Dodaj do ulubionych

Rownowaga plci.

04.01.09, 22:38

Roznice indywidualnych postaw wobec seksu - sa bardzo duze.
Podobnie jest z roznicami miedzykulturowymi.
W badaniach 48 krajow* znaleziono nastepujaca zaleznosc: im wieksza
jest ilosc mezczyzn, wobec ilosci kobiet / tzn. im wiekszy jest
wspolcz. SR / - tym mniej promiskuityczne jest dane spoleczenstwo.
Obserwuj wątek
    • rosa_de_vratislavia Re: Rownowaga plci. 04.01.09, 22:40
      andreas3233 napisał:

      >
      > Roznice indywidualnych postaw wobec seksu - sa bardzo duze.
      > Podobnie jest z roznicami miedzykulturowymi.
      > W badaniach 48 krajow*

      A gdzie przypis?
      • andreas3233 Re: Rownowaga plci. 04.01.09, 23:18
        rosa_de_vratislavia napisała:

        > A gdzie przypis?

        Jeszcze podam nazwiska autorow badan.
    • nangaparbat3 Re: Rownowaga plci. 04.01.09, 22:43
      A najwiekszy jest wśrod bonobo - i tam rzadzą damy ;)
      • andreas3233 Re: Rownowaga plci. 04.01.09, 23:25
        nangaparbat3 napisała:

        > A najwiekszy jest wśrod bonobo - i tam rzadzą damy ;)
        Nie popadaj w przesade, bonobo - wcale nie sa tak pokojowo
        nastawione. Okazuje sie, ze / tak jak inne szympansy /, atakuja inne
        zwierzeta, i traktuja je jako pozywienie. Czyli nie jest to tak, ze
        damy bonobo, zywia sie wylacznie pozywieniem roslinnym.
        • nangaparbat3 Re: Rownowaga plci. 04.01.09, 23:28
          To my tu o jedzeniu? Hmm...
          Miałam nieodparte wrażenie, ze o czem innem.
          Ale widac - no tak, mieszanie pokarmu roslinnego ze zwierzęcym? Taka potrawkowa
          panmiksja?
          • andreas3233 Re: Rownowaga plci. 08.01.09, 00:11
            nangaparbat3 napisała:

            > To my tu o jedzeniu? Hmm...
            Nie, nie o pozywieniu..:((
            > Miałam nieodparte wrażenie, ze o czem innem.
            I slusznie.
            > Ale widac - no tak, mieszanie pokarmu roslinnego ze zwierzęcym?
            Taka potrawkowa
            > panmiksja?
            <Moze.
            Chcialem tylko podkreslic, ze mimo twierdzen np. feminizmu, bonobo -
            wcale nie sa, takie malokrwiozercze i pokojowo nastawione - jak
            mogloby sie wydawac.
    • bertrada Re: Rownowaga plci. 04.01.09, 22:46
      Nic dziwnego, w przeciwnym wypadku zapewne pozabijaliby się i współczynnik RS
      wróciłby do normy. ;D
      • andreas3233 Re: Rownowaga plci. 04.01.09, 23:33
        bertrada napisała:

        > Nic dziwnego, w przeciwnym wypadku zapewne pozabijaliby się i
        współczynnik RS
        > wróciłby do normy. ;D

        Wspolczynnik SR wynosi 1,05 / w momencie urodzin /, lecz pozniej
        opada gwaltownie.
        • bertrada Re: Rownowaga plci. 04.01.09, 23:59
          Nic dziwnego, że opada. Wszakże te ludzkie samce to padają jak muchy. ;D
          Ale padają z powodu wysokiego stężenia testosteronu, który pojawia się w kilka
          dni po urodzeniu i jest nieco toksyczny. Potem spada i przy życiu pozostają ci
          najsilniejsi. Być może w społeczeństwach, gdzie jest większa przewaga mężczyzn,
          z jakiegoś powodu stężenie tego testosteronu jest mniejsze albo jest słabsza
          reakcja na niego (np mniej receptorów). I stąd w efekcie końcowym te zachowania
          zwierzęce są słabsze. Skoro mają mniej testosteronu albo słabiej na niego
          reagują, to nie są tak zmotywowani do walki o posiadanie samic na wyłączność? :D
          • andreas3233 Re: Rownowaga plci. 05.01.09, 00:19
            bertrada napisała:

            > Nic dziwnego, że opada. Wszakże te ludzkie samce to padają jak
            muchy. ;D
            > Ale padają z powodu wysokiego stężenia testosteronu, który pojawia
            się w kilka
            > dni po urodzeniu i jest nieco toksyczny. Potem spada i przy życiu
            pozostają ci
            > najsilniejsi. Być może w społeczeństwach, gdzie jest większa
            przewaga mężczyzn,
            > z jakiegoś powodu stężenie tego testosteronu jest mniejsze albo
            jest słabsza
            > reakcja na niego (np mniej receptorów). I stąd w efekcie końcowym
            te zachowania
            > zwierzęce są słabsze. Skoro mają mniej testosteronu albo słabiej
            na niego
            > reagują, to nie są tak zmotywowani do walki o posiadanie samic na
            wyłączność? :
            > D

            Oj niekoniecznie..:( Za duza wage przypisujesz temu testosteronowi,
            jest jeszcze cos takiego jak: rynek seksualny.
            • bertrada Re: Rownowaga plci. 05.01.09, 00:26
              To była tylko niesprawdzona i wymyślona na prędce hipoteza. ;D
              Ale faktycznie prawa podaży i popytu nie są tu bez znaczenia.
              • bene_gesserit Re: Rownowaga plci. 10.01.09, 01:42
                Autor watku albo nie sprawdzi, albo swiadomie przeklamal dane
                statystyczne: mezczyn i kobiet w wieku do 30 lat jest dokladnie
                tyle samo. Roznice - wyjatkowo nieduze - zaczynaja sie po
                trzydziestce, zeby wzrosnac po kolejnych dziesieciu latach itd.
            • dotyk_wiatru Re: Rownowaga plci. 06.01.09, 10:33
              Ach rynek seksualny...?
              Wiem, ze w sytuacji, gdy SR nie przekracza 1, kobiety robia
              wszystko, by zdobyc mezczyzne...stroja sie, zwracaja uwage mezczyzn
              na swoje cialo, kusza, prowokuja...ALE czesto posluguja sie
              klamstwem...by 'zlapac' mezczyzne...o czym wiele razy wspomniales...
              To wszystko to tylko jedna strona...Ow rynek jeszcze inaczej bije w
              mezczyzn...bo kobiety tez moga zaspokoic same siebie :P Na tym rynku
              jest wiele pomocnych przedmiotow, internet :P
              Pozostaja wtedy 'jaskinie seksu', internet, szukanie 'chetnych' na
              kilka 'sesji', ale to tylko polsrodki do zaspokojenia, ktore moga
              rodzic w mezczyznach frustracje...
              Tak naprawde, jedynie malzenstwo daje gwarancje seksu (prawie) od
              razu...bo jest tzw. noc poslubna ;) Problem w tym, ze mezczyzni boja
              sie tego jak diabel wody swieconej, zupelnie nie rozumiem dlaczego...
              Jesli kochaja, no problem...Jesli nie, pozostaje to o czym
              wspomnialam wyzej :P
              • lacido Re: Rownowaga plci. 06.01.09, 16:16
                dotyk_wiatru napisała:

                Ow rynek jeszcze inaczej bije w mezczyzn...bo kobiety tez moga zaspokoic same
                siebie :P

                a mężczyźni nie?

                > Pozostaja wtedy 'jaskinie seksu', internet, szukanie 'chetnych' na
                > kilka 'sesji', ale to tylko polsrodki do zaspokojenia, ktore moga
                > rodzic w mezczyznach frustracje...

                łatwiej słomianemu Jasiowi niż złotej Kasi :)


                > Tak naprawde, jedynie malzenstwo daje gwarancje seksu (prawie) od
                > razu...bo jest tzw. noc poslubna ;)

                dawno, dawno temu, za górami, za lasami...


                Problem w tym, ze mezczyzni boja
                > sie tego jak diabel wody swieconej, zupelnie nie rozumiem dlaczego...

                nie wierzę, że nie rozumiesz, żeby się napić piwa niepotrzebny jest browar

                Jesli nie, pozostaje to o czym
                > wspomnialam wyzej :P

                znaczy jedzenie chleba z niejednego pieca :)))
                • dotyk_wiatru Re: Rownowaga plci. 06.01.09, 18:56
                  lacido napisała:

                  > dotyk_wiatru napisała:
                  >
                  > Ow rynek jeszcze inaczej bije w mezczyzn...bo kobiety tez moga
                  zaspokoic same
                  > siebie :P
                  >
                  > a mężczyźni nie?

                  Skoro kobiety zaspokoją same siebie to na co im mężczyzna?
                  Wspomniałam o jaskini, o internecie, o chętnych na kilka razy...etc.
                  Niby mężczyźni też mogą zaspokoić sami siebie, więc do czego im
                  kobiety? :P

                  > > Pozostaja wtedy 'jaskinie seksu', internet, szukanie 'chetnych'
                  na
                  > > kilka 'sesji', ale to tylko polsrodki do zaspokojenia, ktore moga
                  > > rodzic w mezczyznach frustracje...
                  >
                  > łatwiej słomianemu Jasiowi niż złotej Kasi :)
                  >
                  >
                  > > Tak naprawde, jedynie malzenstwo daje gwarancje seksu (prawie) od
                  > > razu...bo jest tzw. noc poslubna ;)
                  >
                  > dawno, dawno temu, za górami, za lasami...

                  Hahaha :)))

                  > Problem w tym, ze mezczyzni boja
                  > > sie tego jak diabel wody swieconej, zupelnie nie rozumiem
                  dlaczego...
                  >
                  > nie wierzę, że nie rozumiesz, żeby się napić piwa niepotrzebny
                  jest browar

                  Spoko Maroko, ale istnieje ryzyko, że zostaną w końcu sami, bo
                  kiedyś te kobiety znajdą takich mężczyzn, którzy będą je kochać i
                  nie pozwolą im odejść...
                  Marzycielka ze mnie?

                  > Jesli nie, pozostaje to o czym
                  > > wspomnialam wyzej :P
                  >
                  > znaczy jedzenie chleba z niejednego pieca :)))

                  Jeśli znajdą się chętne...Nie każdy facet jest jak wino ;P No chyba,
                  że 'jaskinie' :P
                  • lacido Re: Rownowaga plci. 06.01.09, 20:47
                    dotyk_wiatru napisała:

                    > Skoro kobiety zaspokoją same siebie to na co im mężczyzna?
                    > Wspomniałam o jaskini, o internecie, o chętnych na kilka razy...etc.
                    > Niby mężczyźni też mogą zaspokoić sami siebie, więc do czego im
                    > kobiety? :P

                    zaspokajanie to nie wszystko, a to mężczyzna ma większe możliwości rozrodcze :)
                    • dotyk_wiatru Re: Rownowaga plci. 06.01.09, 21:56
                      lacido napisała:

                      > dotyk_wiatru napisała:
                      >
                      > > Skoro kobiety zaspokoją same siebie to na co im mężczyzna?
                      > > Wspomniałam o jaskini, o internecie, o chętnych na kilka
                      razy...etc.
                      > > Niby mężczyźni też mogą zaspokoić sami siebie, więc do czego im
                      > > kobiety? :P
                      >
                      > zaspokajanie to nie wszystko, a to mężczyzna ma większe możliwości
                      rozrodcze :)

                      Co z tego jeśli chętnych brak?
                      • lacido Re: Rownowaga plci. 06.01.09, 22:00
                        Brak?
                        podam przykład

                        17letni chłopak, który ledwo przechodził z klasy do klasy, chodzący do II klasy
                        zawodówki niedługo zostanie ojcem (mama dziecka ma 18 lat) można by mnożyć
                        przykłady kiedy to kobieta wiąże się (nie mówię o ślubie tylko o np seksie bez
                        zobowiązań czy przelotne znajomości) z mężczyzna który mało co sobą reprezentuje
                        bo jak już pisałam chłop byle jaki zawsze sobie jakaś babką znajdzie a babka no
                        niestety ma gorzej
                        • dotyk_wiatru Re: Rownowaga plci. 06.01.09, 22:04
                          Nie miałam na myśli nastolatków, którzy nie myślą racjonalnie i
                          głupio wpadają...
                          • lacido Re: Rownowaga plci. 06.01.09, 22:29
                            czyli nie gadamy o mężczyznach?
                            • dotyk_wiatru Re: Rownowaga plci. 07.01.09, 10:59
                              Według Ciebie nastolatek to odpowiedzialny za swe czyny mężczyzna???


                              PS. Nie za bardzo umiem z Tobą rozmawiać...
                              • lacido Re: Rownowaga plci. 07.01.09, 18:01
                                skup się
                                to był przykład na to że byle jaki facet znajdzie chętną do seksu co się może
                                skończyć rozmnażaniem

                                > PS. Nie za bardzo umiem z Tobą rozmawiać...

                                znaczy chyba masz problem?Nie bardzo rozumiem co mi do tego
                                • dotyk_wiatru Re: Rownowaga plci. 07.01.09, 21:27
                                  lacido napisała:

                                  > skup się
                                  > to był przykład na to że byle jaki facet znajdzie chętną do seksu
                                  co się może
                                  > skończyć rozmnażaniem

                                  Faceci chcą zdobywać doświadczenie, a skoro nie stosują
                                  zabezpieczeń, ani nie pilnują by choć kobiety o tym pamiętały, to
                                  sorry...płacą za swoją głupotę...

                                  > > PS. Nie za bardzo umiem z Tobą rozmawiać...
                                  >
                                  > znaczy chyba masz problem?Nie bardzo rozumiem co mi do tego

                                  No comment...
                                  • lacido Re: Rownowaga plci. 07.01.09, 21:38
                                    dotyk_wiatru napisała:
                                    dotyk_wiatru napisała:

                                    > lacido napisała:
                                    >
                                    > > skup się
                                    > > to był przykład na to że byle jaki facet znajdzie chętną do seksu
                                    > co się może
                                    > > skończyć rozmnażaniem
                                    >
                                    > Faceci chcą zdobywać doświadczenie, a skoro nie stosują
                                    > zabezpieczeń, ani nie pilnują by choć kobiety o tym pamiętały, to
                                    > sorry...płacą za swoją głupotę...

                                    zadziwia Twa naiwność, za głupotę i tak zapłacą kobiety


                                    > > > PS. Nie za bardzo umiem z Tobą rozmawiać...
                                    > >
                                    > > znaczy chyba masz problem?Nie bardzo rozumiem co mi do tego
                                    >
                                    > No comment...

                                    może w ogóle nie komentuj, skoro polszczyzny zapominasz i coś Ci nie pasuje??
                                    • dotyk_wiatru Re: Rownowaga plci. 07.01.09, 21:55
                                      O co Tobie chodzi? Czepiasz się mnie ilekroć wejdę na posty André :/
                                      Nie mam zamiaru więcej komentować tego, co napiszesz do mnie...

                                      Nawiązując do FM...czyżbyś była ową jędzą?
                                      • lacido Re: Rownowaga plci. 07.01.09, 22:18
                                        Skoro nie potrafisz dyskutować, to nie ma sensu żebyś zaglądała w moje posty
                                        (bez względu na to w czyim wątku się wypowiadam)

                                        Musisz być dosyć zadufana w sobie skoro myślisz że Ciebie się czepiam, mam
                                        odmienne poglądy (poparte doświadczeniem) i mogłabyś to uszanować a nie strzelać
                                        focha jak mała dziewczynka

                                        nie wiem do czego owo nawiązanie, czyżbyś była gimnazjalistką (w sumie to nie
                                        wiem czy gimnazjalistki nie mają więcej oleju w głowie?)
    • andreas3233 Re: Rownowaga plci. 04.01.09, 23:48
      Dla przykladu: w krajach azjatyckich takich jak, Poludniowa Korea,
      czy Chiny, gdzie SR>1 / wsrod doroslej populacji /, wystepuje
      stosunkowo niewielkie zainteresowanie: tzw. przypadkowym seksem.
      • mahadeva Re: Rownowaga plci. 05.01.09, 00:29
        bo nie ma na to chetnych kobiet, wiadomo, ze to faceci wole szalec
        gdy juz znalazlam swojego Misia (duzo szukania, bo mala podaz) juz
        nie interesuja mnie inni
    • andreas3233 Re: Rownowaga plci. 05.01.09, 22:15
      Badacze: David Bradley i wspolpracownicy, Bradley University,
      Illinois, USA.
    • andreas3233 Re: Rownowaga plci. 05.01.09, 22:22
      W niektorych czesciach Chin, SR= 1,2 - 1,4; natomiast w niektorych
      prowincjach zachodnioindyjskich SR = 1,6, / czyli na 100 kobiet -
      przypada 160 mezczyzn.
      Z kolei, jesli SR = 0,8 / czyli jesli na 5 kobiet - przypada 4
      mezczyzn/ - powoduje to wyrazne spowolnienie rozwoju populacyjnego,
      oraz pozne wychodzenie kobiet za maz.
      • frying.pan Re: Rownowaga plci. 05.01.09, 22:48
        Trochę abstrahując od tematu - Chiny to w ogole jest ewenement. Sami sobie
        wyhodowali społeczeństwo, gdzie jest więcej mężczyzn, bo panuje tam pogląd, że
        najbardziej opłacalne potomstwo to potomstwo płci męskiej. Dziewczynki za to
        bardzo często są porzucane, oddawane do sierocińców. W Chinach legalna jest
        aborcja - większość usuwanych płodów, to płody żeńskie. Pomimo, że w Chinach
        zakazane jest obecnie posiadanie więcej niż jednego potomka (za co są ponoć
        surowe kary), to mozna starać się o drugie dziecko, gdy pierwsza urodzi sie
        córka. Gdy drugie dziecko, to również córka, a rodzice upierają się przy
        posiadaniu syna - postanawiają często nie rejestrować córki w urzędzie, aby nie
        płacić kary i starają się po raz kolejny o dziecko płci męskiej.
        Niezarejestrowana córka jest wtedy wychowywana w ukryciu, nie może zostać
        posłana do szkoły, bywa ze jest sprzedawana. W Chinach większość sprzedawanych
        niemowlaków to dziewczynki.
    • andreas3233 Re: Rownowaga plci. 06.01.09, 00:14
      Badacze pisza:''... Wiekszosc kobiet, oczekuje stabilnych zwiazkow,
      zwlaszcza gdy w gre wchodza dzieci; i moga one oczekiwac takich
      zwiazkow, gdy liczba mezczyzn -powaznie przewyzsza liczbe kobiet /
      tj. SR >>1 / - poniewaz taka sytuacja demograficzna, utrudnia
      mezczyznom - poszukiwanie nowej/ych partnerek..''

      Caly problem, z niewatpliwa slusznoscia ww. stwierdzenia, jest to,
      ze zazwyczaj SR<!.:(((
      • dotyk_wiatru Re: Rownowaga plci. 06.01.09, 10:36
        andreas3233 napisał:
        > Caly problem, z niewatpliwa slusznoscia ww. stwierdzenia, jest to,
        > ze zazwyczaj SR<!.:(((

        Rozumiem, ze ubolewasz nad losem kobiet? ;)
        • skrawek.nieba Re: Rownowaga plci. 06.01.09, 10:49
          dotyk_wiatru napisała:

          > andreas3233 napisał:
          > > Caly problem, z niewatpliwa slusznoscia ww. stwierdzenia, jest
          to,
          > > ze zazwyczaj SR<!.:(((
          >
          > Rozumiem, ze ubolewasz nad losem kobiet? ;)
          Wątpię.;)
          • dotyk_wiatru Re: Rownowaga plci. 06.01.09, 18:57
            skrawek.nieba napisała:

            > dotyk_wiatru napisała:
            >
            > > andreas3233 napisał:
            > > > Caly problem, z niewatpliwa slusznoscia ww. stwierdzenia, jest
            > to,
            > > > ze zazwyczaj SR<!.:(((
            > >
            > > Rozumiem, ze ubolewasz nad losem kobiet? ;)
            > Wątpię.;)

            Też mi się tak wydaje...ale...
          • andreas3233 Re: Rownowaga plci. 07.01.09, 17:58
            skrawek.nieba napisała:
            > >
            > > Rozumiem, ze ubolewasz nad losem kobiet? ;)
            > Wątpię.;)
            A czemu watpisz..??:(((
            • skrawek.nieba Re: Rownowaga plci. 07.01.09, 20:31
              andreas3233 napisał:

              > skrawek.nieba napisała:
              > > >
              > > > Rozumiem, ze ubolewasz nad losem kobiet? ;)
              > > Wątpię.;)
              > A czemu watpisz..??:(((
              Pewnie na tyle znam facetów, by tak sądzić.
              • andreas3233 Re: Rownowaga plci. 08.01.09, 00:21
                skrawek.nieba napisała:

                > andreas3233 napisał:
                >
                > > skrawek.nieba napisała:
                > > A czemu watpisz..??:(((
                > Pewnie na tyle znam facetów, by tak sądzić.

                Obecnie: dla celow demograficznych przyjmuje sie, ze sredni wiek
                pierwszego macierzynstwa kobiety - wynosi: 28,2 lata.
                • skrawek.nieba Re: Rownowaga plci. 08.01.09, 20:42
                  andreas3233 napisał:

                  > skrawek.nieba napisała:
                  >
                  > > andreas3233 napisał:
                  > >
                  > > > skrawek.nieba napisała:
                  > > > A czemu watpisz..??:(((
                  > > Pewnie na tyle znam facetów, by tak sądzić.
                  >
                  > Obecnie: dla celow demograficznych przyjmuje sie, ze sredni wiek
                  > pierwszego macierzynstwa kobiety - wynosi: 28,2 lata.

                  Sądziłam, że więcej.
                  Co to ma do tego, co napisałam?
                  • andreas3233 Re: Rownowaga plci. 08.01.09, 22:35


                    > andreas3233 napisał:
                    > skrawek.nieba napisała:

                    > > Obecnie: dla celow demograficznych przyjmuje sie, ze sredni
                    wiek
                    > > pierwszego macierzynstwa kobiety - wynosi: 28,2 lata.
                    >
                    > Sądziłam, że więcej.
                    W XVIIIw. bylo to 31 - 33 lata.
                    • skrawek.nieba Re: Rownowaga plci. 09.01.09, 10:05
                      andreas3233 napisał:
                      > > > Obecnie: dla celow demograficznych przyjmuje sie, ze sredni
                      > wiek
                      > > > pierwszego macierzynstwa kobiety - wynosi: 28,2 lata.
                      > >
                      > > Sądziłam, że więcej.
                      > W XVIIIw. bylo to 31 - 33 lata.

                      Z tego co mi wiadomo, kobiety wychodzą za mąż coraz później i rodzą
                      też coraz później.
                      • lacido Re: Rownowaga plci. 09.01.09, 14:14
                        myślę, że w dzisiejszych czasach decyzja o dziecku jest odkładana później ze
                        względu na to, że chce się temu dziecku zapewnić odpowiednie warunki a do tego
                        potrzebna jest dobrze płatna praca, jak się ją już ma to sie zdobywa
                        doświadczenie, stara o awans itp trudno to zdobyć podczas studiów
        • leptosom Re: Rownowaga plci. 07.01.09, 20:21
          dotyk_wiatru napisała:

          > andreas3233 napisał:
          > > Caly problem, z niewatpliwa slusznoscia ww. stwierdzenia, jest
          to,
          > > ze zazwyczaj SR<!.:(((
          >
          > Rozumiem, ze ubolewasz nad losem kobiet? ;)

          <i>hehe</i>
      • obrotowy gdzie tu problem? 07.01.09, 11:06
        andreas3233 napisał:
        Caly problem, z niewatpliwa slusznoscia ww. stwierdzenia,
        jest to, ze zazwyczaj SR<!1.:(((

        Gdzie tu problem?
        Nie widze, nie slysze :)

        dla przykladu: w Warszawie na 100 mezczyzn przypada 116 kobiet.
        A przyrost naturalny (nie liczac imigracji) jest nizszy, niz
        srednia krajowa.

        Licza sie jeszcze wzgledy obyczajowe i wzorce kulturowe.
        Bogate hloopy, mimo, ze moga i maja w czym wybierac
        - to nie chca sie zenic - bo i po co ? :)
        • dotyk_wiatru Re: gdzie tu problem? 07.01.09, 12:02
          obrotowy napisał:

          > andreas3233 napisał:
          > Caly problem, z niewatpliwa slusznoscia ww. stwierdzenia,
          > jest to, ze zazwyczaj SR<!1.:(((
          >
          > Gdzie tu problem?
          > Nie widze, nie slysze :)
          >
          > dla przykladu: w Warszawie na 100 mezczyzn przypada 116 kobiet.
          > A przyrost naturalny (nie liczac imigracji) jest nizszy, niz
          > srednia krajowa.

          ...bo zycie w Warszawie opiera się na wyścigu szczurów...

          > Licza sie jeszcze wzgledy obyczajowe i wzorce kulturowe.
          > Bogate hloopy, mimo, ze moga i maja w czym wybierac
          > - to nie chca sie zenic - bo i po co ? :)

          ...no jasne...po co? Po co skoro myślą, że jak pomachają plikiem
          banknotów przed nosem albo zajadą Jagurem XF czy innym super autem
          prosto z najnowszych targów samochodowych, to zaraz będą mieli u
          swych stóp tłumy chętnych...Jasne...:/
          • lacido Re: gdzie tu problem? 07.01.09, 18:03
            dotyk_wiatru napisała:

            > ...no jasne...po co? Po co skoro myślą, że jak pomachają plikiem
            > banknotów przed nosem albo zajadą Jagurem XF czy innym super autem
            > prosto z najnowszych targów samochodowych, to zaraz będą mieli u
            > swych stóp tłumy chętnych...Jasne...:/

            czyli jednak rozumiesz o co mi chodziło ;)
            dokładnie tak jest
            • dotyk_wiatru Re: gdzie tu problem? 07.01.09, 21:24
              lacido napisała:

              > dotyk_wiatru napisała:
              >
              > > ...no jasne...po co? Po co skoro myślą, że jak pomachają plikiem
              > > banknotów przed nosem albo zajadą Jagurem XF czy innym super
              autem
              > > prosto z najnowszych targów samochodowych, to zaraz będą mieli u
              > > swych stóp tłumy chętnych...Jasne...:/
              >
              > czyli jednak rozumiesz o co mi chodziło ;)
              > dokładnie tak jest

              Nie wiem czy zauważyłaś, ale Obrotowemu chodziło o bogatych
              przedstawicieli płci hmm...silnej/brzydkiej/whatever...i tylko w tym
              kontekście napisałam, co napisałam...W każdym innym przypadku już
              tego nie ma...bo przecież kobity to materialistki ;( no chyba, że
              zaimponuje taki Bóg wie czym...
              • lacido Re: gdzie tu problem? 07.01.09, 21:44
                w innym kontekście jak najbardziej ma to zastosowanie, widzę dokoła facetów
                beznadziejnych(w sensie ani inteligencji, zainteresowań, w domu syf, kasy mało)
                za którymi uganiają się wdówki czy rozwódki.Niedawno owdowiał mój wujek który od
                kielicha nie stroni nie ma nic poza emeryturą, mieszka w nieswoim domu a babki
                mu spokoju nie dają
        • andreas3233 Re: gdzie tu problem? 07.01.09, 22:32
          obrotowy napisał:
          >
          > dla przykladu: w Warszawie na 100 mezczyzn przypada 116 kobiet.
          czyli SR = 0,86.
          Nie podales w jakich kohortach wiekowych..? Jesli w kohortach 20 -
          40 lat, to zjawisko wydaje sie byc niepokojace.
          Prawdobodobne braki mezczyzn w tych grupach beda trudne do
          uzupelnienia. Wystapi rowniez zjawisko pozniejszego wychodzenia
          kobiet za maz. Nalezy sie rowniez, ze zmniejszona reprodukcja
          malzenska. A kazde 3 lata pozniejszego wychodzenia kobiet za maz -
          to jeden potomek mniej.
          W sumie moze to prowadzic, do zmniejszania sie populacji.
          > A przyrost naturalny (nie liczac imigracji) jest nizszy, niz
          > srednia krajowa.
          Jesli jest tak, jak piszesz, to sytuacja jest gorsza niz SR = 0,86.
          Wynika z tego, ze jedynym ratunkiem dla Wwy - jest imigracja..?
          >

          • obrotowy o demografii W-wy 09.01.09, 14:47
            andreas3233 napisał:
            Wynika z tego, ze jedynym ratunkiem dla Wwy - jest imigracja..?


            Ta proporcja kobiet do mezczyzn (116:100) jest wlasnie glownie
            wynikiem imigracji.!!!
            Wielu mezczyzn (takze z Warszawy) wyjechalo do pracy za granice,
            a kobiety boja sie same za granice wyjezdzac (to znaczy wyjezdza
            ich o wiele mniej). Przyjezdzaja wlasnie do duzych miast - glownie
            do Warszawy wlasnie - w poszukiwaniu lepiej platnej pracy
            i "lepszych" kandydatow na mezow.

            Prace znajduja, ale mezow - jak na lekarstwo :)))
            • andreas3233 Re: o demografii W-wy 09.01.09, 17:58
              obrotowy napisał:

              > andreas3233 napisał:
              > Wynika z tego, ze jedynym ratunkiem dla Wwy - jest imigracja..?
              Oczywiscie - mezczyzn.
              >
              > Ta proporcja kobiet do mezczyzn (116:100) jest wlasnie glownie
              > wynikiem imigracji.!!!
              >czyli jest jeszcze gorzej; gdy odejmiemy od wartosci SR /
              podanej /,wartosc imigracji rowna = o,1; to okaze sie, ze wartosc SR
              wynosi ~ 0,75, co jest bardzo niskim wynikiem; a przynajmniej nie
              rokujacym 1/4 kobiet - reprodukcji. I co one biedne zrobia..???

              > Prace znajduja, ale mezow - jak na lekarstwo :)))
              No wlasnie, i jeszcze konkuruja z rodowitymi warszawiankami, ktorych
              przyszlosc reprodukcyjna wydaje sie byc pod znakiem zapytania..:(((
              • dotyk_wiatru Re: o demografii W-wy 09.01.09, 18:19
                andreas3233 napisał:

                > obrotowy napisał:
                >
                > > andreas3233 napisał:
                > > Wynika z tego, ze jedynym ratunkiem dla Wwy - jest imigracja..?
                > Oczywiscie - mezczyzn.
                > >
                > > Ta proporcja kobiet do mezczyzn (116:100) jest wlasnie glownie
                > > wynikiem imigracji.!!!
                > >czyli jest jeszcze gorzej; gdy odejmiemy od wartosci SR /
                > podanej /,wartosc imigracji rowna = o,1; to okaze sie, ze wartosc
                SR
                > wynosi ~ 0,75, co jest bardzo niskim wynikiem; a przynajmniej nie
                > rokujacym 1/4 kobiet - reprodukcji. I co one biedne zrobia..???

                A co maja zrobic André? I dlaczego biedne?
                Nie kazda kobieta musi/chce miec dzieci...

                > > Prace znajduja, ale mezow - jak na lekarstwo :)))
                > No wlasnie, i jeszcze konkuruja z rodowitymi warszawiankami,
                ktorych
                > przyszlosc reprodukcyjna wydaje sie byc pod znakiem zapytania..:(((

                Czyli w jakis sposob jednak ubolewasz nad losem tych bidulek,
                chociazby rodowitych warszawianek...? :>
                • andreas3233 Re: o demografii W-wy 09.01.09, 22:50
                  dotyk_wiatru napisała:

                  >
                  > Czyli w jakis sposob jednak ubolewasz nad losem tych bidulek,
                  > chociazby rodowitych warszawianek...? :>

                  Tak, ubolewam nad ich losem, i wspolczuje im:-[
                  Demografia nam mowi, ze w takiej sytuacji / SR ~ 0,8 / - gwaltownie
                  rosnie ilosc dzieci pozamalzenskich.
                  • dotyk_wiatru Re: o demografii W-wy 09.01.09, 23:25
                    andreas3233 napisał:

                    > dotyk_wiatru napisała:
                    >
                    > >
                    > > Czyli w jakis sposob jednak ubolewasz nad losem tych bidulek,
                    > > chociazby rodowitych warszawianek...? :>
                    >
                    > Tak, ubolewam nad ich losem, i wspolczuje im:-[
                    > Demografia nam mowi, ze w takiej sytuacji / SR ~ 0,8 / -
                    gwaltownie
                    > rosnie ilosc dzieci pozamalzenskich.

                    Hmmm...
                    Dzieci pozamalzenskie, bo widocznie te kobiety decyduja sie na takie
                    rozwiazanie jak kochanek i czasem 'wpadaja'...
                    • andreas3233 Re: o demografii W-wy 10.01.09, 00:40
                      dotyk_wiatru napisała:

                      >
                      > Hmmm...
                      > Dzieci pozamalzenskie, bo widocznie te kobiety decyduja sie na
                      takie
                      > rozwiazanie jak kochanek i czasem 'wpadaja'...

                      To nie jest najlepsze rozwiazanie..:(((
                      Choc zapewnia przekazanie swych genow nastepnej generacji:))
                      • dotyk_wiatru Re: o demografii W-wy 10.01.09, 00:42
                        andreas3233 napisał:

                        > dotyk_wiatru napisała:
                        >
                        > >
                        > > Hmmm...
                        > > Dzieci pozamalzenskie, bo widocznie te kobiety decyduja sie na
                        > takie
                        > > rozwiazanie jak kochanek i czasem 'wpadaja'...
                        >
                        > To nie jest najlepsze rozwiazanie..:(((

                        A jakie jest w tej sytuacji najlepsze?

                        > Choc zapewnia przekazanie swych genow nastepnej generacji:))

                        ...zakladajac, ze kobieta tego chce...
                    • lacido Re: o demografii W-wy 10.01.09, 00:47
                      dotyk_wiatru napisała:

                      > Hmmm...
                      > Dzieci pozamalzenskie, bo widocznie te kobiety decyduja sie na takie
                      > rozwiazanie jak kochanek i czasem 'wpadaja'..

                      nie bierz tego do siebie

                      ale dzieci ze związków nie zalegalizowanych mogą byś planowane i co raz częściej są
              • obrotowy Re: o demografii W-wy 09.01.09, 18:56
                andreas3233 napisał:
                I co one biedne zrobia..???

                No to sie zgodzilismy :)
                A co one biedne zrobia - to mnie "ne zaima" :)
                Istotne, ze dla Warszawiakow (mezczyzn) nastaly Zlote Czasy :)
        • bene_gesserit Re: gdzie tu problem? 10.01.09, 01:46
          obrotowy napisał:

          > Gdzie tu problem?
          > Nie widze, nie slysze :)
          >
          > dla przykladu: w Warszawie na 100 mezczyzn przypada 116 kobiet.
          > A przyrost naturalny (nie liczac imigracji) jest nizszy, niz
          > srednia krajowa.

          Z tym, ze wiekszosc tych kobiet jest po 50-tce, nie mowiac juz o
          60tkach i 70tkach.
          • andreas3233 Re: gdzie tu problem? 10.01.09, 17:55
            bene_gesserit napisała:


            >
            > Z tym, ze wiekszosc tych kobiet jest po 50-tce, nie mowiac juz o
            > 60tkach i 70tkach.
            Mozliwe: to nie jest sytuacja sprzyjajaca rozwojowi
            demograficznemu...:(
            Choc panie te moga byc babciami, i wspierac rozwoj reprodukcyjny
            mlodszych kobiet.
            Ponadto, wczesniej wspomnialem, ze to inne kohorty wiekowe kobiet,
            sa znaczace - dla rozwoju populacji..:))
            >
    • kochanica-francuza Andreas, ty lepiej 09.01.09, 14:23
      umyj kota, bo na niego żadna kocica nie poleci.
      • dotyk_wiatru Re: Andreas, ty lepiej 09.01.09, 16:22
        kochanica-francuza napisała:

        > umyj kota, bo na niego żadna kocica nie poleci.

        A o co Tobie chodzi z tym kotem? ;>
        • kochanica-francuza Re: Andreas, ty lepiej 09.01.09, 17:13
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=88837660&v=2&s=0
          • dotyk_wiatru Re: Andreas, ty lepiej 09.01.09, 18:09
            Rozumiem, ze nie przepadasz za Andreasem, czy tak? Za to nie bardzo
            rozumiem tego typu prowokacje...
            • kochanica-francuza Re: Andreas, ty lepiej 11.01.09, 17:29
              Za to nie bardzo
              > rozumiem tego typu prowokacje...

              Ja to nazywam: kontrwątki.
          • lacido Re: Andreas, ty lepiej 09.01.09, 22:31

            no dobra

            jakim kotem jest Andreas?

            czystym czy brudnym
            upasionym czy normalnym? a to Ci zagadka <lol>

            czyli kocice nie stosują się do przysłowia: na bezrybiu i rak ryba

            warto brać z nich przykład :D
    • andreas3233 Re: Rownowaga plci. 14.01.09, 23:49
      Dziekuje za udzial w watku:

      uk.youtube.com/results?search_query=lennox+annie+walking+on+broken+glass&search_type=&aq=1&o
      q=Lennox+Annie

      Ps.Nie dziekuje tym, ktorzy probowali wprowadzac jakies kontrwatki..:
      ((((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka