_n Re: Kobiety - podpisałyście już?? 08.01.09, 12:42
              sundry napisała:

              > Skoro jesteś w zbyt młodym wieku na dzieci,to może jesteś też za
              > młoda,by wypowiadać się w kwestii in vitro?

              no proszę, jak szybko moja odpowiedź zniknęła, zresztą można było się tego
              spodziewać znając poziom kultury moderatorek...
            • c_n Re: Kobiety - podpisałyście już?? 08.01.09, 12:45
              skoro moja odpowiedź zniknęła , to dlaczego pytanie ograniczonej sundry nie ?
          • achulaw Obyś nigdy nie usłyszałA... 07.01.09, 12:46
            oBYŚ NIGDY NIE USŁYSZAŁA :pANI I DZIECKO???JA TO USŁYSZAŁAM JAK
            MIAŁAM 21 LAT!
    • diabel.lancucki Re: Kobiety - podpisałyście już?? 04.01.09, 10:30
      nie i nie zamierzam
      • taz-ego Re: Kobiety - podpisałyście już?? 04.01.09, 10:35
        tak juz podpisane.
    • vickydt tak n/t 04.01.09, 10:56

      • wyrywna Re: tak n/t 04.01.09, 11:36
        A ja mam mieszane uczucia. Z jednej strony - tragedia par, które bardzo pragną
        mieć dziecko, a nie mogą, z drugiej - związane z metodą "in vitro" tworzenie "na
        zapas" zarodków, które pewnie w końcu zostaną zniszczone albo w najlepszym razie
        będą przebywały "w krainie wiecznego lodu". Zarodków, które dla mnie SĄ życiem.
        • 21.gazeta.pl Re: tak n/t 04.01.09, 11:57
          A ja jestem przekonana, że mieszane uczucia będziesz miała dopóki
          nie będzie to Ciebie osobiście dotyczyc albo kogoś bardzo Ci
          bliskiego.Nic a nic Ci nie wierzę. Polecisz do kliniki i będziesz
          błagac o in-vitro.Czysta hipokryzja
          • wyrywna Re: tak n/t 04.01.09, 12:06
            To właśnie są mieszane uczucia: NIE WIEM, czy bym poleciała do kliniki, czy nie,
            gdyby problem dotyczył mnie osobiście. Nie zaperzaj się tak. Tak się składa, ze
            wiem, jak bardzo boli, gdy kobieta traci tenże właśnie "embrion". Te zamrożone
            zarodki mają dla mnie taką samą wartość emocjonalną - może to niezbyt fortunne i
            precyzyjne określenie - jak te, które powstały w naturalny sposób w miejscu do
            tego przeznaczonym, więc ich strata jest porównywalna ze stratą dziecka w wyniku
            poronienia. EOT
            • 21.gazeta.pl Re: tak n/t 04.01.09, 12:22
              Zachodząc w ciążę,w ogóle decydując się na dziecko, musisz liczyc
              się z możliwością poronienia i bólem psychicznym z tego wynikającym,
              ale większośc kobiet i tak decyduje się na kolejną próbę. I in-vitro
              nie ma tu nic do rzeczy. Ja pozwalam Ci na te wątpliwości, ale nie
              chcę by twoje wątpliwości decydowały o prawie, które będzie również
              mnie dotyczyło a w przyszłości i mojej córki.
              • wyrywna Re: tak n/t 04.01.09, 15:09
                >Ja pozwalam Ci na te wątpliwości, ale nie
                chcę by twoje wątpliwości decydowały o prawie, które będzie również
                mnie dotyczyło a w przyszłości i mojej córki.

                Jednak muszę się do tego odnieść. Wybacz, ale Twoje przyzwolenie lub
                nieprzyzwolenie na odczuwanie przeze mnie jakichkolwiek doznać psychicznych nie
                ma dla mnie znaczenia - to po pierwsze. A po drugie - skoro chcesz zabierać głos
                w sprawie dotyczącej również i Twojej potencjalnej córki (nie wiem, czy już
                zostałaś mamą, czy dopiero zamierzasz mieć córkę) - dlaczego nie przyjmujesz do
                wiadomości faktu, że pozostałe zamrożone zarodki, bez względu na to, jak to
                brzmi, to również Twoje potencjalne dzieci, które w procesie zapłodnienia in
                vitro mają służyć tylko i wyłącznie jako "ławka rezerwowa" na wypadek gdyby
                próba zapłodnienia się nie powiodła.
                Nie ma sensu wdawać się w utarczki słowne i nawzajem się obrażać. Prawdopodobnie
                każda z nas pozostanie przy swoim zdaniu; ja czułam potrzebę wyrażenia swojego,
                Ty też. Ale nie mów mi, że poronienie nie ma tu nic do rzeczy. Kobieta, która
                tego doświadczy, prawdopodobnie ma większą świadomość, wrażliwość, nie wiem -
                może nawet pewnego rodzaju empatię w stosunku do życia poczętego, bo tracąc
                takie nienarodzone dziecko naprawdę nie traktujesz tego tylko i wyłącznie jako
                akt fizjologiczno-medyczny... Tracisz również pewną duchową więź, jeśli
                rozumiesz, o czym mówię. Jeśli nie - dajmy temu spokój.
                • zasluzony_dzialacz Re: tak n/t 06.01.09, 12:54
                  A co z ławką rezerwową komórek jajowych w Twoich jajnikach? To w końcu połowy
                  zarodków, też się będziesz źle czuła, jak ich wszystkich nie wykorzystasz?
                  --
                  ... a połykanie spermy to kanibalizm!
    • beata-12345 Nie i nie podpiszę 04.01.09, 12:18
      Uważam, że to jest dobra ustawa i najlepszy kompromis, jaki mozna
      teraz osiągnąć. Przynajmniej jest szansa, że da sie to przegłosować
      w sejmie. Jeśli wolicie szerszą ustawę, która padnie w głosowaniach
      i nie będzie w ogóle refundowane in vitro, to prosze bardzo,
      podpisujcie
      • 21.gazeta.pl Re: Nie i nie podpiszę 04.01.09, 12:23
        i podpisujemy
      • lily-ofthevalley Re: 04.01.09, 13:47
        Tak, wolę żeby in vitro nie było refundowane, niż żeby zakazy sprawiły, że
        zmniejszy się skuteczność, a in vitro będzie dozwolone tylko dla małżeństw. Nie
        lubię kiedy politycy trzęsą portkami przed klerem, a ludzi traktują jak debili.
      • mrs.g Re: Nie i nie podpiszę 04.01.09, 15:55
        Widac nie masz pojecia o invitro. Jezeli z 12 zarodkow polowa
        normalnie umiera, to co zostanie z jednego. W ten sposob moze zajde
        w ciaze przed 50tka.
        • mala_mujer Re: Nie i nie podpiszę 05.01.09, 14:47
          ano nie zajdziesz, bo po czterdziestce nie będziesz już mogła próbować :(

          ja podpisałam - in-vitro dotyczy mnie osobiście, w mojej/naszej sytuacji mamy mnóstwo dylematów (także spowodowanych kwestiami wiary), ale nie widzę powodu, żeby inni kierowali się tymi samymi przesłankami co ja
    • janu5 Invitro - prosze bardzo ale tylko za kasę 06.01.09, 11:03
      Dlaczego mamy rozmnażać bezpłodnych na koszt budżetu państwa? To paranoja. Jak
      ma kasę to proszę bardzo jakiś dowód ,że warto jego geny przekazywać dalej, ale
      tak. Jeden niedojda wymyśla ustawę ,żeby rozmnażać innych niedojdów za kasę z
      podatków. To doprowadzi do genetycznej degradacji Polaków. To są działania
      zdrajców Polski.
      • rosa_de_vratislavia Wiem,ze to prowokacja ale... 06.01.09, 11:28
        janu5 napisał:

        Jeden niedojda wymyśla ustawę ,żeby rozmnażać innych niedojdów za
        kasę z
        > podatków. To doprowadzi do genetycznej degradacji Polaków. To są
        działania
        > zdrajców Polski.

        ...ale odpowiem.
        Znacznie drożej jest leczyć chorych na naowtwórpłuc palaczy
        papierosów, któzy potrafią zaciągać się fajką w szpitalne j toalecie
        nawet przez rurkę po tracheotomii. A tez mają prawo do leczenia.

        Jak młody chłopak ma np. nowotwór jądra, to jest oczywiste,że przed
        leczeniem musi zamrozić nasienie...i jest oczywiste,że gdy się
        ożeni, dzieci narodzą się z in vitro.

        Poza tym - w Polsce jest ponad 90% katolików. Oni in vitro nie
        robią, bo to grzech. Więc spoko - koszty my, podatnicy, poniesiemy
        niewielkie.
        :D
        • janu5 ochrona życia ,a ochrona rozmnażania to nie to sam 06.01.09, 11:41
          > Znacznie drożej jest leczyć chorych na naowtwórpłuc palaczy
          > papierosów, któzy potrafią zaciągać się fajką w szpitalne j toalecie
          Nie zauwazyłaś ,że z palaczami się walczy na całego próbując ich głupi nałóg
          zepchnąć do podziemia. Czy proponujesz rozpocząć walkę z przyczynami
          bezpłodności. To zresztą miałoby większy sens niz dofinansowanie invitro. Jak
          chłopak jest tak głupi ,że przez cały okres dorastania chodzi w zaciasnych
          dżinsach to się eliminuje sam z ewolucji i nie widzę powodu dla których budżet
          państwa ma pomagac mu przekazywać geny dalej. To niestety wbrew naturze. Jeżeli
          skierujemy pieniądze na invitro dla niedojdów to niestety ileś chorych na raka
          dzieci zginie bo nie będzie kasy na ich leczenie. To jest brutalna prawda.
          • rosa_de_vratislavia Re: ochrona życia ,a ochrona rozmnażania to nie t 06.01.09, 11:43
            janu5 napisał:
            > To jest brutalna prawda.

            Nie. To jest tylko twoja opinia.
            • janu5 Dobrze wiesz ,że zabraknie. 06.01.09, 11:55
              Invitro jest drogie i tak naprawdę na dzień dzisiejszy w Polsce i tak jest
              dofinansowywane, choćby poprzez nakłady na szpitale w którym się takie zabiegi
              wykonuje. Na invitro łozyc nie warto, a warto naprzykład na porodówki z
              prawdziwego zdarzenia. Obejrzyj sobie dorosłe osoby na wózkach ,którym trzeba
              zmieniać pampersy ,bo 30 lat temu połozna miała gorszy dzień i przy porodzie
              uszkodzono mózg dziecka. Opieka nad jednym taki dzieckiem w ciągu zycia kosztuje
              miliony złotych, decyduje o tym czasem 5 minut żle zaaranzowanego porodu. Czy
              nielepiej skierować kasę na porodówki. Będziemy mieć zdrowe dzieci bez
              pieprzonego invitro dla niedojdów.
          • sundry Re: ochrona życia ,a ochrona rozmnażania to nie t 06.01.09, 11:55
            W jaki sposób spycha się nałóg palaczy do podziemia?To raczej
            niepalący mają kłopot ze znaleznieniem knajpy,w której się nie pali.
        • iluminacja256 Re: Wiem,ze to prowokacja ale... 07.01.09, 11:25
          Znacznie drożej jest leczyć chorych na naowtwórpłuc palaczy
          > papierosów, któzy potrafią zaciągać się fajką w szpitalne j
          toalecie
          > nawet przez rurkę po tracheotomii. A tez mają prawo do leczenia.


          I szczerze mówiąc to jest dla mnie niepojęte ...
          Też o czymś takim słyszałam i na miejscu lekarza, to cholera nie
          wiem, chyba bym takiego gołymi rakoma udusiła...
    • mamba8 A mnie się podoba projkt ustawy in vitro :) 06.01.09, 20:19
      i nie zamierzam podpisywać. Jeśli już muszą dofinansowywać to niech będzie jak w
      projekcie. Moim zdaniem te środki mogłyby zostać inaczej/lepiej wykorzystane. I
      tak świat jest przeludniony i za dużo nas. Niepłodność to taka selekcja
      naturalna i już. Jest masa osieroconych potrzebujących rodziny dzieci np.
      • c_n Re: A mnie się podoba projkt ustawy in vitro :) 07.01.09, 04:10
        mamba8 napisała:

        Niepłodność to taka selekcja
        > naturalna i już. Jest masa osieroconych potrzebujących rodziny dzieci np.

        ale to są dzieci trudne, za trudne dla tych emanujących wielką miłością
        rodzicielską ludzi. Takimi istotami trudniej jest rządzić i ukształtować je na
        swoje podobieństwo.
      • janu5 invitro trzech króli aborpcja tematy zastępcze 07.01.09, 10:10
        Niech zostanie jak było invitro tylko za kasę i już.
      • justysialek Re: A mnie się podoba projkt ustawy in vitro :) 07.01.09, 10:35
        To może się poświęcisz w ramach ratowania świata: podwiążesz sobie
        jajowody i zaadoptujesz 6tkę dzieci z Indii?!

        Choroby to też selekcja naturalna - jak ci przeszkadza przeludnienie
        to nie szczep siebie ani swoich dzieci, nie bierz leków - przy
        pierwszej chorobie cię dopadnie ta selekcja...
    • kasiazmarca Nie podpisuję g... 06.01.09, 20:43
      Jak ktoś chce in vitro niech płaci
      • janu5 Jak ktoś chce in vitro niech płaci 07.01.09, 10:11
        dokładnie
    • janu5 kasa na invitro=smierć chorych narodzonych dzieci 07.01.09, 10:15
      Czy to tak trudno zrozumieć?
      Kolejna grupa społeczna wyciąga rękę do budżetu pąnstwa po pieniądze. Dlaczego
      głupców którzy w m lodości chodzili w zaciasnych dzinsach ( chłopcy) lub z
      odsłoniętymi plecami i brzuchami na mrozie w okolicach jajników (dziewczynki) i
      teraz są bezpłodni ,społeczeństwo ma wynagradzać datkami ,rzędu 20 tys. zł na
      invitro?
      • justysialek Re: kasa na invitro=smierć chorych narodzonych dz 07.01.09, 10:41
        Naprawdę nie bierzesz pod uwagę innych powodów bezpłodności: choroby
        w dzieciństwie, defekty anatomiczne, nadżerki, torbiele?
        Przeziebienia nie są jedynym powodem bezpłodności!!!
        Czy wiesz, że kobieta, która nigdy w życiu nie była w ciązy ma
        większe prawdopodobieństwo zachorowania na raka piersi, szyjki
        macicy niż kobieta, która była w ciąży?!

        A dlaczego społeczeństwo ma płacic na leczenie alkoholików,
        narkomanów lub tych, którzy jeździli po pijaku samochodem i mieli
        wypadek?
        • janu5 Invitro=sztuczne rozmnażanie bezpłodnych. 07.01.09, 11:17
          > A dlaczego społeczeństwo ma płacic na leczenie alkoholików,
          > narkomanów lub tych, którzy jeździli po pijaku samochodem i mieli
          > wypadek?
          Alkoholicy akurat sami płacą za swoje leczenie. 30% wpływów do budżetu to akcyza
          na alkohol.
          Leczenie narkomanów opłaca się społeczeństwu ,zeby do swego nałogu nie wciągali
          innych. Z narkomanami walczy się na wszystkich frontach ,a przymusowe leczenie
          jest jednym z elemntów walki z tym złem. Kierowcy zostali niedawno opodatkowani
          przymusowym ubezpieczeniem ,zeby było na leczenie ofiar wypadków. Zauważ ,że
          nikt nie promuje darmowego rozmnażania alkoholików narkomanów. Leczyc
          bezpłodność zgoda tam gdzie jest to mozliwe. Ale invitro to nie jest leczenie
          bezpłodności. Invitro to sztuczne rozmnazanie bezpłodnych ludzi.
          • iluminacja256 Re: Invitro=sztuczne rozmnażanie bezpłodnych. 07.01.09, 11:34
            Alkoholicy akurat sami płacą za swoje leczenie. 30% wpływów do
            budżetu to akcyz
            > a
            > na alkohol.


            Aha, czyli najpierw Państwo ich truje, a potem leczy? Oryginalna
            koncepcja?
            A ci, którzy nie pracują i piją z melin, to co? Zdaje sie, ze w
            Polsce ilosc takich alkoholików to ponad połowa wszystkich. \

            >Leczenie narkomanów opłaca się społeczeństwu ,zeby do swego nałogu
            nie wciągal
            > i
            > innych

            O, no prosze, to narkoman wciaga do nałogu innych, ale państwo już
            nie wciąga do nałogu? I alkoholik też nei wciaga do nałogu?


            >Ale invitro to nie jest leczenie
            > bezpłodności. Invitro to sztuczne rozmnazanie bezpłodnych ludzi

            Nie, in vitro nigy nie uda sie w przypadku bezpłodnosci.
            Udaje si TYLKO w przypadku niepłodnosci.

            I sorry, ale kobieta np, ze zrostami jajowowu jest jak najbardziej
            plodna, po prostu bez pomocy zapłodniona komórka nie przecisnie sie
            przez jej jajowód , a umieszczenie jej w macicy - to rozwiazanie
            problemu.
            A jak dla mni to o wieel więcej kosztuje budzet pomoc społeczna dla
            alkoholików, którzy rozmanazaja się bez opamietania i zyją potem z
            dzieci tj, z zasiłków.

            • janu5 bezpłodna to niestety to samo co niepłodna 07.01.09, 11:46
              Wiesz teoretycznie to rozmnozyć mozna wszystko co zyje albo zyło kiedyś.Kobiete
              bez jajników też rozmnozysz. To kwestia techniki i kasy Np jest projekt
              rozmnożenia dinozaurów przez klonowanie.
              > Aha, czyli najpierw Państwo ich truje, a potem leczy?
              Państwo nikogo nie truje. Jak tak rozumujesz to oczywiste ,że wychodzi ci ,że
              państwo powinno Ci wszystko zapewnić.
              > A jak dla mni to o wieel więcej kosztuje budzet pomoc społeczna dla
              > alkoholików
              Spróbuj to policzyć. Nie wierzę ,że potrafisz.
              • iluminacja256 Bzdura. 07.01.09, 12:38
                Nie rozmawiamy o teorii, ale o praktyce. I nie o klonowaniu, a o
                in vitro. Róznica między niepłodnoscią, a bezpłodnoscią jest
                kolosalna, mniej więcej taka, jak między nowotorem złosliwym z
                pzrerzutami, a guzkiem niezlośliwym.

                Niestety, ale kobiety bez jajników nie rozmnoże, bo ona nie
                produkuje komórek jajowych. Tak samo jak nie rozmnoże kobiety bez
                macicy.

                Co więcej- to dotyczy też mężczyzn .

                >Państwo nikogo nie truje. Jak tak rozumujesz to oczywiste ,że
                wychodzi ci ,że
                > państwo powinno Ci wszystko zapewnić.

                Nie truje? Przecież ciągnie zyski z obrotu najbardziej zmulającym po
                heroinie srodkiem psychoaktywnym na swieecie, z pełną swiadomoscią
                tego co robi. Truja, a potem leczy - błedne kolo.

                > Spróbuj to policzyć. Nie wierzę ,że potrafisz.

                Nic prostszego - wysatrczy popatzrec sobie , ile dzieci jest w
                sierocińcach w neieuregulowaną sytaucaja prawną - 80% z nich to
                dzieci rodziców uzaleznionych , z ograniczonymi, ale nei odebranymi
                prawami rodzicielskimi. Nie nadają sie ani do adopcji, ani nie
                wracaja do rodziców. Policz sobie, wierzę, ze potrafisz.
                • janu5 Bzdura to finansowanie invitro z budżetu. 08.01.09, 09:47
                  Jak brakuje środków na podstawowe zabiegi ratujące zdrowie i zycie. W niektórych
                  przychodniach na zabieg trzeba czekać do 3 lat?
                  I co ty na to pani myśląca inaczej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka