Dodaj do ulubionych

Zaproszona na studniówkę

12.01.09, 19:27
Witajcie.
Zostałam zaproszona przez kolegę ze szkoły (bardzo przystojnego) na bal
studniówkowy. W naszej szkole mamy tylko jedną klasę licealno-maturalną, w
dodatku nieliczną (około 22 osoby).
Kolega upiera się abym kupiła jakąś piękną wystawną suknie, tak żeby wszystkim
opadła szczena.
I tak powstało małe zamieszanie, ponieważ moja matka twierdzi że nie jest to
strikte moja studniówka i nie byłoby w dobrym guście abym wyglądała lepiej niż
dziewczyny z tej klasy. Wg niej powinnam ubrać się skromnie.

I tu rodzi się moje pytanie: jak to jest? Czy rzeczywiście powinnam ubrać
skromną prostą sukienkę? Czy mogę jednak założyć coś wyjątkowego?
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 19:31
      Ubierz to w czym Ty będziesz czuła się najlepiej. A ten Twój kolega mimo iż
      przystojny to jakiś palant chyba. A jak się tak upiera przy wystawnej sukni to
      nich Ci ją zafunduje ;P
    • niebieski_lisek Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 19:36
      ubierz się ładnie, żeby wszystkim szczena opadła, będziesz się
      lepiej bwaiła (ładnie nie znaczy mega wystawnie ani bogato).
      • jan_hus_na_stosie Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 19:40
        niebieski_lisek napisała:
        > ubierz się ładnie, żeby wszystkim szczena opadła,

        Widać jakie niektórzy ludzie mają w życiu priorytety...
        • niebieski_lisek Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 19:47
          Jakie mają? Lubie ładnie wyglądać to tak sobie źle, bardzo źle czy
          makabrycznie? Jak dla mnie możesz chodzić w worze pokutnym, ale co
          Tobie do mojego ubioru?
          • jan_hus_na_stosie Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 19:51
            niebieski_lisek napisała:
            > Jakie mają? Lubie ładnie wyglądać to tak sobie źle, bardzo źle czy
            > makabrycznie?

            Chcesz celowo swoim wyglądem wzbudzać zazdrość innych a to jest żałosna cecha...

            • niebieski_lisek Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 19:54
              Jaką zazdrość? Chcę żeby wszyscy dostrzegli, że ślicznie wyglądam :)
              Skoro już poświęcam czas na odpicowanie się, to chcę żeby to byo
              docenione i zauważone.
              • paul55 Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 20:28
                Oj, biedny lisku...
                • niebieski_lisek Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 20:31
                  ale dlaczego? :)
                  • jane-bond007 Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 20:57
                    <Jaką zazdrość? Chcę żeby wszyscy dostrzegli, że ślicznie
                    wyglądam :) >

                    phehehehehehe
    • durneip Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 19:40
      od wystawnych sukni to ludziom opadały szczeny w czasach komisów. teraz raczej
      klasa jest w cenie. chyba że to jakieś specyficzne środowisko.
    • paul55 Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 19:43
      Ale ten Twoj kolega - to niezly buc... Ze swieca takiego szukac.... Wspolczuje...
      • analusija Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 19:51
        to samo powiedziała moja matka ;)) identycznie
        w dodatku chce mieć decydujący głos sprawie sukienki (kolega), heh...
        specyficzny jest to fakt
        • paul55 Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 20:10
          Odpusc sobie goscia... Zalezy mu tylko na sobie. Ty masz byc tylko dla niego
          ozdoba...
          A tak naprawde - jestes bardziej wartosciowa od niego - i wydaje mi sie, ze on
          to przeczuwa (bo chce cie zaprosic), ale jest zbyt zadufany w sobie, zeby Cie
          docenic, taka jaka jestes, niezaleznie od ubioru. Dlatego ja bym takiego
          czlowieka pogonil...
          Dla jego dobra rowniez...
          Moze jednak to czegos go nauczy?
        • poecia1 Re: Zaproszona na studniówkę 13.01.09, 01:52
          Jeśli chce o wszystkim decydować i najważniejsze dla niego by
          przyprowadzić ekstra laskę na bal, to niech lepiej panią do
          towarzystwa wynajmnie, a nie Tobie głowę zawraca. Może jeszcze chce
          Ci majtki wybrać??
    • wrr2 Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 19:54
      Przede wszystkim zastanów się dlaczego twoja mama tak twierdzi, czy przypadkiem
      na jej poglądy nie wpływają kwestie finansowe i perspektywa kupowania 2
      wystawnych sukien (bo w tej samej na własną studniówkę raczej nie będziesz
      chciała iść). Jeżeli tak - to albo kupujesz kieckę z kieszonkowego albo powinnaś
      ograniczyć wymagania. Poza tym pomyśl czy chłopak zaprosił Cię żeby z Tobą być,
      czy tylko chce Cię wykorzystać do utarcia nosa kolegom i koleżankom.

      PS Pięknie i elegancko niekoniecznie musi oznaczać "wystawnie".
    • mona817 Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 20:16
      Nie przesadzajcie. Na weselu, moze nie wypada wygladac lepiej od
      panny mlodej, ale dzis na studniowkach odbywa sie prawdziwy pokaz
      mody.
      Na pewno wszystkie dziewczyny sie wystroja, czemu analusija miala by
      byc Kopciuszkiem?
      Krzywicie sie na to, ze ktos chce strojem poprawic sobie nastroj, a
      sugerujecie, ze dziewczyna powinna swoim skromynym strojem poprawic
      nastroj innych panien na imprezie? Conajmniej dziwne...
      Fakt, ze ladnie i elegancko, nie oznacza ani superdrogo, ani
      wyzywajaco. Znajoma darowala sobie seanse w solarium i fryzjera,
      uczesala ja babcia, wlozyla suknie w stylu lat 20-30 i futrzany
      kolnierz (rowniez babciny) rajstopy ze szwem i rekawiczki dopelnily
      calosci. Przycmila szkolne gwiazdy na kilka lat! Do dzis wspominamy
      jej kreacje, ktora urosla do rangi legendy :)
      • paul55 Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 20:25
        Tu nie chodzi o to, aby dziewczyna wygladala zle - ale o roszczeniowa postawe
        jej potencjalnego chlopaka. Nie wrozy to dla niej nic dobrego, niestety...
        • paul55 Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 20:43
          Poniewaz dziewczyna ma tylko podbudowac jego ego, jego wizerunek u innych, a ona
          sama sie nie liczy...
      • jan_hus_na_stosie Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 20:27
        mona817 napisała:
        > calosci. Przycmila szkolne gwiazdy na kilka lat! Do dzis wspominamy
        > jej kreacje, ktora urosla do rangi legendy :)

        Rzeczywiście, tylko pozazdrościć wspomnień ;P

        Tak już jest i takie ma się priorytety w życiu gdy wiedzę o świecie czerpie się
        z kolorowych pisemek kobiecych, w których najważniejszymi tematami są:

        1) jak często osiągać orgazm
        2) jak uwieść faceta
        3) w co się ubrać aby wyglądać jak demon seksu
        4) jak w 3 miesiące schudnąć 10 kg... etc.
    • kitek_maly Re: Zaproszona na studniówkę 12.01.09, 20:19

      A skąd się bierze przekonanie, że będziesz wyglądała najlepiej??
    • jasnorzewska Re: Zaproszona na studniówkę 13.01.09, 00:52
      Hhhhhmmmm. Po przeczytaniu Twojego postu nasunęło mi się takie
      pytanie: czy Twój kolega nie ma czasem ochoty zademonstrować czegoś
      którejś z koleżanek z klasy? Czy któraś z nich nie była czasem
      kiedyś jego dziewczyną? Może chce po prostu wzbudzić w niej zazdrość?
    • poecia1 Re: Zaproszona na studniówkę 13.01.09, 01:49
      Z własnego doświadczenia: te w prostych i eleganckich sukniach
      wyglądają znacznie lepiej niż kolorowe papugi w wycudaczonych
      sukniach. Powinnaś wyglądać pięknie, ale z suknią nie przesadzaj by
      nie narazić się na śmieszność.
    • izabelkaf Re: Zaproszona na studniówkę 13.01.09, 08:00
      Hej według mnie Twoja mama ma rację nie powinnaś wyglądać dużo
      lepiej niż same zainteresowane :):) Chłopak chce tylko sie pochwalić
      jaka mam ekstra partnerke :P:P
    • mona817 Re: Zaproszona na studniówkę 13.01.09, 09:18
      A wpadło Wam do głowy, że facet usłyszał jak maja zamiar wystroić
      się klasowe koleżanki, gdzie chodzą na solarium, kiedy idą zrobić
      pazury i ile wydały na buty?
      Może jest zwykłym bucem, a może chce coś dziewczynie zasugerować,
      żeby nie czuła się jak kopciuszek...
      Swoją drogą powinnaś włożyć to, w czym się będziesz czuła najlepiej.
      I tyle ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka